W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?
[quote=]W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?[/quote] albo ktos wyrzucił pieska...
[quote=]W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?[/quote] i jak tu pomóc... znalazł się właściciel?
Na drugi dzień już go nie widziałam. Teraz natomiast po centrum Przasnysza biega szczeniak ok. 7-miesięczny,miniatura psa rasy husky (czarno-biały). Oczywiście ma ślad po obroży. Kompletnie sobie nie radzi, kręci się bez celu, bardzo wyje (wręcz płacze).
tak, wystarczy zadzwonić do Urzędu Miasta albo na Policję. Mają obowiązek wyłapać bezdomniaka, natomiast przeżyłam i wiem, że z czasem realizacji bywa różnie. Pan Krzyżewski ma kilka boxów i pieski są u niego przez miesiąc czasem dwa mając szansę na to, że ktoś je odnajdzie albo po prostu zaadoptuje.
W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?
[quote=]W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?[/quote] albo ktos wyrzucił pieska...
[quote=]W dniu dzisiejszym zauważyłam pieska na ul. Makowskiej, niedaleko stadionu. Jest średniego wzrostu, sierść barwy kremowej (dłuższa), uszka stojące z domieszką koloru czarnego w środku, długi ogon, krótka broda (jak u teriera). Jest bardzo bojaźliwy i zdezorientowany, co chwila wybiega na ulicę pod pędzące samochody. Nie można go złapać bo bardzo się boi. Może komuś zaginął?[/quote] i jak tu pomóc... znalazł się właściciel?
Znając życie ktoś wyrzucił to biedactwo..
Na drugi dzień już go nie widziałam. Teraz natomiast po centrum Przasnysza biega szczeniak ok. 7-miesięczny,miniatura psa rasy husky (czarno-biały). Oczywiście ma ślad po obroży. Kompletnie sobie nie radzi, kręci się bez celu, bardzo wyje (wręcz płacze).
Dzisiaj przed południem był przy Szkole Nr 1 wył i szczekał na przechodniów.
Co z tym pieskiem? podobno u weterynarzy Krzyzewskich jest adopcja moze oni by sie zajeli tym pieskiem
Podobno u weterynarza Krzyzewskiego jest adopcja niech tam go oddadza moze ktos sie zglosi :(
Znając życie ktoś wyrzucił to biedactwo..
Kto sie zajmuje odlawianiem tych pieskow w PRZASNYSZU ???????????????????????????????????????? ????
ten Husky jeżeli nie jest agresywny mógłbym go przygarnąć bo synek chce takiego
tak, wystarczy zadzwonić do Urzędu Miasta albo na Policję. Mają obowiązek wyłapać bezdomniaka, natomiast przeżyłam i wiem, że z czasem realizacji bywa różnie. Pan Krzyżewski ma kilka boxów i pieski są u niego przez miesiąc czasem dwa mając szansę na to, że ktoś je odnajdzie albo po prostu zaadoptuje.
Piesek, a właściwie suczka w typie huskiego znajduje się obecnie w lecznicy p. W. Krzyżewskiego.