Na działce 192 pojawił się pies /szary kundel w czarne łaty/. Często tam przechodzę. Jest agresywny, może z głodu. Nie wiem czy można przetrzymywać psa na działce warzywnej /już poza dylematami moralnymi/. Może są jacyś "animalsi" znający prawo w tym zakresie. Widziałam tego psa przez kilka lat na osiedlu w rejonie ulic Lipowa-Akacjowa. Chyba się znudził w domu. Szkoda psiaka. Może znalazłby nową rodzinę. {smutny}
na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
a może chodzi o domek z ogródkiem przylegajacy bezpośrednio do działek? tam jest sliczna sunia szaro-czarna, mieszka w domu a właścicielka (bardzo miła pani) wypuszcza ją czasami do ogrodzonego ogródka, a wiadomo że wtedy szczeka na przechodniów
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę[/cytat]
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.[/cytat]
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.[/cytat] I co dzieje się z pieskiem?
[cytat]Przasnysz nie ma się czym zajmować tylko płytami tyle psów jest na działkach tutaj a gdy na działkach malina ćpa i pije to jakoś wszystko ok jest[/cytat]
A gdzie jeszcze są psy? Ja nie widziałem. Kiedyś owszem. Na szczęście ludzie zrozumieli,że pies to zwierzę potrzebujące ludzkiego towarzystwa. § 68 Działkowcom i innym osobom przebywającym na terenie ROD zabrania się: ............ ............ ............ 10) wprowadzania i trzymania na terenie ROD psów bez smyczy i kagańca oraz stałego utrzymywania kotów i psów na działce,
Prezes zarządu ROD Majowe I po sąsiedzku z działką pieska nie reaguje to co moga inni działkowcy. Zresztą sama się zastanawiam co gorsze dla psiaka: siedzenie na działce i codzienne czekanie na jedzenie i pana czy schronisko.
Witam ja jestem wlascicielem tego pieska pies nie jest glodzony a tym bardziej agresywny zapraszam ludzi wcipskich i wtracajacych nos w nie swoje sprawy o kontakt 662822078 . Pies jest tymczasowo na dzialce poniewarz nie mialem warunkow gdyz urodzilo mi sie male dziecko
Witam ja jestem wlascicielem tego pieska . Nie jest glodzony tym bardziej agresywny wszystkich wscipskich i wtykajacych nos w nie swoje sprawy zapraszam podaje tel 662822078. Piesek jest tymczasowo na dzialce gdyz ktos pisze ze dziecko jest jest a niestety nie moze przebywac w domu z nami
Witam jestem wlascicielem tego pieska . Pies nie jest glodzony tym bardziej agresywny wszystkich wscipskich i wtykajacych nos w nie swoje sprawy prosze o kontakt 662822078 " piesek jest na dzialce chwilowo gdyz nie moglem mu inaczej ponoc[color=#ff0000][/color]
Temat "rozjaśniony". Nie wszystkim chodzi o "wścibskość" tylko los psa. Powodzenia w wychowaniu dziecka. Tylko trzeba pamiętać o chwilowości eksmisji psa na działkę.
Temat "rozjaśniony". Nie wszystkim chodzi o "wścibskość" tylko los psa. Powodzenia w wychowaniu dziecka. Tylko trzeba pamiętać o chwilowości eksmisji psa na działkę.
No niestety, psiak teraz nie tylko na działce ,ale zamknięty w jakimś kurniku. Panie właścicielu spróbuj go komuś oddać a nie trzymać w zamknięciu całymi dniami przez 24h.
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
Myślę, że czas najwyższy sprawdzić w uzasadnionych przypadkach warunki życia braci mniejszych. Kojec jest dla świń i.t.p. nie dla psów. Psy to przyjaciele lub pracownicy / stróżujące / na naszej posesji . Kojec powinien służyć do przebywania w nim tymczasowo a nie miejsce docelowe. Wkurzają mnie ludzie mający 20 arowe posesje i kojce dla owczarka 2x2. Albo pies albo tuje jeśli boicie się że pożółkną. Chyba że piszący ma kojec 50m2, wtedy spox.
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
Kojec jest to teren odkryty ograniczony siatką lub kratą a nie buda z z okienkiem jak ta na działkach. Nie interesuje mnie szczekanie itp. . Lepiej już jak biegał po działce a nie siedzi zamknięty. Szkoda kilku kwiatków i warzywek żeby nie zasikał ?
to nie są właściciele psa, tylko kanalie,dziadostwo,które myśli,że jest miłośnikiem zwierząt.zabierać, odbierać takim draniom psy i ich na łańcuch i do kojca,niech poczują jak to dobrze.
Jeśli faktycznie jest tak, że pies zamknięty w budzie cały czas, to jest to ewidentne znęcanie. Zgłoście to jak najszybciej na policji lub w prokuraturze. Przestępstwa znęcania się nad zwierzętami są ścigane z urzędu, o ile tylko zostaną zgłoszone. Reagujcie!
Na działce 192 pojawił się pies /szary kundel w czarne łaty/. Często tam przechodzę. Jest agresywny, może z głodu. Nie wiem czy można przetrzymywać psa na działce warzywnej /już poza dylematami moralnymi/. Może są jacyś "animalsi" znający prawo w tym zakresie. Widziałam tego psa przez kilka lat na osiedlu w rejonie ulic Lipowa-Akacjowa. Chyba się znudził w domu. Szkoda psiaka. Może znalazłby nową rodzinę.
{smutny}
Proszę napisać może do Włochaty Przyjaciel na Facebook lub Pies i Spółka Wolontariusze Ciechanów, Przasnysz [email protected]
Gabinet Weterynaryjny Cyryl 603 454 241 współpracuje z Włochaty Przyjaciel tam zajmą się pieskiem, pewnie potrzebuje pomocy !!!
I co z pieskiem
na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
na działkach ludzie trzymają kury, króliki to dlaczego nie mieliby mieć psa do pilnowania dobytku? komu przeszkadza? za siatką chyba nie jest grozny
a może chodzi o domek z ogródkiem przylegajacy bezpośrednio do działek? tam jest sliczna sunia szaro-czarna, mieszka w domu a właścicielka (bardzo miła pani) wypuszcza ją czasami do ogrodzonego ogródka, a wiadomo że wtedy szczeka na przechodniów
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę[/cytat]
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.
[cytat]Gabinet Weterynaryjny Cyryl 603 454 241 współpracuje z Włochaty Przyjaciel tam zajmą się pieskiem, pewnie potrzebuje pomocy !!![/cytat]
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.[/cytat]
Regulamin ogródków działkowych zabrania trzymania na nich psów. Można to zgłosić do zarządu tych działek, wtedy zainterweniują.
[cytat]na działkach dużo ludzi trzyma psy, a ten o którym piszecie wcale nie jest agresywny, szczeka bo teraz pewnie pilnuje swego terenu, był bezdomny to może ktoś wziął go na działkę
To alejka od strony Baranowskiej. Być może jest karmiony, ale pies to nie kura czy królik. Tym bardziej ,że na pewno nie był bezdomny. Widziałam go na smyczy z młodym facetem albo parą na osiedlu w okolicach Akacjowej-Lipowej.[/cytat] I co dzieje się z pieskiem?
Dalej wygląda za panem i ujada.
Przestał ujadać. Chyba Pan się znalazł :)
Przasnysz nie ma się czym zajmować tylko płytami tyle psów jest na działkach tutaj a gdy na działkach malina ćpa i pije to jakoś wszystko ok jest
to zgłoścuie do Włochaty Przyjaciel !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[cytat]Przasnysz nie ma się czym zajmować tylko płytami tyle psów jest na działkach tutaj a gdy na działkach malina ćpa i pije to jakoś wszystko ok jest[/cytat]
A gdzie jeszcze są psy? Ja nie widziałem. Kiedyś owszem. Na szczęście ludzie zrozumieli,że pies to zwierzę potrzebujące ludzkiego towarzystwa.
§ 68
Działkowcom i innym osobom przebywającym na
terenie ROD zabrania się:
............
............
............
10)
wprowadzania i trzymania na terenie ROD
psów bez smyczy i kagańca oraz stałego
utrzymywania kotów i psów na działce,
Podobno dziecko pojawiło się w domu. Zmieniły się priorytety. Nie ma miejsca dla wszystkich.
I co z pieskiem
Dalej czeka na działce.
[cytat]Dalej czeka na działce.[/cytat]
[cytat]Dalej czeka na działce.[/cytat]
a gdzie dokładnie chciałąbym go nakarmić
Szkoda pieska. Nie jestem z Przasnysza, może trzeba gdzieś zgłosić taką sytuację i ktoś by pomógł.
Prezes zarządu ROD Majowe I po sąsiedzku z działką pieska nie reaguje to co moga inni działkowcy. Zresztą sama się zastanawiam co gorsze dla psiaka: siedzenie na działce i codzienne czekanie na jedzenie i pana czy schronisko.
Witam ja jestem wlascicielem tego pieska pies nie jest glodzony a tym bardziej agresywny zapraszam ludzi wcipskich i wtracajacych nos w nie swoje sprawy o kontakt 662822078 . Pies jest tymczasowo na dzialce poniewarz nie mialem warunkow gdyz urodzilo mi sie male dziecko
Witam ja jestem wlascicielem tego pieska . Nie jest glodzony tym bardziej agresywny wszystkich wscipskich i wtykajacych nos w nie swoje sprawy zapraszam podaje tel 662822078. Piesek jest tymczasowo na dzialce gdyz ktos pisze ze dziecko jest jest a niestety nie moze przebywac w domu z nami
Hh
Witam jestem wlascicielem tego pieska . Pies nie jest glodzony tym bardziej agresywny wszystkich wscipskich i wtykajacych nos w nie swoje sprawy prosze o kontakt 662822078 " piesek jest na dzialce chwilowo gdyz nie moglem mu inaczej ponoc[color=#ff0000][/color]
żeby pani pies miał tak dobrze jak ten, pani sie lepiej zajmie malowaniem jajek a nie wtykaniem nosa w nie swoje sprawy...
Temat "rozjaśniony". Nie wszystkim chodzi o "wścibskość" tylko los psa. Powodzenia w wychowaniu dziecka. Tylko trzeba pamiętać o chwilowości eksmisji psa na działkę.
Temat "rozjaśniony". Nie wszystkim chodzi o "wścibskość" tylko los psa. Powodzenia w wychowaniu dziecka. Tylko trzeba pamiętać o chwilowości eksmisji psa na działkę.
No niestety, psiak teraz nie tylko na działce ,ale zamknięty w jakimś kurniku. Panie właścicielu spróbuj go komuś oddać a nie trzymać w zamknięciu całymi dniami przez 24h.
Pies już nie szczeka. Jest zamknięty 24/h w budce.
Pies już nie szczeka. Jest zamknięty 24/h w budce. Dlaczego mamy Tobie uwierzyć?
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
Pies już nie szczeka. Jest zamknięty 24/h w budce. Dlaczego mamy Tobie uwierzyć?
Można zrobić spacer po działkach i zobaczyć.
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
Myślę, że czas najwyższy sprawdzić w uzasadnionych przypadkach warunki życia braci mniejszych. Kojec jest dla świń i.t.p. nie dla psów. Psy to przyjaciele lub pracownicy / stróżujące / na naszej posesji . Kojec powinien służyć do przebywania w nim tymczasowo a nie miejsce docelowe. Wkurzają mnie ludzie mający 20 arowe posesje i kojce dla owczarka 2x2. Albo pies albo tuje jeśli boicie się że pożółkną. Chyba że piszący ma kojec 50m2, wtedy spox.
A ja trzymam psa w kojcu na podwórku i nikomu nie przeszkadza że nie wpuszczam go do domu. Może niedługo zaczniecie po podwórkach ludziom chodzić i sprawdzać w jakich warunkach są zwierzęta ?/hmmmmmmm może lepiej by było jak by psa w lesie zostawili to Państwu by nie przeszkadzał pies bo pewnie komuś przeszkadza szczekanie i dlatego takie zamieszanie
Kojec jest to teren odkryty ograniczony siatką lub kratą a nie buda z z okienkiem jak ta na działkach. Nie interesuje mnie szczekanie itp. . Lepiej już jak biegał po działce a nie siedzi zamknięty. Szkoda kilku kwiatków i warzywek żeby nie zasikał ?
Pozdrowienia dla właścicieli pieska z okazji "Dnia psa ". Co to za zwierz ze siedzi w budzie 24h? Może trzeba powiadomić lekarza powiatowego?
Tylko piszczy jak słyszy ludzi.
To zgłoście na policję , to jest znęcanie się nad zwierzęciem
662822078
Piszczy jak słyszy ludzi na alejce !!!!!!!!!
to nie są właściciele psa, tylko kanalie,dziadostwo,które myśli,że jest miłośnikiem zwierząt.zabierać, odbierać takim draniom psy i ich na łańcuch i do kojca,niech poczują jak to dobrze.
Działka zarośnięta chwastami a psiakowi nie dadzą pobiegać.
No w takie upały to musi być nieźle w tej budce. Proszę powiadomcie jakąś decyzyjną osobę lub urząd.
Jeśli faktycznie jest tak, że pies zamknięty w budzie cały czas, to jest to ewidentne znęcanie. Zgłoście to jak najszybciej na policji lub w prokuraturze. Przestępstwa znęcania się nad zwierzętami są ścigane z urzędu, o ile tylko zostaną zgłoszone. Reagujcie!