1. Czy picie alkoholu w zaparkowanym pojeździe na parkingu osiedlowym w strefie zamieszkania jest wykroczeniem? 2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu? 3. Czy takie przypadki należy zgłaszać? czy też policja nie ma podstaw do nałożenia kar na takie osoby jeśli właściciel auta się nim nie porusza? (chodzi tam wyłącznie z kolegami napić się wódeczki lub piwka) 4. Czy istnieją podstawy prawne na takich osobników?
1. Czy picie alkoholu w zaparkowanym pojeździe na parkingu osiedlowym w strefie zamieszkania jest wykroczeniem?
NIE, SAMOCHÓD NIE JEST MIEJSCEM PUBLICZNYM, chyba, że jest to środek transportu miejskiego to TAK.
2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu?
NIC, CHYBA, ŻE SIEDZISZ ZA KIEROWNICĄ I WSADZISZ KLUCZYKI DO STACYJKI, TO WTEDY MASZ UTRATĘ PRAWKA, TAK JAKBYŚ JECHAŁ POD WPŁYWEM.
3. Czy takie przypadki należy zgłaszać? czy też policja nie ma podstaw do nałożenia kar na takie osoby jeśli właściciel auta się nim nie porusza? (chodzi tam wyłącznie z kolegami napić się wódeczki lub piwka)
możesz wezwać np. jeśli są agresywni, śmiecą lub wydaje Ci się to gorszące, to mogą ich poprosić o przejechanie, często w takim przypadku ma miejsce oddawanie moczu w miejscu publicznym, za co już mandacik jest.
4. Czy istnieją podstawy prawne na takich osobników?
".. DAJCIE MI CZŁOWIEKA, JA ZNAJDĘ MU PARAGRAF..." ;)
OGÓLNIE TO NIECH SIĘ ZAJMĄ TYMI CO PIJĄ PO ŁAWECZKACH I POD BALKONAMI.
W każdym mieście powinno być wydzielone takie miejsce pod chmurką , z toatetą publiczną i koszami na śmieci , gdzie chętni mogliby spożywać alkohole .Powinien wisieć tam regulamin przestrzegania porządku . Kto nie przestrzegałby prawa , mógłby zostać ukarany przez policję . Ci uzależnieni ludzie , nie musieliby wtedy ukrywać się pod balkonami , korzystać z ławeczek pod blokami ,skrywać się pod sklepami , w krzakach , na cmentarzu itp. To również są ludzie i wielu z nich płaci podatki .
[cytat]W każdym mieście powinno być wydzielone takie miejsce pod chmurką , z toatetą publiczną i koszami na śmieci , gdzie chętni mogliby spożywać alkohole .Powinien wisieć tam regulamin przestrzegania porządku . Kto nie przestrzegałby prawa , mógłby zostać ukarany przez policję . Ci uzależnieni ludzie , nie musieliby wtedy ukrywać się pod balkonami , korzystać z ławeczek pod blokami ,skrywać się pod sklepami , w krzakach , na cmentarzu itp. To również są ludzie i wielu z nich płaci podatki .[/cytat]
No właśnie , w takim wydzielonym miejscu mieliby dostęp do wc , a butelki i śmieci wrzucaliby do koszy i nie zostawialiby ich pod balkonami , klatkami schodowymi , pod ławkami miejskimi lub osiedlowymi . Oni przecież muszą się gdzieś podziać , są częścią społeczeństwa ! Chorą częścią społeczeństwa .
[cytat]No właśnie , w takim wydzielonym miejscu mieliby dostęp do wc , a butelki i śmieci wrzucaliby do koszy i nie zostawialiby ich pod balkonami , klatkami schodowymi , pod ławkami miejskimi lub osiedlowymi . Oni przecież muszą się gdzieś podziać , są częścią społeczeństwa ! Chorą częścią społeczeństwa .[/cytat]
A co Ty tak ich bronisz? żona wychodzi na miasto, a gość idzie chlać. Wsiada do auta, woła sobie ziomów, którzy czekają przy blaszakach i piją jak królowie życia, szczą pod przedszkolne ogrodzenie, a butle dyskretnie wrzucają pod auta obok to takie zrozumiałe gdy dzieci i młodzież chodzi i na to patrzy?
"2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu?
NIC, CHYBA, ŻE SIEDZISZ ZA KIEROWNICĄ I WSADZISZ KLUCZYKI DO STACYJKI, TO WTEDY MASZ UTRATĘ PRAWKA, TAK JAKBYŚ JECHAŁ POD WPŁYWEM." artykuł 178a KK nic nie mówi o kluczykach w stacyjce. Pojazd musi być w ruchu aby wyczerpać znamiona czynu. proszę źle nie doradzać. nowe samochody już nie mają kluczyków tylko system zbliżeniowy więc może już nie można stać obok pojazdu będąc nietrzeźwym :) :) :)
Są takie wydzielone miejsca i nazywają się ogródki piwne przy restauracjach. a argument, że kogoś nie stać, nie jest satysfakcjonujący, gdyż nie żyjemy w społeczeństwie gdzie każdego stać na każdą zachciankę. a alkohol nie jest niezbędny do życia, gdyby był na pewno nie było by zakazu.
[quote=]Są takie wydzielone miejsca i nazywają się ogródki piwne przy restauracjach. a argument, że kogoś nie stać, nie jest satysfakcjonujący, gdyż nie żyjemy w społeczeństwie gdzie każdego stać na każdą zachciankę. a alkohol nie jest niezbędny do życia, gdyby był na pewno nie było by zakazu. Na broń też jest zakaz, a powinna być dostępna dla zaspokojenia elementarnej potrzeby, tj. bezpieczeństwa w domu.
Nie zmieniaj tematu. Nie porównuj posiadania broni z piciem. Zawsze powtarzam, że jak komuś się nie podoba w kraju niech się wyprowadzi do innego, albo zbierze 100tyś podpisów i zmieni drażniącą go ustawę za pośrednictwem rządu. To są legalne sposoby. Samo narzekanie nic nie daje.
Mam na myśli grupę bardzo biednych finansowo i zarazem uzależnionych alkoholików , których nie stać na przebywanie w ogródkach piwnych , gdzie piją trunki smakosze i bogaci .Myślę o tej grupie , która spożywa alkohole ukrywając się w krzakach , pod balkonami , na cmentarzu itp .Jeśli wydzielimy im takie miejsce , będziemy mieć od nich spokój ! Wczoraj widziałem jak jeden taki sikał pod drzwi wejściowe do bloku , a dzieci patrzyły na to !
w naszym smutnym kraju jest wiele sprzeczności: nie można pić alkoholu w miejscach publicznych, ale w miejscach publicznych jest sprzedawany, nie można oglądać pornografii przed 18-tym rokiem życia, ale seksować się można po skończeniu 15-tu lat, nie można posiadać broni, ale bandyci i złodzieje ją mają, nie można wyrejestrować pojazdu oprócz przypadku zezłomowania, ale można posiadać sprowadzone wyrejestrowane auto zza granicy, i tym podobne, i tak dalej...
Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscach publicznych. Zgodnie z ustawą...jest picie w miescach zabronionych. Np w klatce w bloku nie przyjąl bym mandatu. W ustawie wychowaniu w trzeźwości mowi jasno gdzie nie można spożywac alko. 43" ust 1 mowi. Kto spozywa alkohol w miescu do tego zabronionym... Ulice, parki, skwery itd....
[cytat]Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscach publicznych. Zgodnie z ustawą...jest picie w miescach zabronionych. Np w klatce w bloku nie przyjąl bym mandatu. W ustawie wychowaniu w trzeźwości mowi jasno gdzie nie można spożywac alko. 43" ust 1 mowi. Kto spozywa alkohol w miescu do tego zabronionym... Ulice, parki, skwery itd.... [/cytat]
jeżeli ktoś na Ciebie zadzwoni na 997 i powie, że Twój widok pijącego browar w klatce go uraża, to przyjadą, przedmuchają i jeżeli ktoś na Ciebie zadzwonił, to albo wezmą Cie na wytrzeźwiałkę, albo dadzą mandat za to, że kogoś to uraziło.. jak to mówią DAJCIE MI CZŁOWIEKA, JA PODEPNĘ MU PARAGRAF ;)
[cytat]Klatka schodowa to też miejsce publiczne, nie jest przecież własnością 1 człowieka [/cytat]Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscu publicznym. NIE MA. jest spożywanie alkoholu w miejscu zabronionym.
Art. 431. 1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania, podlega karze grzywny.
Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych: 1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich, 2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników, 3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń, 4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej, 5) skreślony, 6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych. 2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. 1a. skreślony, 2. skreślony. 3. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych. 4. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w domach wypoczynkowych. 5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych. 6. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych.
1. Czy picie alkoholu w zaparkowanym pojeździe na parkingu osiedlowym w strefie zamieszkania jest wykroczeniem?
2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu?
3. Czy takie przypadki należy zgłaszać? czy też policja nie ma podstaw do nałożenia kar na takie osoby jeśli właściciel auta się nim nie porusza? (chodzi tam wyłącznie z kolegami napić się wódeczki lub piwka)
4. Czy istnieją podstawy prawne na takich osobników?
1. Czy picie alkoholu w zaparkowanym pojeździe na parkingu osiedlowym w strefie zamieszkania jest wykroczeniem?
NIE, SAMOCHÓD NIE JEST MIEJSCEM PUBLICZNYM, chyba, że jest to środek transportu miejskiego to TAK.
2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu?
NIC, CHYBA, ŻE SIEDZISZ ZA KIEROWNICĄ I WSADZISZ KLUCZYKI DO STACYJKI, TO WTEDY MASZ UTRATĘ PRAWKA, TAK JAKBYŚ JECHAŁ POD WPŁYWEM.
3. Czy takie przypadki należy zgłaszać? czy też policja nie ma podstaw do nałożenia kar na takie osoby jeśli właściciel auta się nim nie porusza? (chodzi tam wyłącznie z kolegami napić się wódeczki lub piwka)
możesz wezwać np. jeśli są agresywni, śmiecą lub wydaje Ci się to gorszące, to mogą ich poprosić o przejechanie, często w takim przypadku ma miejsce oddawanie moczu w miejscu publicznym, za co już mandacik jest.
4. Czy istnieją podstawy prawne na takich osobników?
".. DAJCIE MI CZŁOWIEKA, JA ZNAJDĘ MU PARAGRAF..." ;)
OGÓLNIE TO NIECH SIĘ ZAJMĄ TYMI CO PIJĄ PO ŁAWECZKACH I POD BALKONAMI.
Można pic
Czy picie alkoholu w mieszkaniu na osiedlu w strefie zamieszkania jest wykroczeniem?
Z tego co się orientuję, to jeśli nie masz kluczyków w stacyjce, to nic Ci nie grozi. Ale pewien nie jestem.
ale macie problemy ja nic nie widzee nic nie slysze
W każdym mieście powinno być wydzielone takie miejsce pod chmurką , z toatetą publiczną i koszami na śmieci , gdzie chętni mogliby spożywać alkohole .Powinien wisieć tam regulamin przestrzegania porządku . Kto nie przestrzegałby prawa , mógłby zostać ukarany przez policję . Ci uzależnieni ludzie , nie musieliby wtedy ukrywać się pod balkonami , korzystać z ławeczek pod blokami ,skrywać się pod sklepami , w krzakach , na cmentarzu itp. To również są ludzie i wielu z nich płaci podatki .
[cytat]W każdym mieście powinno być wydzielone takie miejsce pod chmurką , z toatetą publiczną i koszami na śmieci , gdzie chętni mogliby spożywać alkohole .Powinien wisieć tam regulamin przestrzegania porządku . Kto nie przestrzegałby prawa , mógłby zostać ukarany przez policję . Ci uzależnieni ludzie , nie musieliby wtedy ukrywać się pod balkonami , korzystać z ławeczek pod blokami ,skrywać się pod sklepami , w krzakach , na cmentarzu itp. To również są ludzie i wielu z nich płaci podatki .[/cytat]
A gdy stare pryki pijące w aucie wychodzą się odlać pod drugi samochód? albo wrzucają puste butelki po wódce pod czyjeś auto?
No właśnie , w takim wydzielonym miejscu mieliby dostęp do wc , a butelki i śmieci wrzucaliby do koszy i nie zostawialiby ich pod balkonami , klatkami schodowymi , pod ławkami miejskimi lub osiedlowymi . Oni przecież muszą się gdzieś podziać , są częścią społeczeństwa ! Chorą częścią społeczeństwa .
[cytat]No właśnie , w takim wydzielonym miejscu mieliby dostęp do wc , a butelki i śmieci wrzucaliby do koszy i nie zostawialiby ich pod balkonami , klatkami schodowymi , pod ławkami miejskimi lub osiedlowymi . Oni przecież muszą się gdzieś podziać , są częścią społeczeństwa ! Chorą częścią społeczeństwa .[/cytat]
A co Ty tak ich bronisz? żona wychodzi na miasto, a gość idzie chlać. Wsiada do auta, woła sobie ziomów, którzy czekają przy blaszakach i piją jak królowie życia, szczą pod przedszkolne ogrodzenie, a butle dyskretnie wrzucają pod auta obok to takie zrozumiałe gdy dzieci i młodzież chodzi i na to patrzy?
"2. Co grozi za spożywanie alkoholu w swoim pojeździe w takim miejscu?
NIC, CHYBA, ŻE SIEDZISZ ZA KIEROWNICĄ I WSADZISZ KLUCZYKI DO STACYJKI, TO WTEDY MASZ UTRATĘ PRAWKA, TAK JAKBYŚ JECHAŁ POD WPŁYWEM."
artykuł 178a KK nic nie mówi o kluczykach w stacyjce. Pojazd musi być w ruchu aby wyczerpać znamiona czynu. proszę źle nie doradzać.
nowe samochody już nie mają kluczyków tylko system zbliżeniowy więc może już nie można stać obok pojazdu będąc nietrzeźwym :) :) :)
Są takie wydzielone miejsca i nazywają się ogródki piwne przy restauracjach. a argument, że kogoś nie stać, nie jest satysfakcjonujący, gdyż nie żyjemy w społeczeństwie gdzie każdego stać na każdą zachciankę. a alkohol nie jest niezbędny do życia, gdyby był na pewno nie było by zakazu.
[quote=]Są takie wydzielone miejsca i nazywają się ogródki piwne przy restauracjach. a argument, że kogoś nie stać, nie jest satysfakcjonujący, gdyż nie żyjemy w społeczeństwie gdzie każdego stać na każdą zachciankę. a alkohol nie jest niezbędny do życia, gdyby był na pewno nie było by zakazu.
Na broń też jest zakaz, a powinna być dostępna dla zaspokojenia elementarnej potrzeby, tj. bezpieczeństwa w domu.
Nie zmieniaj tematu. Nie porównuj posiadania broni z piciem. Zawsze powtarzam, że jak komuś się nie podoba w kraju niech się wyprowadzi do innego, albo zbierze 100tyś podpisów i zmieni drażniącą go ustawę za pośrednictwem rządu. To są legalne sposoby. Samo narzekanie nic nie daje.
Mam na myśli grupę bardzo biednych finansowo i zarazem uzależnionych alkoholików , których nie stać na przebywanie w ogródkach piwnych , gdzie piją trunki smakosze i bogaci .Myślę o tej grupie , która spożywa alkohole ukrywając się w krzakach , pod balkonami , na cmentarzu itp .Jeśli wydzielimy im takie miejsce , będziemy mieć od nich spokój ! Wczoraj widziałem jak jeden taki sikał pod drzwi wejściowe do bloku , a dzieci patrzyły na to !
Korek prowadzi lokal u ojca w piwnicy na Akacjowej. Teren prywatny
w naszym smutnym kraju jest wiele sprzeczności: nie można pić alkoholu w miejscach publicznych, ale w miejscach publicznych jest sprzedawany, nie można oglądać pornografii przed 18-tym rokiem życia, ale seksować się można po skończeniu 15-tu lat, nie można posiadać broni, ale bandyci i złodzieje ją mają, nie można wyrejestrować pojazdu oprócz przypadku zezłomowania, ale można posiadać sprowadzone wyrejestrowane auto zza granicy, i tym podobne, i tak dalej...
Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscach publicznych. Zgodnie z ustawą...jest picie w miescach zabronionych. Np w klatce w bloku nie przyjąl bym mandatu. W ustawie wychowaniu w trzeźwości mowi jasno gdzie nie można spożywac alko. 43" ust 1 mowi. Kto spozywa alkohol w miescu do tego zabronionym... Ulice, parki, skwery itd....
[cytat]Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscach publicznych. Zgodnie z ustawą...jest picie w miescach zabronionych. Np w klatce w bloku nie przyjąl bym mandatu. W ustawie wychowaniu w trzeźwości mowi jasno gdzie nie można spożywac alko. 43" ust 1 mowi. Kto spozywa alkohol w miescu do tego zabronionym... Ulice, parki, skwery itd.... [/cytat]
jeżeli ktoś na Ciebie zadzwoni na 997 i powie, że Twój widok pijącego browar w klatce go uraża, to przyjadą, przedmuchają i jeżeli ktoś na Ciebie zadzwonił, to albo wezmą Cie na wytrzeźwiałkę, albo dadzą mandat za to, że kogoś to uraziło.. jak to mówią DAJCIE MI CZŁOWIEKA, JA PODEPNĘ MU PARAGRAF ;)
Klatka schodowa to też miejsce publiczne, nie jest przecież własnością 1 człowieka
[cytat]Klatka schodowa to też miejsce publiczne, nie jest przecież własnością 1 człowieka [/cytat]Nie ma czegoś takiego jak picie w miejscu publicznym. NIE MA.
jest spożywanie alkoholu w miejscu zabronionym.
Art. 431. 1. Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania,
podlega karze grzywny.
Art. 14. 1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich,
2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,
3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń,
4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej,
5) skreślony,
6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych.
2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.
1a. skreślony,
2. skreślony.
3. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych.
4. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w domach wypoczynkowych.
5. Sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może się odbywać na imprezach na otwartym powietrzu tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych.
6. W innych nie wymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych.
w ustawie nie ma nic o miejscach publicznych... są zakazy. miejsca zabronione.
[cytat]w ustawie nie ma nic o miejscach publicznych... są zakazy. miejsca zabronione. [/cytat]
Nie pić i tyle