Nie chce pisac który, bo zaraz będziecie pisać że prowadzę konkurencje i chce kogos obsmarować, ale dziś kupowałem jakąś szynkę i inne duperelki oraz kiełbasę dla psa. No i dobra, pani kroiła wędlinę nożem, a później... tym samym nożem kroiła kiełbasę dla psa... podejrzewam, ze później nawet bez mycia bedzie dalej kroić tym nożem wedliny dla ludzi...
[cytat]Nie chce pisac który, bo zaraz będziecie pisać że prowadzę konkurencje i chce kogos obsmarować, ale dziś kupowałem jakąś szynkę i inne duperelki oraz kiełbasę dla psa. No i dobra, pani kroiła wędlinę nożem, a później... tym samym nożem kroiła kiełbasę dla psa... podejrzewam, ze później nawet bez mycia bedzie dalej kroić tym nożem wedliny dla ludzi...[/cytat]
Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU.
Jednak nie masz pewności, że tym samym nożem ta pani kroiła później wędlinę? Jeśli zostało na tej kolejności, to wszystko jest ok. Może nie ma co robić wielkiego halo, tylko wpierw trzeba było się upewnić, że tak jest, czyż nie mam racji ?:)
pewności nie mam, ale później podczas pakowania pani chciała zapakować mi wedline+ kiełbase dla psa w jedna torebkę, więc podejrzewam, że i nożykiem nie bedzie się przejmować ;)
[cytat]Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU.[/cytat] Ludzie a jak robicie dzieciom kanapki to też w rękawiczkach. Sprzątnijcie swoje brudy,w domu pewnie można obalic sie od syfu który was otacza.
[cytat]Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU. Ludzie a jak robicie dzieciom kanapki to też w rękawiczkach. Sprzątnijcie swoje brudy,w domu pewnie można obalic sie od syfu który was otacza.[/cytat]
Nie, nie w rękawiczkach, ale czystymi rękoma, a nie tymi samymi, którymi chwilę wcześniej dotykałam pieniędzy, wręczanych od np. niedomytego jegomościa!!!!! O bakteriach w klawiaturze kasy nie wspomnę. Wszelkie badania mówią, że jest to cudowna wylęgarnia wszelkiego paskudztwa typu bakterie i zarazki. A panika związana z ogórkami? Bo ludzie rąk nie myją, nie wiedzą, co to higiena. Ja tam nie chcę jeść wędliny, na której hasają zaraski od pana, który przed chwilą oddał mocz i nie wyszorował rąk.
[cytat]Nie, nie w rękawiczkach, ale czystymi rękoma, a nie tymi samymi, którymi chwilę wcześniej dotykałam pieniędzy, wręczanych od np. niedomytego jegomościa!!!!! Ty jesteś zapewne "domyta", jednak pieniądze wręczane z Twoich rąk są tak samo brudne
[...]hasają zaraski od pana, który przed chwilą oddał mocz i nie wyszorował rąk. [/cytat] Przecież ręką moczu nie oddaje
Prawda jest taka, że w wielu miejscach nie przestrzega się zasady zakładania rękawiczek podczas krojenia/pakowania wędliny. I owszem, można kulturalnie (i nawet delikatnie) zwrócić uwagę, niestety często ekspedientki traktują coś takiego jako osobisty atak i walą najzwyczajniejszego focha. Z drugiej strony nie tylko pracownicy sklepów mięsnych nie potrafią przyjąć konstruktywnej krytyki... Dlatego nie napiszę "zmień sklep" bo może się okazać, że nie znajdziesz lepszego.
no i racja, przez brudne ręce mozna przeniesc niezły syf, nie pamietacie juz bakterię coli? i nie dosc ze tyle osób zmarlo to wy nie widzicie problemu.
To co ta pani robiła z nożem na kiełbasie , to jak wierzchołek góry lodowej. Wyobraźcie sobie jaka drogę przebyła ta kiełbasa , zanim ją zobaczyliście. Co mogło się z nią dziać przedtem. O fuj...
Oczywiście, że wszelkie pieniądze są siedliskiem zarazków i bakterii, ale w domu na ogół przed robieniem kanapki nie grzebie się w portfelu Poza tym w sklepie szybciej i wygodniej jest brać wędlinę czy mięso przez folijkę niż za każdym razem szorować ręce. Ktoś mądry z jakiegoś powodu wymyślił zasady BHP.
Nie chce pisac który, bo zaraz będziecie pisać że prowadzę konkurencje i chce kogos obsmarować, ale dziś kupowałem jakąś szynkę i inne duperelki oraz kiełbasę dla psa. No i dobra, pani kroiła wędlinę nożem, a później... tym samym nożem kroiła kiełbasę dla psa... podejrzewam, ze później nawet bez mycia bedzie dalej kroić tym nożem wedliny dla ludzi...
na prawdę fascynujące...
Na Milicje musisz iść Smacznego
Pies ci nie zdechnie, martwił bym sie jak by było na odwrót.
Kiełbasa dla psa nie jest trująca dla ludzi.
[cytat]Nie chce pisac który, bo zaraz będziecie pisać że prowadzę konkurencje i chce kogos obsmarować, ale dziś kupowałem jakąś szynkę i inne duperelki oraz kiełbasę dla psa. No i dobra, pani kroiła wędlinę nożem, a później... tym samym nożem kroiła kiełbasę dla psa... podejrzewam, ze później nawet bez mycia bedzie dalej kroić tym nożem wedliny dla ludzi...[/cytat]
No, no... Nowa sensacja. Ulżyło chyba co???
[cytat]Pies ci nie zdechnie, martwił bym sie jak by było na odwrót. [/cytat]
naucz sie czytac ze zrozumieniem gimbusie. Później pani ci ukri tym nożem wedline
ale masz problem, dobrze , że w tej kolejności, bo jakby było na odwrót to wtedy można mieć pretensje, a podejrzewać to sobie każdy może ....
Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU.
Jednak nie masz pewności, że tym samym nożem ta pani kroiła później wędlinę? Jeśli zostało na tej kolejności, to wszystko jest ok. Może nie ma co robić wielkiego halo, tylko wpierw trzeba było się upewnić, że tak jest, czyż nie mam racji ?:)
pewności nie mam, ale później podczas pakowania pani chciała zapakować mi wedline+ kiełbase dla psa w jedna torebkę, więc podejrzewam, że i nożykiem nie bedzie się przejmować ;)
Ja myślę, że ona na noc bierze ten nóż do domu i patroszy nim flaki z dziczyzny :D.
[cytat]Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU.[/cytat]
Ludzie a jak robicie dzieciom kanapki to też w rękawiczkach.
Sprzątnijcie swoje brudy,w domu pewnie można obalic sie od syfu który was otacza.
ja bym sie zastanowil czy jakis pies tej kielbasy przed krojeniem nie lizal
[cytat]Ja w jednym ze sklepów odmówiłam zakupu, gdy mi paniusia rękoma bez rękawiczek i bez woreczka nakładała wędlinę. Była strasznie oburzona, gdy jej zwróciłam uwagę na brak higieny. Że niby nie da się tak ciągle zakładać i ściągać rękawiczek. Jakoś w innych sklepach potrafią obchodzić się z wędliną nie dotykając jej rękoma, którymi brano pieniądze i nabijano na kasę ceny!!! JA PO PROSTU ZWRACAM EKSPEDIENTCE UWAGĘ I IDĘ DO INNEGO SKLEPU.
Ludzie a jak robicie dzieciom kanapki to też w rękawiczkach.
Sprzątnijcie swoje brudy,w domu pewnie można obalic sie od syfu który was otacza.[/cytat]
Nie, nie w rękawiczkach, ale czystymi rękoma, a nie tymi samymi, którymi chwilę wcześniej dotykałam pieniędzy, wręczanych od np. niedomytego jegomościa!!!!! O bakteriach w klawiaturze kasy nie wspomnę. Wszelkie badania mówią, że jest to cudowna wylęgarnia wszelkiego paskudztwa typu bakterie i zarazki. A panika związana z ogórkami? Bo ludzie rąk nie myją, nie wiedzą, co to higiena. Ja tam nie chcę jeść wędliny, na której hasają zaraski od pana, który przed chwilą oddał mocz i nie wyszorował rąk.
[cytat]Nie, nie w rękawiczkach, ale czystymi rękoma, a nie tymi samymi, którymi chwilę wcześniej dotykałam pieniędzy, wręczanych od np. niedomytego jegomościa!!!!!
Ty jesteś zapewne "domyta", jednak pieniądze wręczane z Twoich rąk są tak samo brudne
[...]hasają zaraski od pana, który przed chwilą oddał mocz i nie wyszorował rąk. [/cytat]
Przecież ręką moczu nie oddaje
Prawda jest taka, że w wielu miejscach nie przestrzega się zasady zakładania rękawiczek podczas krojenia/pakowania wędliny. I owszem, można kulturalnie (i nawet delikatnie) zwrócić uwagę, niestety często ekspedientki traktują coś takiego jako osobisty atak i walą najzwyczajniejszego focha. Z drugiej strony nie tylko pracownicy sklepów mięsnych nie potrafią przyjąć konstruktywnej krytyki...
Dlatego nie napiszę "zmień sklep" bo może się okazać, że nie znajdziesz lepszego.
Ja myśle , że ta Pani bierze ten nożyk na noc do domu i goli nim tłumik swojego męża :)
Teraz to macie dopiero przerąbane !!!
no i racja, przez brudne ręce mozna przeniesc niezły syf, nie pamietacie juz bakterię coli? i nie dosc ze tyle osób zmarlo to wy nie widzicie problemu.
To co ta pani robiła z nożem na kiełbasie , to jak wierzchołek góry lodowej. Wyobraźcie sobie jaka drogę przebyła ta kiełbasa , zanim ją zobaczyliście. Co mogło się z nią dziać przedtem. O fuj...
Proponował bym napisać do Pana Jarosława Kaczy.... on z tego zrobi wielką afere a pod mięsnym będą stać obrońcy z krzyżami
P.S chyba z tych nudów zakładane są takie temat
Oczywiście, że wszelkie pieniądze są siedliskiem zarazków i bakterii, ale w domu na ogół przed robieniem kanapki nie grzebie się w portfelu Poza tym w sklepie szybciej i wygodniej jest brać wędlinę czy mięso przez folijkę niż za każdym razem szorować ręce. Ktoś mądry z jakiegoś powodu wymyślił zasady BHP.