Chciałabvym napisać o Izbie przyjeć w szpitalu w Przasnyszu. Trzeba czekać 3 godziny z wielkim bólem .Ja tyle czekałam z atakiem kolki nerkowej. Wymiotowałam płakałam z bólu a pielegniarka powiedziała że lekarz mnie nie przyjmnie dopoki nie bede mieć skierowania od rodzinnego lekarza. Sytuacja nie miała jednego miejsca. Kolejnym razem czekałam 2 godziny na lekarza. A kiedy już się dostałam to wyszłam bez niczego. Facet niby lekarz a bez fartucha w sportowej bluzce jak by na boisko przyszedł. Zenujące! Ogólna znieczulica i chamstwo. Prawda jest taka że jeżeli nie masz kasy i nie dasz im w łapę (komukolwiek z NFZ) to pozwolą ci najzwyczajniej cierpieć z bólu. Nie masz kasy to umieraj. w jakich my czasach żyjemy.... Jest tylkowszedzie złodziejstwo, oszustwo, korupcja, chamstwo.
Tak jest tylko w naszym szpitalu, w Makowie jest gorszy budynek ale personel wspaniały, ci nasi lekarze i pielęgniarki to mogą im najwyżej buty czyścić
Ja ze skierowaniem od lekarza rodzinnego, z niewydolnością krażeniową i wysokim cukrem czekałem na przyjęcie na oddział od godz. 9.00 do 13.00 i żeby nie interwencja telefoniczna tego lekarza, siedziałbym pewnie do wieczora. Wykształcili się za pieniądze podatników i robią wielką łaskę, że leczą ludzi. Jakaś kasta NADLUDZI się wytworzyła? Zrobić studia medyczne pełnopłatne to może nabiorą szacunku do pacjentów.
Niestety przykre to jest.W Przasnyszu jest piękny szpital tylko i aż tylko.Ja przyjechałam na pogotowie z korzonkami, ból straszny.Pani doktor ładnie mnie zbadała i zajeła się dokumentacją, wypisaniem recept.Prosiłam ją 2razy o podanie zastrzyku przeciwbólowego,niestety, widocznie płacąc taki duży zus nie zasłużyłam na zastrzyk.A ból wiadomo mój, co to p.doktor obchodzi, tylko jako osoba wykształcona i myśląca, to powinna pomyslec, ze bede przez najbliższą godzine cierpiec, bo musze pojechac do apteki(była to niedzela) i wykupic lek a to trochę trwa.Ogólna znieczylica.Pozdrawiam panią doktor, może czyta te forum i się zastanowi.
Pani która opisywała ból korzonków, była w podobnej sytuacji co ja. Ja miałam bóle menstruacyjne, tak silne, że postanowiono przyjąć mnie na oddział. Kiedy byłam juz po ogólnym badaniu na izbie, zajeły sie mną 3 pielęgniarki. ŻADNA nie podała leku przeciwbólowego, chociaż prosiłam. Zeby ona chociaż wyjasniła dlaczego go nie poda, że to np. zamaże obraz lekarzowi ginekologowi, że przestanie mnie boleć i nie bedzie wiedział co mi jest, to nie! Siedziały we 3 nadąsane jakby były tam za karę i pytały mnie ile waże, ile mam wzrostu. Zdenerwowałam się, bo tak strasznie mnie bolało że mówić nie mogłam, zwijałam się z bólu na łózku, a one zdenerwowały się na mnie. No szlag by je nagły trafił-pielęgniareczki niedokształcone. A można było przeciez od razu skierowac mnie na oddział, na badanie, a zaraz po tym uzupełnić dokumentację kiedy przestanie boleć, na spokojnie. Ale najwazniejsze u nas w szpitalu sa dokumenty, a nie człowiek który cierpi. Najważniejsze sa papiery, dla których to żadna różnica czy beda wypełnione zaraz czy za 2 godz! To co się u nas dzieje to jakaś żenada! I nie tylko u nas, w Warszawie jest JESZCZE GORZEJ! Tam to już jest zwykłe chamstwo i wieśniactwo. A i kurestwo.
Najlepiej i najłatwiej obrzucać wszystkich błotem. To takie proste i chyba dla niektórych przyjemne. Pretensje to można mieć do NFZ, bo to oni wiążą personelowi ręce wprowadzając jakieś bzdurne limity. Popracujcie w służbie zdrowia to zobaczycie jak to miło, ciekawe jak spojrzycie na chamskiego pacjenta który uważa że wszystko mu się należy i może być niemiły bo ... płaci zus. Debilizm, prawda?
ooo..doktor w sportowej koszulce.początkowo bardzo niufnie do niego podeszłam ,młody poczatkowo troche niemily ,obecnie prowadzi ciśnie u mnie męza i syna (chyba rodzinne) uregulował je w miesiac a rodzinny nie mógl w 3 lata
Nie jestem pracownikiem szpitala ale to nie tylko w Przasnyszu tak się dzieje. Nie jest to wina pracowników ale NFZ to oni nam zapewniają cudowne limity i wielomiesięczne kolejki.
NFZ jest taki sam w całej Polsce, więc dlaczego w niektórych szpitalach lekarze potrafią z sercem podejść do pacjenta? Nie ma co składać na fundusz, to wszystko zależy tylko od tego, na jakiego człowieka się trafi.
Dokladnie, a to ze Cie gdzies przyjma to wynika tylko z tego, ze tam jeszcze limit sie nie wyczerpal. A jak ponadlimitowo sie przyjmuje to robia sie dlugi blyskawicznie, tak jak w wiekszosci szpitali polskich ma to miejsce.
A to, ze panstwo oplaca studia medyczne- swietny argument, ale zauwaz, ze twoja podstawowke tez ktos oplacil i inne studia tez panstwo oplaca, chociaz pozniej sa to bezrobotne darmozjady w 95 % przypadkow...
Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...
Leżałam w Przasnyszu i nikt na mnie nie krzyczał,ale fakt w Ciechanowie jest syf,ale mają lekarzy specjalistów.Chociaż u nas w Przasnyszu na oddz. wewnętrznym jest brud,syf większy jak w Ciechanowie.
jesli chodzi o podejscie do pacjentow ogolnie do ludzi to rozni sie trafiaja w naszym szpitalu pracownicy jakby z musu tam byli a czlowiek nie dosc ze sie boi ze chory ze cierpi to jeszcze sa nie mili to prawda
[quote=]Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...[/quote NO FAKTYCZNIE GORYSZEWSKA ,BARDZO WSPANIAŁY LEKARZ ,A POROZMAWIAĆ TO DOPIERO JAK POSMARUJESZ,
ja w Przasnyszu kilkakrotnie leżałam na ginekologii i nie narzekam...nie smarowałam ani nic w tym stylu,na chirurgii również było nie tak żle i nie czekałam wcale tak długo na izbie przyjęć.w Szczytnie to dopiero masakra...ludzie umierają albo wychodzą gorzej chorzy niż przyszli,poza tym personel bardzo niemiły!!!
[quote=][quote=]Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...[/quote
NO FAKTYCZNIE GORYSZEWSKA ,BARDZO WSPANIAŁY LEKARZ ,A POROZMAWIAĆ TO DOPIERO JAK POSMARUJESZ,[/quote]
I tu kłania się czytanie ze zrozumieniem nie GORYSZEWSKA !!!! tylko GORYSZEWSKI
Chciałabvym napisać o Izbie przyjeć w szpitalu w Przasnyszu. Trzeba czekać 3 godziny z wielkim bólem .Ja tyle czekałam z atakiem kolki nerkowej. Wymiotowałam płakałam z bólu a pielegniarka powiedziała że lekarz mnie nie przyjmnie dopoki nie bede mieć skierowania od rodzinnego lekarza. Sytuacja nie miała jednego miejsca. Kolejnym razem czekałam 2 godziny na lekarza. A kiedy już się dostałam to wyszłam bez niczego. Facet niby lekarz a bez fartucha w sportowej bluzce jak by na boisko przyszedł. Zenujące!
Ogólna znieczulica i chamstwo. Prawda jest taka że jeżeli nie masz kasy i nie dasz im w łapę (komukolwiek z NFZ) to pozwolą ci najzwyczajniej cierpieć z bólu. Nie masz kasy to umieraj. w jakich my czasach żyjemy.... Jest tylkowszedzie złodziejstwo, oszustwo, korupcja, chamstwo.
nie masz kasy a jednak żyjesz i wypisujesz te łzawe kawałki
Tak jest tylko w naszym szpitalu, w Makowie jest gorszy budynek ale personel wspaniały, ci nasi lekarze i pielęgniarki to mogą im najwyżej buty czyścić
Ja ze skierowaniem od lekarza rodzinnego, z niewydolnością krażeniową i wysokim cukrem czekałem na przyjęcie na oddział od godz. 9.00 do 13.00 i żeby nie interwencja telefoniczna tego lekarza, siedziałbym pewnie do wieczora. Wykształcili się za pieniądze podatników i robią wielką łaskę, że leczą ludzi. Jakaś kasta NADLUDZI się wytworzyła? Zrobić studia medyczne pełnopłatne to może nabiorą szacunku do pacjentów.
Niestety przykre to jest.W Przasnyszu jest piękny szpital tylko i aż tylko.Ja przyjechałam na pogotowie z korzonkami, ból straszny.Pani doktor ładnie mnie zbadała i zajeła się dokumentacją, wypisaniem recept.Prosiłam ją 2razy o podanie zastrzyku przeciwbólowego,niestety, widocznie płacąc taki duży zus nie zasłużyłam na zastrzyk.A ból wiadomo mój, co to p.doktor obchodzi, tylko jako osoba wykształcona i myśląca, to powinna pomyslec, ze bede przez najbliższą godzine cierpiec, bo musze pojechac do apteki(była to niedzela) i wykupic lek a to trochę trwa.Ogólna znieczylica.Pozdrawiam panią doktor, może czyta te forum i się zastanowi.
a ty mozesz wyczyścić mojaa buty pajacu
[cytat]a ty mozesz wyczyścić mojaa buty pajacu[/cytat]
Czyżby pracownik izby przyjęć?
Pani która opisywała ból korzonków, była w podobnej sytuacji co ja. Ja miałam bóle menstruacyjne, tak silne, że postanowiono przyjąć mnie na oddział. Kiedy byłam juz po ogólnym badaniu na izbie, zajeły sie mną 3 pielęgniarki. ŻADNA nie podała leku przeciwbólowego, chociaż prosiłam. Zeby ona chociaż wyjasniła dlaczego go nie poda, że to np. zamaże obraz lekarzowi ginekologowi, że przestanie mnie boleć i nie bedzie wiedział co mi jest, to nie! Siedziały we 3 nadąsane jakby były tam za karę i pytały mnie ile waże, ile mam wzrostu. Zdenerwowałam się, bo tak strasznie mnie bolało że mówić nie mogłam, zwijałam się z bólu na łózku, a one zdenerwowały się na mnie. No szlag by je nagły trafił-pielęgniareczki niedokształcone. A można było przeciez od razu skierowac mnie na oddział, na badanie, a zaraz po tym uzupełnić dokumentację kiedy przestanie boleć, na spokojnie. Ale najwazniejsze u nas w szpitalu sa dokumenty, a nie człowiek który cierpi. Najważniejsze sa papiery, dla których to żadna różnica czy beda wypełnione zaraz czy za 2 godz! To co się u nas dzieje to jakaś żenada! I nie tylko u nas, w Warszawie jest JESZCZE GORZEJ! Tam to już jest zwykłe chamstwo i wieśniactwo. A i kurestwo.
Najlepiej i najłatwiej obrzucać wszystkich błotem. To takie proste i chyba dla niektórych przyjemne. Pretensje to można mieć do NFZ, bo to oni wiążą personelowi ręce wprowadzając jakieś bzdurne limity. Popracujcie w służbie zdrowia to zobaczycie jak to miło, ciekawe jak spojrzycie na chamskiego pacjenta który uważa że wszystko mu się należy i może być niemiły bo ... płaci zus. Debilizm, prawda?
ooo..doktor w sportowej koszulce.początkowo bardzo niufnie do niego podeszłam ,młody poczatkowo troche niemily ,obecnie prowadzi ciśnie u mnie męza i syna (chyba rodzinne) uregulował je w miesiac a rodzinny nie mógl w 3 lata
Nie jestem pracownikiem szpitala ale to nie tylko w Przasnyszu tak się dzieje. Nie jest to wina pracowników ale NFZ to oni nam zapewniają cudowne limity i wielomiesięczne kolejki.
NFZ jest taki sam w całej Polsce, więc dlaczego w niektórych szpitalach lekarze potrafią z sercem podejść do pacjenta? Nie ma co składać na fundusz, to wszystko zależy tylko od tego, na jakiego człowieka się trafi.
NFZ nie jest taki sam w całej Polsce. każdy szpital ma odrębną umowę z NFZ.
Dokladnie, a to ze Cie gdzies przyjma to wynika tylko z tego, ze tam jeszcze limit sie nie wyczerpal. A jak ponadlimitowo sie przyjmuje to robia sie dlugi blyskawicznie, tak jak w wiekszosci szpitali polskich ma to miejsce.
A to, ze panstwo oplaca studia medyczne- swietny argument, ale zauwaz, ze twoja podstawowke tez ktos oplacil i inne studia tez panstwo oplaca, chociaz pozniej sa to bezrobotne darmozjady w 95 % przypadkow...
Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...
Leżałam w Przasnyszu i nikt na mnie nie krzyczał,ale fakt w Ciechanowie jest syf,ale mają lekarzy specjalistów.Chociaż u nas w Przasnyszu na oddz. wewnętrznym jest brud,syf większy jak w Ciechanowie.
Byłem pacjentem urologii i lekarz,który tam pracuje nie powinien w ogóle być lekarzem z takim podejściem do pacjentów.
jesli chodzi o podejscie do pacjentow ogolnie do ludzi to rozni sie trafiaja w naszym szpitalu pracownicy jakby z musu tam byli a czlowiek nie dosc ze sie boi ze chory ze cierpi to jeszcze sa nie mili to prawda
[quote=]Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...[/quote
NO FAKTYCZNIE GORYSZEWSKA ,BARDZO WSPANIAŁY LEKARZ ,A POROZMAWIAĆ TO DOPIERO JAK POSMARUJESZ,
TO WSZĘDZIE TAK JEST. JA W WARSZAWIE W SZPITALU BRÓDNOWSKIM W 9 MIESIĄCU CIĄŻY NA IZBIE PRZYJĘĆ SIEDZIAŁAM OD 22.30 DO 5 RANO.
ja w Przasnyszu kilkakrotnie leżałam na ginekologii i nie narzekam...nie smarowałam ani nic w tym stylu,na chirurgii również było nie tak żle i nie czekałam wcale tak długo na izbie przyjęć.w Szczytnie to dopiero masakra...ludzie umierają albo wychodzą gorzej chorzy niż przyszli,poza tym personel bardzo niemiły!!!
[quote=][quote=]Napiszę tyle: W Ciechanowie nie jest za czysto, ale lekarze (przynajmniej na zakaźnym bo gdzie indziej nie leżałem) są do rany przyłóż. Można z nimi porozmawiać, zapytać się itd. Mam na myśli P. Goryszewskiego, Rękawka itd. W Przasnyszu mnie opie...li nawet że podczas obchodu źle siedzę jak PAN doktor do mnie mówi...[/quote
NO FAKTYCZNIE GORYSZEWSKA ,BARDZO WSPANIAŁY LEKARZ ,A POROZMAWIAĆ TO DOPIERO JAK POSMARUJESZ,[/quote]
I tu kłania się czytanie ze zrozumieniem nie GORYSZEWSKA !!!! tylko GORYSZEWSKI
i co