Co jest z tymi parkingami w mieście? Niby w pasie drogowym, parking budowany za publiczne pieniądze a ktoś mi wyskakuje i krzyczy że to jego prywatny i jak śmiem tu stawać. To jakiś małomiasteczkowy zwyczaj? Na Makowskiej i na Leszno takie sytuacje.
bo to pospólstwo, ja tez znam takich co uważają ze to ich i na dodatek zostawiają gwoździem rysy... jeszcze bydlaków nie złapałem za rękę, ale jak złapię to nogi....
A weż postaw samochód na Al.Wojska Polskiego ,to zobaczysz co się dzieje.Specjalnie bramy pozakładali zeby nie postawić auta.Nic nie jest wieczne, na tamten świat rzekomych wjazdów nie zabiorą.Faktycznie kołtuństwo.
Może parkujesz na wjazdach na posesje do domków jednorodzinnych i blokujesz mieszkańcom wjazdy na ich posesje i dlatego tak reagują ? W takim przypadku twój samochód może zostać odholowany na twój koszt i możesz zapłacić mandat .
[cytat]Co jest z tymi parkingami w mieście? Niby w pasie drogowym, parking budowany za publiczne pieniądze a ktoś mi wyskakuje i krzyczy że to jego prywatny i jak śmiem tu stawać. To jakiś małomiasteczkowy zwyczaj? Na Makowskiej i na Leszno takie sytuacje. [/cytat]
Pozdro dla durnia, który tak zaparkowal swoją polowke, że nie można było wyjechać!!! Wszystko miało miejsce przed MDKiem o 16.30-? Za takie rzeczy powinni odbierać prawko!!!
[cytat]Może parkujesz na wjazdach na posesje do domków jednorodzinnych i blokujesz mieszkańcom wjazdy na ich posesje i dlatego tak reagują ? W takim przypadku twój samochód może zostać odholowany na twój koszt i możesz zapłacić mandat .[/cytat]
To akurat jest przed sklepem/hurtownią. Sytuacje że ktoś nie lubi jak się kolo jego płotu stoi pomijam bo nie mam papierów na diagnozowanie zdrowia psychicznego. W bramie czasem z musu stanę. Ale wtedy nie wysiadam żeby w razie potrzeby szybko odjechać. Za drugi wjazd przy jednorodzinnym domu powinno być chociaż z 3 000 złotych opłaty rocznej. Najlepiej to niech każdy kupi 4 Matizy po 500 złotych i zastawi szczelnie całą przestrzeń przy swojej działce. Wtedy będzie lepiej :D.
Płaci podatki od działki i od domu , więc ten wjazd wykonali za jego pieniądze z tych podatków .Wszyscy mieszkańcy na całej kuli ziemskiej mają wjazdy na własne posesje , których nikomu nie wolno zastawiać i utrudniać tym mieszkańcom swobodnego wjeżdżania i wyjeżdżania z działki lub z garażu. Widocznie na AL. Wojska Polskiego ktoś bezczelnie parkował ludziom na ich wjazdach aż zmuszeni byli powywieszać tabliczki informujące o tym ,żeby nie zastawiać im wjazdu na posesję.
A ci co beszczelnie powywieszali tabliczki podatki płacą za nieruchomość,a nie za chodnik.I to oni beszczelnie stawiają samochody wzdłuż wjazdu do bramy w ten sposób ,że nie można przejść z wózkiem i tak od rana do wieczora.Ludzie opamiętajcie się,wjazd nie jest również do mycia samochodu Jedne wyjście będziemy wzywać Policję.Wjazd to nie myjnia.
Jeśli już w tym temacie to parking dla jednośladów potrzebny w rynku. Między powieszonymi a sklepem po 5 złotych jest kawał nikomu niepotrzebnego trawnika używanego na awaryjne siku.
[cytat]Jeśli już w tym temacie to parking dla jednośladów potrzebny w rynku. Między powieszonymi a sklepem po 5 złotych jest kawał nikomu niepotrzebnego trawnika używanego na awaryjne siku. [/cytat] Może i nikomu niepotrzebny ale to teren prywatny włącznie z pomnikiem należy do własciciela budynku ( sklepu)
Jeśli ktoś parkuje samochód na chodniku , to łamie prawo i może zapłacić mandat. Jeśli ktoś zastawia komuś wjazd na jego posesję , to również łamie prawo i również może zapłacić mandat .Nie parkuję swojego samochodu na cudzych wjazdach na ich posesje , więc te tabliczki mi nie przeszkadzają .
Co jest z tymi parkingami w mieście? Niby w pasie drogowym, parking budowany za publiczne pieniądze a ktoś mi wyskakuje i krzyczy że to jego prywatny i jak śmiem tu stawać. To jakiś małomiasteczkowy zwyczaj?
Na Makowskiej i na Leszno takie sytuacje.
http://www.transport-publiczny.pl/wiadom osci/krakow-sad-uznal-ze-obywatel-nie-mu si-miec-parkingu-55608.html
bo to pospólstwo, ja tez znam takich co uważają ze to ich i na dodatek zostawiają gwoździem rysy... jeszcze bydlaków nie złapałem za rękę, ale jak złapię to nogi....
A weż postaw samochód na Al.Wojska Polskiego ,to zobaczysz co się dzieje.Specjalnie bramy pozakładali zeby nie postawić auta.Nic nie jest wieczne, na tamten świat rzekomych wjazdów nie zabiorą.Faktycznie kołtuństwo.
Może parkujesz na wjazdach na posesje do domków jednorodzinnych i blokujesz mieszkańcom wjazdy na ich posesje i dlatego tak reagują ? W takim przypadku twój samochód może zostać odholowany na twój koszt i możesz zapłacić mandat .
[cytat]Co jest z tymi parkingami w mieście? Niby w pasie drogowym, parking budowany za publiczne pieniądze a ktoś mi wyskakuje i krzyczy że to jego prywatny i jak śmiem tu stawać. To jakiś małomiasteczkowy zwyczaj?
Na Makowskiej i na Leszno takie sytuacje. [/cytat]
zdefiniuj gdzie dokładnie taka sytuacja
Pozdro dla durnia, który tak zaparkowal swoją polowke, że nie można było wyjechać!!! Wszystko miało miejsce przed MDKiem o 16.30-? Za takie rzeczy powinni odbierać prawko!!!
[cytat]Może parkujesz na wjazdach na posesje do domków jednorodzinnych i blokujesz mieszkańcom wjazdy na ich posesje i dlatego tak reagują ? W takim przypadku twój samochód może zostać odholowany na twój koszt i możesz zapłacić mandat .[/cytat]
naucz sie czytac ze zrozumieniem
To akurat jest przed sklepem/hurtownią. Sytuacje że ktoś nie lubi jak się kolo jego płotu stoi pomijam bo nie mam papierów na diagnozowanie zdrowia psychicznego.
W bramie czasem z musu stanę. Ale wtedy nie wysiadam żeby w razie potrzeby szybko odjechać.
Za drugi wjazd przy jednorodzinnym domu powinno być chociaż z 3 000 złotych opłaty rocznej.
Najlepiej to niech każdy kupi 4 Matizy po 500 złotych i zastawi szczelnie całą przestrzeń przy swojej działce. Wtedy będzie lepiej :D.
Płaci podatki od działki i od domu , więc ten wjazd wykonali za jego pieniądze z tych podatków .Wszyscy mieszkańcy na całej kuli ziemskiej mają wjazdy na własne posesje , których nikomu nie wolno zastawiać i utrudniać tym mieszkańcom swobodnego wjeżdżania i wyjeżdżania z działki lub z garażu. Widocznie na AL. Wojska Polskiego ktoś bezczelnie parkował ludziom na ich wjazdach aż zmuszeni byli powywieszać tabliczki informujące o tym ,żeby nie zastawiać im wjazdu na posesję.
Próba co do niektórych kierowców nauczcie się parkować,a nie zajmujecie po dwa stanowiska na parkingach!!!!!!! To jest też łamanie przepisów.
A ci co beszczelnie powywieszali tabliczki podatki płacą za nieruchomość,a nie za chodnik.I to oni beszczelnie stawiają samochody wzdłuż wjazdu do bramy w ten sposób ,że nie można przejść z wózkiem i tak od rana do wieczora.Ludzie opamiętajcie się,wjazd nie jest również do mycia samochodu Jedne wyjście będziemy wzywać Policję.Wjazd to nie myjnia.
Jeśli już w tym temacie to parking dla jednośladów potrzebny w rynku. Między powieszonymi a sklepem po 5 złotych jest kawał nikomu niepotrzebnego trawnika używanego na awaryjne siku.
[cytat]Jeśli już w tym temacie to parking dla jednośladów potrzebny w rynku. Między powieszonymi a sklepem po 5 złotych jest kawał nikomu niepotrzebnego trawnika używanego na awaryjne siku. [/cytat]
Może i nikomu niepotrzebny ale to teren prywatny włącznie z pomnikiem należy do własciciela budynku ( sklepu)
Jeśli ktoś parkuje samochód na chodniku , to łamie prawo i może zapłacić mandat. Jeśli ktoś zastawia komuś wjazd na jego posesję , to również łamie prawo i również może zapłacić mandat .Nie parkuję swojego samochodu na cudzych wjazdach na ich posesje , więc te tabliczki mi nie przeszkadzają .
Zrozum że to żaden wjazd tylko kilka miejsc parkingowych. Za parkingiem publicznym jest prywatny ale ludzie ze sklepu traktują oba jak swój.