Piatek. Godzina 18.24. Od kilku godzin na ul. Pi?sudskiego i w okolicazch targowiska przera?liwie smierdzi odchodami od hodowli zwierz?t. Smr?d przenika do mieszka?. Czy jest jaki? spos?b, aby zaradzi? tej zarazie, kt?ra jest o wiele bardziej szkodliwa dla zdrowia ludzkiego ani?eli spaliny samochodowe, czy dymy z komin?w. Co na to burmistrz, w?adze miasta, sanepid, wszelkie s?u?by. Jak do tej pory wszyscy chowaj? g?ow? w piasek.
Go?? napisa_:[cytat]A co na to Pan Bie?kowski? Niech nakr?ci nowy odcinek videobloga, wtedy wszystko si? wyja?ni...[/cytat] A co na to z?o?liwcy? Teraz do wybor?w b?d? si? czepia? Bie?kowskiego. SITWA!
W okol. ul. Leszno, ?mierdzi r?wnie? szambem, kt?re s?siad wylewa przed dom a tak?e ?mieciami, plastykami, kt?rymi pal? inni s?siedzi. Chyba wola?abym jednak te zwierz?ta, ekologiczne zapach chocia?. :)
Go?? napisa_:[cytat]Panie Bie?kowski, mo?e by tak inaczej t? kampani? zacz???[/cytat] Waldek czuwa nawet w nocy. Stworzony by atakowa?, urodzony by dowodzi? :)
Nie wyg?upiajcie si?. Przecie? nie ?mierdzi codziennie. Wczoraj by?a masakra, ale mo?e gnojowic? rolnicy wywozili na pola. Dzi? te? zaczyna ju? ?mierdzie?. To przej?ciowe. Niepotrzebnie zaraz wybory i takie tam aluzje.
Smrod odzwierzecy to najgroszy syf jaki moze byc w powietzu, gorszy od spalin, czy dymow z kominow (poczytajcie w Internecie). Wczorajszy smrod nie pochodzil od wytworni kazeiny (zwanej proszkownia mleka dla ulatwienia chyba). Z tego co mi wiadomo uciazliwosc ekologiczna tego zakladu nie jest wiekszym problemem. Problemem bardzo duzym jest wielka swiniarnia kolo naszego najwiekszego zabytku - kosciola i klasztoru pasjonistow. Jej wlasciciel prawdopodobnie wczoraj wyrzucal swiniski gnoj z chlewni. Wiatr wial w strone wschodnia, jak dzis, i stad czuc bylo fetor w calym miescie. W poblizu tej chlewni rosly kiedys piekne swierki, ale padly. teraz kolej nas. Jezeli komus nie przeszkadza, zapraszamy na Ostrolecka albo Zawadki. Nie pozwolmy sobie robic Auschwitz z Przasnysza! Do??! Temat smierdzacy, ale kto go wezmie na tapete w czasie kampanii wyborczej moze liczyc na nasze poparcie.
Dzi? znowu da?a o sobie zna? PFS - czyli Przasnyska Fabryka Smrodu przy ul. Pi?sudskiego naprzeciwko ko?cio?a i klasztoru pasjonist?w. Warto wiedzie?, ?e Przasnysz i jego mieszka?c?w zatruwa chlewnia, gdzie tony i hektolitry ?mierdz?cego i truj?cego gnoju wytwarza obecnie 400 tucznik?w!!! To nie s? ?arty/ Je?li kto? powaznie my?li o tym mie?cie, to powinien bi? na alarm!!!! Najpierw potrzebna nam jest walka ze smrodem, a potem dopiero rewitalizacja. Jak mozna przywraca? do zycia miasto, gdzie jest taka wytw?rnia smrodu? Co na to Rada Miasta, Rada Powiatu, Rada Gminy, sanepid, ochrona ?rodowiska, policja, prokuratura, wreszcie sam ko?ci?l pasjonist?w, bo przecie? niszczeje on o tej zarazy? S? cho?by wyra?ne przepisy, kt?re reguluj? dystans jaki powinien by? zachowany od takich bezcennych d?br kultury do takich szamb na gigantyczn? skale.
No tak. Je?li to 400 tucznik?w w centrum Przasnysza, to zmieniam zdanie. Faktycznie, ostatnio ?mierdzi codziennie. Trzeba by jakie? oficjalne pismo do w tej sprawie do w?adz miasta napisa?, niech si? tym fantem zajm?.
Pragn? zauwa?y?, ?e kilkadziesi?t metr?w od Przasnyskiej Fabryki Smrodu sprzedawana jest ?ywno??, owoce (malinki), jab?uszka, ?liwki, marchewka, koperek, kiszona kapusta z beczki, og?reczki. Przecie? ten caly lotny szajs ma tylko kilkadziesi?t metr?w tam w?druje, na te malinki, kiszon? kapustk? i osiada i ludzie, czyli my, to konsumujemy. A s? tam te? bary, sprzedawane s? lody. Ca?y ten sanepid, to po?al si? Bo?e atrapa. Ochrona ?rodowiska w mie?cie i powiecie? Darmozjady. Je?eli obecny burmistrz p. Trochimiuk nic z tym nie robi, to nale?y u pokaza? czerwona kartk? przy najbli?szych wyborach. Nie mo?e by? zgody na truciciela w ?rodku miasta. Ratujmy si?! PSF - ma znikn?? z tego miejsca, gdzie jest! Albo my, albo smr?d! Wybierajcie.
Szanowny Panie znawco ?wi?skiego smrodu za bezpodstawne pom?wienia mo?esz i?? za kratki. Po za tym je?li chodzi o wczorajszy smr?d to na ile % jeste? pewny ?e to by? ?wi?ski, a mo?e to by? smr?d od wywo?onej gnojowicy od kr?w a je?li chodzi o hodowl? to ?atwo j? zlokalizujesz patrz?c na twoje umiej?tno?ci pisarskie. Podsumowuj?c JESTE? MIESZCZUCHEM CZY GOSPODARZEM NA WYGNANIU
Je?li chodzi o smr?d, to do??cz? si? do dyskusji. Ulica Wojska Polskiego i ?wirki i Wigury jest n?kana smrodem od pana gospodarza z kr?wkami. Cz?sto smrodek jest tak niezno?ny, ?e nie mo?na otworzy? okien w domu. Sterta gnoju w bezpo?redniej styczno?ci z mlekodajnymi kr?wkami i dojarni? daje do my?lenia o czysto?ci i sterylno?ci mleczka branego przez mleczarni? w Chorzelach. Dodatkowo wzd?u? potu stoi dumnie sterta sianokiszonki, a w domku obok pas? i l?gn? si? myszki na zbo?u trzymanym tam?e. Oto ca?y Przasnysz- miasto z aspiracjami. Dodatkowo jeden z mieszka?c?w z zami?owaniem i uporem hoduje sobie kaczuszki- kt?re nie nale?? do zwierz?t pachn?cych. Ich odchody nie nale?? do najpi?kniejszych i zach?caj?cych do wyj?cia na spacer. Pytam- czy to jest miasto- a je?li tak to dlaczego s? tu gospodarstwa i ludzie- co tu nie gada? uci??liwi. Podoba?o mi si? zdanie jednej z s?siadek- kiedy? mieszkaj?cej na wsi- "Jad? na wie?, tam nie ?mierdzi". Co z tym fantem zrobi??
Dodam jeszcze jedno zapytanie do poprzedniego postu. Jak to jest z hodowl? go??bi w mie?cie. Bo m.in. pan hodowca od kaczuszek ma zami?owanie do go??bk?w, kt?re bez przerwy sraj? po okolicznych (r?wnie? moich) parapetach, dachach, oknach i wszystkim, gdzie tylko go??b jest w stanie na...?. MIASTO......
Obro?co smrodu, a mo?e w?ascicielu PFS . Przejd? si? do PFS - to mo?e przejrzysz na oczy. Mozna byc oczywi?cie zapachowym daltonist? i nie odr??nia? smrodu od woni kwiat?w, czy innych pozywn ych ?r?de? zapachowych. A swoj? drog? zdaj? sobie spraw?, ?e walka z lobby smrodziarzy w P-szu nie b?dzie ?atwa. Nie ma to nic wsp?lnego z sugerowanym przez poprzednika domniemanym przez niego konfliktem miasto -wie?. To jest wy??cznie konflikt, a w?a?ciwie walka pomi?dzy tymi, kt?rzy chc? ?y? w zdrowym i przyjaznym ?rodowisku walka w trosce o nasze ?ycie i rozw?j m?odego pokolenia, przeciwko tym, kt?rzy chc? si? bogaci? kosztem naszego zdrowia. Coraz wie?ej oso?b z niepokojem ?ledzi t? spraw?. Niebawem powstanie grupa inicjatywna, kt?ra wyst?pi na drog? prawn? p-ko smrodziarzom w mie?cie, skoro wybrane przez nas samorz?dy milcz? w tej sprawie, a zatem nale?y przypuszcza?, i? s? po innej ni? my stronie.
[quote=Go??]Dodam jeszcze jedno zapytanie do poprzedniego postu. Jak to jest z hodowl? go??bi w mie?cie. Bo m.in. pan hodowca od kaczuszek ma zami?owanie do go??bk?w, kt?re bez przerwy sraj? po okolicznych (r?wnie? moich) parapetach, dachach, oknach i wszystkim, gdzie tylko go??b jest w stanie na...?. MIASTO......[/quote]
No ju? z tymi go??biami to przesadzi?e?! Nied?ugo skrytykujesz hodowc? go??bi - pana Trochimiuka. A to ju? b?dzie niewybaczalne! Prokuratura na pewno si? tob? zajmie. ZAPAMI?TAJ: w Przasnyszu pewnych os?b krytykowa? nie mo?na!
Tu chodzi o smr?d produkowany na skal? przemys?ow?. Co do smrodu od kaczuszek i go?ebi (je?li to sprawa uci??liwa w najbli?szym s?siedztwie) jest r?wnie? rada w postaci s?ownej, ale na pismie przedstawionej pro?by do producenta tego mniejszego smrodu, a je?li to nie skutkuje pozostaje droga s?dowa. To bardzo uci?zliwe, ale sprawiedliwo?c taka niestety bywa.
Mam jedno pytanie do oburzonych smrodem mieszka?c?w. Czy to gospodarstwa rolne powsta?y w centrum miasta czy mo?e ludzie "miastowi" budowali si? wok?? gospodarstw?. P.S Uprzedzam zb?dne komentarze: ani mi nie ?mierdzi, ani nie jestem gospodarzem.
W Przasnyszu w okresie miedzywojennym prawie na kazdym podworku biega? dr?b, ?winki, kaczki, kury. Taki by? styl zycia i produkcji zwierz?t dla zapewnienie sobie wy?ywienia i cz?sciowo na zarobek. By?y te? w P-szu dzielnice wybitnie rolnicze, gdzie tych kr?w, czy ?wi? by?o nieco wi?cej, kilka, kilkana?cie. Cz??? rolnik?w w ostatnich latach zwi?kszy?a hodowl? do skali przemys?owej ze skali drobno-towarowej, tak to nazwijmy. I tu stworzy? sie problem, bo oni pozostali na swoich siedliskach bardzo cz?sto, ale produkuj? bardzo du?e ilo?ci tucznik?w, albo mleka, wielokrotnie przewy?szaj?ce t? skal? produkcji jaka mia?a miejsce w przesz?o?ci. I st?d w przypadku PFS, gdzie jest kilkaset tucznik?w produkcja odchod?w od nich te? jest ju? na skal? przemys?ow?.
Do niemiastowego. M?j drogi. Bardzo Ci wsp??czuj?. Nie wiesz, jak du?e ryzyko ponosisz obcuj?c za pan brat ze smrodem odzwierz?cym. Ty i Twoja rodzina. , jesli go masz pod bokiem. Radz?, obserwuj siebie, swoje dzieci. Ktos niedawno mi opowiada? podczas dyskusji o PSF, ?e jego kolega produkuj?cy przemys?owo tuczniki zauwazy?, i? u dwojga jego malutkich dzieci niewykszta?towa?y si? p?uca. Zrezygnowa? z produkcji, aby ratowa? rodzin?. Co do przenosin, to oczywi?cie pytanie bardzo retoryczne. Sytuacja, jak? teraz mamy, to rodzaj klinczu. Jak wyj?? z tej sytuacji? To jest wielkie pytanie, nie tylko dla Przasnysza. A temu komu kotlet nie smierdzi warto wiedzie?, i? mi?so z produkcji wielkotowarowej (nie takiej z trawki i sianka, czy kartofelk?w ze ?rut?) to doskona?y rozsadnik nowotworowy. Je?li chcesz sobie zafundowa? raka, szczeg?lnie prostaty (panowie), albo piersi (panie), jedz kotleciki, najlepiej na smalcu i made in PFS.
Wszystko ok. Panowie rolnicy najpierw pozbyli si? swoich poletek, dziel?c je na dzia?eczki budowlane i wzi?li ca?kiem nie ma?? kas?, a teraz m?wi? ?eby da? im siedliska na wsi. O co tu chodzi? Paranoja. Kasa za dzia?eczki by?a dobra, ale mogli liczy? si? z tym, ze to kiedy? mo?e si? odbi? na nich.
Ja chcia?am zauwa?y?, ?e teraz nie jest mi?dzywojnie, gdzie ka?dy rolnik hodowa? 3 krowy i 5 ?wi?. Trudno, wielkotowarowe gospodarstwa rolne powinny by? usytuowane poza miastem. W dodatku, je?li ju? ?mierdzi do tego stopnia, w jakim to wszyscy odczuwamy, to takie gospodarstwo najzwyczajniej w ?wiecie nie spe?nia podstawowych norm.Mo?na nas?a? na takiego rolnika jaka? kontrol?. Brzydko to brzmi, ale czasem cel u?wi?ca ?rodki.
Tylko, ?e w P-szu nikt ich nie chce kontrolowac. Kolega mi m?wi?, ?e zg?aszal na policje w ub. tygodniu wielki smr?d, i okreslil sk?d pochodzi. Wys?ano z KP dw?ch funkcjonariuszy, ale woleli si? zabawi? sie z jakims pijaczkiem po drodze i odpu?cili smrodziarzowi. Pewnie dostana medal l i nagrody za walk? za alkoholikiem, a ca?e miasto niemal zostawili na pastw? smrodu. To jest odpowiedzialna policja? Gdzie my jestesmy. Jaka jest ?wiadomo?c. Widac to dobrze w niekt?rych postach, (patrzy: kotlet nie smierdzi).
No wi?c mo?emy sobie pokiwa? palcem w bucie - koncertowo i delektowa? si? nadal PFS. Mo?e miasto wciagnie j? do oficjalnego folderu, a powiat poszczyci si? ni? przed Kim Ir Senem wojew?dztwa mazowieckiego. Mo?e zechce on nawet odebra? por?d z najbli?szego miotu?
A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D
Go?? napisa_:[cytat]A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo??nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D[/cytat] W 100% zgadzam si? z Tob?.
Ludzie, przecie? ten smr?d niesie si? na ca?e miasto, a nie tylko na dwie posesji obok. O czym Wy m?wicie. Nale?a?oby zatem przenie?? P-sza w inne, bardziej dogodne miejsce, bo na to wychodzi z Waszej argumentacjhi.
Od czego by zacz??? Czy istnieje w Przasnyszu jaki? regulamin utrzymania porz?dku i czysto?ci na terenie miasta? Nie doszuka?em si? na stronie UM. Co? takiego musi jednak by? obligatoryjnie. S? miasta, gdzie zabrania si? chowu zwierz?t gospodarskich. Np. w Szczecinie kwestie te sa obarczone r?znymi wymogami i ograniczeniami: Rozdzia? VIII (uchwa?y czysto?ciowej i porzadkowej tego miasta) ustala Wymagania odno?nie utrzymywania zwierz?t gospodarskich na terenach wy??czonych z produkcji rolniczej"
? 21. l. Na terenie Miasta Szczecina zabrania si? chowu zwierz?t gospodarskich, z wyj?tkiem: l) istniej?cych w dniu wej?cia w ?ycie regulaminu gospodarstw rolnych, w rozumieniu ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym ( Dz. U. z 1993r Nr 94 poz. 431 z p??no zm.) oraz dzia??w specjalnych produkcji rolnej, w rozumieniu ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od os?b fizycznych (Dz. U. z 2000r Nr 14 poz. 176), 2) przydomowego chowu drobiu, go??bi, pszcz?? oraz kr?lik?w i szynszyli - wy??cznie na dzia?kach zabudowanych budynkami jednorodzinnymi wolnostoj?cymi, mieszcz?cymi jeden lokal mieszkalny, 3) (rozstrzygni?ciem nadzorczym z dnia 17.11.2006 r., znak: NK.4.MN.0911-82/2006 Wojewoda Zachodniopomorski stwierdzi? niewa?no?? ? 21 ust. 1 pkt 3 uchwa?y). 2. Ch?w zwierz?t gospodarskich powinien by? usytuowany i prowadzony: 1) w spos?b nie pogarszaj?cy warunk?w zdrowotnych ludzi, 2) niepowoduj?cy zagro?enia dla ?ycia i zdrowia ludzi, 3) w spos?b nie powoduj?cy zanieczyszczania powietrza, gleby i wody. 3. Pomieszczenia inwentarskie dla drobiu, go??bi, kr?lik?w i szynszyli oraz teren ich chowu, za wyj?tkiem dzia??w specjalnych produkcji rolnej, o kt?rych mowa w ust.1 pkt 1, powinny by? tak usytuowane, aby odleg?o?? w linii prostej od ich najbardziej na zewn?trz wysuni?tego kra?ca lub ogrodzenia wybiegu do granicy nieruchomo?ci po?o?onej w najbli?szym s?siedztwie prowadzonego chowu, wynosi?a co najmniej: 1) 30 m dla posesji zabudowanej budynkiem jednorodzinnym wolnostoj?cym, 2) 100 m dla posesji zabudowanej budynkiem wielorodzinnym lub innym obiektem przeznaczonym na sta?y pobyt ludzi. 4. Pnie pszczele powinny znajdowa? si? w odleg?o?ci co najmniej 100 m od granicy posesji zabudowanej budynkiem mieszkalnym lub innym obiektem przeznaczonym na sta?y pobyt ludzi, po?o?onym w najbli?szym s?siedztwie pasieki oraz co najmniej 30 m od dr?g publicznych. 5. Wybiegi dla zwierz?t gospodarskich musz? by? odpowiednio ogrodzone, w spos?b uniemo?liwiaj?cy przedostanie si? zwierz?t na zewn?trz tych obiekt?w. 6. Zabrania si?: 1) w przypadkach, o kt?rych mowa w ust. 1, z wyj?tkiem dzia??w specjalnych produkcji rolnej, utrzymywania zwierz?t, w ilo?ci wi?kszej ni?: a) dr?b - 20 sztuk, b) go??bie - 20 sztuk, c) kr?liki - 20 sztuk, d) szynszyle - 20 sztuk, e) pnie pszczele - 5 sztuk; 2) chowu i hodowli strusi.
itd.
A jak to wygl?da w Przasnyszu w teorii i w praktyce?
W takim razie proponuje zaj?? si? spraw? w?a?cicieli ps?w - chodzi o psie ochody. ?eby nie wybory to by sprawy smrodu by nie by?o. Jeszcze nie znalaz? si? taki, kt?ry by wszystkim dogodzi?.
Go?? napisa_:[cytat]Go?? napisa_:A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo??nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D W 100% zgadzam si? z Tob?.[/cytat]Popieram ciebie w pelnej wierze.
bylo nie kupywac za grosze dzialek od rolnikow to by wam miesazczuchom teraz nie smierdzialo.a po drugie to jak pojedziecie na wioske to sie zachwycacie swiezym powietrzem ,a tu macie na miejscu i nie doceniacie.
Wymagania w zakresie utrzymania zwierz?t gospodarskich na terenach wy??czonych z produkcji rolniczej oraz wprowadzenia zakazu ich utrzymywania na okre?lonych obszarach lub poszczeg?lnych nieruchomo?ciach
? 51.
1. Ch?w i hodowla zwierz?t gospodarskich winna by? usytuowana i prowadzona w taki spos?b, aby nie pogarsza?a warunk?w zdrowotnych, sanitarnych i porz?dkowych otoczenia, nie powodowa?a zanieczyszcze? powietrza i wody oraz innych uci??liwo?ci dla ludzi przebywaj?cych w obiektach przeznaczonych na ich sta?y pobyt lub w bezpo?redniej blisko?ci tych pomieszcze?, a ponadto powinna odpowiada? warunkom szczeg?lnym okre?lonym w niniejszym rozdziale.
2. Zabrania si? utrzymywania zwierz?t gospodarskich na nieruchomo?ciach po?o?onych w centrum miasta pomi?dzy ulicami: ?wierczewo, Makowska, Pi?sudskiego, 3 Maja, Szpitalna, Zawodzie oraz na osiedlach mieszkaniowych: Orlika, Starzy?skiego Wsch?d, W?gierka i Piaski.
3. Powy?sze nie dotyczy istniej?cych gospodarstw rolnych.
? 52.
Zwierz?ta gospodarskie powinny by? przep?dzane przez drogi publiczne w spos?b nie koliduj?cy z ruchem drogowym, zgodnie z ustaw? z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z p??n. zm.).
1. Wprowadza si? zakaz:
a) wypasu zwierz?t gospodarskich w pasach dr?g, na boiskach sportowych, ziele?cach, skwerach, parkach itp.
b) sk?adowania obornika w odleg?o?ci do 5 m od kraw?dzi pasa drogowego drogi publicznej oraz na sk?onach terenowych, je?eli mo?e to powodowa? sp?yw wycieku na s?siedni? nieruchomo?? lub drog?.
2. Prowadz?cy hodowl? zwierz?t gospodarskich jest zobowi?zany zapewni?:
a) gromadzenie i usuwanie odpad?w i nieczysto?ci powstaj?cych w zwi?zku z hodowl? zwierz?t gospodarskich zgodnie z obowi?zuj?cym prawem, a zw?aszcza z ustaw? o utrzymaniu czysto?ci i porz?dku w gminach i wymogami niniejszego Regulaminu, w spos?b ograniczaj?cy zanieczyszczenie gruntu, w?d powierzchniowych i podziemnych do granic w?asno?ci,
b) nie powodowa? przez prowadzon? hodowl?, wobec innych os?b z s?siednich nieruchomo?ci, uci??liwo?ci takich jak ha?as, odory czy podobne;
c) nale?yt? opiek? nad zwierz?tami, szczeg?lnie w zakresie zabezpieczenia pokarmu i wody;
3. Utrzymywanie zwierz?t gospodarskich na terenach wy??czonych z produkcji rolnej mo?e odbywa? si? przy zachowaniu ni?ej wymienionych zasad:
a) utrzymywanie zwierz?t gospodarskich na posesji o zagospodarowaniu zagrodowym na terenach wy??czonych z produkcji rolnej nie mo?e powodowa? uci??liwo?ci dla s?siad?w, otoczenia, a tak?e zanieczyszczenia okolicznych nieruchomo?ci;
b) na w/w nieruchomo?ci winny by? zapewnione odpowiednie warunki bytowe i sanitarne dla zwierz?t.
? 53.
W?a?ciciel nieruchomo?ci utrzymuj?cy zwierz?ta gospodarskie zabezpiecza nieruchomo?? przed opuszczeniem jej przez zwierz?ta.
No wiec regulamin przasnyski jak widac miesci sie w odpowiednich standardach. Tylko kwestia egzekwowania i dostosowania sie do jego wymogow. Kto o to ma dbac? Chyba burmistrz jest odpowiedzialny, bo on czuwa na egzekwowaniem. Ma do tego rozmaite sluzby, policje, sanepid. Ciekawe czy cos zrobi z tym pasztetem z Pilduskiego. To bedzie dobry sprawdzian. Obesrwujcie i odpowiednio potem glosujcie..
Go?? napisa_:[cytat]Obesrwujcie i odpowiednio potem glosujcie.. [/cytat] Rozwi? kolego swoj? my?l. Z tego co rozumiem to smr?d to wina obecnego burmistrza i na niego sugerujesz aby nie g?osowa?. Czyli jak na polski standard przysta?o mamy g?osowa? przeciw, a nie za?
Czy to az takie trudne do zrozumienia. Czytaj i mysl. Burmistrz stoi na strazy przestrzegania tego regulaminu, jaki zostal tu po czesci zaprezentowany. Za to bierze pieniadze. JEsli ktos z mieszkancow nie stosuje sie do tego regulaminu, powinien poniesc konsekwencje. Jesli burmistrz nie wyciaga konsekwencji wobec osob, ktore tego regulaminu nie przestrzegaj? (ma przeciez aparat, sam nie robi tego fizycznie, ale kieruje i odpowiada z tytulu nadzoru), no to wnioski sa nasuwaja sie oczywiste o czym wspomnialem.
Piatek. Godzina 18.24. Od kilku godzin na ul. Pi?sudskiego i w okolicazch targowiska przera?liwie smierdzi odchodami od hodowli zwierz?t. Smr?d przenika do mieszka?. Czy jest jaki? spos?b, aby zaradzi? tej zarazie, kt?ra jest o wiele bardziej szkodliwa dla zdrowia ludzkiego ani?eli spaliny samochodowe, czy dymy z komin?w. Co na to burmistrz, w?adze miasta, sanepid, wszelkie s?u?by. Jak do tej pory wszyscy chowaj? g?ow? w piasek.
tak ?mierdzi te? na ul. ?wirki i Wigury
?mierdzi dzisiaj w ca?ym Przasnyszu. NDlaczego?
A co na to Pan Bie?kowski? Niech nakr?ci nowy odcinek videobloga, wtedy wszystko si? wyja?ni...
W ca?ym mie?cie ?mierdzi.
Na Kr?lewieckiej te? nosy zatykamy.
Go?? napisa_:[cytat]W ca?ym mie?cie ?mierdzi.
Na Kr?lewieckiej te? nosy zatykamy.
[/cytat]
C?? lokalnych smrod?w nie znam. Ale w skali miasta na pot?g? ?mierdzi proszkowania mleka.
Go?? napisa_:[cytat]A co na to Pan Bie?kowski? Niech nakr?ci nowy odcinek videobloga, wtedy wszystko si? wyja?ni...[/cytat]
A co na to z?o?liwcy? Teraz do wybor?w b?d? si? czepia? Bie?kowskiego. SITWA!
W okol. ul. Leszno, ?mierdzi r?wnie? szambem, kt?re s?siad wylewa przed dom a tak?e ?mieciami, plastykami, kt?rymi pal? inni s?siedzi. Chyba wola?abym jednak te zwierz?ta, ekologiczne zapach chocia?. :)
My?licie, ?e w?adze miasta co? z tym zrobi?? Id?cie do burmistrza to si? dowiecie co s?dzi o tym problemie i o was przychodz?cych.
Panie Bie?kowski, mo?e by tak inaczej t? kampani? zacz?
Go?? napisa_:[cytat]Panie Bie?kowski, mo?e by tak inaczej t? kampani? zacz???[/cytat]
Waldek czuwa nawet w nocy. Stworzony by atakowa?, urodzony by dowodzi? :)
Nie wyg?upiajcie si?. Przecie? nie ?mierdzi codziennie. Wczoraj by?a masakra, ale mo?e gnojowic? rolnicy wywozili na pola. Dzi? te? zaczyna ju? ?mierdzie?. To przej?ciowe. Niepotrzebnie zaraz wybory i takie tam aluzje.
Smrod odzwierzecy to najgroszy syf jaki moze byc w powietzu, gorszy od spalin, czy dymow z kominow (poczytajcie w Internecie). Wczorajszy smrod nie pochodzil od wytworni kazeiny (zwanej proszkownia mleka dla ulatwienia chyba). Z tego co mi wiadomo uciazliwosc ekologiczna tego zakladu nie jest wiekszym problemem. Problemem bardzo duzym jest wielka swiniarnia kolo naszego najwiekszego zabytku - kosciola i klasztoru pasjonistow. Jej wlasciciel prawdopodobnie wczoraj wyrzucal swiniski gnoj z chlewni. Wiatr wial w strone wschodnia, jak dzis, i stad czuc bylo fetor w calym miescie. W poblizu tej chlewni rosly kiedys piekne swierki, ale padly. teraz kolej nas. Jezeli komus nie przeszkadza, zapraszamy na Ostrolecka albo Zawadki. Nie pozwolmy sobie robic Auschwitz z Przasnysza! Do??! Temat smierdzacy, ale kto go wezmie na tapete w czasie kampanii wyborczej moze liczyc na nasze poparcie.
Go?? napisa_:[cytat]Temat smierdzacy, ale kto go wezmie na tapete w czasie kampanii wyborczej moze liczyc na nasze poparcie. [/cytat]
Tylko pan Bie?kowski! Wygra? z Krzy?akami, wygra i ze smrodem!
Dzi? znowu da?a o sobie zna? PFS - czyli Przasnyska Fabryka Smrodu przy ul. Pi?sudskiego naprzeciwko ko?cio?a i klasztoru pasjonist?w. Warto wiedzie?, ?e Przasnysz i jego mieszka?c?w zatruwa chlewnia, gdzie tony i hektolitry ?mierdz?cego i truj?cego gnoju wytwarza obecnie 400 tucznik?w!!! To nie s? ?arty/ Je?li kto? powaznie my?li o tym mie?cie, to powinien bi? na alarm!!!! Najpierw potrzebna nam jest walka ze smrodem, a potem dopiero rewitalizacja. Jak mozna przywraca? do zycia miasto, gdzie jest taka wytw?rnia smrodu? Co na to Rada Miasta, Rada Powiatu, Rada Gminy, sanepid, ochrona ?rodowiska, policja, prokuratura, wreszcie sam ko?ci?l pasjonist?w, bo przecie? niszczeje on o tej zarazy? S? cho?by wyra?ne przepisy, kt?re reguluj? dystans jaki powinien by? zachowany od takich bezcennych d?br kultury do takich szamb na gigantyczn? skale.
Co na to Pan Bie?kowski?!?!
No tak. Je?li to 400 tucznik?w w centrum Przasnysza, to zmieniam zdanie. Faktycznie, ostatnio ?mierdzi codziennie. Trzeba by jakie? oficjalne pismo do w tej sprawie do w?adz miasta napisa?, niech si? tym fantem zajm?.
Pragn? zauwa?y?, ?e kilkadziesi?t metr?w od Przasnyskiej Fabryki Smrodu sprzedawana jest ?ywno??, owoce (malinki), jab?uszka, ?liwki, marchewka, koperek, kiszona kapusta z beczki, og?reczki. Przecie? ten caly lotny szajs ma tylko kilkadziesi?t metr?w tam w?druje, na te malinki, kiszon? kapustk? i osiada i ludzie, czyli my, to konsumujemy. A s? tam te? bary, sprzedawane s? lody. Ca?y ten sanepid, to po?al si? Bo?e atrapa. Ochrona ?rodowiska w mie?cie i powiecie? Darmozjady. Je?eli obecny burmistrz p. Trochimiuk nic z tym nie robi, to nale?y u pokaza? czerwona kartk? przy najbli?szych wyborach. Nie mo?e by? zgody na truciciela w ?rodku miasta. Ratujmy si?! PSF - ma znikn?? z tego miejsca, gdzie jest! Albo my, albo smr?d! Wybierajcie.
Szanowny Panie znawco ?wi?skiego smrodu za bezpodstawne pom?wienia mo?esz i?? za kratki. Po za tym je?li chodzi o wczorajszy smr?d to na ile % jeste? pewny ?e to by? ?wi?ski, a mo?e to by? smr?d od wywo?onej gnojowicy od kr?w a je?li chodzi o hodowl? to ?atwo j? zlokalizujesz patrz?c na twoje umiej?tno?ci pisarskie. Podsumowuj?c
JESTE? MIESZCZUCHEM CZY GOSPODARZEM NA WYGNANIU
Je?li chodzi o smr?d, to do??cz? si? do dyskusji. Ulica Wojska Polskiego i ?wirki i Wigury jest n?kana smrodem od pana gospodarza z kr?wkami. Cz?sto smrodek jest tak niezno?ny, ?e nie mo?na otworzy? okien w domu. Sterta gnoju w bezpo?redniej styczno?ci z mlekodajnymi kr?wkami i dojarni? daje do my?lenia o czysto?ci i sterylno?ci mleczka branego przez mleczarni? w Chorzelach. Dodatkowo wzd?u? potu stoi dumnie sterta sianokiszonki, a w domku obok pas? i l?gn? si? myszki na zbo?u trzymanym tam?e. Oto ca?y Przasnysz- miasto z aspiracjami. Dodatkowo jeden z mieszka?c?w z zami?owaniem i uporem hoduje sobie kaczuszki- kt?re nie nale?? do zwierz?t pachn?cych. Ich odchody nie nale?? do najpi?kniejszych i zach?caj?cych do wyj?cia na spacer. Pytam- czy to jest miasto- a je?li tak to dlaczego s? tu gospodarstwa i ludzie- co tu nie gada? uci??liwi. Podoba?o mi si? zdanie jednej z s?siadek- kiedy? mieszkaj?cej na wsi- "Jad? na wie?, tam nie ?mierdzi". Co z tym fantem zrobi??
Dodam jeszcze jedno zapytanie do poprzedniego postu. Jak to jest z hodowl? go??bi w mie?cie. Bo m.in. pan hodowca od kaczuszek ma zami?owanie do go??bk?w, kt?re bez przerwy sraj? po okolicznych (r?wnie? moich) parapetach, dachach, oknach i wszystkim, gdzie tylko go??b jest w stanie na...?. MIASTO......
Obro?co smrodu, a mo?e w?ascicielu PFS . Przejd? si? do PFS - to mo?e przejrzysz na oczy. Mozna byc oczywi?cie zapachowym daltonist? i nie odr??nia? smrodu od woni kwiat?w, czy innych pozywn ych ?r?de? zapachowych. A swoj? drog? zdaj? sobie spraw?, ?e walka z lobby smrodziarzy w P-szu nie b?dzie ?atwa. Nie ma to nic wsp?lnego z sugerowanym przez poprzednika domniemanym przez niego konfliktem miasto -wie?. To jest wy??cznie konflikt, a w?a?ciwie walka pomi?dzy tymi, kt?rzy chc? ?y? w zdrowym i przyjaznym ?rodowisku walka w trosce o nasze ?ycie i rozw?j m?odego pokolenia, przeciwko tym, kt?rzy chc? si? bogaci? kosztem naszego zdrowia. Coraz wie?ej oso?b z niepokojem ?ledzi t? spraw?. Niebawem powstanie grupa inicjatywna, kt?ra wyst?pi na drog? prawn? p-ko smrodziarzom w mie?cie, skoro wybrane przez nas samorz?dy milcz? w tej sprawie, a zatem nale?y przypuszcza?, i? s? po innej ni? my stronie.
[quote=Go??]Dodam jeszcze jedno zapytanie do poprzedniego postu. Jak to jest z hodowl? go??bi w mie?cie. Bo m.in. pan hodowca od kaczuszek ma zami?owanie do go??bk?w, kt?re bez przerwy sraj? po okolicznych (r?wnie? moich) parapetach, dachach, oknach i wszystkim, gdzie tylko go??b jest w stanie na...?. MIASTO......[/quote]
No ju? z tymi go??biami to przesadzi?e?! Nied?ugo skrytykujesz hodowc? go??bi - pana Trochimiuka. A to ju? b?dzie niewybaczalne! Prokuratura na pewno si? tob? zajmie.
ZAPAMI?TAJ: w Przasnyszu pewnych os?b krytykowa? nie mo?na!
Tu chodzi o smr?d produkowany na skal? przemys?ow?. Co do smrodu od kaczuszek i go?ebi (je?li to sprawa uci??liwa w najbli?szym s?siedztwie) jest r?wnie? rada w postaci s?ownej, ale na pismie przedstawionej pro?by do producenta tego mniejszego smrodu, a je?li to nie skutkuje pozostaje droga s?dowa. To bardzo uci?zliwe, ale sprawiedliwo?c taka niestety bywa.
To nie prawda ze jest taka chodowla na taka skale jesli nie wierzy niech sprawdzi.A na talerzu mieso nie smierzdzi.
Mam jedno pytanie do oburzonych smrodem mieszka?c?w.
Czy to gospodarstwa rolne powsta?y w centrum miasta czy mo?e ludzie "miastowi" budowali si? wok?? gospodarstw?.
P.S
Uprzedzam zb?dne komentarze: ani mi nie ?mierdzi, ani nie jestem gospodarzem.
W Przasnyszu w okresie miedzywojennym prawie na kazdym podworku biega? dr?b, ?winki, kaczki, kury. Taki by? styl zycia i produkcji zwierz?t dla zapewnienie sobie wy?ywienia i cz?sciowo na zarobek. By?y te? w P-szu dzielnice wybitnie rolnicze, gdzie tych kr?w, czy ?wi? by?o nieco wi?cej, kilka, kilkana?cie. Cz??? rolnik?w w ostatnich latach zwi?kszy?a hodowl? do skali przemys?owej ze skali drobno-towarowej, tak to nazwijmy. I tu stworzy? sie problem, bo oni pozostali na swoich siedliskach bardzo cz?sto, ale produkuj? bardzo du?e ilo?ci tucznik?w, albo mleka, wielokrotnie przewy?szaj?ce t? skal? produkcji jaka mia?a miejsce w przesz?o?ci. I st?d w przypadku PFS, gdzie jest kilkaset tucznik?w produkcja odchod?w od nich te? jest ju? na skal? przemys?ow?.
Jesli wam miastowym smierdzi to dajcie gospodarzom na przebudowe poza miastem ,my z checia przebudujemy sie .Pozdrowiena dla opisujacego.
Do niemiastowego. M?j drogi. Bardzo Ci wsp??czuj?. Nie wiesz, jak du?e ryzyko ponosisz obcuj?c za pan brat ze smrodem odzwierz?cym. Ty i Twoja rodzina. , jesli go masz pod bokiem. Radz?, obserwuj siebie, swoje dzieci. Ktos niedawno mi opowiada? podczas dyskusji o PSF, ?e jego kolega produkuj?cy przemys?owo tuczniki zauwazy?, i? u dwojga jego malutkich dzieci niewykszta?towa?y si? p?uca. Zrezygnowa? z produkcji, aby ratowa? rodzin?. Co do przenosin, to oczywi?cie pytanie bardzo retoryczne. Sytuacja, jak? teraz mamy, to rodzaj klinczu. Jak wyj?? z tej sytuacji? To jest wielkie pytanie, nie tylko dla Przasnysza. A temu komu kotlet nie smierdzi warto wiedzie?, i? mi?so z produkcji wielkotowarowej (nie takiej z trawki i sianka, czy kartofelk?w ze ?rut?) to doskona?y rozsadnik nowotworowy. Je?li chcesz sobie zafundowa? raka, szczeg?lnie prostaty (panowie), albo piersi (panie), jedz kotleciki, najlepiej na smalcu i made in PFS.
Wszystko ok. Panowie rolnicy najpierw pozbyli si? swoich poletek, dziel?c je na dzia?eczki budowlane i wzi?li ca?kiem nie ma?? kas?, a teraz m?wi? ?eby da? im siedliska na wsi. O co tu chodzi? Paranoja. Kasa za dzia?eczki by?a dobra, ale mogli liczy? si? z tym, ze to kiedy? mo?e si? odbi? na nich.
Ja chcia?am zauwa?y?, ?e teraz nie jest mi?dzywojnie, gdzie ka?dy rolnik hodowa? 3 krowy i 5 ?wi?. Trudno, wielkotowarowe gospodarstwa rolne powinny by? usytuowane poza miastem. W dodatku, je?li ju? ?mierdzi do tego stopnia, w jakim to wszyscy odczuwamy, to takie gospodarstwo najzwyczajniej w ?wiecie nie spe?nia podstawowych norm.Mo?na nas?a? na takiego rolnika jaka? kontrol?. Brzydko to brzmi, ale czasem cel u?wi?ca ?rodki.
Tylko, ?e w P-szu nikt ich nie chce kontrolowac. Kolega mi m?wi?, ?e zg?aszal na policje w ub. tygodniu wielki smr?d, i okreslil sk?d pochodzi. Wys?ano z KP dw?ch funkcjonariuszy, ale woleli si? zabawi? sie z jakims pijaczkiem po drodze i odpu?cili smrodziarzowi. Pewnie dostana medal l i nagrody za walk? za alkoholikiem, a ca?e miasto niemal zostawili na pastw? smrodu. To jest odpowiedzialna policja? Gdzie my jestesmy. Jaka jest ?wiadomo?c. Widac to dobrze w niekt?rych postach, (patrzy: kotlet nie smierdzi).
Owy rolnik, o kt?rym mowa we wcze?niejszym po?cie ma w bliskiej rodzinie policjanta...
No wi?c mo?emy sobie pokiwa? palcem w bucie - koncertowo i delektowa? si? nadal PFS. Mo?e miasto wciagnie j? do oficjalnego folderu, a powiat poszczyci si? ni? przed Kim Ir Senem wojew?dztwa mazowieckiego. Mo?e zechce on nawet odebra? por?d z najbli?szego miotu?
A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D
Mo?na nas?a? na takiego rolnika jaka? kontrol?
Napisz czym ty si? zajmujesz kolego, a razem pomy?limy jak? kontrol? na Ciebie nas?a?.
Go?? napisa_:[cytat]A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo??nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D[/cytat]
W 100% zgadzam si? z Tob?.
Ludzie, przecie? ten smr?d niesie si? na ca?e miasto, a nie tylko na dwie posesji obok. O czym Wy m?wicie. Nale?a?oby zatem przenie?? P-sza w inne, bardziej dogodne miejsce, bo na to wychodzi z Waszej argumentacjhi.
Poczytaj sobie poczatek dyskusji.
Od czego by zacz??? Czy istnieje w Przasnyszu jaki? regulamin utrzymania porz?dku i czysto?ci na terenie miasta? Nie doszuka?em si? na stronie UM. Co? takiego musi jednak by? obligatoryjnie. S? miasta, gdzie zabrania si? chowu zwierz?t gospodarskich. Np. w Szczecinie kwestie te sa obarczone r?znymi wymogami i ograniczeniami: Rozdzia? VIII (uchwa?y czysto?ciowej i porzadkowej tego miasta) ustala Wymagania odno?nie utrzymywania zwierz?t gospodarskich
na terenach wy??czonych z produkcji rolniczej"
? 21. l. Na terenie Miasta Szczecina zabrania si? chowu zwierz?t gospodarskich, z wyj?tkiem:
l) istniej?cych w dniu wej?cia w ?ycie regulaminu gospodarstw rolnych, w rozumieniu ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym ( Dz. U. z 1993r Nr 94 poz. 431 z p??no zm.) oraz dzia??w specjalnych produkcji rolnej, w rozumieniu ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od os?b fizycznych (Dz. U. z 2000r Nr 14 poz. 176),
2) przydomowego chowu drobiu, go??bi, pszcz?? oraz kr?lik?w i szynszyli - wy??cznie na dzia?kach zabudowanych budynkami jednorodzinnymi wolnostoj?cymi, mieszcz?cymi jeden lokal mieszkalny,
3) (rozstrzygni?ciem nadzorczym z dnia 17.11.2006 r., znak: NK.4.MN.0911-82/2006 Wojewoda Zachodniopomorski stwierdzi? niewa?no?? ? 21 ust. 1 pkt 3 uchwa?y).
2. Ch?w zwierz?t gospodarskich powinien by? usytuowany i prowadzony:
1) w spos?b nie pogarszaj?cy warunk?w zdrowotnych ludzi,
2) niepowoduj?cy zagro?enia dla ?ycia i zdrowia ludzi,
3) w spos?b nie powoduj?cy zanieczyszczania powietrza, gleby i wody.
3. Pomieszczenia inwentarskie dla drobiu, go??bi, kr?lik?w i szynszyli oraz teren ich chowu, za wyj?tkiem dzia??w specjalnych produkcji rolnej, o kt?rych mowa w ust.1 pkt 1, powinny by? tak usytuowane, aby odleg?o?? w linii prostej od ich najbardziej na zewn?trz wysuni?tego kra?ca lub ogrodzenia wybiegu do granicy nieruchomo?ci po?o?onej w najbli?szym s?siedztwie prowadzonego chowu, wynosi?a co najmniej:
1) 30 m dla posesji zabudowanej budynkiem jednorodzinnym wolnostoj?cym,
2) 100 m dla posesji zabudowanej budynkiem wielorodzinnym lub innym obiektem przeznaczonym na sta?y pobyt ludzi.
4. Pnie pszczele powinny znajdowa? si? w odleg?o?ci co najmniej 100 m od granicy posesji zabudowanej budynkiem mieszkalnym lub innym obiektem przeznaczonym na sta?y pobyt ludzi, po?o?onym w najbli?szym s?siedztwie pasieki oraz co najmniej 30 m od dr?g publicznych.
5. Wybiegi dla zwierz?t gospodarskich musz? by? odpowiednio ogrodzone, w spos?b uniemo?liwiaj?cy przedostanie si? zwierz?t na zewn?trz tych obiekt?w.
6. Zabrania si?:
1) w przypadkach, o kt?rych mowa w ust. 1, z wyj?tkiem dzia??w specjalnych produkcji rolnej, utrzymywania zwierz?t, w ilo?ci wi?kszej ni?:
a) dr?b - 20 sztuk,
b) go??bie - 20 sztuk,
c) kr?liki - 20 sztuk,
d) szynszyle - 20 sztuk,
e) pnie pszczele - 5 sztuk;
2) chowu i hodowli strusi.
itd.
A jak to wygl?da w Przasnyszu w teorii i w praktyce?
W takim razie proponuje zaj?? si? spraw? w?a?cicieli ps?w - chodzi o psie ochody. ?eby nie wybory to by sprawy smrodu by nie by?o. Jeszcze nie znalaz? si? taki, kt?ry by wszystkim dogodzi?.
Go?? napisa_:[cytat]Jeszcze nie znalaz? si? taki, kt?ry by wszystkim dogodzi?.[/cytat]
Tylko Pan Bie?kowski! Tylko On!
Jak nie rozumiesz tego zdania to nie odpisuj. Pan Bie?kowski nie jest takim cz?owiekiem
Go?? napisa_:[cytat]Go?? napisa_:A kto zna prawn? definicj? smrodu??? Trzeba by?o si? obok rolnik?w nie budowa?, dzia?ki za grosze kupili?cie bo??nikt ich nie chcia?, a teraz narzekacie :D
W 100% zgadzam si? z Tob?.[/cytat]Popieram ciebie w pelnej wierze.
bylo nie kupywac za grosze dzialek od rolnikow to by wam miesazczuchom teraz nie smierdzialo.a po drugie to jak pojedziecie na wioske to sie zachwycacie swiezym powietrzem ,a tu macie na miejscu i nie doceniacie.
Kto wylewa gnoj?wk? na targowic? w czasie deszczu?
Rozdzia? VII
Wymagania w zakresie utrzymania zwierz?t gospodarskich na terenach wy??czonych z produkcji rolniczej oraz wprowadzenia zakazu ich utrzymywania na okre?lonych obszarach lub poszczeg?lnych nieruchomo?ciach
? 51.
1. Ch?w i hodowla zwierz?t gospodarskich winna by? usytuowana i prowadzona w taki spos?b, aby nie pogarsza?a warunk?w zdrowotnych, sanitarnych i porz?dkowych otoczenia, nie powodowa?a zanieczyszcze? powietrza i wody oraz innych uci??liwo?ci dla ludzi przebywaj?cych w obiektach przeznaczonych na ich sta?y pobyt lub w bezpo?redniej blisko?ci tych pomieszcze?, a ponadto powinna odpowiada? warunkom szczeg?lnym okre?lonym w niniejszym rozdziale.
2. Zabrania si? utrzymywania zwierz?t gospodarskich na nieruchomo?ciach po?o?onych w centrum miasta pomi?dzy ulicami: ?wierczewo, Makowska, Pi?sudskiego, 3 Maja, Szpitalna, Zawodzie oraz na osiedlach mieszkaniowych: Orlika, Starzy?skiego Wsch?d, W?gierka i Piaski.
3. Powy?sze nie dotyczy istniej?cych gospodarstw rolnych.
? 52.
Zwierz?ta gospodarskie powinny by? przep?dzane przez drogi publiczne w spos?b nie koliduj?cy z ruchem drogowym, zgodnie z ustaw? z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z p??n. zm.).
1. Wprowadza si? zakaz:
a) wypasu zwierz?t gospodarskich w pasach dr?g, na boiskach sportowych, ziele?cach, skwerach, parkach itp.
b) sk?adowania obornika w odleg?o?ci do 5 m od kraw?dzi pasa drogowego drogi publicznej oraz na sk?onach terenowych, je?eli mo?e to powodowa? sp?yw wycieku na s?siedni? nieruchomo?? lub drog?.
2. Prowadz?cy hodowl? zwierz?t gospodarskich jest zobowi?zany zapewni?:
a) gromadzenie i usuwanie odpad?w i nieczysto?ci powstaj?cych w zwi?zku z hodowl? zwierz?t gospodarskich zgodnie z obowi?zuj?cym prawem, a zw?aszcza z ustaw? o utrzymaniu czysto?ci i porz?dku w gminach i wymogami niniejszego Regulaminu, w spos?b ograniczaj?cy zanieczyszczenie gruntu, w?d powierzchniowych i podziemnych do granic w?asno?ci,
b) nie powodowa? przez prowadzon? hodowl?, wobec innych os?b z s?siednich nieruchomo?ci, uci??liwo?ci takich jak ha?as, odory czy podobne;
c) nale?yt? opiek? nad zwierz?tami, szczeg?lnie w zakresie zabezpieczenia pokarmu i wody;
d) przestrzeganie obowi?zuj?cych przepis?w sanitarno - epidemiologicznych.
3. Utrzymywanie zwierz?t gospodarskich na terenach wy??czonych z produkcji rolnej mo?e odbywa? si? przy zachowaniu ni?ej wymienionych zasad:
a) utrzymywanie zwierz?t gospodarskich na posesji o zagospodarowaniu zagrodowym na terenach wy??czonych z produkcji rolnej nie mo?e powodowa? uci??liwo?ci dla s?siad?w, otoczenia, a tak?e zanieczyszczenia okolicznych nieruchomo?ci;
b) na w/w nieruchomo?ci winny by? zapewnione odpowiednie warunki bytowe i sanitarne dla zwierz?t.
? 53.
W?a?ciciel nieruchomo?ci utrzymuj?cy zwierz?ta gospodarskie zabezpiecza nieruchomo?? przed opuszczeniem jej przez zwierz?ta.
No wiec regulamin przasnyski jak widac miesci sie w odpowiednich standardach. Tylko kwestia egzekwowania i dostosowania sie do jego wymogow. Kto o to ma dbac? Chyba burmistrz jest odpowiedzialny, bo on czuwa na egzekwowaniem. Ma do tego rozmaite sluzby, policje, sanepid. Ciekawe czy cos zrobi z tym pasztetem z Pilduskiego. To bedzie dobry sprawdzian. Obesrwujcie i odpowiednio potem glosujcie..
Go?? napisa_:[cytat]Obesrwujcie i odpowiednio potem glosujcie..
[/cytat]
Rozwi? kolego swoj? my?l. Z tego co rozumiem to smr?d to wina obecnego burmistrza i na niego sugerujesz aby nie g?osowa?. Czyli jak na polski standard przysta?o mamy g?osowa? przeciw, a nie za?
Czy to az takie trudne do zrozumienia. Czytaj i mysl. Burmistrz stoi na strazy przestrzegania tego regulaminu, jaki zostal tu po czesci zaprezentowany. Za to bierze pieniadze. JEsli ktos z mieszkancow nie stosuje sie do tego regulaminu, powinien poniesc konsekwencje. Jesli burmistrz nie wyciaga konsekwencji wobec osob, ktore tego regulaminu nie przestrzegaj? (ma przeciez aparat, sam nie robi tego fizycznie, ale kieruje i odpowiada z tytulu nadzoru), no to wnioski sa nasuwaja sie oczywiste o czym wspomnialem.