Ciekawe, co Bieńkowski ma napisać? Tłumaczyć się- to sobie pomyślisz, ze skoro się tłumaczy, coś w tym musi być, nie zareaguje- czyli masz rację. Klasyczny sposób na obrzucenie błotem. Przypomniał mi się red. Żakowski, który pytał, czy to prawda, ze Macierewicz to agent rosyjski, albo Palikot- pytający, czy ś. p. prezydent Kaczyński ma problem z alkoholem. To może pojedźmy dalej- czy to prawda, ze osoba zadająca pytanie i rozpoczynająca ten wątek jest niezrównoważona psychicznie? Tylko pytam
Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo. Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka. Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji. Krzysztof Bieńkowski http://www.krzysztofbi
enkowski.pl/
Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo. Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka. Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji. Krzysztof Bieńkowski http://www.krzysztofbi
enkowski.pl/ i bardzo dobrze Pan napisał, jednak czekam na pewną zmianę na tym forum, które służy rzucaniu anonimowych obelg
Czy to prawda że to Pan zakłada lub zleca zakładanie tematów o naszym Burmistrzu?
Ciekawe, co Bieńkowski ma napisać? Tłumaczyć się- to sobie pomyślisz, ze skoro się tłumaczy, coś w tym musi być, nie zareaguje- czyli masz rację. Klasyczny sposób na obrzucenie błotem. Przypomniał mi się red. Żakowski, który pytał, czy to prawda, ze Macierewicz to agent rosyjski, albo Palikot- pytający, czy ś. p. prezydent Kaczyński ma problem z alkoholem.
To może pojedźmy dalej- czy to prawda, ze osoba zadająca pytanie i rozpoczynająca ten wątek jest niezrównoważona psychicznie? Tylko pytam
Pytasz w imieniu bacy czy jego szeroko pojętej rodziny?
Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo.
Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka.
Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji.
Krzysztof Bieńkowski
http://www.krzysztofbi enkowski.pl/
Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo.
Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka.
Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji.
Krzysztof Bieńkowski
http://www.krzysztofbi
enkowski.pl/ i bardzo dobrze Pan napisał, jednak czekam na pewną zmianę na tym forum, które służy rzucaniu anonimowych obelg