Reklama
  • Gość2014-02-02 14:01:12

  • Gość 2014-02-02 14:01:12

    Czy to prawda że to Pan zakłada lub zleca zakładanie tematów o naszym Burmistrzu?

  • Gość 2014-02-02 14:53:59

    Ciekawe, co Bieńkowski ma napisać? Tłumaczyć się- to sobie pomyślisz, ze skoro się tłumaczy, coś w tym musi być, nie zareaguje- czyli masz rację. Klasyczny sposób na obrzucenie błotem. Przypomniał mi się red. Żakowski, który pytał, czy to prawda, ze Macierewicz to agent rosyjski, albo Palikot- pytający, czy ś. p. prezydent Kaczyński ma problem z alkoholem.
    To może pojedźmy dalej- czy to prawda, ze osoba zadająca pytanie i rozpoczynająca ten wątek jest niezrównoważona psychicznie? Tylko pytam

  • Gość 2014-02-02 15:05:03

    Pytasz w imieniu bacy czy jego szeroko pojętej rodziny?

  • Reklama
  • Gość 2014-02-02 17:52:29

    Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo.
    Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka.
    Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji.
    Krzysztof Bieńkowski
    http://www.krzysztofbi enkowski.pl/

  • Gość 2014-02-02 19:15:48

    Musiałbym na głowę upaść, żeby takie zlecenia dawać. Wiem, że każdy atak na Burmistrza wygodnie byłoby przypisać mi jako jego konkurentowi politycznemu, ale ja na prawdę potrafię w razie potrzeby zabrać głos publicznie pod swoim nazwiskiem, a nie atakować anonimowo.
    Nie raz mieliśmy z Panem Burmistrzem spięcie na sesji czy w innym miejscu publicznym. Startowałem też w wyborach i konfrontowałem się z Panem Burmistrzem publicznie. Na tym m.in. polega według mnie polityka.
    Chciałbym, aby w naszej lokalnej polityce była prowadzona dyskusja, a nie obrzucanie się anonimowymi obelgami lub co gorsza zastraszanie przeciwników politycznych. Mnie na przykład jakaś osoba anonimowo straszyła śmiercią i pobiciem gdy ogłosiłem start w poprzednich wyborach na burmistrza Przasnysza. Czy to jest normalne? Nie. Dlatego unikam anonimowych dyskusji.
    Krzysztof Bieńkowski
    http://www.krzysztofbi
    enkowski.pl/ i bardzo dobrze Pan napisał, jednak czekam na pewną zmianę na tym forum, które służy rzucaniu anonimowych obelg



Reklama
Reklama