wracam w?a?nie ze spaceru z ma??onk? wok?? naszego miasta i optymistyczny widok. Widzieli?my 4 zaj?ce razem, chyba dwa m?ode rado?nie figlowa?y i rodzice. Tez ?wierkaj?c? kuropatw? ale tylko jedn?. Czy zainteresuje Pa?stwa temat ochrony przyrody ?
Mieszkam 10 km od Przasnysza, praktycznie codziennie spotykam zajace, sarny, lisy, ba?anty, kuropatwy. Kilka miesiecy temu spotka?em te? zbika. Wczes?iej jak mia?em dzia?k? nieogrodzon? to mi zaj?c spa? ko?o domu a sarny przebiegaj?ce przez podw?rko tez nikogo nie dziwi?y. Ale najbardziej wk.... mnie my?liwi przechodz?cy przez podw?rko. Sko?czy?o si? to jak kiedy? m?j owczarek kaukaski jednemu ubranie skasowa? na podw?rku. :) Latem niedaleko spaceruja ?urawie. Reasumuj?c dzikich zwierzat w okolicy jest du?o.
Dzi?ki, w ?yciu nie widzia?em ?bika, ale ze 25 last lat temu na mokrad?ach wyszed?em niespodziewanie na spotkanie kl?py z ma?ym, Widok niesamowity, bo ma?y ?o? to jak krowa.
jako amator s?ysza?em, ?e najwi?cej dzikich zwierz?t ginie zim? z braku wody. Podobnie? nie umiej? rozpu?ci? ?niegu. Ale w ?wi?ta widzia?em film o pingwinich na Antarktydzie, ?e te dziobami pobiera?y ?nieg, wi?c z wod? maja za?atwione, gorzej z po?ywieniem. Mo?e tylko niekt?re, a wi?c zaj?ce i sarny nie potrafi? wykorzysta? ?niegu ??
wracam w?a?nie ze spaceru z ma??onk? wok?? naszego miasta i optymistyczny widok. Widzieli?my 4 zaj?ce razem, chyba dwa m?ode rado?nie figlowa?y i rodzice. Tez ?wierkaj?c? kuropatw? ale tylko jedn?. Czy zainteresuje Pa?stwa temat ochrony przyrody ?
jeszcze 2 lata temu zaj?c kica? po mojej dzia?ce na os. Wsch?d
a ja wczoraj widzia?em rozjechanego kota na ulicy
a ja widzia?am ?lady nied?wiedzi na ?niegu obok internatu, podejrzewam ze to bia?e niedzwiedzie
a ja ubi?em muche
A ja my?l?, ?e jeste?cie debilami bo cz?owiek pisze powa?nie, a Wy pajacujecie?
je te? pisze powa?nie.... naprawd? by? kot rozjechany...
a ja i paj?ka mam na sumieniu serio serio
a ja jestem ma?? gumow? ???t? kaczuszk? i na muchy wo?am "ptapty" .... :-)
Mieszkam 10 km od Przasnysza, praktycznie codziennie spotykam zajace, sarny, lisy, ba?anty, kuropatwy. Kilka miesiecy temu spotka?em te? zbika.
Wczes?iej jak mia?em dzia?k? nieogrodzon? to mi zaj?c spa? ko?o domu a sarny przebiegaj?ce przez podw?rko tez nikogo nie dziwi?y.
Ale najbardziej wk.... mnie my?liwi przechodz?cy przez podw?rko.
Sko?czy?o si? to jak kiedy? m?j owczarek kaukaski jednemu ubranie skasowa? na podw?rku. :)
Latem niedaleko spaceruja ?urawie.
Reasumuj?c dzikich zwierzat w okolicy jest du?o.
W ko?cu jaki? rozs?dny wpis. Pozdrawiam autora :-)
Dzi?ki, w ?yciu nie widzia?em ?bika, ale ze 25 last lat temu na mokrad?ach wyszed?em niespodziewanie na spotkanie kl?py z ma?ym, Widok niesamowity, bo ma?y ?o? to jak krowa.
Mo?e to by? ?bikowiak...?
jako amator s?ysza?em, ?e najwi?cej dzikich zwierz?t ginie zim? z braku wody. Podobnie? nie umiej? rozpu?ci? ?niegu. Ale w ?wi?ta widzia?em film o pingwinich na Antarktydzie, ?e te dziobami pobiera?y ?nieg, wi?c z wod? maja za?atwione, gorzej z po?ywieniem. Mo?e tylko niekt?re, a wi?c zaj?ce i sarny nie potrafi? wykorzysta? ?niegu ??