Witam dziś miałem "przyjemność" przejść przez cmentarz a ponieważ śledzę wątki na eprzasnysz poświęcone właśnie temu tematowi, mam pytanie: czy jeśli połamię sobie nogę na nieodśnieżonej alejce cmentarza, to otrzymam odszkodowanie od zarządcy? bo mnie jakoś tak kusi.... a tak serio, to kto dba o odśnieżanie tego cmentarza? czy tak jak jest w mieście, właściciele posesji ;) panie zarządco, sugeruję dbałość o cmentarz...kasa od parafian wzięta, a lód (nie ciemny lud) zalega na alejkach... wstyd!
jesli chcesz połamac sobie nogi to poczekaj az odsnieza,bo chociaz ciezko sie chodzi po nieodsniezonych alejkach to raczej ciezko sie przewrocic-łatwiej jest sie połamac na ubitym śniegu i gładkim chodniku-polecam złamanie otwarte,z przesunieciem kosci a nie byle jakie zwichniecie- zycze powodzenia -mirson
Taki zarządca, dostał fuchę po kolesiosku nie obchodzą go śmieci ani odśnieżanie alejek, kosi tylko kasę a my i tak musimy płacić dodatkowe opłaty za śmieci. Chyba zarządca powinien zajmować się takimi rzeczami tak jak jest gdzie indziej, ale tutaj napycha się kasę zarządcy i dodatkowo się płaci za śmieci, takim zarządcą to każdy by chciał być.
Tam naprawdę można się połamać!!! Główna alejką jeszcze się idzie OK ale boczne to tragedia zwłaszcza te przy murze. O śmieciach wysypujących się z przepełnionego pojemnika już wcale nie piszę....
To co dzieje się z cmentarzem powoli przeistacza się w skandal. Z jednej strony opłaty tzw. pokładne, ustalone przez nowego Proboszcza na poziomie graniczącym ze zdzierstwem. Grób pojedynczy- 900 zł, podwójny- 1800zł / 20 lat. Przypomnijmy, że jego poprzednik początkowo z tych opłat zrezygnował, później pobierał 200 zł / 20 lat. Proboszcz Maciejewski podwyższył więc stawkę 9 - krotnie!!! Tłumaczy to potrzebą uzyskania funduszy na wywóz śmieci. I tu dochodzimy do drugiej sprawy - pobierania przez Pana Smolińskiego opłaty przy okazji pochówku - 150 zł za usunięcie wieńców. Wieńce wyrzucał i zapewne wyrzucał będzie dalej do śmietnika sam zainteresowany, zaś za ich wywóz płaci teraz dwa razy!!! O właściwym utrzymaniu alejek podczas zimy nie myśli żaden z nich. Wygląda na to, że Proboszcz odkrył w cmentarzu żyłę złota i postanowił ją bez skrupułów eksploatować. Nie dość bowiem, że stawki tych opłat są absolutnie nieadekwatne do poziomu dochodów Przasnyszan, to na wielu polskich cmentarzach w zamożniejszych od naszego miastach są one niższe. Rolą proboszcza jest służyć swej parafii a naszą - o tym mu przypomnieć.
[cytat]Dajcie chociaż zimą spokój zmarłym,a nie urządzacie spacery.[/cytat]
Widać, że nie masz tam kogoś bardzo bliskiego. I dobrze, nie życzę Ci tego. Ale zrozum, że są tacy, którzy pochowali najbliższych, rozpaczają, tęsknią, pamiętają i chcą odwiedzać groby niezależnie od pory roku!
Witam
dziś miałem "przyjemność" przejść przez cmentarz a ponieważ śledzę wątki na eprzasnysz poświęcone właśnie temu tematowi, mam pytanie:
czy jeśli połamię sobie nogę na nieodśnieżonej alejce cmentarza, to otrzymam odszkodowanie od zarządcy?
bo mnie jakoś tak kusi....
a tak serio, to kto dba o odśnieżanie tego cmentarza? czy tak jak jest w mieście, właściciele posesji ;)
panie zarządco, sugeruję dbałość o cmentarz...kasa od parafian wzięta, a lód (nie ciemny lud) zalega na alejkach...
wstyd!
Dajcie chociaż zimą spokój zmarłym,a nie urządzacie spacery.
jesli chcesz połamac sobie nogi to poczekaj az odsnieza,bo chociaz ciezko sie chodzi po nieodsniezonych alejkach to raczej ciezko sie przewrocic-łatwiej jest sie połamac na ubitym śniegu i gładkim chodniku-polecam złamanie otwarte,z przesunieciem kosci a nie byle jakie zwichniecie- zycze powodzenia -mirson
nie ma złych okazji gdy odwiedzamy groby bliskich, zmarłych...
św.prawda płacimy
św.prawda płacimy
św.prawda płacimy
Taki zarządca, dostał fuchę po kolesiosku nie obchodzą go śmieci ani odśnieżanie alejek, kosi tylko kasę a my i tak musimy płacić dodatkowe opłaty za śmieci. Chyba zarządca powinien zajmować się takimi rzeczami tak jak jest gdzie indziej, ale tutaj napycha się kasę zarządcy i dodatkowo się płaci za śmieci, takim zarządcą to każdy by chciał być.
Tam naprawdę można się połamać!!! Główna alejką jeszcze się idzie OK ale boczne to tragedia zwłaszcza te przy murze. O śmieciach wysypujących się z przepełnionego pojemnika już wcale nie piszę....
bojkot odpowiedzialnych za taki stan rzeczy osób trzeba rozpocząć
To co dzieje się z cmentarzem powoli przeistacza się w skandal. Z jednej strony opłaty tzw. pokładne, ustalone przez nowego Proboszcza na poziomie graniczącym ze zdzierstwem. Grób pojedynczy- 900 zł, podwójny- 1800zł / 20 lat. Przypomnijmy, że jego poprzednik początkowo z tych opłat zrezygnował, później pobierał 200 zł / 20 lat. Proboszcz Maciejewski podwyższył więc stawkę 9 - krotnie!!! Tłumaczy to potrzebą uzyskania funduszy na wywóz śmieci. I tu dochodzimy do drugiej sprawy - pobierania przez Pana Smolińskiego opłaty przy okazji pochówku - 150 zł za usunięcie wieńców. Wieńce wyrzucał i zapewne wyrzucał będzie dalej do śmietnika sam zainteresowany, zaś za ich wywóz płaci teraz dwa razy!!! O właściwym utrzymaniu alejek podczas zimy nie myśli żaden z nich. Wygląda na to, że Proboszcz odkrył w cmentarzu żyłę złota i postanowił ją bez skrupułów eksploatować. Nie dość bowiem, że stawki tych opłat są absolutnie nieadekwatne do poziomu dochodów Przasnyszan, to na wielu polskich cmentarzach w zamożniejszych od naszego miastach są one niższe. Rolą proboszcza jest służyć swej parafii a naszą - o tym mu przypomnieć.
a pan smoliński nadstawia portfel
[cytat]Dajcie chociaż zimą spokój zmarłym,a nie urządzacie spacery.[/cytat]
Widać, że nie masz tam kogoś bardzo bliskiego. I dobrze, nie życzę Ci tego. Ale zrozum, że są tacy, którzy pochowali najbliższych, rozpaczają, tęsknią, pamiętają i chcą odwiedzać groby niezależnie od pory roku!
Smoliński i ksiądz naprawdę ładnie golą nas z kasy a my się tak dajemy!!