Moi drodzy, spotkał mnie dziś przykry indcydent. Liczę na Waszą pomoc, bądź jakieś doświadczenie w podobnej sprawie. Ostatnimi czasy, zepsuł mi się laptop. Prawdopodobnie padła matryca- ekran skacze i zmienia kolory. Laptop kupiłem w kwietniu bieżącego roku, wraz z dodatkowym ubezpieczeniem w Hestii od nieszcześliwych wypadków, jak to określił wtedy pracownik sklepu "na wszystko". Obowiązuje mnie teraz także zwyczajna gwarancja serwisu 24 m-ce od daty zakupu. Sklep odmówil przyjecia sprzetu. Powiedział, że "padła matryca" a to nie podchodzi pod gwarancję. Mogą jedynie przyjąć do serwisu jak zapłace im 800zl. Nadmienię, że stwierdzili tak "na oko", bez żadnej specjalistycznej diagnozy, czy to z mojej winy, czy też nie. Pomijam już fakt, dodatkowego ubezpieczenia w Hestii za 400zł, gdzie jak zadzwoniłem stweirdzono, że to nie był nieszczęśliwy wypadek... Udałem się zatem do lokalnego UOKiK. Tam poproszono mnie, żebym wziął zaświadczenie ze sklepu o tym, że odmawiają przyjęcia sprzętu na gwarancję. Gdy pracownik sklepu to usłyszał, stwierdził, że nasz lokalny rzecznik UOKiK "jest po zawodówce i się nie zna". Co w tej sprawie mogę zrobić więcej? Jakie kroki podjąć? Jest tu ktoś kto na tym się zna? Kogoś spotkała podobna, przykra sytuacja. Rzecz jasna sprawę zgłosiłem do centrali Media Expert. Ale to moze potrwać. Jak sądzicie, co mogę jeszcze zrobić?
zarzadaj rozmowy z kierownikiem sklepu jak zwykly sprzedawca odwala takie cyrki. powinien przyjac sprzet do reklamacji i go wyslac do serwisu a nie decydowac czy sie nalezy gwarancja czy nie
Punkt sprzedaży musi przyjąć towar lub pismo zgłaszające reklamcję , jeśli nie chcą Ci wydać zaświadczenia , że nie przyjmują z powodu Twojej winy to proszę nagraj całą rozmowę na telefon tylko musisz mieć imię , nazwisko sprzedawcy , datę i godzinę nagrania. Dla mnie to jest wyłudzenie 800 zł bo z handlowca żaden serwisant :D Sama pracuję w handlu kilka lat i sklep ma obowiązek przyjąć towar na reklamację, chyba , że w karcie gwarancji jest napisane inaczej. Jeśli chodzi o reklamację na laptopa to miałam podobny przypadek z matrycą, tylko u mnie pojawiał się po prawej stronie czerwony margines. Byłam w punkcie gdzie kupiłam komputer i miła Pani podpowiedziała mi, że może przyjąć ode mnie towar na reklamację, ale aby było szybciej dla mnie mogę sama zgłosić reklamcję bezpośrednio w Autoryzowanym Punktcie Serwisowym Producenta .Zgłosiłam reklamację i już następnego dnia był u mnie kurier po odbiór sprzetu. Dodam, że nie miałam wykupionego dodatkowego ubezpieczenia ( dla mnie to pic na wodę ) ale sprzęt był na zwykłej gwarancji. Po 4 dniach laptop wrócił do mnie cały i zdrowy. Życzę powodzenia :P
mi kiedys kupilem laptopa w NeoNecie i po 3 dniach siadł dysk twardy , poszłem , wszystko elegancko przyjeli, bez zadnych jakiś oplat, ubezpieczenia tez nie mialem, po 2tygodniach odebralem kompa z protokolem i dziala do dzis, takze masz gwarancje i ci muszą przyjąć nie wazne co sie popsulo, to ich psi obowiązek , nagraj rozmowe zeby miec jaknajwiecej dowodów, ci sprzedawcy tam to gowno wiedza. zycze powodzenia i napisz czy cos sie w sprawie ruszy
Jaki to jest sprzęt, bo być może ma gwarancje door-to-door. Więc nie musiałbyś użerać się z tymi głąbami z ME. Poza tematem - jak tylko przekraczam próg to palpitacji dostaję. Cwaniaki co się nie znają a i kulturą nie grzeszą. P.S. Tam to chyba jakiś stary sprzęt sprzedają, bo ludzie ciągle z reklamacjami przychodzą.
A wracając do tematu. Mają obowiązek przyjąć sprzęt. Jeśli tego nie robią zadzwoń na infolinię konsumencką 800 007 707 i tutaj Cię pokierują.
wejdz na strone producenta, znajdz informacje o serwisie, zadzwon tam a oni wysla do Ciebie kuriera na swoj koszt i po naprawie odwiaza kurierem- nawet mmoze nie bedą chcieli faktury zakupu ani karty gwarancyjnej bo po numerze seryjnym znajda go..... przewznie jesli naprawa nie jest na gwarancji tylko z winy uzytkownika wycenia i jesli nie bedziesz chcial naprawiac tez odesla za darmo!!!! wiec nie zagadaj do sklepu......i sie nie stresuj jesli bedziesz mial wycene ze to nie podega naprawie gwarancyjnej - czyi nieszczesiwy wypadek to wtedy pismo do ubezpieczyciela!!! sprawdzona droga postepowania i szybki czas zalatwienia sprawy, kurier zjawia sie zazwyczaj nastepnego dnia po zgoszeniu :) powodzenia
Do kuriera idz tez i to opowiedz napiszą artykuł i pałka zmięknie, i naciskaj na to bo gwarancja jest i jest awaria i niech gwarat duma co jest a nie ty.
W Media Expert nigdy ludzi nie biorą na poważnie O.o i nie uwzględniają reklamacji , spotkałam się z wieloma osobami, które miały różne incydenty ale żadna z nich nie dostała odszkodowana. Więc ja tak na wszelki trzymam się od nich z dala... Nie wiem jak Ci mogę poradzić . przykro mi .
w tamtym roku uszkodziłem panel od radia samochodowego i jako, że radio było objęte okresem gwarancyjnym poszedłem do sklepu zareklamować. Pracownik ME stwierdził, że to z mojej winy i orzekł iż sprzętu nie przyjmie, na moją prośbę o potwierdzenie słów na papierze zaczął kręcić. Wkurzony odnalazłem serwis autoryzowany producenta i na jego koszt wysłałem paczkę, ku mojemu zdziwieniu po 10 dniach otrzymałem nowy panel, w protokole naprawy nie stwierdzono mojej winy. Jako, że to druga taka krzywa akcja z ME to odradzam ten sklep.
Moim zdaniem wszyscy pseudo handlowcy ME powinni iść na przymusowe szkolenie z obsługi klienta. Najbardziej rozbawiło mnie to że zarządali od składającego reklamcję 800 zł :P:P:P:P:P:P niby jakim prawem ???? To oni powinni płacić klientom , że kupują u nich :P:P
Zloz reklamacje u sprzedawcy z tytulu niezgodnosci towaru z umowa. Wowczas odpowiada sprzedawca a nie gwarant. Sprzet jedzie wowczas do serwisu ale tylko na ekspertyze, za cala reszte odpowiada sprzedawca. W reklamacji okresl czy chcesz bezplatnej naprawy czy te wymiany na sprzet o zblizonej cenie i parametrach. Uwierz, ze zaskoczysz sprzedawce i bedzie musial przyjac sprzet oraz ustosunkowac sie w ciagu 14 dni. Beda musieli uznac jesli wada nie jest wynikiem uszkodzenia mechanicznego z twojej strony. To bedzie cios dla sprzedawcy. A zaswiadczen zadnych ci dawac nie beda bo zadne przepisy prawa ich do tego nie zobowiazuja, urzedas palnal glupote i nawet w sklepie sie z niego smiali.
bylam chyba swiadkiem tego zdarzenia jesli sie nie myle to bylo albo w piatek albo w czwartek i slyszalam ze skierowali na infolinie ubezpieczyciela zeby sie kontaktowac bo uszkodzenie wyglada na mechaniczne bo matryca jest zbita (przycisnieta czy jakos tak) powiedzieli ze moga przyjac na gwarancje ale jesli serwis wystawi fakture za naprawe bo uzna za mechaniczne uszkodzenie to pani bedzie placic za to nie oni. po to gwarancja... ich slowa
[quote=]bylam chyba swiadkiem tego zdarzenia jesli sie nie myle to bylo albo w piatek albo w czwartek i slyszalam ze skierowali na infolinie ubezpieczyciela zeby sie kontaktowac bo uszkodzenie wyglada na mechaniczne bo matryca jest zbita (przycisnieta czy jakos tak) powiedzieli ze moga przyjac na gwarancje ale jesli serwis wystawi fakture za naprawe bo uzna za mechaniczne uszkodzenie to pani bedzie placic za to nie oni. po to gwarancja... ich slowa[/quote]
To nie ten przypadek widocznie. Matryca jest nienaruszona u mnie. Zero rys, zero śladów, nic a nic. Dlatego ubezpieczyciel z Hestii powiedział, że nie będzie płacił za błędy producenta, bo to nie był żadny nieszczesliwy wypadek (oczywiscie ujmujac wszystko w skrocie opisuje), a sklep nie chciał przyjąć na gwarancję. Sprawa już załatwiona z kierwonikiem. Pojechał do serwisu :)
ale wg mnie kazdy sklep punkt jakkolwiek sie nazywa powinien sprzet przyjac na gwarancje, serwis dopiero ocenia co i jak.... czy to mechaniczne czy nie decyduje o tym reszta gwarancji, moje zdanie... jesli koszty wtedy te ubezpieczenie co byla mowa na wstepie jesli nie no gw. producenta. ale przyjecie wszedzie, ale jesli skierowali na infolinie to chwila powiedziec co i jak moze cos powiedza wiecej a nie od razu fora itd. popytac dowiedziec sie a nie robic problem z niczego
jeśli matryca faktycznie NIE JEST rozbita, to powinni przyjąć, a w przypadku naprawy jak to mówią Z WINY KUPUJĄCEGO, powinni zadzwonić i poinformować, że może to kosztować około tyle i tyle, robimy czy odsyłamy, ale jak dla mnie chora sytuacja nadająca się na Kurier ;) ... Jeśli masz gwarancje na lapka między 6-24 miesięcy i do tego wcisnęli Ci te chu....we ubezpieczenie (swoją drogą dałeś się naciągnąć) to powinni Ci przyjąć, ale pamiętaj, że w umowie ubezpieczenia jest wyraźnie napisane, że obowiązuje ono tylko raz w okresie przedłużonej gwarancji.
Rozwiązanie jego albo rzecznik praw konsumenta, kurier obowiązkowo i na pewno się tym zainteresuje, a i wysłałbym maila imiennego do zarządu media expert na skalę kraju ;) oczywiście z Nazwiskiem speca z media, bo dla mnie to oni wszyscy są siebie warci. Czego bym nie kupował/ nie oglądał to przychodzi żółty spec i tekst "mam ja/ moja mama/ babcia/ ciocia/ wujek taki sprzęt w domu i jest świetny" ...
Idź do rzecznika konsumentów. Pomoże Ci wystosować pismo do tego punktu w którym będą zobowiązani w określonym terminie odpowiedzieć Rzecznikowi dlaczego odmówili przyjęcia sprzętu. I wtedy Rzecznik kontaktuje się z Tobą....
byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.
[quote=]byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.[/quote]
To zapewne nie ta sytuacja, moja matryca jest cala :) zagadałem z kierownikiem i laptop przyjał, tyle :)
[quote]byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.[/quote]
To zapewne nie ta sytuacja, moja matryca jest cala :) zagadałem z kierownikiem i laptop przyjał, tyle :)
Moi drodzy, spotkał mnie dziś przykry indcydent. Liczę na Waszą pomoc, bądź jakieś doświadczenie w podobnej sprawie. Ostatnimi czasy, zepsuł mi się laptop. Prawdopodobnie padła matryca- ekran skacze i zmienia kolory. Laptop kupiłem w kwietniu bieżącego roku, wraz z dodatkowym ubezpieczeniem w Hestii od nieszcześliwych wypadków, jak to określił wtedy pracownik sklepu "na wszystko". Obowiązuje mnie teraz także zwyczajna gwarancja serwisu 24 m-ce od daty zakupu. Sklep odmówil przyjecia sprzetu. Powiedział, że "padła matryca" a to nie podchodzi pod gwarancję. Mogą jedynie przyjąć do serwisu jak zapłace im 800zl. Nadmienię, że stwierdzili tak "na oko", bez żadnej specjalistycznej diagnozy, czy to z mojej winy, czy też nie. Pomijam już fakt, dodatkowego ubezpieczenia w Hestii za 400zł, gdzie jak zadzwoniłem stweirdzono, że to nie był nieszczęśliwy wypadek... Udałem się zatem do lokalnego UOKiK. Tam poproszono mnie, żebym wziął zaświadczenie ze sklepu o tym, że odmawiają przyjęcia sprzętu na gwarancję. Gdy pracownik sklepu to usłyszał, stwierdził, że nasz lokalny rzecznik UOKiK "jest po zawodówce i się nie zna". Co w tej sprawie mogę zrobić więcej? Jakie kroki podjąć? Jest tu ktoś kto na tym się zna? Kogoś spotkała podobna, przykra sytuacja. Rzecz jasna sprawę zgłosiłem do centrali Media Expert. Ale to moze potrwać. Jak sądzicie, co mogę jeszcze zrobić?
Oczywiście sklep Media Expert odmówił wystawienia zaświadczenia.
oddać do reklamacji i tyle ani ty ani sprzedawca się nie znacie co sie stało i koniec
jak się znasz na laptopie i udajesz mądrego to pewnie że ci nie przyjmą
ja bym nalegała mimo wszystko na wystawienie zaświadczenia :) Lepiej mieć wszystko na piśmie a nie "na słowo"
Ludzie, ale w Media Expert NIE CHCĄ PRZYJĄĆ tego sprzetu bo sprzedawca stwiwerdzil, ze to moja wina. W tym sęk!
Nie chcą ani przyjąć sprzętu, ani wydać zaświadczenia. To co ja mam iść tam z policją?
Powiedzieli, że mogą przyjąć sprzęt pod warunkiem, że zaplace 800zl mimo, ze laptop ma gwarancje i dodatkowe ubezpieczenie...
Idź do kierownika sklepu - to poważny i rozsądny człowiek. Powinien Ci pomóc załatwić sprawę.
zarzadaj rozmowy z kierownikiem sklepu jak zwykly sprzedawca odwala takie cyrki.
powinien przyjac sprzet do reklamacji i go wyslac do serwisu a nie decydowac czy sie nalezy gwarancja czy nie
Kula daje fula
http://www.youtube.com/watch?v=FdCnQNu ojUw
Punkt sprzedaży musi przyjąć towar lub pismo zgłaszające reklamcję , jeśli nie chcą Ci wydać zaświadczenia , że nie przyjmują z powodu Twojej winy to proszę nagraj całą rozmowę na telefon tylko musisz mieć imię , nazwisko sprzedawcy , datę i godzinę nagrania. Dla mnie to jest wyłudzenie 800 zł bo z handlowca żaden serwisant :D Sama pracuję w handlu kilka lat i sklep ma obowiązek przyjąć towar na reklamację, chyba , że w karcie gwarancji jest napisane inaczej.
Jeśli chodzi o reklamację na laptopa to miałam podobny przypadek z matrycą, tylko u mnie pojawiał się po prawej stronie czerwony margines. Byłam w punkcie gdzie kupiłam komputer i miła Pani podpowiedziała mi, że może przyjąć ode mnie towar na reklamację, ale aby było szybciej dla mnie mogę sama zgłosić reklamcję bezpośrednio w Autoryzowanym Punktcie Serwisowym Producenta .Zgłosiłam reklamację i już następnego dnia był u mnie kurier po odbiór sprzetu. Dodam, że nie miałam wykupionego dodatkowego ubezpieczenia ( dla mnie to pic na wodę ) ale sprzęt był na zwykłej gwarancji. Po 4 dniach laptop wrócił do mnie cały i zdrowy.
Życzę powodzenia :P
Koleżanka ma rację. Słuszne uwagi, popieram i dziękuję w imieniu założyciela wątku.
mi kiedys kupilem laptopa w NeoNecie i po 3 dniach siadł dysk twardy , poszłem , wszystko elegancko przyjeli, bez zadnych jakiś oplat, ubezpieczenia tez nie mialem, po 2tygodniach odebralem kompa z protokolem i dziala do dzis, takze masz gwarancje i ci muszą przyjąć nie wazne co sie popsulo, to ich psi obowiązek , nagraj rozmowe zeby miec jaknajwiecej dowodów, ci sprzedawcy tam to gowno wiedza. zycze powodzenia i napisz czy cos sie w sprawie ruszy
Jakaś niezrozumiała sytuacja z tym że nie chcą przyjąć.Ja bym zadzwonił do jakiejś infolinii tego że ciesząca się złą sławą sieciowego marketu.
Jaki to jest sprzęt, bo być może ma gwarancje door-to-door. Więc nie musiałbyś użerać się z tymi głąbami z ME.
Poza tematem - jak tylko przekraczam próg to palpitacji dostaję. Cwaniaki co się nie znają a i kulturą nie grzeszą. P.S. Tam to chyba jakiś stary sprzęt sprzedają, bo ludzie ciągle z reklamacjami przychodzą.
A wracając do tematu. Mają obowiązek przyjąć sprzęt. Jeśli tego nie robią zadzwoń na infolinię konsumencką 800 007 707 i tutaj Cię pokierują.
Idż jeszcze raz i nawrzeszcz na tego sprzedawcę to zaraz przyleci kierownik i pozytywnie Cię załatwi. To działą!!!
wejdz na strone producenta, znajdz informacje o serwisie, zadzwon tam a oni wysla do Ciebie kuriera na swoj koszt i po naprawie odwiaza kurierem- nawet mmoze nie bedą chcieli faktury zakupu ani karty gwarancyjnej bo po numerze seryjnym znajda go..... przewznie jesli naprawa nie jest na gwarancji tylko z winy uzytkownika wycenia i jesli nie bedziesz chcial naprawiac tez odesla za darmo!!!! wiec nie zagadaj do sklepu......i sie nie stresuj
jesli bedziesz mial wycene ze to nie podega naprawie gwarancyjnej - czyi nieszczesiwy wypadek to wtedy pismo do ubezpieczyciela!!! sprawdzona droga postepowania i szybki czas zalatwienia sprawy, kurier zjawia sie zazwyczaj nastepnego dnia po zgoszeniu :) powodzenia
Do kuriera idz tez i to opowiedz napiszą artykuł i pałka zmięknie, i naciskaj na to bo gwarancja jest i jest awaria i niech gwarat duma co jest a nie ty.
W Media Expert nigdy ludzi nie biorą na poważnie O.o i nie uwzględniają reklamacji , spotkałam się z wieloma osobami, które miały różne incydenty ale żadna z nich nie dostała odszkodowana. Więc ja tak na wszelki trzymam się od nich z dala... Nie wiem jak Ci mogę poradzić . przykro mi .
w tamtym roku uszkodziłem panel od radia samochodowego i jako, że radio było objęte okresem gwarancyjnym poszedłem do sklepu zareklamować. Pracownik ME stwierdził, że to z mojej winy i orzekł iż sprzętu nie przyjmie, na moją prośbę o potwierdzenie słów na papierze zaczął kręcić. Wkurzony odnalazłem serwis autoryzowany producenta i na jego koszt wysłałem paczkę, ku mojemu zdziwieniu po 10 dniach otrzymałem nowy panel, w protokole naprawy nie stwierdzono mojej winy. Jako, że to druga taka krzywa akcja z ME to odradzam ten sklep.
Moim zdaniem wszyscy pseudo handlowcy ME powinni iść na przymusowe szkolenie z obsługi klienta. Najbardziej rozbawiło mnie to że zarządali od składającego reklamcję 800 zł :P:P:P:P:P:P niby jakim prawem ????
To oni powinni płacić klientom , że kupują u nich :P:P
Zloz reklamacje u sprzedawcy z tytulu niezgodnosci towaru z umowa. Wowczas odpowiada sprzedawca a nie gwarant. Sprzet jedzie wowczas do serwisu ale tylko na ekspertyze, za cala reszte odpowiada sprzedawca. W reklamacji okresl czy chcesz bezplatnej naprawy czy te wymiany na sprzet o zblizonej cenie i parametrach. Uwierz, ze zaskoczysz sprzedawce i bedzie musial przyjac sprzet oraz ustosunkowac sie w ciagu 14 dni. Beda musieli uznac jesli wada nie jest wynikiem uszkodzenia mechanicznego z twojej strony. To bedzie cios dla sprzedawcy. A zaswiadczen zadnych ci dawac nie beda bo zadne przepisy prawa ich do tego nie zobowiazuja, urzedas palnal glupote i nawet w sklepie sie z niego smiali.
a jak masz wykupione jakies ubezpieczenie to mozesz sie zglosic do ubezpieczyciela.
Zgłoś sie do rzecznika w starostwie lub w ostrołęce do inspekcji handlowej, szybko sprawe załątwią.
bylam chyba swiadkiem tego zdarzenia jesli sie nie myle to bylo albo w piatek albo w czwartek i slyszalam ze skierowali na infolinie ubezpieczyciela zeby sie kontaktowac bo uszkodzenie wyglada na mechaniczne bo matryca jest zbita (przycisnieta czy jakos tak) powiedzieli ze moga przyjac na gwarancje ale jesli serwis wystawi fakture za naprawe bo uzna za mechaniczne uszkodzenie to pani bedzie placic za to nie oni. po to gwarancja... ich slowa
[quote=]bylam chyba swiadkiem tego zdarzenia jesli sie nie myle to bylo albo w piatek albo w czwartek i slyszalam ze skierowali na infolinie ubezpieczyciela zeby sie kontaktowac bo uszkodzenie wyglada na mechaniczne bo matryca jest zbita (przycisnieta czy jakos tak) powiedzieli ze moga przyjac na gwarancje ale jesli serwis wystawi fakture za naprawe bo uzna za mechaniczne uszkodzenie to pani bedzie placic za to nie oni. po to gwarancja... ich slowa[/quote]
To nie ten przypadek widocznie. Matryca jest nienaruszona u mnie. Zero rys, zero śladów, nic a nic. Dlatego ubezpieczyciel z Hestii powiedział, że nie będzie płacił za błędy producenta, bo to nie był żadny nieszczesliwy wypadek (oczywiscie ujmujac wszystko w skrocie opisuje), a sklep nie chciał przyjąć na gwarancję. Sprawa już załatwiona z kierwonikiem. Pojechał do serwisu :)
ale wg mnie kazdy sklep punkt jakkolwiek sie nazywa powinien sprzet przyjac na gwarancje, serwis dopiero ocenia co i jak.... czy to mechaniczne czy nie decyduje o tym reszta gwarancji, moje zdanie... jesli koszty wtedy te ubezpieczenie co byla mowa na wstepie jesli nie no gw. producenta. ale przyjecie wszedzie, ale jesli skierowali na infolinie to chwila powiedziec co i jak moze cos powiedza wiecej a nie od razu fora itd. popytac dowiedziec sie a nie robic problem z niczego
to nie matryca a taśma
jeśli matryca faktycznie NIE JEST rozbita, to powinni przyjąć, a w przypadku naprawy jak to mówią Z WINY KUPUJĄCEGO, powinni zadzwonić i poinformować, że może to kosztować około tyle i tyle, robimy czy odsyłamy, ale jak dla mnie chora sytuacja nadająca się na Kurier ;) ... Jeśli masz gwarancje na lapka między 6-24 miesięcy i do tego wcisnęli Ci te chu....we ubezpieczenie (swoją drogą dałeś się naciągnąć) to powinni Ci przyjąć, ale pamiętaj, że w umowie ubezpieczenia jest wyraźnie napisane, że obowiązuje ono tylko raz w okresie przedłużonej gwarancji.
Rozwiązanie jego albo rzecznik praw konsumenta, kurier obowiązkowo i na pewno się tym zainteresuje, a i wysłałbym maila imiennego do zarządu media expert na skalę kraju ;) oczywiście z Nazwiskiem speca z media, bo dla mnie to oni wszyscy są siebie warci.
Czego bym nie kupował/ nie oglądał to przychodzi żółty spec i tekst "mam ja/ moja mama/ babcia/ ciocia/ wujek taki sprzęt w domu i jest świetny" ...
Idź do rzecznika konsumentów. Pomoże Ci wystosować pismo do tego punktu w którym będą zobowiązani w określonym terminie odpowiedzieć Rzecznikowi dlaczego odmówili przyjęcia sprzętu. I wtedy Rzecznik kontaktuje się z Tobą....
byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.
[quote=]byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.[/quote]
To zapewne nie ta sytuacja, moja matryca jest cala :)
zagadałem z kierownikiem i laptop przyjał, tyle :)
[quote]byłam świadkiem tej sytuacji i mogę zdecydowanie zaprzeczyć tym bzdurom które są tu wypisywane, przyjąć laptopa i wysłać do serwisu chcieli z tym, że uprzedzili klienta o kosztach związanych z naprawą płatną gdyż to uszkodzenie mechaniczne (pęknięta matryca). Informowali o kosztach orientacyjnie ok 800 zł związanych z wymianą matrycy. Klient miał wykupione ubezpieczenie w Hestii od uszkodzeń mechanicznych, próbowali pomóc klientowi rozwiązać problem zgłaszając powyższą reklamację do ubezpieczyciela, ale klient nie dał sobie wytłumaczyć i nie chciał zrozumieć dlatego też wyszedł ze sklepu z wielkim żalem. Osobiście dla mnie było to jasne i zrozumiałe, jeżeli była zbita matryca to logiczne że serwis odrzuci taką reklamację, ale że klient miał dodatkową płatną gwarancję od wszystkich uszkodzeń i nie chciał z niej skorzystać i posłuchać sprzedawców z media expert to jest to dla mnie bardzo dziwne. Ale najlepiej zrobić sensację i wypisywać ploty, oszczerstwa i kłamstwa na forum. Myślę żeby ta klientka jednak przemyślała sobie tą sprawę na spokojnie i zgłosiła się do sklepu aby pozytywnie załatwić reklamację bo wiem że się da, tylko trzeba chcieć.[/quote]
To zapewne nie ta sytuacja, moja matryca jest cala :)
zagadałem z kierownikiem i laptop przyjał, tyle :)
Problem został rozwiazany, w zwiazku z tym proszę ADMINA o usuniecie watku :)