Wiem,że podobny temat już był,ale wpisy są sprzed kilku lat. Napiszcie proszę,jak wyglądały wasze porody w szpitalu przasnyskim.Naczytałam się dużo złego na ten temat.Czy naprawdę jest taka fatalna opieka?
miałam bardzo ciężki poród. prawie wgl żadna położna przy mnie nie była tylko gdzieś chodziły. po 40 godzinach musiałam się kłócić o cesarskie cięcie!! ;/
położne są bardzo miłe i uczynne...ale z lekarzami to róznie bywa. mną np. hubisz wcale sie nie zainteresował chociaz na wypisie ze szpitala widniała jego pieczątka.nawet nie widziałam ""człowieka""
W Przasnyszu jest maskara , polozne sa niemile , i na wszystko maja czas , mysla ze kobieta po cesaskim cieciu wszystko zrobi a jak sie nie przygotuje ubranek dla dziecka do kapieli to jest awantura nie z tej ziemi , tragedia
Witam, rodziłam w styczniu w szpitalu w Przasnyszu. Nie mieszkam w Przasnyszu, tam mam lekarza, który prowadził ciążę. To był pierwszy raz, kiedy w ogóle byłam w szpitalu i powiem, że jestem bardzo zadowolona. Miałam cięcie z uwagi na dużą wagę urodzeniową dziecka. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie i profesjonalnie, opieka lekarza na najwyższym poziomie, pielęgniarek i położnych też, zarówno przed cięciem jak i po cięciu. Pobyt w szpitalu wspominam rewelacyjnie, wszyscy byli bardzo mili, ciągle ktoś przychodził i pytał jak się czuję, wręcz uważam, że nadmiernie. Położne pytały, czy czuję się na tyle dobrze, żeby zając się dzieckiem. Miałam problem z pokarmem i też cierpliwie pomagały. Lekarz prowadzący przychodził kilka razy dziennie, pytał jak się czuję. Mąż mógł być całymi dniami do późna z nami. Czułam szacunek i godne traktowanie ze strony personelu, dlatego cudownie wspominam narodziny mojego pierwszego i mam nadzieję nie ostatniego dziecka.
a ja mam bardzo dobre zdanie o położnych, jak rodziłam (4 miesiące temu) to były przy mnie aż 4 (akurat była zmiana) i lekarz. Później po porodzie też dużo pomagały i służyły radą.
Wiem,że podobny temat już był,ale wpisy są sprzed kilku lat. Napiszcie proszę,jak wyglądały wasze porody w szpitalu przasnyskim.Naczytałam się dużo złego na ten temat.Czy naprawdę jest taka fatalna opieka?
ano teraz jest samoobsługa, trzeba samemu odebrać swój poród- proszę nie zapomnieć wziąć z domu nożyczek do obcięcia pępowiny
miałam bardzo ciężki poród. prawie wgl żadna położna przy mnie nie była tylko gdzieś chodziły. po 40 godzinach musiałam się kłócić o cesarskie cięcie!! ;/
położne są bardzo miłe i uczynne...ale z lekarzami to róznie bywa. mną np. hubisz wcale sie nie zainteresował chociaz na wypisie ze szpitala widniała jego pieczątka.nawet nie widziałam ""człowieka""
W Przasnyszu jest maskara , polozne sa niemile , i na wszystko maja czas , mysla ze kobieta po cesaskim cieciu wszystko zrobi a jak sie nie przygotuje ubranek dla dziecka do kapieli to jest awantura nie z tej ziemi , tragedia
Witam, rodziłam w styczniu w szpitalu w Przasnyszu. Nie mieszkam w Przasnyszu, tam mam lekarza, który prowadził ciążę. To był pierwszy raz, kiedy w ogóle byłam w szpitalu i powiem, że jestem bardzo zadowolona. Miałam cięcie z uwagi na dużą wagę urodzeniową dziecka. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie i profesjonalnie, opieka lekarza na najwyższym poziomie, pielęgniarek i położnych też, zarówno przed cięciem jak i po cięciu. Pobyt w szpitalu wspominam rewelacyjnie, wszyscy byli bardzo mili, ciągle ktoś przychodził i pytał jak się czuję, wręcz uważam, że nadmiernie. Położne pytały, czy czuję się na tyle dobrze, żeby zając się dzieckiem. Miałam problem z pokarmem i też cierpliwie pomagały. Lekarz prowadzący przychodził kilka razy dziennie, pytał jak się czuję. Mąż mógł być całymi dniami do późna z nami. Czułam szacunek i godne traktowanie ze strony personelu, dlatego cudownie wspominam narodziny mojego pierwszego i mam nadzieję nie ostatniego dziecka.
a ja mam bardzo dobre zdanie o położnych, jak rodziłam (4 miesiące temu) to były przy mnie aż 4 (akurat była zmiana) i lekarz. Później po porodzie też dużo pomagały i służyły radą.
zależy na którą trafisz, zreszto nie dziwcie się że są nie miłe, skoro ich jest na odziała 3 może 4 a was ponad 20.........