Drogie Panie, drodzy Panowie - drodzy Forumowicze. Nasz premier - m?j, Bie?ka, kuzyna2 i Tw?j Kojocie r?wnie? - nasz premier, premier naszej ukochanej i umi?owanej ojczyzny jak? jest Polska, Kojocie powiedzia? "(...) Ostatni rok by? dobry(...)". Po polemizujmy troch?. Czy tak w rzeczywisto?ci by?o? Ja osobi?cie uwa?am ?e by? dobry...chocia? dobry to ma?o powiedziane. Hossa na gie?dzie, wzrost PKB na osob?, wi?kszy od spodziewanego wzrost gospodarczy, ustatkowana kwestia bezpiecze?stwa enegetycznego naszego kraju. W Polsce zaczyna co? si? dzia?. Jad?c z Torunia gdzie studiuj? do Przasnysza widz? jak wsz?dzie s? remontowane drogi, budowane wiadukty a to wszystko z pieniedzy kt?rymi dysponuje UE - a tak niekt?rzy ?miali si? kiedy expremier Kazimierz Marcinkiewicz zrobi? s?awne 3xYES:)60mld EURO piechota nie chodzia a przecie? to nasze pieni?dze. W sejmie, gdzie zasiadaj? kompetentni ludzie po prawej stronie sceny politycznej, jest po??dek - nie ma wi?kszych trudno?ci z przeg?osowaniem ustaw a przecie? o to chodzi?o, o spok?j - czy? nie??? W ko?cu mamy niez?? kadr? pi?karsk?, ?e o siatkarskiej nie wspomn?, no i jeszcze Kubica + Ma?ysz + F-16 w Krzesicach pod Poznaniem to jescze ma?o??? Mamy raport z likwidacji WSI i wreszcie, d?ugo oczekiwan? lustracj?. No i wizyt? Benedykta 16 w Polsce. Podwy?ka 12 z?oty - no co? cieszmy sie z tego co mamy, nikt nie m?wi? ?e b?dzie ?atwo, a to ?e nie by?o kolejnej podwy?ki dla Kojota - znasz przypowie?? o Hiobie - cierpliwo?? i pokora no i troch? egoizmu narodowego - tego wam ?ycz? w nowym - 2007 roku.
P.S. Otwieram plebiscyt na wydarzenie roku 2006 - kazdy mo?e da? tylko jedna propozycj? P.S.2 Co do tzw. Begergate (Ta?my prawdy) - kr?tko: Z du?ej chmury ma?y deszcz:P P.S.3 Wol? i?? wPiS.. ni? by? POpychany oraz rz?dzony przez Lewic? i Demokrat?w
Je?eli chodzi o rozw?j gospodarczy, stabilizacj? gospodarcz?, pozycj?z?ot?wki, sytuacj? w eksporcie, kt?ry niezwykle szybko ro?nie -powiedzia? premier. Szkoda , ze to nie ich zas?uga...
- By? to te? rok spokojny spo?ecznie, nie by?o wielkich strajk?w, nieby?o wielkich, gwa?townych wydarze? tego rodzaju - doda?. J.Kaczy?ski zaznaczy?, ?e by? to jednocze?nie rok "niezwykle niespokojny politycznie". Bo jest cholernie ugodowy i obiecuje gruszki na wierzbie. Zobaczymy w przysz?ym roku.
- Mieli?my do czynienia z now? w polskiej praktyce demokratycznej sytuacj? - opozycja nie uzna?a wynik?w wybor?w. Nie sta?o si? to w formie tak drastycznej, jak np. w Meksyku, ale w istocie do tegomo?na sprowadzi? ca?? t? kampani? opozycji, kt?ra by?a prowadzonaw ci?gu mijaj?cego roku - powiedzia? premier. que ? Czego nie uznali ? No ta, lepiej aby opozycja wspiera?a rzady PiS. Skoro ich nie wspiera to znaczy, ze od razu nie uznaja wyborow... Strasznie dziecinne oskarzenia, ale czego tu sie spodziewac po nich...
Szkoda, ze nie wspomina o klesce w wyborach samorzadowych.
Premier dobrze ocenia polityk? zagraniczn? w mijaj?cym roku. - Je?lichodzi o sytuacj? mi?dzynarodow? to, niezale?nie od tego, co na ten temat m?wiono i pisano - to by? dla Polski dobry rok. Wbrew temu, co si? m?wi, jeste?my aktywni i to w spos?b przemy?lany - powiedzia?. Jestemsy aktywni, ale w sposob nieprzemyslany. Co za Fotyga. :/
[quote] Oceni? r?wnie?, ?e mijaj?cy rok by? dobrym czasem w stosunkach z pa?stwami naszego regionu Europy. - Zdo?ali?my zakupi? rafineri? Mo?ejki, w styczniu b?d? decyzje dotycz?ce mostu energetycznego (mi?dzy Polsk? a Litw? - red.), one w?a?ciwie ju? zapad?y, ale b?d? umocnionedecyzj? dotycz?c? budowy elektrowni atomowej - m?wi? premier. [/quote]
Takie dyeczje bylby podjete ktokolwiek by nie rzadzi?. Mozejki to nie raczej sukces rzadu co prywatnych inwestor?w. Ale czyms takim najlatwiej sie chwalic...
[quote] Jak doda?, nast?pi?o te? dalsze zbli?enie z pa?stwami ba?tyckimi, podtrzymane zosta?y dobre stosunki z Ukrain?. - Trwa praca Grupy Wyszehradzkiej, mamy plany odnosz?ce si? do wsp??pracy r??nychporozumie? regionalnych - zaznaczy? premier. [/quote]
Grupy, ktorej prace tak bardzo spowalnia Kaczynski.
[quote] Pytany o ocen? zawarcia koalicji z Samoobron? i LPR premier stwierdzi?,?e "nikt nie mo?e powiedzie?, ?e to jest koalicja, kt?ra nie przynios?a efekt?w". - Robi si? r??ne rzeczy dobre; bez tej koalicji by?oby to poprostu niemo?liwe - powiedzia?. W tym kontek?cie wymieni? m.in. likwidacj? WSI i powo?anie CBA. [/quote]
No tak efekty: nazizm, seksafery, korupcja. Ale faktem jest, ze bez nich nic by nie zrobili. Bo nie mielbiy by wiekszosci. Co z tego, ze z warcholem - mozna sie szybko pogodzic, aby pozostac przy korycie...
jato napisa?:[cytat]ojp, a to co ty napisa?e? to kompletna bzdura!!!!
?adnych argument?w. Czy ty czytasz mo?e Trybun?, albo inne ulubione pismo by?ych szef?w WSI w Przasnyszu?
wszystko co z?e to pis a wszystko co dobre to poprzednicy. Taka krytyka nigdy ni doprowadzi do kl?ski pis!!!![/cytat] A to co ty napisales to typowa odpowiedz zwolennika PISu, ktory nie potrafi przyjac krytyki. Czy wy tylko umiecie zwalac wszystko na agentow, WSI, itd.? Sorry, ale to juz sie nudne robi... Ile mozna o tym samym...
Zadnych argumentow? Po co mi argumenty, skoro podaje suche fakty. :)
Ja nie mowie, ze wszystko co zle to PIS, bo PIS zrobil tez sporo dobrych rzeczy. Ale na Boga, troche samokrytyki! PIS tez bledy popelnia. Za nie tez mam chwalic? Wtedy to by sama wazelinka tu ciekla...
Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje. Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje
jato napisa?:[cytat]Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje. Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje[/cytat] Pfffffffff......
Zacznijmy od tego, ze ja nie mam zamiaru walczyc z PISem, wiec po co mi tu piszesz o jakies zlej strategii walki... Jestem tylko zwyklym obywatelem, ktory wyrazil swoje zdanie, ktorego nikt nie musi kupowac.
ojp, ja tez wyrazilem swoje zdanie ze nie podajesz zadnych argumentow wiec przestan pisac tylko po to aby cos napisac. Nic nie wnosisz takimi niby argumentami. Przemysl to na spokojnie! pozdr
Ale po co mi jakies argumenty, jak ja stwierdzam tylko fakty oczywiste... Argumenty, to powinienem uzyc, gdybym mial kogos przekonywac do jakies racji, a ja nic takiego nie czynie.
Czy jak bym ci stwierdzil, ze II W? zaczela sie w 1939 r., to tez wyskoczylbys do mnie, ze argumentow na to nie podalem? Pewnie bym jeszcze uslyszal, ze to spisek WSI i ze wcale wojna nie wybuchla...
Przykro mi ale to nie sa fakty: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" Co do ostatniego stwierdzenia to np. seksafera nie jest efektem koalicji tylko wczesniejszych dzialan niekt?rych z samoobrony - teraz w?a?nie ujrza?a ?wiat?o dzienne, to samo z korupcj? - znasz mo?e kogo? z bran?y informatycznej? tam od lat by?y najwi?ksze przekr?ty na KA?DYM przetargu, teraz tylko na naprawd? nielicznych. I tak mo?na w niesko?czono?? cie przekonywac, a ty dalej twierdzisz ze "II wojna swiatowa nie wybuchla nigdy" pozdr
jato napisa?:[cytat]Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje. Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje[/cytat]
No wiec nazizm czlonkow rzadu widac, choc oni mowia cos innego. Seksafere tez mamy i jest ona potwierdzona. A wybory samorzadsowe? Oczywiscie, ze kleska - zreszta na wlasne zyczenie, bo PiS utopila ordynacja z blokowaniem list. Niestety PiS jest temu winny sam, bo wystawil pieniaczy, zeby walczyc z naturalnym koalicjantem jakim jest PO, zamiast z PO wspolpracowac. Wiec trzeba bylo sie zwiazac z faszystami i przestepcami.
jato napisa?:[cytat]Przykro mi ale to nie sa fakty: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" Przykro mi, ze w/g ciebie to nie sa fakty, ale mnie to akurat malo obchodzi. Niech chcesz - nie musisz tego widziec. Ja widze i wiem, ze kazdy kto bedzie chcial, to tez zobaczy i nie bedzie potrzebowal zadnych argumentow. Akurat nie zalezy mi na tym, aby osoby twojego pokroju (czyli zwalanie winy na agentow, WSI itp. w kazdym mozliwym przypadku, nawet po napisaniu posta na zyklym forum :D:D:D) podzielaly moje zdanie.
jato napisa?:Co do ostatniego stwierdzenia to np. seksafera nie jest efektem koalicji tylko wczesniejszych dzialan niekt?rych z samoobrony - teraz w?a?nie ujrza?a ?wiat?o dzienne, to samo z korupcj? - znasz mo?e kogo? z bran?y informatycznej? tam od lat by?y najwi?ksze przekr?ty na KA?DYM przetargu, teraz tylko na naprawd? nielicznych. I tak mo?na w niesko?czono?? cie przekonywac, a ty dalej twierdzisz ze "II wojna swiatowa nie wybuchla nigdy" pozdr[/cytat] No dobra, z jednym sie jednak zgodze. Czyli z ta seksafera, ktora rzeczywiscie ciagnie sie juz troche dluzej.
Ale korupcja? Nie chodzi mi ogolnie o korupcje, bo nie urodzilem sie wczoraj i wiem, ze zjawisko korupcji istnieje od dawien dawna.
Nie wiem, czy moj zamysl byl tak trudny do zrozumienia (inne osoby, z ktorymi o tym rozmawialem, od razu mnie zrozumialy, moze ty po prostu nie chciales zrozumiec...). Dlatego nie chodzilo mi ogolnie o korupcje, tylko o ten konkretny przypadek "sprzedawania stolkow".
Osobiscie nie glosowalem na PiS w wyborach, ale kiedy juz wygrali, to mialem nadzieje, ze zrobia porzadki. W koncu tacy Prawi i Sprawiedliwi, tak zazarcie mieli walczyc z ukladami, ukladzikami itd. No i walcza. Ale co z tego, jak sie za to biora hipokryci... Tacy Prawi i Sprawiedliwi, ale jak im sie w tej dziedzinie zdarzyla wpadka to potem takie glosy sie od nich pojawiaja "bo inni tez tak robia". No prosze... Prawda, inni tez tak robia, ale jak sie z czyms walczy, to przede wszystkim trzeba samemu dawac przyklad... Bo inaczej to co ja mam sadzic? Jak chce kogos skorumpowac, to powinienem wstapic do PiS, bo tu moglbym uzywac tlumaczenia "inni tez tak robia"?
Do Wu - Te: W sejmie, po prawej stronie,rzeczywi?cie jest "po??dek" (zgodnie z Twoj? pisowni?) Bo porz?dku na pewno nie ma. Jest za to gromada rozmaitych pokrak, niekompetentnych i niedouczonych w?a?nie. O matko, co za mena?eria!. Przest?pcy, dewianci seksualni oraz nacjonali?ci. Wicepremier bez matury! Kaczy?scy, choc pozdobywali dyplomy, zachowuj? si?, jakby dopiero co z buszu wyle?li. Okropne jest to, jak bardzo s? podli, m?ciwi i ma?ostkowi. ?adnej odnowy moralnej u nas nie b?dzie. Dzi? ju? wszystkie s?owa, kt?re kiedykolwiek oznacza?y warto?ci, sta?y si? pusto brzmi?cymi frazesami.
Per?a napisa?:[cytat] Okropne jest to, jak bardzo s? podli, m?ciwi i ma?ostkowi. ?adnej odnowy moralnej u nas nie b?dzie. Dzi? ju? wszystkie s?owa, kt?re kiedykolwiek oznacza?y??warto?ci, sta?y si? pusto brzmi?cymi frazesami.[/cytat]
Taaak? To co powiesz, Pere?ko o pod?o?ci, m?ciwo?ci i ma?ostkowo?ci Don Donaldo, im? Komoroviusa, tudzie? podobnych przypad?o?ciach (par excellence) hr. Stefana vel Niesio?a?
Jako, ?e mam pewn? s?abo?c do PO, a szczeg?lnie do Stefana Niesio?owskiego, nic nie powiem na temat ich ma?ostkowo?ci czy m?ciwo?ci. Poniewa?, jak stwierdzi?am, m?j stosunek do PO jest emocjonalny, wi?c zawiera du?? doz? subiektywizmu.
Obiektywnie, to ja si? mog? wypowiedziec o faktach. PiS nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Prezesa NBP. Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PiS-u si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e bracia Kaczy?scy w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PiS- em. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. Dzisiaj inteligencja nazywana jest "wykszta?ciuchami" lub dla odmiany "??e-elitami" (choc prawd? m?wi?c nie bardzo rozumiem, co to ostatnie okre?lenie ma znaczyc). M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
W starym temacie,ale trudno wypowiem si? tu. Czasami jest to bardziej odkrywcze. Per?a napisa?a: Obiektywnie, to ja si? mog? wypowiedziec o faktach. PiS nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Prezesa NBP. Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PiS-u si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e bracia Kaczy?scy w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PiS- em. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. Dzisiaj inteligencja nazywana jest "wykszta?ciuchami" lub dla odmiany "??e-elitami" (choc prawd? m?wi?c nie bardzo rozumiem, co to ostatnie okre?lenie ma znaczyc). M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
Ja ju? do PO nie stosuj? taryfy ulgowej, oceniam te? to co jest obiektywnie: PO nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Ministra Sprawiedliwo?ci i Rzecznika Prasowego Rz?du (szukali go 9 miesi?cy). Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PO si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e Tusk i jego ekipa w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PO. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
Jak wida? wszystko jest po staremu tylko nazwa si? zmieni?a na PO. Nie jest to pocieszaj?ce.
Faktycznie masz troszk? racji. Co do ministra sprawiedliwo?ci i rzecznika rz?du to nawet si? zgodz?. Faktycznie, kr?tka ?awka w tym przypadku (albo jej brak). Ale PO nie prowadzi wymiany ludzi na "swojak?w" a nie nak?ania ich do "przej?cia na ich stron?".
O ile rzecznika rzeczywi?cie wybierano d?ugo (chocia? polityka PRowska by?a i tak dobrze zaopatrzona - np. przez S. Nowaka), to nie dziwi? si?, ?e "nikt" nie chcia? by? ministrem sprawiedliwo?ci. Powod?w jest kilka i mam wra?enie, ?e g??wnym powodem wcale nie jest to, ?e dla PO nikt znany pracowa? nie chce. Wydaje mi si?, ?e to Tusk chcia? znale?? innego kalibru ministra. Bo je?eli ministrem mia?by zosta? prof. Zoll, prof. Rzepli?ski - to co jak co, ale wydaje mi si?, ?e nie by?oby to zgodne z programem PO, a w sprawiedliwo?ci nie by?oby chyba ?adnych wi?kszych zmian - mimo, ?e nie s? to z?e nazwiska, a poza tym na pewno wykszta?ceni ludzie. Zagra?y tak?e odczucia marketingowe - od Ziobry partie widz?, ?e lepiej wrzuci? na to stanowisko cz?owieka, kt?ry wszem i wobec b?dzie walczy? przeciwko niesprawiedliwo?ci spo?ecznej, bo to ludzi interesuje. Poza tym, o czym ma?o si? m?wi, w okolicach rz?du przygotowywana jest nowa ustawa o zawodach prawniczych - przygotowuje j? zesp?? ludzi, kt?ry bardziej zwi?zany jest z PiSem i poprzedni? kadencj?, ale Tusk obieca? im jakie? dzia?ania w tej kwestii, co by? mo?e tak?e mia?o wp?yw na tak?, a nie inn? nominacj
Drogie Panie, drodzy Panowie - drodzy Forumowicze. Nasz premier - m?j, Bie?ka, kuzyna2 i Tw?j Kojocie r?wnie? - nasz premier, premier naszej ukochanej i umi?owanej ojczyzny jak? jest Polska, Kojocie powiedzia? "(...) Ostatni rok by? dobry(...)". Po polemizujmy troch?. Czy tak w rzeczywisto?ci by?o?
Ja osobi?cie uwa?am ?e by? dobry...chocia? dobry to ma?o powiedziane. Hossa na gie?dzie, wzrost PKB na osob?, wi?kszy od spodziewanego wzrost gospodarczy, ustatkowana kwestia bezpiecze?stwa enegetycznego naszego kraju. W Polsce zaczyna co? si? dzia?. Jad?c z Torunia gdzie studiuj? do Przasnysza widz? jak wsz?dzie s? remontowane drogi, budowane wiadukty a to wszystko z pieniedzy kt?rymi dysponuje UE - a tak niekt?rzy ?miali si? kiedy expremier Kazimierz Marcinkiewicz zrobi? s?awne 3xYES:)60mld EURO piechota nie chodzia a przecie? to nasze pieni?dze. W sejmie, gdzie zasiadaj? kompetentni ludzie po prawej stronie sceny politycznej, jest po??dek - nie ma wi?kszych trudno?ci z przeg?osowaniem ustaw a przecie? o to chodzi?o, o spok?j - czy? nie??? W ko?cu mamy niez?? kadr? pi?karsk?, ?e o siatkarskiej nie wspomn?, no i jeszcze Kubica + Ma?ysz + F-16 w Krzesicach pod Poznaniem to jescze ma?o??? Mamy raport z likwidacji WSI i wreszcie, d?ugo oczekiwan? lustracj?. No i wizyt? Benedykta 16 w Polsce. Podwy?ka 12 z?oty - no co? cieszmy sie z tego co mamy, nikt nie m?wi? ?e b?dzie ?atwo, a to ?e nie by?o kolejnej podwy?ki dla Kojota - znasz przypowie?? o Hiobie - cierpliwo?? i pokora no i troch? egoizmu narodowego - tego wam ?ycz? w nowym - 2007 roku.
P.S. Otwieram plebiscyt na wydarzenie roku 2006 - kazdy mo?e da? tylko jedna propozycj?
P.S.2 Co do tzw. Begergate (Ta?my prawdy) - kr?tko: Z du?ej chmury ma?y deszcz:P
P.S.3 Wol? i?? wPiS.. ni? by? POpychany oraz rz?dzony przez Lewic? i Demokrat?w
http://podsumowanie.roku.patrz.pl
Je?eli chodzi o rozw?j gospodarczy, stabilizacj? gospodarcz?, pozycj?z?ot?wki, sytuacj? w eksporcie, kt?ry niezwykle szybko ro?nie -powiedzia? premier.
Szkoda , ze to nie ich zas?uga...
- By? to te? rok spokojny spo?ecznie, nie by?o wielkich strajk?w, nieby?o wielkich, gwa?townych wydarze? tego rodzaju - doda?. J.Kaczy?ski zaznaczy?, ?e by? to jednocze?nie rok "niezwykle niespokojny politycznie".
Bo jest cholernie ugodowy i obiecuje gruszki na wierzbie. Zobaczymy w przysz?ym roku.
- Mieli?my do czynienia z now? w polskiej praktyce demokratycznej sytuacj? - opozycja nie uzna?a wynik?w wybor?w. Nie sta?o si? to w formie tak drastycznej, jak np. w Meksyku, ale w istocie do tegomo?na sprowadzi? ca?? t? kampani? opozycji, kt?ra by?a prowadzonaw ci?gu mijaj?cego roku - powiedzia? premier.
que ? Czego nie uznali ? No ta, lepiej aby opozycja wspiera?a rzady PiS. Skoro ich nie wspiera to znaczy, ze od razu nie uznaja wyborow... Strasznie dziecinne oskarzenia, ale czego tu sie spodziewac po nich...
Szkoda, ze nie wspomina o klesce w wyborach samorzadowych.
Premier dobrze ocenia polityk? zagraniczn? w mijaj?cym roku. - Je?lichodzi o sytuacj? mi?dzynarodow? to, niezale?nie od tego, co na ten temat m?wiono i pisano - to by? dla Polski dobry rok. Wbrew temu, co si? m?wi, jeste?my aktywni i to w spos?b przemy?lany - powiedzia?.
Jestemsy aktywni, ale w sposob nieprzemyslany. Co za Fotyga. :/
[quote] Oceni? r?wnie?, ?e mijaj?cy rok by? dobrym czasem w stosunkach z pa?stwami naszego regionu Europy. - Zdo?ali?my zakupi? rafineri? Mo?ejki, w styczniu b?d? decyzje dotycz?ce mostu energetycznego (mi?dzy Polsk? a Litw? - red.), one w?a?ciwie ju? zapad?y, ale b?d? umocnionedecyzj? dotycz?c? budowy elektrowni atomowej - m?wi? premier. [/quote]
Takie dyeczje bylby podjete ktokolwiek by nie rzadzi?. Mozejki to nie raczej sukces rzadu co prywatnych inwestor?w. Ale czyms takim najlatwiej sie chwalic...
[quote] Jak doda?, nast?pi?o te? dalsze zbli?enie z pa?stwami ba?tyckimi, podtrzymane zosta?y dobre stosunki z Ukrain?. - Trwa praca Grupy Wyszehradzkiej, mamy plany odnosz?ce si? do wsp??pracy r??nychporozumie? regionalnych - zaznaczy? premier. [/quote]
Grupy, ktorej prace tak bardzo spowalnia Kaczynski.
[quote] Pytany o ocen? zawarcia koalicji z Samoobron? i LPR premier stwierdzi?,?e "nikt nie mo?e powiedzie?, ?e to jest koalicja, kt?ra nie przynios?a efekt?w". - Robi si? r??ne rzeczy dobre; bez tej koalicji by?oby to poprostu niemo?liwe - powiedzia?. W tym kontek?cie wymieni? m.in. likwidacj? WSI i powo?anie CBA. [/quote]
No tak efekty: nazizm, seksafery, korupcja.
Ale faktem jest, ze bez nich nic by nie zrobili. Bo nie mielbiy by wiekszosci. Co z tego, ze z warcholem - mozna sie szybko pogodzic, aby pozostac przy korycie...
ojp, a to co ty napisa?e? to kompletna bzdura!!!!
?adnych argument?w. Czy ty czytasz mo?e Trybun?, albo inne ulubione pismo by?ych szef?w WSI w Przasnyszu?
wszystko co z?e to pis a wszystko co dobre to poprzednicy. Taka krytyka nigdy ni doprowadzi do kl?ski pis!!!!
jato napisa?:[cytat]ojp, a to co ty napisa?e? to kompletna bzdura!!!!
?adnych argument?w. Czy ty czytasz mo?e Trybun?, albo inne ulubione pismo by?ych szef?w WSI w Przasnyszu?
wszystko co z?e to pis a wszystko co dobre to poprzednicy. Taka krytyka nigdy ni doprowadzi do kl?ski pis!!!![/cytat]
A to co ty napisales to typowa odpowiedz zwolennika PISu, ktory nie potrafi przyjac krytyki. Czy wy tylko umiecie zwalac wszystko na agentow, WSI, itd.? Sorry, ale to juz sie nudne robi... Ile mozna o tym samym...
Zadnych argumentow? Po co mi argumenty, skoro podaje suche fakty. :)
Ja nie mowie, ze wszystko co zle to PIS, bo PIS zrobil tez sporo dobrych rzeczy. Ale na Boga, troche samokrytyki! PIS tez bledy popelnia. Za nie tez mam chwalic? Wtedy to by sama wazelinka tu ciekla...
jato napisa?:[cytat]ojp, a to co ty napisa?e? to kompletna bzdura!!!!
?adnych argument?w. Czy ty czytasz mo?e Trybun?, albo inne ulubione pismo by?ych szef?w WSI w Przasnyszu?
wszystko co z?e to pis a wszystko co dobre to poprzednicy. Taka krytyka nigdy ni doprowadzi do kl?ski pis!!!![/cytat]
Mozesz jasniej? Co nie jest prawda?
Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje.
Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje
jato napisa?:[cytat]Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje.
Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje[/cytat]
Pfffffffff......
Zacznijmy od tego, ze ja nie mam zamiaru walczyc z PISem, wiec po co mi tu piszesz o jakies zlej strategii walki... Jestem tylko zwyklym obywatelem, ktory wyrazil swoje zdanie, ktorego nikt nie musi kupowac.
ojp, ja tez wyrazilem swoje zdanie ze nie podajesz zadnych argumentow wiec przestan pisac tylko po to aby cos napisac. Nic nie wnosisz takimi niby argumentami.
Przemysl to na spokojnie!
pozdr
Ale po co mi jakies argumenty, jak ja stwierdzam tylko fakty oczywiste... Argumenty, to powinienem uzyc, gdybym mial kogos przekonywac do jakies racji, a ja nic takiego nie czynie.
Czy jak bym ci stwierdzil, ze II W? zaczela sie w 1939 r., to tez wyskoczylbys do mnie, ze argumentow na to nie podalem? Pewnie bym jeszcze uslyszal, ze to spisek WSI i ze wcale wojna nie wybuchla...
Przykro mi ale to nie sa fakty:
"szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja"
Co do ostatniego stwierdzenia to np. seksafera nie jest efektem koalicji tylko wczesniejszych dzialan niekt?rych z samoobrony - teraz w?a?nie ujrza?a ?wiat?o dzienne, to samo z korupcj? - znasz mo?e kogo? z bran?y informatycznej? tam od lat by?y najwi?ksze przekr?ty na KA?DYM przetargu, teraz tylko na naprawd? nielicznych. I tak mo?na w niesko?czono?? cie przekonywac, a ty dalej twierdzisz ze "II wojna swiatowa nie wybuchla nigdy"
pozdr
jato napisa?:[cytat]Pis to ja mam g??boko w d... ale krytyka typu: "szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja" - to nic nie daje.
Od razu widac ze nie sa to argumenty tylko has?a. I tak tego nikt nie kupi. I nie kupuje. M?wie tylko ze to jest z?a strategia walki z pis.
Lepiej m?wic o prawdziwych bledach, a tych nie brakuje[/cytat]
No wiec nazizm czlonkow rzadu widac, choc oni mowia cos innego. Seksafere tez mamy i jest ona potwierdzona. A wybory samorzadsowe? Oczywiscie, ze kleska - zreszta na wlasne zyczenie, bo PiS utopila ordynacja z blokowaniem list.
Niestety PiS jest temu winny sam, bo wystawil pieniaczy, zeby walczyc z naturalnym koalicjantem jakim jest PO, zamiast z PO wspolpracowac. Wiec trzeba bylo sie zwiazac z faszystami i przestepcami.
Rz?dy braci Kaczy?skich - wsp??czesna wersja komunizmu. W najgorszym wydaniu. To ju? nawet dyskutowac si? nie chce, bo od razu mdli cz?owieka.
jato napisa?:[cytat]Przykro mi ale to nie sa fakty:
"szkoda ?e to nie ich zas?uga", "kl?ska w wyborach samorz?dowych", "takie decyzje by?yby podjete ktokolwiek by nie rz?dzi?", "efekty koalicji: nazizm, seksafery, korupcja"
Przykro mi, ze w/g ciebie to nie sa fakty, ale mnie to akurat malo obchodzi. Niech chcesz - nie musisz tego widziec. Ja widze i wiem, ze kazdy kto bedzie chcial, to tez zobaczy i nie bedzie potrzebowal zadnych argumentow. Akurat nie zalezy mi na tym, aby osoby twojego pokroju (czyli zwalanie winy na agentow, WSI itp. w kazdym mozliwym przypadku, nawet po napisaniu posta na zyklym forum :D:D:D) podzielaly moje zdanie.
jato napisa?:Co do ostatniego stwierdzenia to np. seksafera nie jest efektem koalicji tylko wczesniejszych dzialan niekt?rych z samoobrony - teraz w?a?nie ujrza?a ?wiat?o dzienne, to samo z korupcj? - znasz mo?e kogo? z bran?y informatycznej? tam od lat by?y najwi?ksze przekr?ty na KA?DYM przetargu, teraz tylko na naprawd? nielicznych. I tak mo?na w niesko?czono?? cie przekonywac, a ty dalej twierdzisz ze "II wojna swiatowa nie wybuchla nigdy"
pozdr[/cytat]
No dobra, z jednym sie jednak zgodze. Czyli z ta seksafera, ktora rzeczywiscie ciagnie sie juz troche dluzej.
Ale korupcja? Nie chodzi mi ogolnie o korupcje, bo nie urodzilem sie wczoraj i wiem, ze zjawisko korupcji istnieje od dawien dawna.
Nie wiem, czy moj zamysl byl tak trudny do zrozumienia (inne osoby, z ktorymi o tym rozmawialem, od razu mnie zrozumialy, moze ty po prostu nie chciales zrozumiec...). Dlatego nie chodzilo mi ogolnie o korupcje, tylko o ten konkretny przypadek "sprzedawania stolkow".
Osobiscie nie glosowalem na PiS w wyborach, ale kiedy juz wygrali, to mialem nadzieje, ze zrobia porzadki. W koncu tacy Prawi i Sprawiedliwi, tak zazarcie mieli walczyc z ukladami, ukladzikami itd. No i walcza. Ale co z tego, jak sie za to biora hipokryci... Tacy Prawi i Sprawiedliwi, ale jak im sie w tej dziedzinie zdarzyla wpadka to potem takie glosy sie od nich pojawiaja "bo inni tez tak robia". No prosze... Prawda, inni tez tak robia, ale jak sie z czyms walczy, to przede wszystkim trzeba samemu dawac przyklad... Bo inaczej to co ja mam sadzic? Jak chce kogos skorumpowac, to powinienem wstapic do PiS, bo tu moglbym uzywac tlumaczenia "inni tez tak robia"?
Do Wu - Te:
W sejmie, po prawej stronie,rzeczywi?cie jest "po??dek" (zgodnie z Twoj? pisowni?) Bo porz?dku na pewno nie ma. Jest za to gromada rozmaitych pokrak, niekompetentnych i niedouczonych w?a?nie. O matko, co za mena?eria!. Przest?pcy, dewianci seksualni oraz nacjonali?ci. Wicepremier bez matury! Kaczy?scy, choc pozdobywali dyplomy, zachowuj? si?, jakby dopiero co z buszu wyle?li.
Okropne jest to, jak bardzo s? podli, m?ciwi i ma?ostkowi. ?adnej odnowy moralnej u nas nie b?dzie. Dzi? ju? wszystkie s?owa, kt?re kiedykolwiek oznacza?y warto?ci, sta?y si? pusto brzmi?cymi frazesami.
Per?a napisa?:[cytat] Okropne jest to, jak bardzo s? podli, m?ciwi i ma?ostkowi. ?adnej odnowy moralnej u nas nie b?dzie. Dzi? ju? wszystkie s?owa, kt?re kiedykolwiek oznacza?y??warto?ci, sta?y si? pusto brzmi?cymi frazesami.[/cytat]
Taaak? To co powiesz, Pere?ko o pod?o?ci, m?ciwo?ci i ma?ostkowo?ci Don Donaldo, im? Komoroviusa, tudzie? podobnych przypad?o?ciach (par excellence) hr. Stefana vel Niesio?a?
Jako, ?e mam pewn? s?abo?c do PO, a szczeg?lnie do Stefana Niesio?owskiego, nic nie powiem na temat ich ma?ostkowo?ci czy m?ciwo?ci. Poniewa?, jak stwierdzi?am, m?j stosunek do PO jest emocjonalny, wi?c zawiera du?? doz? subiektywizmu.
Obiektywnie, to ja si? mog? wypowiedziec o faktach. PiS nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Prezesa NBP. Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PiS-u si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e bracia Kaczy?scy w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PiS- em. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. Dzisiaj inteligencja nazywana jest "wykszta?ciuchami" lub dla odmiany "??e-elitami" (choc prawd? m?wi?c nie bardzo rozumiem, co to ostatnie okre?lenie ma znaczyc). M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
W starym temacie,ale trudno wypowiem si? tu. Czasami jest to bardziej odkrywcze. Per?a napisa?a: Obiektywnie, to ja si? mog? wypowiedziec o faktach. PiS nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Prezesa NBP. Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PiS-u si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e bracia Kaczy?scy w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PiS- em. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. Dzisiaj inteligencja nazywana jest "wykszta?ciuchami" lub dla odmiany "??e-elitami" (choc prawd? m?wi?c nie bardzo rozumiem, co to ostatnie okre?lenie ma znaczyc). M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
Ja ju? do PO nie stosuj? taryfy ulgowej, oceniam te? to co jest obiektywnie:
PO nie posiada zaplecza kadrowego, co zosta?o znowu potwierdzone przy okazji pr?b wy?onienia kandydata na stanowisko Ministra Sprawiedliwo?ci i Rzecznika Prasowego Rz?du (szukali go 9 miesi?cy). Oznacza to mniej wiecej, ?e wykszta?ceni ludzie, autorytety naukowe do PO si? nie garn?. Widocznie w bardziej elitarnych kr?gach r?wnie? panuje przekonanie o wielkiej za?ciankowo?ci cz?onk?w tej partii. Inna sprawa, ?e Tusk i jego ekipa w swojej podejrzliwo?ci odsuwaj? od wa?nych stanowisk ludzi kompetentnych, lecz niezwi?zanych z PO. W okresie mi?dzywojennym mieli?my wiele szybko zmieniaj?cych si? rz?d?w, ale nigdy nie rz?dzili Polsk? tacy prostacy. M?wi si?, ?e w PRL-u systematycznie niszczono inteligencj?. Obawiam si?, ?e dzi? mamy do czynienia z nieco podobnym zjawiskiem. Lepszy "pro?ciuch", byle sw?j.
Jak wida? wszystko jest po staremu tylko nazwa si? zmieni?a na PO. Nie jest to pocieszaj?ce.
Faktycznie masz troszk? racji. Co do ministra sprawiedliwo?ci i rzecznika rz?du to nawet si? zgodz?. Faktycznie, kr?tka ?awka w tym przypadku (albo jej brak). Ale PO nie prowadzi wymiany ludzi na "swojak?w" a nie nak?ania ich do "przej?cia na ich stron?".
Bartol - obiektywnie to ja si? mog? dzisiaj wypowiedzie?, ?e niestety masz racj?!
O ile rzecznika rzeczywi?cie wybierano d?ugo (chocia? polityka PRowska by?a i tak dobrze zaopatrzona - np. przez S. Nowaka), to nie dziwi? si?, ?e "nikt" nie chcia? by? ministrem sprawiedliwo?ci. Powod?w jest kilka i mam wra?enie, ?e g??wnym powodem wcale nie jest to, ?e dla PO nikt znany pracowa? nie chce. Wydaje mi si?, ?e to Tusk chcia? znale?? innego kalibru ministra. Bo je?eli ministrem mia?by zosta? prof. Zoll, prof. Rzepli?ski - to co jak co, ale wydaje mi si?, ?e nie by?oby to zgodne z programem PO, a w sprawiedliwo?ci nie by?oby chyba ?adnych wi?kszych zmian - mimo, ?e nie s? to z?e nazwiska, a poza tym na pewno wykszta?ceni ludzie. Zagra?y tak?e odczucia marketingowe - od Ziobry partie widz?, ?e lepiej wrzuci? na to stanowisko cz?owieka, kt?ry wszem i wobec b?dzie walczy? przeciwko niesprawiedliwo?ci spo?ecznej, bo to ludzi interesuje. Poza tym, o czym ma?o si? m?wi, w okolicach rz?du przygotowywana jest nowa ustawa o zawodach prawniczych - przygotowuje j? zesp?? ludzi, kt?ry bardziej zwi?zany jest z PiSem i poprzedni? kadencj?, ale Tusk obieca? im jakie? dzia?ania w tej kwestii, co by? mo?e tak?e mia?o wp?yw na tak?, a nie inn? nominacj