Czy dostrzegliście, że doczekaliśmy w Przasnyszu antykościelnego happeningu? Zapewne lokalne służby porządkowe ZBARANIAŁY i dlatego dopuściły do bezeceństw na oczach wzorowego katolika, jakim po cudownym nawróceniu stał się nasz burmistrz. Jak można pozwolić na wichrzycielskie ekscesy w obecności bogobojnych władz, nienachalnie promujących swój nowy światopogląd? Że też żaden z występujących w obrazoburczym show bezbożników nie zastanowił się jak ogromne środki pochłoną zbiorowe modlitwy przebłagalne, rytuały ekspiacyjne i msze wotywne ku czci umiłowanego przywódcy, którego uczucia religijne tak haniebnie znieważono.
Nie spodziewali się przasnyszanie takiej hucpy, jednak jej zamysł jest aż nadto oczywisty. Jesteśmy świadkami dobrze przemyślanego zabiegu wizerunkowego. Spece od public relations z Ministerstwa Propagandy i Oświecenia Publicznego ponownie zadziałali po mistrzowsku. Jeśli burmistrz wystąpiłby bez przebrania, mieszkańcy mogliby niechcący rozpoznać w nim BARANA. Jeśli zaś ubrałby kostium cara, gawiedź utwierdziłaby się w przekonaniu, że mamy do czynienia z bufonem. Tymczasem przepasana powrozem kufajka i gustowna czapka uszanka stały się wyrazem poczucia humoru i dystansu do siebie. Przebranie to czytelny komunikat, że mamy do czynienia z dobrym, skromnym pasterzem w pocie czoła troszczącym się o swój kierdel.
To ciężko harujący gospodarz, niedbający o blichtr i wierzchnie odzienie, bo na sercu leży mu wyłącznie dobrobyt własnego stadka. Swoją postawą zjednoczył wszystkich mieszkańców w służbie miastu, Bogu i kościołowi, będąc im przykładem i drogowskazem. Każdy widzi, że urzeczeni cnotami burmistrza ludzie uczestniczą w prowadzonej przezeń procesji w nieprzebranej, trudnej do pomieszczenia w zacnych progach przasnyskiego rynku liczbie. Na twarzach mieszkańców malują się wdzięczność i uwielbienie! Jakże nie kochać skromnego, wrażliwego na ludzką biedę przywódcy, który pod znakiem betlejemskiej gwiazdy wiedzie swą trzódkę ku świetlanej przyszłości? Widzą wszyscy, że Pan nasz skromne sumy odkłada nie z myślą o własnych wygodach - jemu wystarcza przecież liche ubranie, pajdka chleba i łyk mleka. Ta ostoja pokory i skromności ku nieopisanej radości OWIECZEK, wszelkie środki przeznacza na rozwój przasnyskiego sanktuarium, jego upiększenie - szopki i wodotryski! Jak można takiego BACY nie kochać? No jak??? Nie wstyd Wam, krytykującym tak zacnego człowieka?
I wszystko by się zgadzało gdyby nie te wyglancowane, pochodzące zapewne od najlepszego szewca pantofle...
Jak sądzę autor wątku komentuje antykościelne wystąpienie przebranej za diabły młodzieży podczas procesji Trzech Króli. Fakt, trzeba przyznać, że owa oddolna inicjatywa popsuła nieco szyki specom od wizerunku naszego gospodarza i ośmieszyła dopracowany w każdym szczególe program imprezy, mającej na celu wbicie do głów mieszkańcom z jak idealnym pasterzem mają do czynienia. Ale niech się władzunia nie martwi, nic to że ośmieszyli. Przecież jeden procent zgromadzonych dał się nabrać na wasze wizerunkowe sztuczki. A że trochę drogo? Trudno, zawsze można przecież zaoszczędzić na miejskim oświetleniu przez kilka nocy. Jakoś się wyrówna!
"Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika,który sie opamieta,niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych,ktorzy nie potrzebują opamiętania".(Ew.Św.Łukasza) Ci "sprawiedliwi" to wy,nie owce lecz owczarki bacy,które zamiast pomagać pilnować stada,szarpią swemu panu portki.
Opanuj się człowieku! Ileż można na ten sam temat? To chore. Piszę z troską.A diabły na imprezie to scenka walki dobra ze złem , która odbywa się na wszystkich takich orszakach.
Ze Stalinowskimi metodami w mieście już mieliśmy do czynienia. Nie wyszło, więc teraz Hitlerem straszą. Gdzie powstanie pierwszy obóz koncentracyjny dla niepokornych? Gdzie przewidujecie krematorium?
Jakiekolwiek próby zmiany mentalności autochtonów są skazane na niepowodzenie. Z podobnym skutkiem można opowiadać daltoniście o właściwościach koloru amarantowego.
Duża część przasnyszan cierpi na schorzenia mózgu spowodowane przedawkowaniem promieniowania mutagennego generowanego przez nadajniki hot@spot Przasnysz. Promienie THC Invigilatius Bacus, powodują trwałe zmiany w tkankach zwane syndromem Dementis Vulgaris. Syndrom ten, objawia się zamieraniem istoty szarej, upośledzeniem wrażliwości, zdolności logicznego myślenia, powszechnym schamieniem, bezwolnością, niezdolnością przeciwstawieniu się złu, biernością i tchórzostwem.
Endemiczny charakter lokalnej społeczności powoduje nikłą odnawialność puli nukleotydów i deformacje genotypu, wywołujące niedorozwój umysłowy, uwiąd, zawziętość, zawiść, debilizm i zespół suszonej śliwki. Przypadłości te są niestety nieuleczalne. Pewną ulgę i chwilowe złagodzenie objawów przynoszą ciepłe nasiadówki z Męczennicy Cielistej, picie naparu z larw Turkucia Podjadka, oraz modlitwy do św. Prokopii z Parczewa. Jednak szansa wyleczenia równa jest zeru.
[cytat]Jak sądzę autor wątku komentuje antykościelne wystąpienie przebranej za diabły młodzieży podczas procesji Trzech Króli. Fakt, trzeba przyznać, że owa oddolna inicjatywa popsuła nieco szyki specom od wizerunku naszego gospodarza i ośmieszyła dopracowany w każdym szczególe program imprezy, mającej na celu wbicie do głów mieszkańcom z jak idealnym pasterzem mają do czynienia. Ale niech się władzunia nie martwi, nic to że ośmieszyli. Przecież jeden procent zgromadzonych dał się nabrać na wasze wizerunkowe sztuczki. A że trochę drogo? Trudno, zawsze można przecież zaoszczędzić na miejskim oświetleniu przez kilka nocy. Jakoś się wyrówna! [/cytat]
Rogacizna miałaby się przeciwstawić nierogaciźnie? I kto wygrał? Baca? Czyli dobro czy zło, zdaniem Inscenizatorów? Te esbeckie szopki to hańba dla tego miasteczka
[cytat]Ze Stalinowskimi metodami w mieście już mieliśmy do czynienia. Nie wyszło, więc teraz Hitlerem straszą. Gdzie powstanie pierwszy obóz koncentracyjny dla niepokornych? Gdzie przewidujecie krematorium?[/cytat]
Nie przesadzaj i nie dawaj powodu do śmiechu.Straszysz sam siebie i im dłużej będziesz się w to bawił tym strach będzie coraz większy.(poprostu zbzikujesz).
[cytat]Jakiekolwiek próby zmiany mentalności autochtonów są skazane na niepowodzenie. Z podobnym skutkiem można opowiadać daltoniście o właściwościach koloru amarantowego.
Duża część przasnyszan cierpi na schorzenia mózgu spowodowane przedawkowaniem promieniowania mutagennego generowanego przez nadajniki hot@spot Przasnysz. Promienie THC Invigilatius Bacus, powodują trwałe zmiany w tkankach zwane syndromem Dementis Vulgaris. Syndrom ten, objawia się zamieraniem istoty szarej, upośledzeniem wrażliwości, zdolności logicznego myślenia, powszechnym schamieniem, bezwolnością, niezdolnością przeciwstawieniu się złu, biernością i tchórzostwem.
Endemiczny charakter lokalnej społeczności powoduje nikłą odnawialność puli nukleotydów i deformacje genotypu, wywołujące niedorozwój umysłowy, uwiąd, zawziętość, zawiść, debilizm i zespół suszonej śliwki. Przypadłości te są niestety nieuleczalne. Pewną ulgę i chwilowe złagodzenie objawów przynoszą ciepłe nasiadówki z Męczennicy Cielistej, picie naparu z larw Turkucia Podjadka, oraz modlitwy do św. Prokopii z Parczewa. Jednak szansa wyleczenia równa jest zeru. [/cytat]
Kurtyna odsłonięta. Kabaret w całej okazałości :-D Poprosimy jedynie o jeszcze większą dawkę gróźb i posadzeń o chorobę psychiczną. Pozdrawiamy Urząd Miasta - Mieszkańcy.
Mamy tutaj cyrk dla ubogich umysłem, spragnionych igrzysk fanów telenowel i tańców na lodzie. Teraz gimnazjaliści z Kuriera napiszą kolejne zaklęcia pod dyktando władz i wszystko wróci do "normy". Znów będą szopki, procesje wiedzione przez cudownie nawróconego, wodotryski, metalowe drzewa i leczenie kompleksów zaścianka za unijną kasę. Będziemy zachłystywać się opowiastkami o cudownym gospodarzu wygłaszanymi w nadziei, że głupia gawiedź łyknie te bzdury niczym rybka w akwarium najtańszy pokarm. I choćby burmistrz miał sczeznąć ze złości, choćby miał doprowadzić miasto do ruiny, mistrzostwa w ogłupianiu mas trwać będą! Wszak wybory zbliżają się wielkimi krokami.
[cytat]Mamy tutaj cyrk dla ubogich umysłem, spragnionych igrzysk fanów telenowel i tańców na lodzie. Teraz gimnazjaliści z Kuriera napiszą kolejne zaklęcia pod dyktando władz i wszystko wróci do "normy". Znów będą szopki, procesje wiedzione przez cudownie nawróconego, wodotryski, metalowe drzewa i leczenie kompleksów zaścianka za unijną kasę. Będziemy zachłystywać się opowiastkami o cudownym gospodarzu wygłaszanymi w nadziei, że głupia gawiedź łyknie te bzdury niczym rybka w akwarium najtańszy pokarm. I choćby burmistrz miał sczeznąć ze złości, choćby miał doprowadzić miasto do ruiny, mistrzostwa w ogłupianiu mas trwać będą! Wszak wybory zbliżają się wielkimi krokami.[/cytat]
Świetnie piszesz Chłopie, masz bardzo trafne spostrzeżenia i potrafisz je ubrać w słowa. Popieram Cie z całego serca i lubię, pomimo że nie znam. Wyrazy uznania!
Czy dostrzegliście, że doczekaliśmy w Przasnyszu antykościelnego happeningu? Zapewne lokalne służby porządkowe ZBARANIAŁY i dlatego dopuściły do bezeceństw na oczach wzorowego katolika, jakim po cudownym nawróceniu stał się nasz burmistrz. Jak można pozwolić na wichrzycielskie ekscesy w obecności bogobojnych władz, nienachalnie promujących swój nowy światopogląd? Że też żaden z występujących w obrazoburczym show bezbożników nie zastanowił się jak ogromne środki pochłoną zbiorowe modlitwy przebłagalne, rytuały ekspiacyjne i msze wotywne ku czci umiłowanego przywódcy, którego uczucia religijne tak haniebnie znieważono.
Nie spodziewali się przasnyszanie takiej hucpy, jednak jej zamysł jest aż nadto oczywisty. Jesteśmy świadkami dobrze przemyślanego zabiegu wizerunkowego. Spece od public relations z Ministerstwa Propagandy i Oświecenia Publicznego ponownie zadziałali po mistrzowsku. Jeśli burmistrz wystąpiłby bez przebrania, mieszkańcy mogliby niechcący rozpoznać w nim BARANA. Jeśli zaś ubrałby kostium cara, gawiedź utwierdziłaby się w przekonaniu, że mamy do czynienia z bufonem. Tymczasem przepasana powrozem kufajka i gustowna czapka uszanka stały się wyrazem poczucia humoru i dystansu do siebie. Przebranie to czytelny komunikat, że mamy do czynienia z dobrym, skromnym pasterzem w pocie czoła troszczącym się o swój kierdel.
To ciężko harujący gospodarz, niedbający o blichtr i wierzchnie odzienie, bo na sercu leży mu wyłącznie dobrobyt własnego stadka. Swoją postawą zjednoczył wszystkich mieszkańców w służbie miastu, Bogu i kościołowi, będąc im przykładem i drogowskazem. Każdy widzi, że urzeczeni cnotami burmistrza ludzie uczestniczą w prowadzonej przezeń procesji w nieprzebranej, trudnej do pomieszczenia w zacnych progach przasnyskiego rynku liczbie. Na twarzach mieszkańców malują się wdzięczność i uwielbienie! Jakże nie kochać skromnego, wrażliwego na ludzką biedę przywódcy, który pod znakiem betlejemskiej gwiazdy wiedzie swą trzódkę ku świetlanej przyszłości? Widzą wszyscy, że Pan nasz skromne sumy odkłada nie z myślą o własnych wygodach - jemu wystarcza przecież liche ubranie, pajdka chleba i łyk mleka. Ta ostoja pokory i skromności ku nieopisanej radości OWIECZEK, wszelkie środki przeznacza na rozwój przasnyskiego sanktuarium, jego upiększenie - szopki i wodotryski! Jak można takiego BACY nie kochać? No jak??? Nie wstyd Wam, krytykującym tak zacnego człowieka?
I wszystko by się zgadzało gdyby nie te wyglancowane, pochodzące zapewne od najlepszego szewca pantofle...
Jak sądzę autor wątku komentuje antykościelne wystąpienie przebranej za diabły młodzieży podczas procesji Trzech Króli. Fakt, trzeba przyznać, że owa oddolna inicjatywa popsuła nieco szyki specom od wizerunku naszego gospodarza i ośmieszyła dopracowany w każdym szczególe program imprezy, mającej na celu wbicie do głów mieszkańcom z jak idealnym pasterzem mają do czynienia. Ale niech się władzunia nie martwi, nic to że ośmieszyli. Przecież jeden procent zgromadzonych dał się nabrać na wasze wizerunkowe sztuczki. A że trochę drogo? Trudno, zawsze można przecież zaoszczędzić na miejskim oświetleniu przez kilka nocy. Jakoś się wyrówna!
"Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika,który sie opamieta,niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych,ktorzy nie potrzebują opamiętania".(Ew.Św.Łukasza)
Ci "sprawiedliwi" to wy,nie owce lecz owczarki bacy,które zamiast pomagać pilnować stada,szarpią swemu panu portki.
Opanuj się człowieku! Ileż można na ten sam temat? To chore. Piszę z troską.A diabły na imprezie to scenka walki dobra ze złem , która odbywa się na wszystkich takich orszakach.
Tak czytam wpis autora i oświeciło mnie. Już wiem dlaczego Hitler chciał wybić polaków, teraz go rozumiem.....
Ze Stalinowskimi metodami w mieście już mieliśmy do czynienia. Nie wyszło, więc teraz Hitlerem straszą. Gdzie powstanie pierwszy obóz koncentracyjny dla niepokornych? Gdzie przewidujecie krematorium?
Jakiekolwiek próby zmiany mentalności autochtonów są skazane na niepowodzenie. Z podobnym skutkiem można opowiadać daltoniście o właściwościach koloru amarantowego.
Duża część przasnyszan cierpi na schorzenia mózgu spowodowane przedawkowaniem promieniowania mutagennego generowanego przez nadajniki hot@spot Przasnysz. Promienie THC Invigilatius Bacus, powodują trwałe zmiany w tkankach zwane syndromem Dementis Vulgaris. Syndrom ten, objawia się zamieraniem istoty szarej, upośledzeniem wrażliwości, zdolności logicznego myślenia, powszechnym schamieniem, bezwolnością, niezdolnością przeciwstawieniu się złu, biernością i tchórzostwem.
Endemiczny charakter lokalnej społeczności powoduje nikłą odnawialność puli nukleotydów i deformacje genotypu, wywołujące niedorozwój umysłowy, uwiąd, zawziętość, zawiść, debilizm i zespół suszonej śliwki. Przypadłości te są niestety nieuleczalne. Pewną ulgę i chwilowe złagodzenie objawów przynoszą ciepłe nasiadówki z Męczennicy Cielistej, picie naparu z larw Turkucia Podjadka, oraz modlitwy do św. Prokopii z Parczewa. Jednak szansa wyleczenia równa jest zeru.
[cytat]Jak sądzę autor wątku komentuje antykościelne wystąpienie przebranej za diabły młodzieży podczas procesji Trzech Króli. Fakt, trzeba przyznać, że owa oddolna inicjatywa popsuła nieco szyki specom od wizerunku naszego gospodarza i ośmieszyła dopracowany w każdym szczególe program imprezy, mającej na celu wbicie do głów mieszkańcom z jak idealnym pasterzem mają do czynienia. Ale niech się władzunia nie martwi, nic to że ośmieszyli. Przecież jeden procent zgromadzonych dał się nabrać na wasze wizerunkowe sztuczki. A że trochę drogo? Trudno, zawsze można przecież zaoszczędzić na miejskim oświetleniu przez kilka nocy. Jakoś się wyrówna!
[/cytat]
Rogacizna miałaby się przeciwstawić nierogaciźnie? I kto wygrał? Baca? Czyli dobro czy zło, zdaniem Inscenizatorów? Te esbeckie szopki to hańba dla tego miasteczka
[cytat]Ze Stalinowskimi metodami w mieście już mieliśmy do czynienia. Nie wyszło, więc teraz Hitlerem straszą. Gdzie powstanie pierwszy obóz koncentracyjny dla niepokornych? Gdzie przewidujecie krematorium?[/cytat]
Nie przesadzaj i nie dawaj powodu do śmiechu.Straszysz sam siebie i im dłużej będziesz się w to bawił tym strach będzie coraz większy.(poprostu zbzikujesz).
[cytat]Jakiekolwiek próby zmiany mentalności autochtonów są skazane na niepowodzenie. Z podobnym skutkiem można opowiadać daltoniście o właściwościach koloru amarantowego.
Duża część przasnyszan cierpi na schorzenia mózgu spowodowane przedawkowaniem promieniowania mutagennego generowanego przez nadajniki hot@spot Przasnysz. Promienie THC Invigilatius Bacus, powodują trwałe zmiany w tkankach zwane syndromem Dementis Vulgaris. Syndrom ten, objawia się zamieraniem istoty szarej, upośledzeniem wrażliwości, zdolności logicznego myślenia, powszechnym schamieniem, bezwolnością, niezdolnością przeciwstawieniu się złu, biernością i tchórzostwem.
Endemiczny charakter lokalnej społeczności powoduje nikłą odnawialność puli nukleotydów i deformacje genotypu, wywołujące niedorozwój umysłowy, uwiąd, zawziętość, zawiść, debilizm i zespół suszonej śliwki. Przypadłości te są niestety nieuleczalne. Pewną ulgę i chwilowe złagodzenie objawów przynoszą ciepłe nasiadówki z Męczennicy Cielistej, picie naparu z larw Turkucia Podjadka, oraz modlitwy do św. Prokopii z Parczewa. Jednak szansa wyleczenia równa jest zeru.
[/cytat]
Kurtyna odsłonięta. Kabaret w całej okazałości :-D Poprosimy jedynie o jeszcze większą dawkę gróźb i posadzeń o chorobę psychiczną. Pozdrawiamy Urząd Miasta - Mieszkańcy.
Groteska tego miasta jest już od dawna na miarę wszechświata. Bezkresna i niezmierzona.
Komuniści i złodzieje na grzbietach antykomunistów brną po kolejne zwyciestwo w wyborach. Jakieś takie nierozgarnięte tu społeczeństwo.
[cytat]Komuniści i złodzieje na grzbietach antykomunistów brną po kolejne zwyciestwo w wyborach. Jakieś takie nierozgarnięte tu społeczeństwo.[/cytat]
Jesteś jednym z tych antykomunistów i dasz sie ujeżdżać jak stara kobyła.Jakiś taki nierozgarnięty jesteś.
Mamy tutaj cyrk dla ubogich umysłem, spragnionych igrzysk fanów telenowel i tańców na lodzie. Teraz gimnazjaliści z Kuriera napiszą kolejne zaklęcia pod dyktando władz i wszystko wróci do "normy". Znów będą szopki, procesje wiedzione przez cudownie nawróconego, wodotryski, metalowe drzewa i leczenie kompleksów zaścianka za unijną kasę. Będziemy zachłystywać się opowiastkami o cudownym gospodarzu wygłaszanymi w nadziei, że głupia gawiedź łyknie te bzdury niczym rybka w akwarium najtańszy pokarm. I choćby burmistrz miał sczeznąć ze złości, choćby miał doprowadzić miasto do ruiny, mistrzostwa w ogłupianiu mas trwać będą! Wszak wybory zbliżają się wielkimi krokami.
[cytat]Mamy tutaj cyrk dla ubogich umysłem, spragnionych igrzysk fanów telenowel i tańców na lodzie. Teraz gimnazjaliści z Kuriera napiszą kolejne zaklęcia pod dyktando władz i wszystko wróci do "normy". Znów będą szopki, procesje wiedzione przez cudownie nawróconego, wodotryski, metalowe drzewa i leczenie kompleksów zaścianka za unijną kasę. Będziemy zachłystywać się opowiastkami o cudownym gospodarzu wygłaszanymi w nadziei, że głupia gawiedź łyknie te bzdury niczym rybka w akwarium najtańszy pokarm. I choćby burmistrz miał sczeznąć ze złości, choćby miał doprowadzić miasto do ruiny, mistrzostwa w ogłupianiu mas trwać będą! Wszak wybory zbliżają się wielkimi krokami.[/cytat]
Świetnie piszesz Chłopie, masz bardzo trafne spostrzeżenia i potrafisz je ubrać w słowa. Popieram Cie z całego serca i lubię, pomimo że nie znam. Wyrazy uznania!