Witam. Sa zakladane rozne temat, o roznych sprawach mowimy w roznych miejscach. Moze wiec to miejsce byloby dla nas wlasciwe-abysmy tu wzajemnie sie wspierali w jesieni naszego zycia .
Jeżeli ,ja mając 50+ jestem aktywna zawodowo,w wolnych chwilach bawię się z wnuczętami, rano biegam 5km,raz w m-cu wyjeżdżam na nurkowanie z moimi synami,lubię szybką jazdę samochodem(bezpiecznie) przy muzyce hip-hopowej i Dżemu jestem w jesieni mojego życia to.....jestem pod wrażeniem OSOBY,która założyła ten TEMAT.Ludzie o jakiej jesieni w wieku 50 lat piszecie.Trzeba pracować nad swoją kondycją fizyczną i intelektualną.Ja tak robię i nie mam problemu ani w pracy,ani w życiu.50+
[quote=]50+ to żadna jesień życia! jesień to będzie koło 70-tki![/quote] Jestem osoba kontrowersyjna,aczkolwiek przyznaje uwazam ,ze pozytywnie kontrowersyjna. Przepraszam wszystkie PANIE,ktore mogly poczuc sie urazone efektem 50+. Szanowne Panie. Mam swoje zdanie na pewne utarte schematy z dziedziny naszej egzystencji i niestety przemijajacego czasu.Zawsze uwazalem,ze KOBIETY maja po 18lat ,a jezeli skonczyly 18 to maja dwa razy po 18 do 50 roku zycia. 50+ dla Kobiet to jesien az do 70-tki. Po 70-tce do konca zycia kazda KOBIETA JEST W OKRESIE ZLOTEJ JESIENI U mezczyzn wyglada to zupelnie naczej. Do 18-ki wiek dzieciecy. Potem wyrastanie z dziecka,a dorastanie do mezczyzny Czyz Panie nie spotkaly mezczyzn - dzieci w doroslym wieku??? . Okres do 60-tki jest sprawdzianem kto dorosl,a kto nie , Po skonczeniu 60-tki mezczyzni traca gwarancje i wchodza w okres przejsciowy - albo tu ,albo tam. Pozdrawiam i mam nadzieje , w minimalnym stopniu wyjasnilem i sprostowalem swoj blad,za ktory jeszcze raz przepraszam. Autor .
Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+
[quote=]Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+[/quote] Jako mezczyzna idac przez zycie mialem zupelnie inne poglady, obowiazki ,wartosci i cele , a " zaczynanie i konczenie " bylo dla mnie slodka premia i kwintesencja tych obowiazkow , jednak nigdy nie pierwszoplanowe. Na kobiety zawsze patrzylem pod wzgledem kim sa i co soba prezentuja,a nie czym maja oddychac i na czym siedziec. Jak na konserwatyste - moze to nie az tak konserwatywne. Autor.
Witam. Sa zakladane rozne temat, o roznych sprawach mowimy w roznych miejscach. Moze wiec to miejsce byloby dla nas wlasciwe-abysmy tu wzajemnie sie wspierali w jesieni naszego zycia .
50+ to żadna jesień życia! jesień to będzie koło 70-tki!
wita jesienna pani 61 lat
Jeżeli ,ja mając 50+ jestem aktywna zawodowo,w wolnych chwilach bawię się z wnuczętami, rano biegam 5km,raz w m-cu wyjeżdżam na nurkowanie z moimi synami,lubię szybką jazdę samochodem(bezpiecznie) przy muzyce hip-hopowej i Dżemu jestem w jesieni mojego życia to.....jestem pod wrażeniem OSOBY,która założyła ten TEMAT.Ludzie o jakiej jesieni w wieku 50 lat piszecie.Trzeba pracować nad swoją kondycją fizyczną i intelektualną.Ja tak robię i nie mam problemu ani w pracy,ani w życiu.50+
i gratulacje dla Aktywnych Pań 50+
[quote=]50+ to żadna jesień życia! jesień to będzie koło 70-tki![/quote] Jestem osoba kontrowersyjna,aczkolwiek przyznaje uwazam ,ze pozytywnie kontrowersyjna. Przepraszam wszystkie PANIE,ktore mogly poczuc sie urazone efektem 50+. Szanowne Panie. Mam swoje zdanie na pewne utarte schematy z dziedziny naszej egzystencji i niestety przemijajacego czasu.Zawsze uwazalem,ze KOBIETY maja po 18lat ,a jezeli skonczyly 18 to maja dwa razy po 18 do 50 roku zycia. 50+ dla Kobiet to jesien az do 70-tki. Po 70-tce do konca zycia kazda KOBIETA JEST W OKRESIE ZLOTEJ JESIENI U mezczyzn wyglada to zupelnie naczej. Do 18-ki wiek dzieciecy. Potem wyrastanie z dziecka,a dorastanie do mezczyzny Czyz Panie nie spotkaly mezczyzn - dzieci w doroslym wieku??? . Okres do 60-tki jest sprawdzianem kto dorosl,a kto nie , Po skonczeniu 60-tki mezczyzni traca gwarancje i wchodza w okres przejsciowy - albo tu ,albo tam. Pozdrawiam i mam nadzieje , w minimalnym stopniu wyjasnilem i sprostowalem swoj blad,za ktory jeszcze raz przepraszam. Autor .
Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+
[quote=]Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+[/quote] Jako mezczyzna idac przez zycie mialem zupelnie inne poglady, obowiazki ,wartosci i cele , a " zaczynanie i konczenie " bylo dla mnie slodka premia i kwintesencja tych obowiazkow , jednak nigdy nie pierwszoplanowe. Na kobiety zawsze patrzylem pod wzgledem kim sa i co soba prezentuja,a nie czym maja oddychac i na czym siedziec. Jak na konserwatyste - moze to nie az tak konserwatywne. Autor.