Reklama
  • Gość2013-04-09 11:07:28

  • Gość 2013-04-09 11:07:28

    Witam.  Sa zakladane rozne temat, o roznych sprawach mowimy w roznych miejscach. Moze wiec to miejsce byloby dla nas wlasciwe-abysmy tu wzajemnie sie wspierali w jesieni naszego zycia .  

  • Gość 2013-04-09 13:45:43

    50+ to żadna jesień życia! jesień to będzie koło 70-tki!

  • Gość 2013-04-09 18:48:31

    wita jesienna pani 61 lat

  • Reklama
  • Gość 2013-04-09 19:41:26

    Jeżeli ,ja mając 50+ jestem aktywna zawodowo,w wolnych chwilach bawię się z wnuczętami, rano biegam 5km,raz w m-cu wyjeżdżam na nurkowanie z moimi synami,lubię szybką jazdę samochodem(bezpiecznie) przy muzyce hip-hopowej i Dżemu jestem w jesieni mojego życia to.....jestem pod wrażeniem OSOBY,która założyła ten TEMAT.Ludzie o jakiej jesieni w wieku 50 lat piszecie.Trzeba pracować nad swoją kondycją fizyczną i intelektualną.Ja tak robię i nie mam problemu ani w pracy,ani w życiu.50+

  • Gość 2013-04-09 20:16:06

    i gratulacje dla Aktywnych Pań 50+

  • Gość 2013-04-10 00:20:11

    [quote=]50+ to żadna jesień życia! jesień to będzie koło 70-tki![/quote] Jestem osoba kontrowersyjna,aczkolwiek przyznaje uwazam ,ze pozytywnie kontrowersyjna. Przepraszam wszystkie PANIE,ktore mogly poczuc sie urazone efektem 50+. Szanowne Panie.  Mam swoje zdanie na pewne utarte schematy z dziedziny naszej egzystencji i niestety przemijajacego czasu.Zawsze uwazalem,ze KOBIETY maja po 18lat ,a jezeli skonczyly 18 to maja dwa razy po 18 do 50 roku zycia.  50+ dla Kobiet to jesien az do 70-tki. Po 70-tce  do konca zycia  kazda KOBIETA JEST W OKRESIE  ZLOTEJ  JESIENI                                                      U mezczyzn wyglada to zupelnie naczej. Do 18-ki wiek dzieciecy. Potem  wyrastanie z dziecka,a dorastanie do mezczyzny  Czyz Panie nie spotkaly mezczyzn - dzieci w doroslym wieku???  . Okres do 60-tki   jest sprawdzianem  kto dorosl,a kto nie , Po skonczeniu 60-tki  mezczyzni traca gwarancje i wchodza w okres przejsciowy - albo tu ,albo tam.     Pozdrawiam i mam nadzieje , w minimalnym stopniu wyjasnilem i sprostowalem swoj blad,za ktory jeszcze raz przepraszam.  Autor .

  • Gość 2013-04-10 20:21:36

    Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+

  • Reklama
  • Gość 2013-04-10 22:43:40

    [quote=]Autorze! Mężczyznę poznaję po tym jak zaczyna i jak kończy...Najważniejsi i najlepsi w moim życiu to moi synowie!Na INNYCH zawsze muszę nanosić aneksy poprawkowe.50+[/quote]        Jako mezczyzna idac przez zycie mialem zupelnie inne poglady, obowiazki ,wartosci i   cele , a " zaczynanie i konczenie " bylo dla mnie slodka premia i kwintesencja tych   obowiazkow , jednak nigdy nie pierwszoplanowe. Na kobiety zawsze patrzylem pod wzgledem kim sa i co soba prezentuja,a nie czym maja oddychac i na czym siedziec. Jak na konserwatyste - moze to nie az tak konserwatywne. Autor.  



Reklama
Reklama