Witam. Mam do Panstwa takie pytanie - jak w Waszym regionie wyglada ceremonia pogrzebowa. Zaznaczam kategorycznie nie jest to temat wywolany celowo,oraz daleki jest kakichkolwiek podtekstow ataku pomowienia czego i kogo kolwiek . W naszym regionie postulowano,aby nie przynosic wiencow i kwiatow tylko bo szybko zniszczeja- a te pieniadze w zamian przeznaczac na Msze Swiete za zmarle osoby. Pomalu to sie przyjelo. Dzis jest tak: wience i kwiaty dalej sie przynosi ,a przed sama ceremonia ludzie dobrowolnie Msze Sw. zamawiaja. W trakcie ceremoni ksiadz czyta ile i przez kogo zostalo zamowionych intencji ( czasem jest kilka , kilkanascie- a bywa ze i kilkdziesiat) Naleznosc za ceremonie placona jest normalnie. Potem jeszcze daje sie na 7-my dzien po smierci,30-ty,rocznie,imieniny. Jak to wyglada u Was z perspektywy 600km. odleglosci no i mysle -napewno innych zwyczajow,nie tylko kulturowych. Oczekuje szczerych wywazonych odpowiedzi. Pozdrawiam.
Ksiądz tace która uzbiera podczas mszy przeznacza na msze. Alle jaka jest stawka za msze to ci nie p[owiem. A co do kwiatów to lepiej ustalic to z rodzina żeby potem nikt ci nie wypominał ze nawet kwiatów na grub nie kupilas.
U nas raczej na BOGATO, kto wiekszy wieniec kupi. Pierwsze slysze o odchodzeniu kupowania kwiatow, ale w gruncie rzeczy jakis sens to ma, tylko z drugiej strony moze sie robic problem z terminami, jak ludzie zaczna zamawiac po kilkadziesiat mszy, to wgl terminow juz nie bedzie. Bedzie 5letnie wyprzedzenie...
[cytat]U nas raczej na BOGATO, kto wiekszy wieniec kupi. Pierwsze slysze o odchodzeniu kupowania kwiatow, ale w gruncie rzeczy jakis sens to ma, tylko z drugiej strony moze sie robic problem z terminami, jak ludzie zaczna zamawiac po kilkadziesiat mszy, to wgl terminow juz nie bedzie. Bedzie 5letnie wyprzedzenie...[/cytat] Tu ma Pani - Pan racje. Dwoch ksiezy na wielkiej parafi temu nie sprosta , wiec wiekszosc jest odprawiana poza parafia - najczesciej u ksiezy emerytow w domach starosci
Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA
[quote=]Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA[/quote] Nic dodac,nic ujac. Kompetentna osoba na kompetentnym stanowisku . Niestety, ci ludzie i ich szlachetne poglady z dnia na dzien przechodza do lamusa historii. Wobec powyzszego zycze duzo duzo zdrowia ,wytrwania przetrwania ,no i wyksztalcenia godnej tych zasad i idei nastepczyni .
ksiądz, który uzbiera czasami niezłą kasę z tacy na ceremoni przeznacza na mszę w pierwszym m-cu po pogrzebie a reszta idzie na sprawy bieżące, natomiast w niektórych parafiach bywa że jak większa to to przeznacza na msze gregoriankę (ewentualnie jak brakuje to się dopłaca) - niestety nie ma tego zwyczaju u ojców pasjonistów. Możesz nie kupować kwiatów, to lepiej zamów za zmarłego mszę sw, a jeśli dasz na tacę to wiadomo na przeznaczą księżą, samochodów na wodę nie mają
[quote=][quote=]Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA[/quote] Nic dodac,nic ujac. Kompetentna osoba na kompetentnym stanowisku . Niestety, ci ludzie i ich szlachetne poglady z dnia na dzien przechodza do lamusa historii. Wobec powyzszego zycze duzo duzo zdrowia ,wytrwania przetrwania ,no i wyksztalcenia godnej tych zasad i idei nastepczyni . [/quote] Bardzo mi się ta wypowiedż podoba-mam takie poglądy.Kwiaty-to symbol uszanowania i bezinteresowności.Pozdrowienia
[cytat]a po za tym zarobek dla kwiaciarek[/cytat] MATERIALISTA - ZAWSZE I NA KAZDYM KROKU MA " MAMONE " PRZE OCZAMI. Jego wielkim nieszczesciem jest rowniez to, ze tak wazne sprawy jak poczucie piekna, osobista kultura , otwatosc na drugiego czlowieka , bezinteresowna pomoc, ...... sa dla niego nie znane i nie zauwazalne. Liczy sie tyko i wylacznie bezwzgledna pogon za kasa . Efektem tego jest konto, nieprzecietny samochod, ale okazuje sie ze po drodze tracilo sie to wszystko co najwazniejsze-godnosc,dom i rodzine . Jako dziecko slyszalem i zapamietalem taka maksyme - " jest bardzo zle jezeli nie ma pieniedzy. Natomiast naogol jest katastrofa jezeli ich jest za duzo" . Zwielkim respektem przestrzegam jej i powiem ,ze wszystkiego co mnie potrzeba do zycia mam po trochu i jestem bardzo szczesliwy , czego i wszystkim zycze.
Dobrze że są jeszcze są tacy ludzie,którzy nie wszystko widzą przez pryzmat kasy.Ja także w życiu mam wszystko po troszeczkę-i jestem szczęśliwa.Najważniejsze żeby było zdrówko-to będzie wszystko.
[cytat]Dobrze że są jeszcze są tacy ludzie,którzy nie wszystko widzą przez pryzmat kasy.Ja także w życiu mam wszystko po troszeczkę-i jestem szczęśliwa.Najważniejsze żeby było zdrówko-to będzie wszystko.[/cytat] Witam serdecznie- mysle ,ze uczestnicy forum mnie wybacza, za odejscie od tematu , ale mej milej przedmowczyni chce powiedziec ,ze naprawde dobrych , milych ,szczerych, zyczliwych itd. itd. ludzi jest bardzo duzo. Dobro- Szanowna Pani, Szanowni Panstwo ma ta zalete,ze nie lubi byc eksponowane. Czy slusznie ,czy nie ale jet to zapewnie poklosie wpajanego nam ( przynajmniej w moich stronach) powiedzenia "siedz w kacie, a znajda cie . Ja jezeli wychodze z dobrem do czlowieka,albo robie cos bezinteresownie dla niego,nie robie tego dla aplauzu, widowni-srodowiska,lecz z wewnetrznej potrzeby - albo jak to okreslam dla zasady. Dziekuje za dobre slowa pod moim adresem,ale nie o to mnie chodzilo.Tutaj zadzialal efekt przypadkowego zetkniecia sie dwoch osob kochajacych swiat o podobnej profesji i zainteresowaniach. Ja jestem ogrodnikiem-szkolkarzem. Rozmnazam,karmie, pielegnuje i formuje rozne drzewa i krzewy na wszystkie mozliwe sposoby -kule,bryly,bonsai ale do ogrodu - od 40cm.do 3,5metra wysokosci. To jest moja pasja . W sezonie pracuje po przynajmniej 16 godzin i gdyby nieraz ostre interwencje zony -bylbym tam do rana i wogole tu nie chodzi o chciwosc, czy kase ale o cos innego- pieniadze na koncu.Pozdrawiam. Amigo.
Witam. Mam do Panstwa takie pytanie - jak w Waszym regionie wyglada ceremonia pogrzebowa. Zaznaczam kategorycznie nie jest to temat wywolany celowo,oraz daleki jest kakichkolwiek podtekstow ataku pomowienia czego i kogo kolwiek . W naszym regionie postulowano,aby nie przynosic wiencow i kwiatow tylko bo szybko zniszczeja- a te pieniadze w zamian przeznaczac na Msze Swiete za zmarle osoby. Pomalu to sie przyjelo. Dzis jest tak: wience i kwiaty dalej sie przynosi ,a przed sama ceremonia ludzie dobrowolnie Msze Sw. zamawiaja. W trakcie ceremoni ksiadz czyta ile i przez kogo zostalo zamowionych intencji ( czasem jest kilka , kilkanascie- a bywa ze i kilkdziesiat) Naleznosc za ceremonie placona jest normalnie. Potem jeszcze daje sie na 7-my dzien po smierci,30-ty,rocznie,imieniny. Jak to wyglada u Was z perspektywy 600km. odleglosci no i mysle -napewno innych zwyczajow,nie tylko kulturowych. Oczekuje szczerych wywazonych odpowiedzi. Pozdrawiam.
Poczytaj na Forum dowiesz się wszystkiego -głowa boli .Pozdro.
Ksiądz tace która uzbiera podczas mszy przeznacza na msze. Alle jaka jest stawka za msze to ci nie p[owiem. A co do kwiatów to lepiej ustalic to z rodzina żeby potem nikt ci nie wypominał ze nawet kwiatów na grub nie kupilas.
50 zł kosztuje msza
U nas raczej na BOGATO, kto wiekszy wieniec kupi. Pierwsze slysze o odchodzeniu kupowania kwiatow, ale w gruncie rzeczy jakis sens to ma, tylko z drugiej strony moze sie robic problem z terminami, jak ludzie zaczna zamawiac po kilkadziesiat mszy, to wgl terminow juz nie bedzie. Bedzie 5letnie wyprzedzenie...
[cytat]U nas raczej na BOGATO, kto wiekszy wieniec kupi. Pierwsze slysze o odchodzeniu kupowania kwiatow, ale w gruncie rzeczy jakis sens to ma, tylko z drugiej strony moze sie robic problem z terminami, jak ludzie zaczna zamawiac po kilkadziesiat mszy, to wgl terminow juz nie bedzie. Bedzie 5letnie wyprzedzenie...[/cytat] Tu ma Pani - Pan racje. Dwoch ksiezy na wielkiej parafi temu nie sprosta , wiec wiekszosc jest odprawiana poza parafia - najczesciej u ksiezy emerytow w domach starosci
Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA
[quote=]Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA[/quote] Nic dodac,nic ujac. Kompetentna osoba na kompetentnym stanowisku . Niestety, ci ludzie i ich szlachetne poglady z dnia na dzien przechodza do lamusa historii. Wobec powyzszego zycze duzo duzo zdrowia ,wytrwania przetrwania ,no i wyksztalcenia godnej tych zasad i idei nastepczyni .
ksiądz, który uzbiera czasami niezłą kasę z tacy na ceremoni przeznacza na mszę w pierwszym m-cu po pogrzebie a reszta idzie na sprawy bieżące, natomiast w niektórych parafiach bywa że jak większa to to przeznacza na msze gregoriankę (ewentualnie jak brakuje to się dopłaca) - niestety nie ma tego zwyczaju u ojców pasjonistów. Możesz nie kupować kwiatów, to lepiej zamów za zmarłego mszę sw, a jeśli dasz na tacę to wiadomo na przeznaczą księżą, samochodów na wodę nie mają
U NAS TEŻ DAJE SIĘ KWIATY. NA TACE SIĘ DAJE, POTEM SĄ MSZE ŚW. PO ILE ZA MSZE TO NIE WIEM.
[quote=][quote=]Kwiaty to rodzaj symboliki.Rodzi się dziecko dajesz kwiaty,kochasz dajesz kwiaty,ślub-też kwiaty(nie wina miśki itd)bukiet ślubny to też kwiaty,grób na Wielkanoc-kwiaty...żegnasz na pogrzebie bliską osobę kładąc przy trumnie symboliczne kwiaty(niejednokrotnie po raz ostatni)KWIATY to symbolika miłości ,piękna i żałoby tego niczym nie można zastąpić to jak wiara.FLORYSTKA[/quote] Nic dodac,nic ujac. Kompetentna osoba na kompetentnym stanowisku . Niestety, ci ludzie i ich szlachetne poglady z dnia na dzien przechodza do lamusa historii. Wobec powyzszego zycze duzo duzo zdrowia ,wytrwania przetrwania ,no i wyksztalcenia godnej tych zasad i idei nastepczyni . [/quote]
Bardzo mi się ta wypowiedż podoba-mam takie poglądy.Kwiaty-to symbol uszanowania i bezinteresowności.Pozdrowienia
a po za tym zarobek dla kwiaciarek
[cytat]a po za tym zarobek dla kwiaciarek[/cytat] MATERIALISTA - ZAWSZE I NA KAZDYM KROKU MA " MAMONE " PRZE OCZAMI. Jego wielkim nieszczesciem jest rowniez to, ze tak wazne sprawy jak poczucie piekna, osobista kultura , otwatosc na drugiego czlowieka , bezinteresowna pomoc, ...... sa dla niego nie znane i nie zauwazalne. Liczy sie tyko i wylacznie bezwzgledna pogon za kasa . Efektem tego jest konto, nieprzecietny samochod, ale okazuje sie ze po drodze tracilo sie to wszystko co najwazniejsze-godnosc,dom i rodzine . Jako dziecko slyszalem i zapamietalem taka maksyme - " jest bardzo zle jezeli nie ma pieniedzy. Natomiast naogol jest katastrofa jezeli ich jest za duzo" . Zwielkim respektem przestrzegam jej i powiem ,ze wszystkiego co mnie potrzeba do zycia mam po trochu i jestem bardzo szczesliwy , czego i wszystkim zycze.
Dobrze że są jeszcze są tacy ludzie,którzy nie wszystko widzą przez pryzmat kasy.Ja także w życiu mam wszystko po troszeczkę-i jestem szczęśliwa.Najważniejsze żeby było zdrówko-to będzie wszystko.
[cytat]Dobrze że są jeszcze są tacy ludzie,którzy nie wszystko widzą przez pryzmat kasy.Ja także w życiu mam wszystko po troszeczkę-i jestem szczęśliwa.Najważniejsze żeby było zdrówko-to będzie wszystko.[/cytat] Witam serdecznie- mysle ,ze uczestnicy forum mnie wybacza, za odejscie od tematu , ale mej milej przedmowczyni chce powiedziec ,ze naprawde dobrych , milych ,szczerych, zyczliwych itd. itd. ludzi jest bardzo duzo. Dobro- Szanowna Pani, Szanowni Panstwo ma ta zalete,ze nie lubi byc eksponowane. Czy slusznie ,czy nie ale jet to zapewnie poklosie wpajanego nam ( przynajmniej w moich stronach) powiedzenia "siedz w kacie, a znajda cie . Ja jezeli wychodze z dobrem do czlowieka,albo robie cos bezinteresownie dla niego,nie robie tego dla aplauzu, widowni-srodowiska,lecz z wewnetrznej potrzeby - albo jak to okreslam dla zasady. Dziekuje za dobre slowa pod moim adresem,ale nie o to mnie chodzilo.Tutaj zadzialal efekt przypadkowego zetkniecia sie dwoch osob kochajacych swiat o podobnej profesji i zainteresowaniach. Ja jestem ogrodnikiem-szkolkarzem. Rozmnazam,karmie, pielegnuje i formuje rozne drzewa i krzewy na wszystkie mozliwe sposoby -kule,bryly,bonsai ale do ogrodu - od 40cm.do 3,5metra wysokosci. To jest moja pasja . W sezonie pracuje po przynajmniej 16 godzin i gdyby nieraz ostre interwencje zony -bylbym tam do rana i wogole tu nie chodzi o chciwosc, czy kase ale o cos innego- pieniadze na koncu.Pozdrawiam. Amigo.