Reklama
  • Gość2013-07-25 15:59:06

  • Gość 2013-07-25 15:59:06

    Uwaga ! Uczciwy człowiek nie może spokojnie robić zakupów  w Biedronce koło PKS, wystarczy, że masz małą torebkę, położysz w odpowiednim do tego miejscu na wózku, zrobisz zakupy, zapłacisz a kiedy wychodzisz już  z obiektu zatrzymuje cię ochroniarz i chce przeszukiwać torebkę, odmówiłam oczywiście taki cieć nie będzie mnie przeszukiwał, na policje nie zadzwonił bo by raczej on miał  miał kłopoty.

  • Gość 2013-07-25 16:29:48

    potwierdzam,to prawda,widziałem jak przeszukiwał jednego dziadka,który okazało się,że nic nie miał.

  • Gość 2013-07-25 16:29:59

    potwierdzam,to prawda,widziałem jak przeszukiwał jednego dziadka,który okazało się,że nic nie miał.

  • Reklama
  • Gość 2013-07-25 16:35:38

    a jak wygląda ten ochroniarz?

  • Gość 2013-07-25 16:55:35

    trzeba wzywac policje, on nie ma prawa przeszukiwac, stanowczo żądać wezwania policji. To co tem człowiek wyprawia kwalifikuje sie do prokuratora

  • Gość 2013-07-25 17:09:34

    Cieć nie ma prawa przeszukiwać, nie jest funkcjonariuszem publicznym. To jest karane.
    Dyscyplinarnie go zwolnić.

  • Gość 2013-07-25 18:08:03

    wg was jeżeli zaistnieje podejrzenie, że osoba będąca w sklepie dopuściła się kradzieży, należy zadać tylko pytanie " uprzejmie pytam czy szanowna pani/ pan przypadkiem nie schował przez przypadek produktu za który nie zapłacił do torebki?"
    Jeśli tak to jesteście śmieszni bo w ciągu jednego dnia sklep zostałby pusty!
    (Na marginesie co to znaczy cieć, gość, który uczciwie pracuje będąc ochroniarzem w markecie? Szanować trzeba każdego uczciwego człowieka a język to sobie moi drodzy strzępcie na nieudacznikach co pod budką z piwem bo robota za ciężka za 12 zł. za godzinę wiec się nie opłaca i łatwiej raz na tydzień dwa radia zwinąć z aut pod marketem.)

  • Reklama
  • Gość 2013-07-25 18:23:51

    "jednego dnia sklep zostałby pusty" - to jest podejście do ludzi, do klientów !! Chyba mierzysz swoją miarą. A jakby do sklepu przyszli napakowani dresiarze to  taki ochroniarz ze strachu nawet by nie spojrzał na nich ale na spokojnych ludziach trzeba się wyładować, zaleczyć kompleksy. Uczciwa praca nie polega na publicznym poniżaniu, robieniu wstydu uczciwym, niewinnym ludziom za 12/h.

  • Gość 2013-07-25 19:21:56

    Celowo dokonałem przejaskrawienia ale fakty mówią same za siebie. Tak się składa, iż mam koleżankę w Tesco i przykro jest to mówić ale co miesiąc cała obsada sklepu solidarnie pokrywa niedobór finansowy za pożywienie skonsumowane jeszcze przed kasą lub część rzeczy za które nie zapłacono. Nie są to duże sumy, ale są. Kierownik obwinia ochronę, narasta frustracja i bezsilność co sprawia, że krzywa zaufania do klienta leci w dół. (Nie robię zakupów w Biedronce przy PKS ale dziś pójdę sprawdzić jak się rzeczy mają. Jeśli zostanę poproszony o otwarcie plecaka to kulturalnie otworzę bo nie mam nic do ukrycia )

  • Gość 2013-07-25 19:31:02

    żeby pokazac to musi byc podstawa, np nagranie, a nie widzimisie kogos tam

  • Gość 2013-07-25 19:57:44

    Na Kurpiach u Was bieda, wiec wcale sie nie dziwie, ze Was przeszukuja... Duzo zlodziejstwa

  • Reklama
  • Gość 2013-07-25 20:20:16

    Codziennie chodze do tej biedronki z dzieckiem w spacerowce,z tylu  mam kieszen,pod spodem koszyk i rozne rzeczy zewnatrz i ani razu mnie nie przeszukal

  • Gość 2013-07-25 20:36:11

    [cytat]Na Kurpiach u Was bieda, wiec wcale sie nie dziwie, ze Was przeszukuja... Duzo zlodziejstwa[/cytat]

    Nie odzywaj się chłopie na forum chyba że masz coś mądrego.

    Co to za różnica ślązak kaszub czy kurp. Jeśli Polacy się na wzajem nie szanują to kto?

  • Gość 2013-07-25 22:24:13

    [quote=]Celowo dokonałem przejaskrawienia ale fakty mówią same za siebie. Tak się składa, iż mam koleżankę w Tesco i przykro jest to mówić ale co miesiąc cała obsada sklepu solidarnie pokrywa niedobór finansowy za pożywienie skonsumowane jeszcze przed kasą lub część rzeczy za które nie zapłacono. Nie są to duże sumy, ale są. Kierownik obwinia ochronę, narasta frustracja i bezsilność co sprawia, że krzywa zaufania do klienta leci w dół. (Nie robię zakupów w Biedronce przy PKS ale dziś pójdę sprawdzić jak się rzeczy mają. Jeśli zostanę poproszony o otwarcie plecaka to kulturalnie otworzę bo nie mam nic do ukrycia )[/quote]  a jednak,iskierka nadzieji w tym durnym miescie...

  • Gość 2013-07-25 23:31:29

    Dla tych najmądrzejszych do wiadomości: 1.pracownik ochrony podczas wykonywania czynności służbowych ma status funkcjonariusza publicznego      2.wcale nie musi mieć dowodów wystarczy że ma podejżenie popełnienia przesępsta w tym wypadku kradzieży i ma prawo poprosic o okazanie zawartosci torebki.   Tacy madrzy jesteście to weźcie ustawe do reki

  • Gość 2013-07-26 00:15:15

    Czyli wniosek jest jeden, nie chodzić do marketów gdzie klienci traktowani są na dzień dobry jako potencjalni złodzieje i od humoru "szanownego  funkcjonariusza publicznego" zależy czy będę miał "rentgena" w  torbie, będzie mi grzebał  w osobistych rzeczach, tylko dlatego bo jemu cos tam się wydaje. To jest chore.

  • Reklama
  • Gość 2013-07-26 01:21:56

    oj ludzie, ludzie, wygooglować fragment ustawy i wkleić jest łatwo - gorzej z interpretacją.

    Zasadnicze pytanie czy ten Pan ma licencję czy nie? Jeśli nie to może nas zatrzymać (ale bez użycia środków przymusu bezpośredniego) o ile ma podejrzenie wobec nas i ma wtedy obowiązek wezwać Policję w celu przeprowadzenia dalszych czynności w tym przeszukania.  
    Jeśli ochroniarz jest nadgorliwy i ma paranoję to może czas zmienić profesję bo dzięki niemu wykrywalność kradzieży raczej nie wzrośnie, ale obroty sklepu mogą drastycznie spaść gdyż klienci nie lubią gdy obsesyjnie patrzy się im na ręce zwłaszcza wtedy gdy idą tylko po bułki..... zdrowy rozsądek i umiar polecam

  • Gość 2013-07-26 23:44:24

    [quote=]oj ludzie, ludzie, wygooglować fragment ustawy i wkleić jest łatwo - gorzej z interpretacją.

    Zasadnicze pytanie czy ten Pan ma licencję czy nie? Jeśli nie to może nas zatrzymać (ale bez użycia środków przymusu bezpośredniego) o ile ma podejrzenie wobec nas i ma wtedy obowiązek wezwać Policję w celu przeprowadzenia dalszych czynności w tym przeszukania.  
    Jeśli ochroniarz jest nadgorliwy i ma paranoję to może czas zmienić profesję bo dzięki niemu wykrywalność kradzieży raczej nie wzrośnie, ale obroty sklepu mogą drastycznie spaść gdyż klienci nie lubią gdy obsesyjnie patrzy się im na ręce zwłaszcza wtedy gdy idą tylko po bułki..... zdrowy rozsądek i umiar polecam [/quote]


    TU NIE MA MOWY O ŚRODKACH PRZYMUSU BEZPOŚREDNIEGO I NIE O TYM JEST TEMAT. NIE ZALEZNIE OD TEGO CZY MA LICENCJE CZY NIE MA PRAWO POPROSIC O OKAZANIE TORBY (OCZYWISCIE NIE MOZE NIC DOTYKAC) I KTOS KTO JEST TROCHE WYROZUMIALY NIE STWARZA PROBLEMOW JESLI NIE MA NIC DO UKRYCIA, A JESLI OSOBNIK JEDNAK STWARZA PROBLEMY TO OCZYWISCIE POWINIEN WEZWAC POLICJE.

    A TAK NA MARGINESIE TO LUDZIE ZASTANOWCIE SIE TROCHE, MOZE TEN OCHRONIARZ DOSTAL TAKIE ODGÓRNE POLECENIE I NIE DOSYC TEGO ZE PRACUJE ZA 5ZL NA GODZ TO JESZCZE GO ZA TO ROZLICZAJA I NA DODATEK JESZCZE MUSI SIE UZERAC Z TAKIMI WLASNIE ZGOSZKNIALYMI LUDZMI CO NA TYM FORUM PISZA

  • Gość 2013-07-27 00:06:24

    [quote=][quote=]oj ludzie, ludzie, wygooglować fragment ustawy i wkleić jest łatwo - gorzej z interpretacją.

    Zasadnicze pytanie czy ten Pan ma licencję czy nie? Jeśli nie to może nas zatrzymać (ale bez użycia środków przymusu bezpośredniego) o ile ma podejrzenie wobec nas i ma wtedy obowiązek wezwać Policję w celu przeprowadzenia dalszych czynności w tym przeszukania.  
    Jeśli ochroniarz jest nadgorliwy i ma paranoję to może czas zmienić profesję bo dzięki niemu wykrywalność kradzieży raczej nie wzrośnie, ale obroty sklepu mogą drastycznie spaść gdyż klienci nie lubią gdy obsesyjnie patrzy się im na ręce zwłaszcza wtedy gdy idą tylko po bułki..... zdrowy rozsądek i umiar polecam [/quote]


    TU NIE MA MOWY O ŚRODKACH PRZYMUSU BEZPOŚREDNIEGO I NIE O TYM JEST TEMAT. NIE ZALEZNIE OD TEGO CZY MA LICENCJE CZY NIE MA PRAWO POPROSIC O OKAZANIE TORBY (OCZYWISCIE NIE MOZE NIC DOTYKAC) I KTOS KTO JEST TROCHE WYROZUMIALY NIE STWARZA PROBLEMOW JESLI NIE MA NIC DO UKRYCIA, A JESLI OSOBNIK JEDNAK STWARZA PROBLEMY TO OCZYWISCIE POWINIEN WEZWAC POLICJE.

    A TAK NA MARGINESIE TO LUDZIE ZASTANOWCIE SIE TROCHE, MOZE TEN OCHRONIARZ DOSTAL TAKIE ODGÓRNE POLECENIE I NIE DOSYC TEGO ZE PRACUJE ZA 5ZL NA GODZ TO JESZCZE GO ZA TO ROZLICZAJA I NA DODATEK JESZCZE MUSI SIE UZERAC Z TAKIMI WLASNIE ZGOSZKNIALYMI LUDZMI CO NA TYM FORUM PISZA[/quote]


    nikt nie ma obowiązku pokazywać co ma w torbie.

  • Gość 2013-07-27 00:14:02

    Tak na marginesie proponuję wyłożyć torbę na tego ochroniarza

  • Gość 2013-07-28 01:30:19

    PRZECZYTAJ BARANIE CO NAPISALEM! NIKT NIE MA OBOWIAZKU POKAZYWAC TORBY ALE JAK NIE BEDZIESZ CHCIAL POKAZAC TO MA PRAWO WEZWAC POLICJE BO ODMAWIAJAC STAJESZ SIE PODEJZANY

  • Gość 2013-08-03 19:39:23

    Dostanie w trąbę i się uspokoi.

  • Gość 2013-08-04 07:31:36

    [cytat]Dostanie w trąbę i się uspokoi.[/cytat]Weż chusteczkę i wytrzyj swoją trąbę bo się zasmarkałeś, o jaki wielki gil Ci zwisa, Łosiu.

  • Reklama
  • Gość 2013-08-05 22:27:53

    Chusteczkę zachowaj dla siebie dałnie ślepy.

  • Gość 2013-08-05 23:43:58

  • Gość 2013-08-07 10:51:44

    Do Biedronki chodziłem codziennie, teraz nie mam zamiaru robić tam zakupów, ten nawiedzony gość pracuje w drugiej biedronce też, robi jakieś podchody jak ninja, patrzy się na wózek co masz, jaki towar oglądasz, z doskoku, z ukrycia, normalnie James Bond.

  • Gość 2013-08-07 13:31:38

    I co w związku z tym, że zerknie co masz w koszyku.  Zepsuje Ci się towar od tego??? Idź do lekarza bo masz obsesję jakąś. Najlepiej jak będzie patrzył w sufit albo podłogę??? Żebyś ty się lepiej czuł... żałosny jesteś. Piszą te bzdury ludzie co chyba mają coś na sumieniu, mnie tam oni nie przeszkadzają. Idę do sklepu robić zakupy a nie przyglądać się gdzie jest  i co robi ochrona.

  • Gość 2013-08-07 14:00:38

    DOKŁADNIE ŻEBY SIĘ LEPIEJ CZUŁ, KLIENT NASZ PAN...zapewne sam jesteś jakimś ochroniarzem, dozorcą albo czymś tam.

  • Gość 2013-08-07 18:05:57

    a co jest złego w byciu ochroniarzem cz dozorcą  pewno lepiej być nierobem i wypisywać te bzdury

  • Gość 2013-08-07 19:23:36

    [cytat]DOKŁADNIE ŻEBY SIĘ LEPIEJ CZUŁ, KLIENT NASZ PAN...zapewne sam jesteś jakimś ochroniarzem, dozorcą albo czymś tam.[/cytat]
    Jak będę miał doła to idę do sklepu poczuć się lepiej jak "PAN" ;-). Komuś się instytucje i epoki pomylił. Jeśli się źle czujemy to idziemy do lekarza. A hasła "KLIENT NASZ PAN" tekst rodem z "Alternatywy 4". Oczywiście wchodząc do sklepu oczekuje miłej i rzetelnej obsługi i tyle, ale nie po to żeby leczyć swoje ego.

  • Gość 2013-08-07 20:42:35

    KLIENT NASZ PAN ALE SPRZEDAWCA TEŻ CZŁOWIEK

  • Gość 2013-08-08 11:03:15

    Epoki to się Tobie pomyliły, kiedy to sprzedawca był Panem :) :) Wyjedz na Zachód i zobacz jak tam się traktuje ludzi...tu nie chodzi o czyjeś "ego" tylko o zwyczajną uprzejmość, pozytywne nastawienie do ludzi...trudno to zrozumieć ??

  • Gość 2013-08-08 14:40:04

  • Gość 2013-08-08 14:51:23

  • Gość 2013-08-08 14:55:38

    A gdzie masz napisane, że sprzedawca jest "PANEM"??? Czy miła i rzetelna obsługa to nie to samo co uprzejma??? Czytaj ze zrozumieniem.



Reklama
Reklama