OOO... OOO... TU SIE NIE ZGADZAM - A NA SPOWIEDZI NIE WYPYTUJA WAS CO KTO Z KIM JAK Z KTOREJ STRONY Z GORY DOLU LEWEGO CZY PRAWEGO BOKU KIEDY ILE RAZY I JAK BYLO? PRZECIEZ ABY NAUCZAC- TRZEBA MIEC WIEDZE I PRAKTYKE W TYCH SPRAWACH TEZ WIEC UCZA SIE I PRAKTYKUJA W TERENIE
Ja wam udziela nauki, słuchajta : 1. zero antykoncepcji 2. zero kamasutry i innych podobnych rzeczy :) 3. dzieci mieć jak najwięcej, a nie grać w jakieś gierki z Panem Bogiem typu naturalna antykoncepcja 4. dzieci trzymać krótko i w bezwzględnym posłuszeństwie ! 5. modlić się razem z dziećmi, a jak dziecko nie chce to patrz ptk wyżej 6. kupić sobie Rytuał Rodzinny ( wydany przez kurię) i wg niego postępować. 7. stół - najważniejszy przedmiot w rodzinie, a nie telewizornia jakaś :) 8. mężatka ma być nieuprzejma dla obcych mężczyzn, a nie jakieś flirty w pracy! 9. obiadki wspólne i wara jak dzieciak czegoś nie zje albo odejdzie bez pozwolenia od stołu 10. Całą rodzina w niedzielę i święta do kościoła Powodzenia :)
[cytat]Bierzcie slub w Częstochowe, bez oplat co łaska i zadnych nauk i macie spokój. POLECAM[/cytat] w częstochowie, jak tam załatwić spawy, a rodzina, wesele
Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?
[cytat]Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?[/cytat] No coś ty masakra
[cytat]Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?[/cytat] Za przyjemności się płaci
ja chodziłam na nauki do chrystusa zbawiciela w styczniu. koszt tych spotkań to 100 zł, a nie tak jak ktoś pisła wcześniej 200. w cenie: 2 idneksy, 2 książki i opłata dla pani z poradni rodzinnej i psychologa za prowadzenie spotkań. pierwsze spotkanie trwało ok. 45 minut. drugie już dłużej bo prawie 2 godziny, a to ze względu na puszczane tego dnia filmy. trzecie spotkanie ok. 1 godziny. czwarte spotkanie ok. 1,5 godziny. spokojnie, da się wytrzymać
A czy napisałam coś, że nie odpowiada??? Jedyne informacje jakie uzyskałam od księdza to, żebym sama się dowiedziała kiedy będą nauki i się zapisała ;) Stąd moje pytanie
nie rodziny a kochanki. To dziwne że ich dzieci do kogoś innego wołają ojcze, a do swych ojców mówią wujku. A najlepsze jest to że cała ta ferajna wspomagana jest przez pis, którego poseł kaczyński jak i posłanka pawłowicz mają w tej kwestii najwięcej do powiedzenia podczas gdy sami są niezwykle jałowi.
ostatnio taka moda, że wystarczy latać i już możesz zostać expertem u posła Macierewicza, że nie masz rodziny, ale możesz pouczać innych jak się zachować gdy żona ma trudne dni.
Ja bylam na naukach w Chorzelach koszt 30 zł. Załatwiliśmy tak , że w ciagu 1,5 godziny zaliczyliśmy wpisy ze wszystkich nauk. Wystarczy pogadać z kobietą, ktora prowadzi nauki i da się wszystko.
Ja proponuje jechać na spotkanie weekendowe dla narzeczonych do Pułtuska. Organizuje je CPP Metanoia (www.cpp-metanoia.com). Koszt to 350 zł od pary. Jeden weekend i kurs z głowy.
[cytat]ostatnio taka moda, że wystarczy latać i już możesz zostać expertem u posła Macierewicza, że nie masz rodziny, ale możesz pouczać innych jak się zachować gdy żona ma trudne dni.[/cytat]
Lekarz nie musi być chorym na jakąś chorobę by ją wyleczyć...
[cytat]A nie można wziąć ślubu cywilnego i olać cały ten kościelny syf? W czym ślub cywilny jest gorszy od kościelnego?[/cytat] syf to masz w głowie jak nie posiadasz minimum przyzwoitości... nikt do kościelnego nie przymusza nikogo...
czy ktos wie ile trwaja w parafii Chrystusa Zbawiciela
Nie wiem ile trwaja ale dodam, ze klechy znaja sie na wszystkim najlepiej..na malzenstwach szczegolnie.
nauki przed małżeńskie są śmieszne....co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie tyle co w książkach poczyta a teoria z praktyką się nie łączy banał
OOO... OOO... TU SIE NIE ZGADZAM - A NA SPOWIEDZI NIE WYPYTUJA WAS CO KTO Z KIM JAK Z KTOREJ STRONY Z GORY DOLU LEWEGO CZY PRAWEGO BOKU KIEDY ILE RAZY I JAK BYLO? PRZECIEZ ABY NAUCZAC- TRZEBA MIEC WIEDZE I PRAKTYKE W TYCH SPRAWACH TEZ WIEC UCZA SIE I PRAKTYKUJA W TERENIE
A kto bierze ślub w okresie wakacyjnym i kiedy ??
PRAKTYKUJA W TERENIE i nie płacą
Ja wam udziela nauki, słuchajta :
1. zero antykoncepcji
2. zero kamasutry i innych podobnych rzeczy :)
3. dzieci mieć jak najwięcej, a nie grać w jakieś gierki z Panem Bogiem typu naturalna antykoncepcja
4. dzieci trzymać krótko i w bezwzględnym posłuszeństwie !
5. modlić się razem z dziećmi, a jak dziecko nie chce to patrz ptk wyżej
6. kupić sobie Rytuał Rodzinny ( wydany przez kurię) i wg niego postępować.
7. stół - najważniejszy przedmiot w rodzinie, a nie telewizornia jakaś :)
8. mężatka ma być nieuprzejma dla obcych mężczyzn, a nie jakieś flirty w pracy!
9. obiadki wspólne i wara jak dzieciak czegoś nie zje albo odejdzie bez pozwolenia od stołu
10. Całą rodzina w niedzielę i święta do kościoła
Powodzenia :)
Bierzcie slub w Częstochowe, bez oplat co łaska i zadnych nauk i macie spokój. POLECAM
[cytat]Bierzcie slub w Częstochowe, bez oplat co łaska i zadnych nauk i macie spokój. POLECAM[/cytat]
w częstochowie, jak tam załatwić spawy, a rodzina, wesele
Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?
[cytat]Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?[/cytat]
No coś ty masakra
[cytat]Byłam na naukach, które rozpoczęły się w niedzielę. Razem mają byc 4 spotkania w tym 2 z księdzem Różanskim i 2 z doradcą rodzinnym. Wyobrazcie sobie,że za taką przyjemnosc trzeba zapłacic 200 złotych! Wyobrażacie sobie?[/cytat]
Za przyjemności się płaci
Jak to 200 zł??
Tak, rozdano nam indeksy, modlitewniki a po za tym będą się odbywały dwie godziny z doradca rodzinnym więc łączny koszt nauk = 200 złotych
Nie ma nic za darmo :)
czarny terror. czego można się tam dowiedzieć?
Kler niech udostępni swoje pałace bezdomnym, biednym i potrzebującym, nie zajmuje głupotami. A wszystko dla KASY.
A kiedy macie ślub, że chodzisz na nauki? ja mam we wrześniu więc pewnie też już powinnam się tymi naukami zainteresować?
[cytat]czarny terror. czego można się tam dowiedzieć?[/cytat]
tyle co i nic, to co tam mówią to i sami wiecie bardzo dobrze!!!!!!
w innym kosciele koszt to stowa
ja chodziłam na nauki do chrystusa zbawiciela w styczniu. koszt tych spotkań to 100 zł, a nie tak jak ktoś pisła wcześniej 200. w cenie: 2 idneksy, 2 książki i opłata dla pani z poradni rodzinnej i psychologa za prowadzenie spotkań. pierwsze spotkanie trwało ok. 45 minut. drugie już dłużej bo prawie 2 godziny, a to ze względu na puszczane tego dnia filmy. trzecie spotkanie ok. 1 godziny. czwarte spotkanie ok. 1,5 godziny. spokojnie, da się wytrzymać
U Fary 200 złotych. Zamiast zachęcac do brania ślubów, to kler robi wszystko żeby zniechęcic.
czy wydaja fatury za nauki ???? jak sie rozliczja prowadzacy z urzedm skarbowym??
Na pewno wydają
[cytat]U Fary 200 złotych. Zamiast zachęcac do brania ślubów, to kler robi wszystko żeby zniechęcic.[/cytat]
No i ma racje
Hej. Czy ktoś wie kiedy sa nauki teraz u Fary albo Zbawiciela? U kogo się zapisać?
[cytat]Hej. Czy ktoś wie kiedy sa nauki teraz u Fary albo Zbawiciela? U kogo się zapisać?[/cytat]
jak nie odpowiada to po co brać kościelny, do USC i po sprawie, tam bez nauk przedmałżeńskich
A czy napisałam coś, że nie odpowiada??? Jedyne informacje jakie uzyskałam od księdza to, żebym sama się dowiedziała kiedy będą nauki i się zapisała ;) Stąd moje pytanie
http://faraprzasnysz.pl/index.php?option=com_content&view=ar ticle&id=95&Itemid=89
[email protected]
a co może wiedzieć facet o rodzinie skoro sam jej nie ma?
[cytat]a co może wiedzieć facet o rodzinie skoro sam jej nie ma?[/cytat]
dokłądnie, to mnie zastanawia, ale no cóz, dużo księzy ma "swoje rodziny" po cichu ;)
nie rodziny a kochanki. To dziwne że ich dzieci do kogoś innego wołają ojcze, a do swych ojców mówią wujku. A najlepsze jest to że cała ta ferajna wspomagana jest przez pis, którego poseł kaczyński jak i posłanka pawłowicz mają w tej kwestii najwięcej do powiedzenia podczas gdy sami są niezwykle jałowi.
http://toporzel.republika.pl/teksty/wacy k3.html
"Nie bierz przedmałżeńskich praktyk od typa który nie rucha.." :)
jak nie odpowiada to po co brać kościelny, do USC i po sprawie, tam bez nauk przedmałżeńskich
muszą mieć niezłe doświadczenie skoro udzielają nauk.
muszą mieć niezłe doświadczenie skoro udzielają nauk.
ostatnio taka moda, że wystarczy latać i już możesz zostać expertem u posła Macierewicza, że nie masz rodziny, ale możesz pouczać innych jak się zachować gdy żona ma trudne dni.
Ja bylam na naukach w Chorzelach koszt 30 zł. Załatwiliśmy tak , że w ciagu 1,5 godziny zaliczyliśmy wpisy ze wszystkich nauk. Wystarczy pogadać z kobietą, ktora prowadzi nauki i da się wszystko.
Ja proponuje jechać na spotkanie weekendowe dla narzeczonych do Pułtuska. Organizuje je CPP Metanoia (www.cpp-metanoia.com). Koszt to 350 zł od pary. Jeden weekend i kurs z głowy.
pytam się za co te pieniądze? Czy nie lepiej iść do teatru, kupić siostrzeńcowi lekcje pływania lub jazdy konnej?
[cytat]ostatnio taka moda, że wystarczy latać i już możesz zostać expertem u posła Macierewicza, że nie masz rodziny, ale możesz pouczać innych jak się zachować gdy żona ma trudne dni.[/cytat]
Lekarz nie musi być chorym na jakąś chorobę by ją wyleczyć...
Zgadzam się z Tobą jednakże lekarze mają praktyki zawodowe na studiach i po, a ks?,albo stare panny,bo i te prowadzą takie kursy
[quote=] Oni praktykują wystarczy posłuchać wiadomości w stacjach ogólnopolskich , rozmowni co prawda nie są , ale i tak wiadomo co się dzieje
A nie można wziąć ślubu cywilnego i olać cały ten kościelny syf?
W czym ślub cywilny jest gorszy od kościelnego?
[cytat]A nie można wziąć ślubu cywilnego i olać cały ten kościelny syf?
W czym ślub cywilny jest gorszy od kościelnego?[/cytat] syf to masz w głowie jak nie posiadasz minimum przyzwoitości... nikt do kościelnego nie przymusza nikogo...