TO SUUUPERR...DAJ NAMIARY ,PRZYJADĘ!!!!! Pojechalem wieczorem to osobiscie sprawdzic. Podcodze pod wiatrak, a tu biegnie ktos albo cos do mnie z nozem podniesionym do gory. Ja daje chodu do wiatraka i lece po schodach do gory ,a to cos za mna . Dobiegam do strychu aby tam sie ukryc ,chwytam za klamke u drzwi ,szarpie a drzwi zamkniete . Widzac,ze ze mna koniec ze trachu i w trosce o swa dusze - odmawiam akt zalu doskonalego. W tym momencie dopada do mnie to cos chwyta mnie jedna reka za ramie , a nozem delikatnie traca mnie w klatke piersiowa wolajac; raz ,dwa, trzy - teraz gonisz ty. W tym momencie sie obudzilem. Amigo.
Amigo ,jesteś omnibusem.Bajki umiesz opowiadać,morały prawić i rada udzielać.Śledząc Twoje wpisy niema dziedziny w której brak Ci wiadomości.Szkoda tylko ,Ze udzielasz się na tak mało ambitnym portalu pod pseudonimem.
[quote=]Amigo , Zakładając ze przeciętny obywatel chce wyrazić swoje zdanie lub opinie , gdzie ma to zrobić, publicznie nie każdy chce narazić się władzy, oni nie lubią krytyki a nawet dyskusji, jedyna możliwość to publiczne forum, tutaj jedni piszą drudzy czytają i wrogów nie ma, a skutek nawet lepszy
[cytat]Amigo ,jesteś omnibusem.Bajki umiesz opowiadać,morały prawić i rada udzielać.Śledząc Twoje wpisy niema dziedziny w której brak Ci wiadomości.Szkoda tylko ,Ze udzielasz się na tak mało ambitnym portalu pod pseudonimem.[/cytat] Wielka , wielka doza przesady. Jestem prostym, prostolinijnie skromnym czlowiekiem. Gdzies tam kiedys bylem , cos widzialem - wiec czasem cos mnie sie uda sensownego powiedziec,albo opowiedziec. Inaczej mowiac sprytnie polemizujac - improwizuje. Aby jednak sam siebie nie dolowac moge stwierdzic,ze w swej konstrukcji jestem jednak trochu lepszy od konstrukcji cepa. Zawsze smieje sie z czegos a nie z kogos, najwiecej z siebie - ato ponoc wielka sztuka. Stoje li tylko i wylacznie po stronie prawdy i cieszy mnie to ,ze tylko w zwiazku z tym mam ciagle problemy. Mialem pare dobrze platnych propozycji pisania recenzji ale to nie dla mnie. Za pieniadze trzeba by bylo pisac to co moi mocodawcy by chcieli , a ja chce robic i pisac to co ja chce i gdzie chce. Nie posiadam nadmiaru pieniedzy i nie chce tez miec wiecej w mysl mej zyciowej zasady - jest bardzo zle jak sie nie ma pieniedzy,ale jest tragicznie gdy ich jest duzo. Niestety i stety nie jestem artysta , ani nie mam nic na sumieniu ,w zwiazku z tym nie ukrywam sie pod zadnym pseudonimem. Pare razy wyjasnialem czemu go uzywam. Na tym forum podawalem tez pare razy swoje namiary. Przepraszam za zawracanie Panstwu glowy swym zyciorysem. Dziekuje za pozytywne posty i telefony . Jeszcze bardziej za te negatywne ktore przyjmuje z pokora i wdziecznoscia, wyciagajac z nich wnioski nie schodze z obranej drogi. Na koniec - o moim nie spelnionym przeznaczeniu . W nocy na snie przyszedl do mnie aniol i oznajmil: Pan nasz poslal mnie do ciebie z dobra i zla nowina,ktora pierwsza mam ci przekazac? Ta dobra odpowiadam. Pan kazal ci przekazac,ze jestes dobrym czlowiekiem,katolikiem i w zwiazku z tym jako nagroda bedziesz spiewal solo w naszym anielskim zespole . A ta zla nowina pytam? RANO O CZWARTEJ MAMY PIERWSZY WYSTEP. Pozdrawiam. Amigo.
[cytat]Jesteś madry ale trochę taki nie nowoczesny[/cytat] Ktos kto urodzil sie w polowie ubieglego wieku,w tzw. ciezkich powojennych latach, innym ustroju i innej ideologii - gdzie wszystko bylo nasze wspolne a nic wlasnego - w swym plecaku niesie inny bagaz zyciowy. Niestety calkowicie mentalnosci ,ani nawykow nikt nie zmieni ani calkowicie nie wypleni. Tak wiec ciesze sie bardzo,ze po transformacji ustrojowej nie dalem sie poniesc dzikiej eufori wolnosci . Nie uczestnicze w pogoni szczurow za dobrami materialnymi,nie opetala mnie mamona. Dzieki temu mam duzo czasu na wszystko - dla siebie ,rodziny,udzielac sie spolecznie i pomagac bedacym w potrzebie. To nie pierwszy przypadek,ze ktos nazywa mnie " nie dzisiejszym , nie nowoczesnym ", czy " powszechnie nie dostosowanym do dzisiejszych czasow " . Takie stwierdzenia sa dla mnie tylko pocieszajace i budujace . Moj punkt widzenia to nie pochodna punktu siedzenia ,lecz zdobytego zyciem doswiadczenia .Pozdrawiam.Amigo.
TO SUUUPERR...DAJ NAMIARY ,PRZYJADĘ!!!!!
TO SUUUPERR...DAJ NAMIARY ,PRZYJADĘ!!!!!
TO SUUUPERR...DAJ NAMIARY ,PRZYJADĘ!!!!! A co taki jesteś twardziel ?
TO SUUUPERR...DAJ NAMIARY ,PRZYJADĘ!!!!! Pojechalem wieczorem to osobiscie sprawdzic. Podcodze pod wiatrak, a tu biegnie ktos albo cos do mnie z nozem podniesionym do gory. Ja daje chodu do wiatraka i lece po schodach do gory ,a to cos za mna . Dobiegam do strychu aby tam sie ukryc ,chwytam za klamke u drzwi ,szarpie a drzwi zamkniete . Widzac,ze ze mna koniec ze trachu i w trosce o swa dusze - odmawiam akt zalu doskonalego. W tym momencie dopada do mnie to cos chwyta mnie jedna reka za ramie , a nozem delikatnie traca mnie w klatke piersiowa wolajac; raz ,dwa, trzy - teraz gonisz ty. W tym momencie sie obudzilem. Amigo.
Amigo ,jesteś omnibusem.Bajki umiesz opowiadać,morały prawić i rada udzielać.Śledząc Twoje wpisy niema dziedziny w której brak Ci wiadomości.Szkoda tylko ,Ze udzielasz się na tak mało ambitnym portalu pod pseudonimem.
[quote=]Amigo , Zakładając ze przeciętny obywatel chce wyrazić swoje zdanie lub opinie , gdzie ma to zrobić, publicznie nie każdy chce narazić się władzy, oni nie lubią krytyki a nawet dyskusji, jedyna możliwość to publiczne forum, tutaj jedni piszą drudzy czytają i wrogów nie ma, a skutek nawet lepszy
Tylko tak Ci się wydaje, że forum jest publiczne tutaj większość wpisów, ogłoszeń jest usuwana z racji tego, że jest prywatne ;)
[cytat]Amigo ,jesteś omnibusem.Bajki umiesz opowiadać,morały prawić i rada udzielać.Śledząc Twoje wpisy niema dziedziny w której brak Ci wiadomości.Szkoda tylko ,Ze udzielasz się na tak mało ambitnym portalu pod pseudonimem.[/cytat] Wielka , wielka doza przesady. Jestem prostym, prostolinijnie skromnym czlowiekiem. Gdzies tam kiedys bylem , cos widzialem - wiec czasem cos mnie sie uda sensownego powiedziec,albo opowiedziec. Inaczej mowiac sprytnie polemizujac - improwizuje. Aby jednak sam siebie nie dolowac moge stwierdzic,ze w swej konstrukcji jestem jednak trochu lepszy od konstrukcji cepa. Zawsze smieje sie z czegos a nie z kogos, najwiecej z siebie - ato ponoc wielka sztuka. Stoje li tylko i wylacznie po stronie prawdy i cieszy mnie to ,ze tylko w zwiazku z tym mam ciagle problemy. Mialem pare dobrze platnych propozycji pisania recenzji ale to nie dla mnie. Za pieniadze trzeba by bylo pisac to co moi mocodawcy by chcieli , a ja chce robic i pisac to co ja chce i gdzie chce. Nie posiadam nadmiaru pieniedzy i nie chce tez miec wiecej w mysl mej zyciowej zasady - jest bardzo zle jak sie nie ma pieniedzy,ale jest tragicznie gdy ich jest duzo. Niestety i stety nie jestem artysta , ani nie mam nic na sumieniu ,w zwiazku z tym nie ukrywam sie pod zadnym pseudonimem. Pare razy wyjasnialem czemu go uzywam. Na tym forum podawalem tez pare razy swoje namiary. Przepraszam za zawracanie Panstwu glowy swym zyciorysem. Dziekuje za pozytywne posty i telefony . Jeszcze bardziej za te negatywne ktore przyjmuje z pokora i wdziecznoscia, wyciagajac z nich wnioski nie schodze z obranej drogi. Na koniec - o moim nie spelnionym przeznaczeniu . W nocy na snie przyszedl do mnie aniol i oznajmil: Pan nasz poslal mnie do ciebie z dobra i zla nowina,ktora pierwsza mam ci przekazac? Ta dobra odpowiadam. Pan kazal ci przekazac,ze jestes dobrym czlowiekiem,katolikiem i w zwiazku z tym jako nagroda bedziesz spiewal solo w naszym anielskim zespole . A ta zla nowina pytam? RANO O CZWARTEJ MAMY PIERWSZY WYSTEP. Pozdrawiam. Amigo.
Jesteś madry ale trochę taki nie nowoczesny
[cytat]Jesteś madry ale trochę taki nie nowoczesny[/cytat] Ktos kto urodzil sie w polowie ubieglego wieku,w tzw. ciezkich powojennych latach, innym ustroju i innej ideologii - gdzie wszystko bylo nasze wspolne a nic wlasnego - w swym plecaku niesie inny bagaz zyciowy. Niestety calkowicie mentalnosci ,ani nawykow nikt nie zmieni ani calkowicie nie wypleni. Tak wiec ciesze sie bardzo,ze po transformacji ustrojowej nie dalem sie poniesc dzikiej eufori wolnosci . Nie uczestnicze w pogoni szczurow za dobrami materialnymi,nie opetala mnie mamona. Dzieki temu mam duzo czasu na wszystko - dla siebie ,rodziny,udzielac sie spolecznie i pomagac bedacym w potrzebie. To nie pierwszy przypadek,ze ktos nazywa mnie " nie dzisiejszym , nie nowoczesnym ", czy " powszechnie nie dostosowanym do dzisiejszych czasow " . Takie stwierdzenia sa dla mnie tylko pocieszajace i budujace . Moj punkt widzenia to nie pochodna punktu siedzenia ,lecz zdobytego zyciem doswiadczenia .Pozdrawiam.Amigo.