na Wasbruku umyjesz za 5zł srednie autko, jesli mocno brudne to wiecej ale warto, ja to robie tak:
najpierw plukam za 1zł = 1 minuta potem biore szczotke z pianą za 1zł = 1 minuta potem biore swoją szczotke i nią myje bo ta z myjki to ludzie nią kola myja i niewiadomo co potem jak juz dobrze wymyje w tej pianie biore plukanie ze 2ł = 2 minuty pozniej za 1zł woskowanie na mokro i gitarka
DZIEKI TANIO ALE Z DOKLADNOSCIA MYCIA TO PEWNIE NIE IDZIE W PARZE TRZEBA MIEC PEWNIE NIEZLA SPRAWNOSC FIZYCZNA BY TAK OBSKOCZYC ALE SUPER TERAZ JEST ODPOWIEDNIA POGODA DO MYCIA NA ZEW.
Ta myjnia na Wasbruku to jakaś pomyłka jak zresztą cała stacja. Nie dość że pistolety porozwalane to jeszcze płynów czyszczących i wosku w nich niema. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak powinna działać taka myjnia niech umyje swoje auto w Makowie. Tam aż pachnie szamponem i woskiem podczas mycia a auto lśni po wyschnięciu.
Wasbruk - średnio, ale mimo wszystko wydaje się najlepszym ekonomicznie rozwiązaniem w mieście.
Ja auto po zimie umyłem za 7 złotych. Jeśli jest bardzo brudne, staram się brać własną szczotkę do "domycia" miejsc, z którymi pistolet nie dał sobie rady. Czasem biorę własny szampon, bo faktycznie z tym kiepsko na myjce. Aktualnie stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.
Gorsza jest w GRAMAXie. po płukaniu pozostają zacieki i nie wygląda to dobrze.
Myjka "za Orlenem" jest ok, ale korzystam tylko w mrozy.
w przypadku większego samochodu - suva i bez pośpiechu można się wyrobić w 10-14 zł w zależności od zabrudzenia (nie używam szczotki). Nigdy nie narzekałem, ale żeby umyć dokładnie trzeba przelecieć raz przy razie. Co do wosku, to moim zdaniem jest ok - samochód bardzo ładnie po nim wygląda. Na pewno nie ma takiego efektu (wizualnego i zabezpieczającego) jak przy ręcznym woskowaniu, ale coś za coś. Ręczne woskowanie to minimum 2 h i bolące ręce:) Generalnie polecam, w szczególności jak ktoś ma nowsze auto i nie chce mieć rysek na lakierze
jeździłem do Przasnysz i Makowa. Stwierdzam stanowczo, że w Makowie dużo lepiej a w Przasnysz niestety nie przyjmuje złotówki, tylko dwójki i piatki. Niestety czas mycia za piątkę jest krótszy niz za dwie dwójki które też coraz rzadziej przyjmuje.
[cytat]jeździłem do Przasnysz i Makowa. Stwierdzam stanowczo, że w Makowie dużo lepiej a w Przasnysz niestety nie przyjmuje złotówki, tylko dwójki i piatki. Niestety czas mycia za piątkę jest krótszy niz za dwie dwójki które też coraz rzadziej przyjmuje. [/cytat]
Ja dziś myłem i 1zł tez idzie ale czasami trzeba kilka razy wlozyc i załapie ogolnie nie jest zle
A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe
[cytat]A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe[/cytat]
tak, ale pewnie Ty jezdzisz porysowana od tej myjki bmw 3 z 93 r. i słuchasz muzy z thompsonica a ja swoje a6 wole sam umyć.
po co taka myjka ktora nie ma wyposarzenia ta myjnia w makowie to nie prysznic dla myjacego bardzo dogodnie jak chce umyc dokadnie i bez strat dla lakieru myje sama za 15 zl a jak na szybko to max 5-7 zl i sie blyszczy. a ten karcher to lipa. niech ktos cos wymysli ...
[cytat]A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe
tak, ale pewnie Ty jezdzisz porysowana od tej myjki bmw 3 z 93 r. i słuchasz muzy z thompsonica a ja swoje a6 wole sam umyć.[/cytat] Niech Cie nie obchodzi bo ty na tą swoją szustkę z marzen bedziesz zbieral pare lat!
[color=#ffff00][/color]
CO SADZICIE O MYJNI?
DUZO TRZEBA ZAPLACIC BY UMYC TAK JAK W MYJNI ZA ORLENEM?
DZIEKI
na Wasbruku umyjesz za 5zł srednie autko, jesli mocno brudne to wiecej ale warto, ja to robie tak:
najpierw plukam za 1zł = 1 minuta
potem biore szczotke z pianą za 1zł = 1 minuta
potem biore swoją szczotke i nią myje bo ta z myjki to ludzie nią kola myja i niewiadomo co
potem jak juz dobrze wymyje w tej pianie biore plukanie ze 2ł = 2 minuty
pozniej za 1zł woskowanie na mokro i gitarka
często sie psują poszczególne stanowiska ale ogólnie w porządku
DZIEKI
TANIO ALE Z DOKLADNOSCIA MYCIA TO PEWNIE NIE IDZIE W PARZE
TRZEBA MIEC PEWNIE NIEZLA SPRAWNOSC FIZYCZNA BY TAK OBSKOCZYC ALE SUPER
TERAZ JEST ODPOWIEDNIA POGODA DO MYCIA NA ZEW.
JAKIE SA INNE OPINIE INNYCH UZYTKOWNIKOW
DLACZEGO WYSWIETLA SIE 5 WPISOW A SA 3 ????
a przy okazji gdzie najlepiej umyc w srodku i ile trzeba zaplacic
[cytat]a przy okazji gdzie najlepiej umyc w srodku i ile trzeba zaplacic
[/cytat]
ulica. Żwirki i Wigury podobno dobrzy są :D nie byłem u nich ale słyszałem że mają odpowiedni sprzęt
Ta myjnia na Wasbruku to jakaś pomyłka jak zresztą cała stacja.
Nie dość że pistolety porozwalane to jeszcze płynów czyszczących i wosku w nich niema. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak powinna działać taka myjnia niech umyje swoje auto w Makowie. Tam aż pachnie szamponem i woskiem podczas mycia a auto lśni po wyschnięciu.
Wasbruk - średnio, ale mimo wszystko wydaje się najlepszym ekonomicznie rozwiązaniem w mieście.
Ja auto po zimie umyłem za 7 złotych.
Jeśli jest bardzo brudne, staram się brać własną szczotkę do "domycia" miejsc, z którymi pistolet nie dał sobie rady. Czasem biorę własny szampon, bo faktycznie z tym kiepsko na myjce. Aktualnie stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.
Gorsza jest w GRAMAXie. po płukaniu pozostają zacieki i nie wygląda to dobrze.
Myjka "za Orlenem" jest ok, ale korzystam tylko w mrozy.
w przypadku większego samochodu - suva i bez pośpiechu można się wyrobić w 10-14 zł w zależności od zabrudzenia (nie używam szczotki). Nigdy nie narzekałem, ale żeby umyć dokładnie trzeba przelecieć raz przy razie. Co do wosku, to moim zdaniem jest ok - samochód bardzo ładnie po nim wygląda. Na pewno nie ma takiego efektu (wizualnego i zabezpieczającego) jak przy ręcznym woskowaniu, ale coś za coś. Ręczne woskowanie to minimum 2 h i bolące ręce:) Generalnie polecam, w szczególności jak ktoś ma nowsze auto i nie chce mieć rysek na lakierze
Brakuje nam takiej myjni jak w Makowie!!!
Brakuje nam takiej myjni jak w Makowie!!!
a to niby jaka ta myjnia w Makowie?
jeździłem do Przasnysz i Makowa. Stwierdzam stanowczo, że w Makowie dużo lepiej a w Przasnysz niestety nie przyjmuje złotówki, tylko dwójki i piatki. Niestety czas mycia za piątkę jest krótszy niz za dwie dwójki które też coraz rzadziej przyjmuje.
[cytat]jeździłem do Przasnysz i Makowa. Stwierdzam stanowczo, że w Makowie dużo lepiej a w Przasnysz niestety nie przyjmuje złotówki, tylko dwójki i piatki. Niestety czas mycia za piątkę jest krótszy niz za dwie dwójki które też coraz rzadziej przyjmuje. [/cytat]
Ja dziś myłem i 1zł tez idzie ale czasami trzeba kilka razy wlozyc i załapie ogolnie nie jest zle
jak mam stukac po 1 zl kilka razy to mi sie odechce.
na lotosie tez jest taka myjka reczna a ta jak dziala?
A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe
tylko te myjnie EHRLE, jak w Makowie , Pultusku, co za wosk!!!!!!!
tylko te myjnie EHRLE, jak w Makowie , Pultusku, co za wosk!!!!!!!
tylko te myjnie EHRLE, jak w Makowie , Pultusku, co za wosk!!!!!!!
na wasbruku dobrze umyć samochód 10zł. to jest mało , gdzie na innych myjniach za 10zł. to można trochę poszaleć z tymi pistoletami.
[cytat]A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe[/cytat]
tak, ale pewnie Ty jezdzisz porysowana od tej myjki bmw 3 z 93 r. i słuchasz muzy z thompsonica a ja swoje a6 wole sam umyć.
myjka na wasbruku jest OK. ale trzeba miec ze sobą własna gabkę
po co taka myjka ktora nie ma wyposarzenia
ta myjnia w makowie to nie prysznic dla myjacego
bardzo dogodnie jak chce umyc dokadnie i bez strat dla lakieru myje sama za 15 zl a jak na szybko to max 5-7 zl i sie blyszczy.
a ten karcher to lipa.
niech ktos cos wymysli ...
[cytat]A ja wolę umyć w automatycznej za dychę i się nie brudzę i nie zapietytalam ręcznie biegiem, żeby zdążyć, siedzę w aucie i muzy słucham a później wyjeżdżam SUCHY ! a Wy jak chcecie to do roboty, i fura mokra, zaraz się ukurzy ale dwa złote w kieszeni zostaje hehehe
tak, ale pewnie Ty jezdzisz porysowana od tej myjki bmw 3 z 93 r. i słuchasz muzy z thompsonica a ja swoje a6 wole sam umyć.[/cytat]
Niech Cie nie obchodzi bo ty na tą swoją szustkę z marzen bedziesz zbieral pare lat!
podobno u Rafała wszystko na sprzedaż i to nie drogo,łącznie z myjnią
dobra myjnia