Dla młodych nie mających pieniędzy albo bogatych rodziców w Przasnyszu i okolicach nie ma perspektyw. Trzeba najpierw zarobić by coś mieć. Na dotacje z UP na firmę nie ma co liczyć trzeba żyrantów. Jak ktoś nie ma osób w rodzinie co bez problemu poręczą to jest w kropce. Nie ma co liczyć na żadne dotacje bo i tak wiadomo, że dostają Ci co mają wsparcie. Jeszcze faceci to pójdą zarobią i i z czasem jak się poszczęści a to może dadzą radę. W szczególności kobiety ciężej mają się wybić na rynku pracy a już o swoim biznesie jeśli nie ma środków własnych, albo wsparcia rodziny, znajomych zapomnij. Pozdrawiam.
a może by tak ktoś napisał co, ci młodzi mają do zaoferowania ??? Nic, kompletnie nic. Najczęściej bez doświadczenia, bez wykształcenia, bez chociażby angielskiego, a w CV piszą, że umieją obsługiwać internet..... Ręce opadają. W przasnyszu o jakieś perspektywy jest ciężko to fakt, ale kto ma odrobinę oleju w głowie to wyjedzie do innego miasta i się ogarnie. Pozostali siedzą i płaczą, że nie ma perspektyw. Taka jest smutna prawda. A urząd pracy w przasnyszu funkcjonuje tylko po to aby pracę mieli, ale ich pracownicy.
Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki.
[quote Większość pracodawców zatrudnia na okres próbny i do widzenia następny proszę ale macie burmistrza , sami go wybraliście więc niech realizuje to co wam obiecał
Tak gadacie na tych młodych,ale sami byście chcieli żeby wasze dzieci dużo zarabiały i miały normalną pracę.
Ja zarabiam tyle ile chciałem i postawiłem sobie granicę, że nie mniej niż... Po 4 rozmowach dostałem tyle ile chciałem, ale trafiły się cebule co z krzeseł spadały ze zdziwienia.
[cytat]Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki. [/cytat] Serio? To chyba rozmawiales z dziecmi z przedszkola.
[cytat]Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki. [/cytat] Serio? To chyba rozmawiales z dziecmi z przedszkola.
To nie byli młodzi tylko jakaś dzieciarnia co z rodzicami wegetują. Ja mówię o normalnych młodych ludziach. Tacy istnieją uwierzcie mi. I dążą do określonego celu. Czasami trzeba upaść nisko by poznać co jest naprawdę warte.
Dla młodych nie mających pieniędzy albo bogatych rodziców w Przasnyszu i okolicach nie ma perspektyw. Trzeba najpierw zarobić by coś mieć. Na dotacje z UP na firmę nie ma co liczyć trzeba żyrantów. Jak ktoś nie ma osób w rodzinie co bez problemu poręczą to jest w kropce. Nie ma co liczyć na żadne dotacje bo i tak wiadomo, że dostają Ci co mają wsparcie. Jeszcze faceci to pójdą zarobią i i z czasem jak się poszczęści
a to może dadzą radę. W szczególności kobiety ciężej mają się wybić na rynku pracy a już o swoim biznesie jeśli nie ma środków własnych, albo wsparcia rodziny, znajomych zapomnij. Pozdrawiam.
Teraz to młodzież tylko myśli żeby wszystko łatwo przychodziło
Ja tam jestem za równouprawnieniem
a może by tak ktoś napisał co, ci młodzi mają do zaoferowania ???
Nic, kompletnie nic. Najczęściej bez doświadczenia, bez wykształcenia, bez chociażby angielskiego, a w CV piszą, że umieją obsługiwać internet..... Ręce opadają.
W przasnyszu o jakieś perspektywy jest ciężko to fakt, ale kto ma odrobinę oleju w głowie to wyjedzie do innego miasta i się ogarnie.
Pozostali siedzą i płaczą, że nie ma perspektyw. Taka jest smutna prawda.
A urząd pracy w przasnyszu funkcjonuje tylko po to aby pracę mieli, ale ich pracownicy.
Więcej umieja co starsi co na stołkach z dziada pradziada siedzą a człowiek bez pleców ma trudno się przebić. Także nie mów glupot.
Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki.
[quote Większość pracodawców zatrudnia na okres próbny i do widzenia następny proszę ale macie burmistrza , sami go wybraliście więc niech realizuje to co wam obiecał
Tak gadacie na tych młodych,ale sami byście chcieli żeby wasze dzieci dużo zarabiały i miały normalną pracę.
Ja zarabiam tyle ile chciałem i postawiłem sobie granicę, że nie mniej niż... Po 4 rozmowach dostałem tyle ile chciałem, ale trafiły się cebule co z krzeseł spadały ze zdziwienia.
[cytat]Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki. [/cytat]
Serio? To chyba rozmawiales z dziecmi z przedszkola.
[cytat]Miałem okazję uczestniczyć w komisji rekrutacyjnej, poszukującej pracowników do jednej z instytucji w Przasnyszu. Początkowo było 17 kandydatów. Na wstępną rozmowę przyszło 11 osób. I proszę mi uwierzyć, że nie było kogo wybrać. Bardzo wysokie mniemanie o sobie i jeszcze wyższe wymagania. Awans najlepiej od razu ! Pytanie ze strony kandydatki cyt. "kiedy będę mogła iść na urlop, czy już w lutym, bo jade na narty?" . A jeszcze nie rozpoczęła pracy. Inny młodzieniec się zapytał dla odmiany jaka prędkość internetu jest w firmie i czy jest wi-fi i dostanie hasła dostępu. Młodzi niestety są żałośni !!! Myślą, że wszystko im się należy, nie mają za grosz samokrytyki. [/cytat]
Serio? To chyba rozmawiales z dziecmi z przedszkola.
To nie byli młodzi tylko jakaś dzieciarnia co z rodzicami wegetują. Ja mówię o normalnych młodych ludziach. Tacy istnieją uwierzcie mi. I dążą do określonego celu. Czasami trzeba upaść nisko by poznać co jest naprawdę warte.