Najpierw trzeba założyć czarną sukieneczkę i białą kolorateczkę pod szyją i wtedy swobodnie można sprzedać obrazek o wartości 20gr za 50zł. Jest grupa zawodowa, która świetnie to robi. Zwykły akwizytor, nawet taki, który potrafi Eskimosowi lodówkę sprzedać nie jest w stanie tego dokonać.
Durny jesteś i ograniczony. Gówno wiesz a zaraz ci się nagrana śpiewka włącza. Na forum anonimowo tworzysz sobie wizerunek tępego antyklerykała? Chodzi o dryblasów którzy wciskają ludziom obrazki na ulic.
Jak załapać się do tego MLM z obrazkami? Ile można wyciągnąć na wciskaniu ludziom świętych obrazków wartych 20 groszy?
Najpierw trzeba założyć czarną sukieneczkę i białą kolorateczkę pod szyją i wtedy swobodnie można sprzedać obrazek o wartości 20gr za 50zł. Jest grupa zawodowa, która świetnie to robi. Zwykły akwizytor, nawet taki, który potrafi Eskimosowi lodówkę sprzedać nie jest w stanie tego dokonać.
Durny jesteś i ograniczony. Gówno wiesz a zaraz ci się nagrana śpiewka włącza. Na forum anonimowo tworzysz sobie wizerunek tępego antyklerykała?
Chodzi o dryblasów którzy wciskają ludziom obrazki na ulic.
Księża na kolędzie dają obrazek gratis, a ludzie sami z własnej woli płacą 50 lub 100zł.