[cytat]A ile chcesz zarobić na tym? Chrystus nie chodził w Rzymskiej zbroi. To nie Rzymianie ukrzyżowali Chrystusa. [/cytat] A kto .. X Legion Fretensis . Zarobić absolutnie nie . Szukam zapaleńców z wielką wolą i wiarą że można rozsławić ten Powiat.
Legion Fretensis, legion który ukrzyżował Pana Jezusa.
opasek.pl, pon., 04/02/2012 - 10:14
X Legion Fretensis, legion który ukrzyżował Pana Jezusa. Niesłychana w ówczesnych czasach dyscyplina i stale podnoszona poprzez codzienne, forsowne ćwiczenia sprawność bojowa, pozwalająca pokonywać legionistom wielokrotnie liczniejszego przeciwnika. Rzymscy legioniści byli ludźmi żyjącymi wojną i dla wojny. A wszystko to dla chwały Imperium, Imperium, które miało być wieczne… Krótki zarys historii Legionu. Korzenie X Legionu Fretensis sięgają czasów późniejszego cesarza Oktawiana Augusta, który utworzył go pomiędzy 712 a 713 roku Od Założenia Miasta (Rzymu), czyli w latach 41-40 Przed Chrystusem. A jego historia w zadziwiający sposób związana jest nie tylko z kaźnią i śmiercią naszego Zbawiciela, ale także i z Jego Narodzinami, albowiem to właśnie legioniści Dziesiątego czuwali wówczas nad spisem ludności Imperium, właśnie wówczas, kiedy to zarządcą Syrii był Kwiryniusz…
Już w latach późniejszych to właśnie X Legion zdobędzie, po pięciu miesiącach oblężenia, złupi i spali do gołej ziemi Jerozolimę, a skarby świątynne których część rozdzielono zwyczajowo pomiędzy weteranów, posłużą do urzeczywistnienia budowy Koloseum. Legioniści X Legionu brali również udział w słynnym oblężeniu Masady, górskiej twierdzy żydowskich powstańców. Oblężenie to, jak i samobójcza śmierć wszystkich jej obrońców stanowi dziś mit założycielski armii izraelskiej. Dziesiąty stacjonował później już na stałe w Jerozolimie (czy raczej w jej resztkach), stanowiąc stały garnizon okupacyjny. Jego część brała później udział w walkach cesarza Trajana z Partami, znacznie przyczyniając się do sukcesów odniesionych w tej kampanii. Późniejsze dzieje Dziesiątego to udział legionistów w budowie i odbudowie judejskich dróg, oraz pełnienie przez nich we wciąż niespokojnej i buntowniczej prowincji Imperium funkcji policyjnych. Jeszcze w roku 1053 Od Założenia Miasta, czyli w 300 Po Chrystusie, X Legion nadal stacjonował na terenie obecnej Palestyny. Późniejsze jego dzieje są niestety nieznane… Oprawcy. W rzymskich legionach każdy z szeregowych legionistów posiadał i stale rozwijał swoją cywilną specjalizację. Byli więc wśród nich eksperci od wytyczania i nadzoru nad budową dróg, płatnerze, kowale, cieśle… W zasadzie rzymska armia sama była ruchomym Rzymem, a wszędzie tam gdzie dotarły legionowe orły, po okresie rzezi i zniszczenia następował stopniowy, ale stały proces romanizacji podbitej ludności. Rzym dużo i samowolnie zabierał, ale też i dawał dużo w zamian. Już cesarz August mawiał kiedy redukował zbyt wysokie podatki wydatnie, które oprócz wojen domowych i plagi rozbójnictwa hamowały rozwój gospodarczy wschodzącego Imperium: Owce są po to, aby je strzyc, a nie obdzierać żywcem ze skóry… Tak więc, pośród wszelkich szacownych zawodów reprezentowanych w legionach, każdy z nich posiadał własny, znakomicie przygotowany i wyposażony zespół katowski. Ludzie ci, trudno powiedzieć czy wyznaczeni do tego rodzaju zadań, czy też ochotnicy o sadystycznych słonościach, potrafili przeprowadzić przesłuchanie jeńców z użyciem najcięższych środków perswazji, dokonać przepisanej przez rzymski sąd kaźni skazańca oraz dokonać ukrzyżowania, należącego do najbardziej spektakularnej, a i za razem najbardziej odrażającej formy kary śmierci stosowanej w antycznym świecie. W ręce takich to właśnie oprawców z X Legionu Fretensis trafił nasz Zbawiciel. Osobiście wątpię, aby legionowi kaci zachowywali się tak nonszalancko i napastliwie nie tylko wobec centuriona nadzorującego biczowanie Pana Jezusa, ale i aby podczas samej Drogi Krzyżowej dawali upust swojemu zdziczeniu, tak jak to pokazał w swoim, skądinąd znakomitym filmie Pasja Mel Gibson. Oprócz tego szczegółu jak i innych zawiłości teologicznych oraz wizji artystycznych pana Gibsona, sama kaźń: biczowanie, lżenie skazańca, droga na egzekucję i wykonanie samej kary śmierci zgadza się z relacjami historycznymi z tamtej epoki. I jedna jeszcze ważna rzecz na zakończenie. To właśnie ci pozbawieni, jak by się mogło wydawać ludzkich cech oprawcy, podają Panu Jezusowi, na Jego wyraźną prośbę płyn gaszący pragnienie. Nie był to bowiem żaden tam „ocet”, jak powszechnie się sądzi, ale rzymskie mulsum, czyli w odpowiednich proporcjach zmieszane tanie wino, miód i, celem orzeźwienia upalnego dnia, ocet winny… A podano Mu je po za procedurą kaźni, skazaniec bowiem nie miał żadnych praw, a tym bardziej nie zasługiwał na litość rzymskiego żołdaka. Ktoś jednak wydał legioniście taki rozkaz. Pytanie tylko, kto. Kto ryzykowałby w najlepszym wypadku swoją karierę wojskową, dla bliżej nieznanego judejskiego buntownika i wichrzyciela? Przyznacie Państwo, ciekawa historia… opasek.pl
Droga Krzyżowa w replikach Rzymskich zbrój . Czy ktoś byłby chętny ? Czy jakaś Parafia byłaby tym zainteresowana ?
od wielu pokolen codzienne zycie Polakow jest DROGA KRZYZOWA... pawel
A ile chcesz zarobić na tym? Chrystus nie chodził w Rzymskiej zbroi. To nie Rzymianie ukrzyżowali Chrystusa.
[cytat]A ile chcesz zarobić na tym? Chrystus nie chodził w Rzymskiej zbroi. To nie Rzymianie ukrzyżowali Chrystusa. [/cytat]
A kto .. X Legion Fretensis . Zarobić absolutnie nie . Szukam zapaleńców z wielką wolą i wiarą że można rozsławić ten Powiat.
Legion Fretensis, legion który ukrzyżował Pana Jezusa.
opasek.pl, pon., 04/02/2012 - 10:14
X Legion Fretensis, legion który ukrzyżował Pana Jezusa.
Niesłychana w ówczesnych czasach dyscyplina i stale podnoszona poprzez codzienne, forsowne ćwiczenia sprawność bojowa, pozwalająca pokonywać legionistom wielokrotnie liczniejszego przeciwnika. Rzymscy legioniści byli ludźmi żyjącymi wojną i dla wojny. A wszystko to dla chwały Imperium, Imperium, które miało być wieczne…
Krótki zarys historii Legionu.
Korzenie X Legionu Fretensis sięgają czasów późniejszego cesarza Oktawiana Augusta, który utworzył go pomiędzy 712 a 713 roku Od Założenia Miasta (Rzymu), czyli w latach 41-40 Przed Chrystusem. A jego historia w zadziwiający sposób związana jest nie tylko z kaźnią i śmiercią naszego Zbawiciela, ale także i z Jego Narodzinami, albowiem to właśnie legioniści Dziesiątego czuwali wówczas nad spisem ludności Imperium, właśnie wówczas, kiedy to zarządcą Syrii był Kwiryniusz…
Już w latach późniejszych to właśnie X Legion zdobędzie, po pięciu miesiącach oblężenia, złupi i spali do gołej ziemi Jerozolimę, a skarby świątynne których część rozdzielono zwyczajowo pomiędzy weteranów, posłużą do urzeczywistnienia budowy Koloseum. Legioniści X Legionu brali również udział w słynnym oblężeniu Masady, górskiej twierdzy żydowskich powstańców. Oblężenie to, jak i samobójcza śmierć wszystkich jej obrońców stanowi dziś mit założycielski armii izraelskiej. Dziesiąty stacjonował później już na stałe w Jerozolimie (czy raczej w jej resztkach), stanowiąc stały garnizon okupacyjny. Jego część brała później udział w walkach cesarza Trajana z Partami, znacznie przyczyniając się do sukcesów odniesionych w tej kampanii. Późniejsze dzieje Dziesiątego to udział legionistów w budowie i odbudowie judejskich dróg, oraz pełnienie przez nich we wciąż niespokojnej i buntowniczej prowincji Imperium funkcji policyjnych. Jeszcze w roku 1053 Od Założenia Miasta, czyli w 300 Po Chrystusie, X Legion nadal stacjonował na terenie obecnej Palestyny. Późniejsze jego dzieje są niestety nieznane…
Oprawcy.
W rzymskich legionach każdy z szeregowych legionistów posiadał i stale rozwijał swoją cywilną specjalizację. Byli więc wśród nich eksperci od wytyczania i nadzoru nad budową dróg, płatnerze, kowale, cieśle… W zasadzie rzymska armia sama była ruchomym Rzymem, a wszędzie tam gdzie dotarły legionowe orły, po okresie rzezi i zniszczenia następował stopniowy, ale stały proces romanizacji podbitej ludności. Rzym dużo i samowolnie zabierał, ale też i dawał dużo w zamian. Już cesarz August mawiał kiedy redukował zbyt wysokie podatki wydatnie, które oprócz wojen domowych i plagi rozbójnictwa hamowały rozwój gospodarczy wschodzącego Imperium: Owce są po to, aby je strzyc, a nie obdzierać żywcem ze skóry… Tak więc, pośród wszelkich szacownych zawodów reprezentowanych w legionach, każdy z nich posiadał własny, znakomicie przygotowany i wyposażony zespół katowski. Ludzie ci, trudno powiedzieć czy wyznaczeni do tego rodzaju zadań, czy też ochotnicy o sadystycznych słonościach, potrafili przeprowadzić przesłuchanie jeńców z użyciem najcięższych środków perswazji, dokonać przepisanej przez rzymski sąd kaźni skazańca oraz dokonać ukrzyżowania, należącego do najbardziej spektakularnej, a i za razem najbardziej odrażającej formy kary śmierci stosowanej w antycznym świecie. W ręce takich to właśnie oprawców z X Legionu Fretensis trafił nasz Zbawiciel. Osobiście wątpię, aby legionowi kaci zachowywali się tak nonszalancko i napastliwie nie tylko wobec centuriona nadzorującego biczowanie Pana Jezusa, ale i aby podczas samej Drogi Krzyżowej dawali upust swojemu zdziczeniu, tak jak to pokazał w swoim, skądinąd znakomitym filmie Pasja Mel Gibson. Oprócz tego szczegółu jak i innych zawiłości teologicznych oraz wizji artystycznych pana Gibsona, sama kaźń: biczowanie, lżenie skazańca, droga na egzekucję i wykonanie samej kary śmierci zgadza się z relacjami historycznymi z tamtej epoki. I jedna jeszcze ważna rzecz na zakończenie. To właśnie ci pozbawieni, jak by się mogło wydawać ludzkich cech oprawcy, podają Panu Jezusowi, na Jego wyraźną prośbę płyn gaszący pragnienie. Nie był to bowiem żaden tam „ocet”, jak powszechnie się sądzi, ale rzymskie mulsum, czyli w odpowiednich proporcjach zmieszane tanie wino, miód i, celem orzeźwienia upalnego dnia, ocet winny… A podano Mu je po za procedurą kaźni, skazaniec bowiem nie miał żadnych praw, a tym bardziej nie zasługiwał na litość rzymskiego żołdaka. Ktoś jednak wydał legioniście taki rozkaz. Pytanie tylko, kto. Kto ryzykowałby w najlepszym wypadku swoją karierę wojskową, dla bliżej nieznanego judejskiego buntownika i wichrzyciela? Przyznacie Państwo, ciekawa historia…
opasek.pl