Kochas W srebrnym audi polujacy na kobiety pochodzi chyba z rodziny patologicznej.pewnie w domu nawet psa niema ze podrywa każda albo przegroda nosowa mu się znudzila
Po co psycholog? Takich to odraz w leb walic niech swojej baby pilnuje a nie wozi sie i szpan sieje.dupy na takie zlomy to parenascie lat temu mozna bylo wyrwac nie teraz.
,,,,,Mchowo,,,,,,, 45 lat temu sluzac w wojsku na Makowskiej robilem prawo jazdy . Na nauke jezdzilismy w kierunku Mchowa skrecajac w lewo przed Mchowem w ciasna droge - aleje ,chyba to byly potezne topole Jak mnie pamiec po tylu latach nie zawodzi byla to chyba poniemiecka betonowka .Skrecalo sie w prawo z tej betonowki bezposrednio na jakis plac przypominajacy wielki parking i tam uczylismy sie cofania i parkowania Jak dobrze pamietam byl tam tylko jeden dom drewniany pod takim laskiem . To takie po latach wspomnienie bylego zolnierza urodzonego i mieszkajacego w gorach . Jak kiedy bede w tych okolicach - specjalnie tam pojade sprawdzic moja pamiec po prawie polowie wieku .
Kochas W srebrnym audi polujacy na kobiety pochodzi chyba z rodziny patologicznej.pewnie w domu nawet psa niema ze podrywa każda albo przegroda nosowa mu się znudzila
Jak ci kobitę wyrwał to idz do psychologa a nie tu się uzalasz.
Po co psycholog? Takich to odraz w leb walic niech swojej baby pilnuje a nie wozi sie i szpan sieje.dupy na takie zlomy to parenascie lat temu mozna bylo wyrwac nie teraz.
A ktoz to taki ?
sle nasz problem hihihi...
Kto takie tematy zaklada
No kto... bez sensu
To on taki pies na baby? Kto by pomyślał
[cytat]Kto takie tematy zaklada[/cytat]
ludzie niech każdy zajmie się sobą i swoimi sprawami a nie głupoty wypisujecie
,,,,,Mchowo,,,,,,, 45 lat temu sluzac w wojsku na Makowskiej robilem prawo jazdy . Na nauke jezdzilismy w kierunku Mchowa skrecajac w lewo przed Mchowem w ciasna droge - aleje ,chyba to byly potezne topole Jak mnie pamiec po tylu latach nie zawodzi byla to chyba poniemiecka betonowka .Skrecalo sie w prawo z tej betonowki bezposrednio na jakis plac przypominajacy wielki parking i tam uczylismy sie cofania i parkowania Jak dobrze pamietam byl tam tylko jeden dom drewniany pod takim laskiem . To takie po latach wspomnienie bylego zolnierza urodzonego i mieszkajacego w gorach . Jak kiedy bede w tych okolicach - specjalnie tam pojade sprawdzic moja pamiec po prawie polowie wieku .