Polecam jakis ośrodek zamknięty.myśle że tam dużo można zrozumieć i pomóc sobie samemu.i jeśli kocha Cię żona to doceni Twoje dzialanie.może powiesz że pracujesz albo że nie masz czasu na taki osrodek ale to bedzie tylko kolejna wymowka.poszukaj na internecie takich osrodkow.terapia trwa okolo 6 tygodni i mozna leczyc sie na kase chorych.w kolejce czeka sie okolo 2-3 miesiecy.a jesli chodzi o przasnysz i grupy AA TO. MOZESZ TAM ISC PO TAKIEJ TERAPI ZAMKNIETEJ.POWODZENIA
W naszym szpitalu jest Poradnia na V p.Możesz zgłosić się do Komisji d/s Przeciwdziałania Alkoholizmowi tak owe działają przy Burmistrzach i WÓjtach,jeżeli mieszkasz w Przasnyszu to do Urzędu Miasta.Szczerze polecam, w tej komisji są ludzie którzy Ci pomogą.Tylko musisz chcieć wyjść z nałogu,a pierwszy krok już zrobiłeś bo PROSISZ O POMOC i uznałeś,że masz problem alkoholowy.Tylko nie rezygnuj z działania!Im szybciej tym lepiej,szkoda życia,które dane nam jest tylko raz.Powodzenia.
Polecam też Mszę Wstawienniczą - w kościele Farnym w każdą ostatnią sobotę miesiąca - odkąd zacząłem uczestniczyć nie chleję - już drugi rok, ale nie omijaj też poradni - szpital - 5 piętro - łącząc wiarę i pracę nad sobą w poradni dasz radę - moja rodzina była już na krawędzi przepaści - Bóg dal opamiętanie w ostatniej chwili choć nie takie to proste, wiele się zadziało zanim to opamiętanie przyszło- nie czekaj aż osiągniesz zupełne dno i popalisz wszystkie mosty - działaj i pozwól działać innym dla twego dobra - trzymaj się nie jesteś sam...
[cytat]Zapraszam 9 lutego na miting otwarty do GRUDUSKA...tylko w miarę trzezwego
NIE PIJĘ JUŻ 1 M-C, ALE JEST CIĘŻKO TRUDNO CZASAMI WYTRWAĆ[/cytat][quote]Wiem,chociaż nigdy nie miałam tego problemu,ale mam skuteczną metodę na to by nie wrócić do nałogu,przyjedz do Gruduska.To ja Cię odnajdę(zabierz głos) na mitingu.Dasz radę ,uwierz w siebie i w we mnie.POMOGE!
jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA
[cytat]jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA[/cytat]
a co tu ma MOPS do rzeczy najlepiej do poradni leczenia uzależnień
Idź do szpitala na piąte piętro tam jest poradnia dla osób uzależnionych wejdź do sekretariatu a dalej wszystko samo pójdzie. Pracują tam super ludzie i bardzo dobrzy specjaliści wiem bo ja tam sam chodzę , nie chodź po żadnych mopsach czy urzędach miasta szkoda czasu bo i tak tam cię odeślą. Nie odkładaj tego mimo że nie pijesz będziesz czuł się gożej, tam pomoga też i lekarze. nie zastanawiaj się i idź, pierwszy krok zrobiłeś przyznałeś się że masz problem. trzymam kciuki
[cytat]jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA[/cytat]
Jeżeli ktoś jest wierzący to msza bardzo pomoże - każdy terapeuta ci to powie właśnie na leczeniu - wiara doda sił - AA to też świetna sprawa - tam ludzie dodadzą sił, pocieszą i wspomogą - to wspaniałe działanie na dwóch frontach...ale wiadomo do niczego nie ma przymusu...
WIARA POMAGA W WIELU PRZYPADKACH TYLKO JA TROCHĘ NA BAKIER Z NIĄ JESTEM, NIE MAM TYLE SIŁY ABY UWIERZYĆ TYLKO W WIARĘ JESTEM SŁABY I CHORY, ALKOHOLIZM NISZCZY I UPADA CZŁOWIEKA TYLKO BARDZO CZĘSTO ZA PÓŹNO SIĘ O TYM PRZEKONUJEMY, KIEDY TRACIMY WSZYSTKO CO MAMY I WSZYSTKICH KTÓRYCH KOCHAMY
Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.
[cytat]WIARA POMAGA W WIELU PRZYPADKACH TYLKO JA TROCHĘ NA BAKIER Z NIĄ JESTEM, NIE MAM TYLE SIŁY ABY UWIERZYĆ TYLKO W WIARĘ JESTEM SŁABY I CHORY, ALKOHOLIZM NISZCZY I UPADA CZŁOWIEKA TYLKO BARDZO CZĘSTO ZA PÓŹNO SIĘ O TYM PRZEKONUJEMY, KIEDY TRACIMY WSZYSTKO CO MAMY I WSZYSTKICH KTÓRYCH KOCHAMY[/cytat]
Dla tego napisałem - wiara plus terapia albo na odwrót - napewno nie zaszkodzi
[cytat]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
PRACUJĘ PRAWIE 12 GODZIN NA DOBĘ NIE OSZCZĘDZAM SIĘ, A TY CZŁOWIEKU NIE WIESZ CO CI ŻYCIE PRZYNIESIE I Z JAKIMI PROBLEMAMI BĘDZIESZ MUSIAŁ SIĘ ZMIERZYĆ MNIE PROBLEMY PRZEROSŁY, ALE POMAŁU WYCHODZĘ, ŻYCZĘ ABY NIGDY NIE SPOTKAŁO CIEBIE TO CO JA PRZEŻYŁEM
[cytat]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
Ja tam nie byłem leniem - zapieprzałem jak dziki i waliłem wódę oczywiście nie doprowadzając do zwałki - widać że nie masz pojęcia o alkoholizmie- jedni piją do upadłego inni po trohu ale caly czas na rauszu - i ci i ci to alkoholicy - nikt tu się nie użala - chciał chłop pomocy to się pisze - mnie ktoś pomógł czemóż ja mam jaokoś nie pomóc choćby dobrym słowem - pewnie że mamy to na własne życzenie, nikt nam lejka do gęby nie włożył i nie lał wódy, ale to nie takie proste, alkohol to podstępne gówno, opanowuje powoli i niezauważalnie(dla pijącego zwłaszcza) - a gościowi trzeba pomóc by już przez niego nie cierpieli bliscy i inni - nie potępiaj...
[cytat][quote=]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
Ja tam nie byłem leniem - zapieprzałem jak dziki i waliłem wódę oczywiście nie doprowadzając do zwałki - widać że nie masz pojęcia o alkoholizmie- jedni piją do upadłego inni po trohu ale caly czas na rauszu - i ci i ci to alkoholicy - nikt tu się nie użala - chciał chłop pomocy to się pisze - mnie ktoś pomógł czemóż ja mam jaokoś nie pomóc choćby dobrym słowem - pewnie że mamy to na własne życzenie, nikt nam lejka do gęby nie włożył i nie lał wódy, ale to nie takie proste, alkohol to podstępne gówno, opanowuje powoli i niezauważalnie(dla pijącego zwłaszcza) - a gościowi trzeba pomóc by już przez niego nie cierpieli bliscy i inni - nie potępiaj...[/quote]
Znam przypadek,że pijący przez około 30 lat nałogowo alkoholik powiedział pewnego dnia dość!!!Od tamtego dnia minęło już ponad 10 lat jak nie miał w ustach alkoholu pod żadną postacią.Nie korzystał w tej sprawie z niczyjej pomocy.Można?Można!!!
Już sam fakt,że właściwie oceniasz swoje połozenie i szukasz pomocy,daje nadzieję,że powinno Ci się udać.Na tym forum dostałeś wiele namiarów do placówek,gdzie tej pomocy Ci udzielą.Jeszcze nie wszystko stracone,rodzina nawiąze z Tobą kontakty,gdy wróci całkowita trzeżwość.A więc omijaj teraz szerokim łukiem dotychczasowe towarzystwo i trzeżwiej.
BARDZO PROSZĘ O POMOC
napewno w urzedzie miasta
pomosze si Ksiac
psycholog , przyjaciel
w szpitalu jest poradnia psychologiczna i profesjonalna pomoc
w Przasnyszu jest grupa AA, niestety nie posiadam żadnych informacji, ale na pewno w MOPS coś się dowiesz, jeśli się krępujesz, zadzwoń do nich..
tel. 29- 756-45-93 tu masz numer do nich
pozdrawiam i życzę wytrwałości!
p.s uczestniczyłem w takich spotkaniach grup AA z różnych miast, i na pewno jest to właściwa droga dla człowieka, który utracił coś przez nałóg!
Polecam jakis ośrodek zamknięty.myśle że tam dużo można zrozumieć i pomóc sobie samemu.i jeśli kocha Cię żona to doceni Twoje dzialanie.może powiesz że pracujesz albo że nie masz czasu na taki osrodek ale to bedzie tylko kolejna wymowka.poszukaj na internecie takich osrodkow.terapia trwa okolo 6 tygodni i mozna leczyc sie na kase chorych.w kolejce czeka sie okolo 2-3 miesiecy.a jesli chodzi o przasnysz i grupy AA TO. MOZESZ TAM ISC PO TAKIEJ TERAPI ZAMKNIETEJ.POWODZENIA
Tylko nie w MOPSIE !!!
flaszka na otarcie łez jak nie pomoże kup drugą
W naszym szpitalu jest Poradnia na V p.Możesz zgłosić się do Komisji d/s Przeciwdziałania Alkoholizmowi tak owe działają przy Burmistrzach i WÓjtach,jeżeli mieszkasz w Przasnyszu to do Urzędu Miasta.Szczerze polecam, w tej komisji są ludzie którzy Ci pomogą.Tylko musisz chcieć wyjść z nałogu,a pierwszy krok już zrobiłeś bo PROSISZ O POMOC i uznałeś,że masz problem alkoholowy.Tylko nie rezygnuj z działania!Im szybciej tym lepiej,szkoda życia,które dane nam jest tylko raz.Powodzenia.
podobnież w szpitalu jest jakaś grupa o różnych stopniach zaawansowania, tylko różne opinie o nich słychać, jedni są zadowoleni, inni nie
Zapraszam 9 lutego na miting otwarty do GRUDUSKA...tylko w miarę trzezwego
[cytat]Zapraszam 9 lutego na miting otwarty do GRUDUSKA...tylko w miarę trzezwego[/cytat]
NIE PIJĘ JUŻ 1 M-C, ALE JEST CIĘŻKO TRUDNO CZASAMI WYTRWAĆ
Dlatego potrzeba Tobie wsparcia,nie zwlekaj.
Polecam też Mszę Wstawienniczą - w kościele Farnym w każdą ostatnią sobotę miesiąca - odkąd zacząłem uczestniczyć nie chleję - już drugi rok, ale nie omijaj też poradni - szpital - 5 piętro - łącząc wiarę i pracę nad sobą w poradni dasz radę - moja rodzina była już na krawędzi przepaści - Bóg dal opamiętanie w ostatniej chwili choć nie takie to proste, wiele się zadziało zanim to opamiętanie przyszło- nie czekaj aż osiągniesz zupełne dno i popalisz wszystkie mosty - działaj i pozwól działać innym dla twego dobra - trzymaj się nie jesteś sam...
[cytat]Zapraszam 9 lutego na miting otwarty do GRUDUSKA...tylko w miarę trzezwego
NIE PIJĘ JUŻ 1 M-C, ALE JEST CIĘŻKO TRUDNO CZASAMI WYTRWAĆ[/cytat][quote]Wiem,chociaż nigdy nie miałam tego problemu,ale mam skuteczną metodę na to by nie wrócić do nałogu,przyjedz do Gruduska.To ja Cię odnajdę(zabierz głos) na mitingu.Dasz radę ,uwierz w siebie i w we mnie.POMOGE!
WIEM CO TO ZNACZY PIJANY MĄŻ W DOMU, ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI PANU W DĄŻENIU DO ABSTYNENCJI NAPEWNO SIĘ UDA
jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA
[cytat]jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA[/cytat]
a co tu ma MOPS do rzeczy najlepiej do poradni leczenia uzależnień
Idź do szpitala na piąte piętro tam jest poradnia dla osób uzależnionych wejdź do sekretariatu a dalej wszystko samo pójdzie. Pracują tam super ludzie i bardzo dobrzy specjaliści wiem bo ja tam sam chodzę , nie chodź po żadnych mopsach czy urzędach miasta szkoda czasu bo i tak tam cię odeślą.
Nie odkładaj tego mimo że nie pijesz będziesz czuł się gożej, tam pomoga też i lekarze. nie zastanawiaj się i idź, pierwszy krok zrobiłeś przyznałeś się że masz problem. trzymam kciuki
[cytat]jaka msza jaki jakie AA tobie potrzebne laczenie.... zglos sie do MOPS tam ci udziela informacji iskieruja na leczeni....po oczywiscie mozesz do klubu AA ..... JESTEM Z TOBA[/cytat]
Jeżeli ktoś jest wierzący to msza bardzo pomoże - każdy terapeuta ci to powie właśnie na leczeniu - wiara doda sił - AA to też świetna sprawa - tam ludzie dodadzą sił, pocieszą i wspomogą - to wspaniałe działanie na dwóch frontach...ale wiadomo do niczego nie ma przymusu...
WIARA POMAGA W WIELU PRZYPADKACH TYLKO JA TROCHĘ NA BAKIER Z NIĄ JESTEM, NIE MAM TYLE SIŁY ABY UWIERZYĆ TYLKO W WIARĘ JESTEM SŁABY I CHORY, ALKOHOLIZM NISZCZY I UPADA CZŁOWIEKA TYLKO BARDZO CZĘSTO ZA PÓŹNO SIĘ O TYM PRZEKONUJEMY, KIEDY TRACIMY WSZYSTKO CO MAMY I WSZYSTKICH KTÓRYCH KOCHAMY
Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.
[cytat]WIARA POMAGA W WIELU PRZYPADKACH TYLKO JA TROCHĘ NA BAKIER Z NIĄ JESTEM, NIE MAM TYLE SIŁY ABY UWIERZYĆ TYLKO W WIARĘ JESTEM SŁABY I CHORY, ALKOHOLIZM NISZCZY I UPADA CZŁOWIEKA TYLKO BARDZO CZĘSTO ZA PÓŹNO SIĘ O TYM PRZEKONUJEMY, KIEDY TRACIMY WSZYSTKO CO MAMY I WSZYSTKICH KTÓRYCH KOCHAMY[/cytat]
Dla tego napisałem - wiara plus terapia albo na odwrót - napewno nie zaszkodzi
[cytat]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
PRACUJĘ PRAWIE 12 GODZIN NA DOBĘ NIE OSZCZĘDZAM SIĘ, A TY CZŁOWIEKU NIE WIESZ CO CI ŻYCIE PRZYNIESIE I Z JAKIMI PROBLEMAMI BĘDZIESZ MUSIAŁ SIĘ ZMIERZYĆ MNIE PROBLEMY PRZEROSŁY, ALE POMAŁU WYCHODZĘ, ŻYCZĘ ABY NIGDY NIE SPOTKAŁO CIEBIE TO CO JA PRZEŻYŁEM
[cytat]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
Ja tam nie byłem leniem - zapieprzałem jak dziki i waliłem wódę oczywiście nie doprowadzając do zwałki - widać że nie masz pojęcia o alkoholizmie- jedni piją do upadłego inni po trohu ale caly czas na rauszu - i ci i ci to alkoholicy - nikt tu się nie użala - chciał chłop pomocy to się pisze - mnie ktoś pomógł czemóż ja mam jaokoś nie pomóc choćby dobrym słowem - pewnie że mamy to na własne życzenie, nikt nam lejka do gęby nie włożył i nie lał wódy, ale to nie takie proste, alkohol to podstępne gówno, opanowuje powoli i niezauważalnie(dla pijącego zwłaszcza) - a gościowi trzeba pomóc by już przez niego nie cierpieli bliscy i inni - nie potępiaj...
[cytat][quote=]Weź się za robotę to ci minie, jeśli będziesz siedział i doił rodzine to wykończysz wszystkich. To co mowicie to działą na zasadzie słupa, słup stoi jesli cos go trzyma podtrzymuje jesli to cos pusci slup upada. I tak z wami jak rodzina utrzymuje to alkoholik pije i niszczy rodzine, gdy rodzina odejdzie czeka go dno, niezaradni ludzie.Lenie do roboty wezcie sie to wszystkie glupoty miną , potraficie użalać sie nad soba i udawać chorych , wszyscy alkoholicy to nieroby które żerują na innych ludziach i wzbudzaja litość, chory to ktos kto swiadomie sam nie włożył sobie choroby do organizmu. Jeszcze kase na was na leczenie wydwac? Jest wiele wiecej wazniejszych spraw i wiecej potrzebujacych niz alkoholicy. Do roboty sie weźta!!!!!!!!!!!!!!!! Nad wami sie użalać a nad tymi co przez was cierpia? Do roboty a nie siedza w klubach AA i grają w karty i ogladaja pornosy z darmowego neta.[/cytat]
Ja tam nie byłem leniem - zapieprzałem jak dziki i waliłem wódę oczywiście nie doprowadzając do zwałki - widać że nie masz pojęcia o alkoholizmie- jedni piją do upadłego inni po trohu ale caly czas na rauszu - i ci i ci to alkoholicy - nikt tu się nie użala - chciał chłop pomocy to się pisze - mnie ktoś pomógł czemóż ja mam jaokoś nie pomóc choćby dobrym słowem - pewnie że mamy to na własne życzenie, nikt nam lejka do gęby nie włożył i nie lał wódy, ale to nie takie proste, alkohol to podstępne gówno, opanowuje powoli i niezauważalnie(dla pijącego zwłaszcza) - a gościowi trzeba pomóc by już przez niego nie cierpieli bliscy i inni - nie potępiaj...[/quote]
jazda do malibu połóweczka i po problemie stary !!
Znam przypadek,że pijący przez około 30 lat nałogowo alkoholik powiedział pewnego dnia dość!!!Od tamtego dnia minęło już ponad 10 lat jak nie miał w ustach alkoholu pod żadną postacią.Nie korzystał w tej sprawie z niczyjej pomocy.Można?Można!!!
Już sam fakt,że właściwie oceniasz swoje połozenie i szukasz pomocy,daje nadzieję,że powinno Ci się udać.Na tym forum dostałeś wiele namiarów do placówek,gdzie tej pomocy Ci udzielą.Jeszcze nie wszystko stracone,rodzina nawiąze z Tobą kontakty,gdy wróci całkowita trzeżwość.A więc omijaj teraz szerokim łukiem dotychczasowe towarzystwo i trzeżwiej.
byłem w poradni, zaczynam rozmawiać z żoną
[cytat]byłem w poradni, zaczynam rozmawiać z żoną[/cytat] SUPER!
[cytat]byłem w poradni, zaczynam rozmawiać z żoną[/cytat]
Trzymam kciuki i życzę powodzenia i wytrwałości do samego końca.... ;-).