Fakt mam upierdliwą antenę która łapie trochę zakłócenia i płytka też jest z tych co potrafią coś złapać (telewizja cyfrowa). Ale jak mi taki srajcygiel leci kilometr dalej i już nie ma odbioru to prawdopodobnie liputane byle działało zapłon bez kondensatora przeciwzakłóceniowego i fajka bez ekranu a przewód WN od poniemieckiego BMW. Jest coś takiego jak kompatybilność elektromagnetyczna na to są normy na uparte to i kontrole. Macie zimę na pieszczenie cacuszek więc BARDZO PROSZĘ.
Fakt mam upierdliwą antenę która łapie trochę zakłócenia i płytka też jest z tych co potrafią coś złapać (telewizja cyfrowa). Ale jak mi taki srajcygiel leci kilometr dalej i już nie ma odbioru to prawdopodobnie liputane byle działało zapłon bez kondensatora przeciwzakłóceniowego i fajka bez ekranu a przewód WN od poniemieckiego BMW. Jest coś takiego jak kompatybilność elektromagnetyczna na to są normy na uparte to i kontrole. Macie zimę na pieszczenie cacuszek więc BARDZO PROSZĘ.
Gdzie tak jeżdza?
Bez przesady
Gdzie tak jeżdza?
Wszędzie!
[cytat]Wszędzie![/cytat]