Od jakiegoś czasu na ulicy Marii Skłodowskiej Curie 2 wspólnota mieszkaniowa postawiła znak drogowy zakaz wjazdu wszelkich pojazdów od bloku Skłodowskiej 1 -postawiony został ze względów bezpieczeństwa mieszkańców tego bloku , gdyż mają bezpośrednie wyjście z klatki schodowej na drogę . Oczywiście przepis ten jest łamany notorycznie, mało tego pojazdy wjeżdżają z dużą prędkością... Czy ktoś może coś zrobić w tej sprawie? Ciekawe jak długo jeszcze to będzie trwać, chyba do momentu jakiejś tragedii...
przed blokami przy ul. sosnowej 2,4,6 tez nie ma chodników, z klatki wychodzi się prosto na jezdnię a żaden samochód przed wjazdem nie zatrzyma się i nie spojrzy tylko pruje
tak jak ktoś wspomniał powyżej, znaki ustawiane przez wspólnotę nie są znakami legalnie ustawionymi przez zarząd dróg i nie zmuszają do ich obowiązywania, są ale tak na prawdę ich nie ma Wspólnota nie może sama decydować o stawianiu sobie znaków gdzie popadnie bo taki kaprys ma kilka jej mieszkańców, którzy przegłosowali na papierze innych swoją obecnością na zebraniu.
Jak rozpoznać taki nielegalny znak? Czy nie legalnym znakiem jest tez tez na makowskiej gdzie remontują drogę? Tam jest on raz na chodniku raz na jezdni,jednego dnia jest drugiego niema
Jazda po drogach wewnętrznych, strefach zamieszkania i strefach ruchu.
Jeszcze do niedawna kierowcy mogli czuć się bezkarnie na drogach wewnętrznych. Przepisy zmieniono i teraz policja oraz straż miejska mogą ukarać kierowcę za popełnione w strefach ruchu wykroczenia. Trzeba więc wiedzieć iż zabronione jest: poruszanie się pojazdem bez prawa jazdy, przekraczanie dozwolonej prędkości, parkowania w miejscach, które nie są do tego przeznaczone (np. tereny zielone czy drogi pożarowe), parkowanie w miejscach dla osób niepełnosprawnych bez dokumentów, które do tego uprawniają, Drogi wewnętrzne występują przede wszystkim w osiedlach mieszkaniowych. Są one otwarte dla ruchu publicznego. Obowiązują na nich przepisy ruchu drogowego w ograniczonym zakresie – wtedy gdy jest to konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa, a także przy sytuacjach wynikających ze znaków i sygnałów drogowych (są to takie same znaki jakie stosuje się na drogach publicznych). Wszyscy użytkownicy dróg wewnętrznych powinni zachować szczególną ostrożność. Na niektórych drogach wewnętrznych wprowadzono strefy zamieszkania i strefy ruchu. Wjazd i wyjazd z takiej strefy są oznaczone łatwo rozpoznawalnym znakiem.
W strefie zamieszkania obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego. Nie wolno przekraczać prędkości 20km/h; Piesi mają pierwszeństwo przed pojazdami, a dodatkowo mogą korzystać z całej szerokości drogi, dzieci do 7 lat mogą korzystać z drogi bez opieki osoby dorosłej; Postój pojazdu jest dozwolony tylko w wyznaczonych i oznakowanych miejscach; Nie muszą być oznakowane urządzenia i rozwiązania, które wymuszają na kierowcy powolną jazdę; Strefę ruchu na drogach wewnętrznych to taka strefa gdzie obowiązują przepisy ruchu drogowego w całości.
Jeżeli pod znakiem strefa ruchu został umieszczony znak zakazu – oznacza to, że zakaz ten obowiązuje aż do znaku koniec strefy ruchu ( chyba, że został odwołany innym znakiem lub zmieniony na jakimś odcinku drogi ).
Przy wyjeździe z drogi wewnętrznej, za strefy zamieszkania czy też strefy ruchu należy zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innym pojazdom znajdującym się w ruchu, a także pieszym przekraczającym jezdnie.
"parkowania w miejscach, które nie są do tego przeznaczone (np. tereny zielone czy drogi pożarowe)" może należy od czasu do czasu skontrolować przed tym blokiem pas zieleni, na którym zostawia swój samochód "ktoś" a miejsca parkingowe świecą szczelinami.
To jeszcze pikuś popatrz jak olewany jest stop przy wyjeździe z szosy ciechanowskiej. I zobacz jeszcze sobie jak mławka przestrzega ograniczenia w zabudowanym jadąc rano do pracy - jeden gwizd tylko słychać.
Moim zdaniem znak stop na wjeździe z szosy ciechanowskiej na Piłsudskiego jest tam niepotrzebny przy skręcie w prawo jest bardzo dobra widoczność wjazd jest z drogi wojewódzkiej na tez wojewódzka ten stop jest tam chyba tylko dla tych co skręca w kierunku mlawy
Wczoraj w godzinach popołudniowych stał radiowóz przy bloku akacjowej 2 i nie zwracał uwagi na łamanie zasad przez kierowców łamiących te przepisy od Skłodowskiej 3
Zauważyłam wzburzone mamusie stojące na całej szerokości chodnika przy ul. Sportowej kiedy samochodem podwożono pod klatkę niepełnosprawną osobę. Przy tym padały niezbyt miłe słowa z ich ust do jadących samochodem.Stanęły "murem" nie pozwalając przejechać informując o zakazie wjazdu. Żenujący widok. Wygodnie mamusiom plotkować w większym gronie niż pilnować własne dzieci. Życzę paniom długich lat życia w zdrowiu i.............. wszystkim, którzy wymyślili postawienie tych znaków.Czy nie lepszy byłby znak zakazu ruchu w obu kierunkach? .....uprawniający przewożenie niepełnosprawnych? Czy ktoś nad tym się zastanowił?!
A może pomyślałby ktoś kto zdecydował o postawieniu takiego znaku o osobach niepełnosprawnych,których trzeba podwieźć pod klatkę schodową. Czy te osoby podjeżdżając pod klatkę muszą wysłuchiwać uwag niedoinformowanych młodych pań stojących na całej szerokości chodnika,informujących chorego o tym zakazie przejazdu.Każdy chory znosi ciężko swoja chorobę więc nie uprzykrzajcie im życia Są znaki zezwalające im się przemieszczać. I taki powinien być postawiony .........jeśli już musi być. Czy mieszkańcy osiedli nie mają w rodzinie osób chorych,którym przejście paru kroków sprawia duży ból? Życżę młodym,pyskującym paniom oraz wszystkim ,którzy zadecydowali ustawienie znaku zakazu dużżżżżooooooooo zdrowia i aby spotykali na swojej drodze życia samych sympatycznych i życzliwych ludzi.
Akurat te znaki na Orlika ul Skłodowskiej to wymysł starych dewot chodzących na zebrania, które nie maja pojęcia o jeździe samochodem. Teraz żeby wyjechać z bloku przy Skłodowskiej 2 trzeba robić wielkie kolo przez pół osiedla. Bezsens. Nie ma to żadnego przełożenia na bezpieczeństwo tylko na utrudnianiu sobie życia. Niektóre babska były tak dumne ze swojego pomysłu ze pierwszego dnia stały i kierowały ruchem.... Trzeba to zmienić jak najszybciej
Większość osób które głosowało za postawieniem tego znaku sama go nie przestrzega więc o co jest problem. A nie martwi was to że dzieci bawią się w obsranej przez psy trawie i piaskownicy jakoś nie widzę żeby właściciele sprzątali po pieskach
Znak B1 zezwala jazdę niepełnosprawnym a znak B 2 niestety nie i zamiast ogarnąć się wolę poinformować o dokładnym zainteresowaniu się i sprawdzeniu gdzie stoją te znaki a potem pisaniu.
Od jakiegoś czasu na ulicy Marii Skłodowskiej Curie 2 wspólnota mieszkaniowa postawiła znak drogowy zakaz wjazdu wszelkich pojazdów od bloku Skłodowskiej 1 -postawiony został ze względów bezpieczeństwa mieszkańców tego bloku , gdyż mają bezpośrednie wyjście z klatki schodowej na drogę . Oczywiście przepis ten jest łamany notorycznie, mało tego pojazdy wjeżdżają z dużą prędkością... Czy ktoś może coś zrobić w tej sprawie? Ciekawe jak długo jeszcze to będzie trwać, chyba do momentu jakiejś tragedii...
Proponuje kierowców nauczyć przepisów,
znaki stawiane przez wspolnote mozna lamac bo nie sa prawnie postawione przez urząd i wszystko...
przed blokami przy ul. sosnowej 2,4,6 tez nie ma chodników, z klatki wychodzi się prosto na jezdnię a żaden samochód przed wjazdem nie zatrzyma się i nie spojrzy tylko pruje
tak jak ktoś wspomniał powyżej, znaki ustawiane przez wspólnotę nie są znakami legalnie ustawionymi przez zarząd dróg i nie zmuszają do ich obowiązywania, są ale tak na prawdę ich nie ma
Wspólnota nie może sama decydować o stawianiu sobie znaków gdzie popadnie bo taki kaprys ma kilka jej mieszkańców, którzy przegłosowali na papierze innych swoją obecnością na zebraniu.
Myślę że ludzie zaczną respektować znak jak tylko zaczną go respektować sami mieszkańcu tego bloku
[cytat]... Czy ktoś może coś zrobić w tej sprawie? ...[/cytat]
I sądzisz że żalenie się tu na forum coś pomoże?
Jak rozpoznać taki nielegalny znak? Czy nie legalnym znakiem jest tez tez na makowskiej gdzie remontują drogę? Tam jest on raz na chodniku raz na jezdni,jednego dnia jest drugiego niema
mądry kierowca i bez znaków będzie uważał a dla matoła postaw 10 i nic nie da
Jazda po drogach wewnętrznych, strefach zamieszkania i strefach ruchu.
Jeszcze do niedawna kierowcy mogli czuć się bezkarnie na drogach wewnętrznych. Przepisy zmieniono i teraz policja oraz straż miejska mogą ukarać kierowcę za popełnione w strefach ruchu wykroczenia. Trzeba więc wiedzieć iż zabronione jest:
poruszanie się pojazdem bez prawa jazdy,
przekraczanie dozwolonej prędkości,
parkowania w miejscach, które nie są do tego przeznaczone (np. tereny zielone czy drogi pożarowe),
parkowanie w miejscach dla osób niepełnosprawnych bez dokumentów, które do tego uprawniają,
Drogi wewnętrzne występują przede wszystkim w osiedlach mieszkaniowych. Są one otwarte dla ruchu publicznego. Obowiązują na nich przepisy ruchu drogowego w ograniczonym zakresie – wtedy gdy jest to konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa, a także przy sytuacjach wynikających ze znaków i sygnałów drogowych (są to takie same znaki jakie stosuje się na drogach publicznych).
Wszyscy użytkownicy dróg wewnętrznych powinni zachować szczególną ostrożność.
Na niektórych drogach wewnętrznych wprowadzono strefy zamieszkania i strefy ruchu. Wjazd i wyjazd z takiej strefy są oznaczone łatwo rozpoznawalnym znakiem.
W strefie zamieszkania obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego.
Nie wolno przekraczać prędkości 20km/h;
Piesi mają pierwszeństwo przed pojazdami, a dodatkowo mogą korzystać z całej szerokości drogi, dzieci do 7 lat mogą korzystać z drogi bez opieki osoby dorosłej;
Postój pojazdu jest dozwolony tylko w wyznaczonych i oznakowanych miejscach;
Nie muszą być oznakowane urządzenia i rozwiązania, które wymuszają na kierowcy powolną jazdę;
Strefę ruchu na drogach wewnętrznych to taka strefa gdzie obowiązują przepisy ruchu drogowego w całości.
Jeżeli pod znakiem strefa ruchu został umieszczony znak zakazu – oznacza to, że zakaz ten obowiązuje aż do znaku koniec strefy ruchu ( chyba, że został odwołany innym znakiem lub zmieniony na jakimś odcinku drogi ).
Przy wyjeździe z drogi wewnętrznej, za strefy zamieszkania czy też strefy ruchu należy zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innym pojazdom znajdującym się w ruchu, a także pieszym przekraczającym jezdnie.
"parkowania w miejscach, które nie są do tego przeznaczone (np. tereny zielone czy drogi pożarowe)"
może należy od czasu do czasu skontrolować przed tym blokiem pas zieleni, na którym zostawia swój samochód "ktoś" a miejsca parkingowe świecą szczelinami.
To jeszcze pikuś popatrz jak olewany jest stop przy wyjeździe z szosy ciechanowskiej.
I zobacz jeszcze sobie jak mławka przestrzega ograniczenia w zabudowanym jadąc rano do pracy - jeden gwizd tylko słychać.
Moim zdaniem znak stop na wjeździe z szosy ciechanowskiej na Piłsudskiego jest tam niepotrzebny przy skręcie w prawo jest bardzo dobra widoczność wjazd jest z drogi wojewódzkiej na tez wojewódzka ten stop jest tam chyba tylko dla tych co skręca w kierunku mlawy
Wczoraj w godzinach popołudniowych stał radiowóz przy bloku akacjowej 2 i nie zwracał uwagi na łamanie zasad przez kierowców łamiących te przepisy od Skłodowskiej 3
na Wojskowej tez sobie wspolnota znak postawiła bo mówili ,ze im samochody okna chlapią, znak stał kilka lat,teraz go zabrali.
Zauważyłam wzburzone mamusie stojące na całej szerokości chodnika przy ul. Sportowej kiedy samochodem podwożono pod klatkę niepełnosprawną osobę.
Przy tym padały niezbyt miłe słowa z ich ust do jadących samochodem.Stanęły "murem" nie pozwalając przejechać informując o zakazie wjazdu.
Żenujący widok.
Wygodnie mamusiom plotkować w większym gronie niż pilnować własne dzieci.
Życzę paniom długich lat życia w zdrowiu i.............. wszystkim, którzy wymyślili postawienie tych znaków.Czy nie lepszy byłby znak zakazu ruchu w obu kierunkach? .....uprawniający przewożenie niepełnosprawnych? Czy ktoś nad tym się zastanowił?!
A może pomyślałby ktoś kto zdecydował o postawieniu takiego znaku o osobach niepełnosprawnych,których trzeba podwieźć pod klatkę schodową.
Czy te osoby podjeżdżając pod klatkę muszą wysłuchiwać uwag niedoinformowanych młodych pań stojących na całej szerokości chodnika,informujących chorego o tym zakazie przejazdu.Każdy chory znosi ciężko swoja chorobę więc nie uprzykrzajcie im życia
Są znaki zezwalające im się przemieszczać. I taki powinien być postawiony .........jeśli już musi być. Czy mieszkańcy osiedli nie mają w rodzinie osób chorych,którym przejście paru kroków sprawia duży ból?
Życżę młodym,pyskującym paniom oraz wszystkim ,którzy zadecydowali ustawienie znaku zakazu dużżżżżooooooooo zdrowia i aby spotykali na swojej drodze życia samych sympatycznych i życzliwych ludzi.
Popatrz na rynek strefa zamieszkania = zakaz parkowania w miejscach niewyznaczonych i 100+ aut na zakazie to jak mamy respektować znaki?
Akurat te znaki na Orlika ul Skłodowskiej to wymysł starych dewot chodzących na zebrania, które nie maja pojęcia o jeździe samochodem. Teraz żeby wyjechać z bloku przy Skłodowskiej 2 trzeba robić wielkie kolo przez pół osiedla. Bezsens. Nie ma to żadnego przełożenia na bezpieczeństwo tylko na utrudnianiu sobie życia. Niektóre babska były tak dumne ze swojego pomysłu ze pierwszego dnia stały i kierowały ruchem....
Trzeba to zmienić jak najszybciej
Większość osób które głosowało za postawieniem tego znaku sama go nie przestrzega więc o co jest problem. A nie martwi was to że dzieci bawią się w obsranej przez psy trawie i piaskownicy jakoś nie widzę żeby właściciele sprzątali po pieskach
Więc "stare babska" jak zachorują lub będą niezaradne zobaczą jakie utrudnienie dla swojej przyszłości wymyśliły.
Ogarnijcie się, poczytajcie o specjalnych uprawnieniach dla osób niepełnosprawnych i aut przewożących ich.
Znak B1 zezwala jazdę niepełnosprawnym a znak B 2 niestety nie i zamiast ogarnąć się wolę poinformować o dokładnym zainteresowaniu się i sprawdzeniu gdzie stoją te znaki a potem pisaniu.