No tak - przecież nie można pochwalić niczego co w mieście się dzieje - zaraz odezwie się chór niezadowolonych malkontentów, uciśnionych, prześladowanych i zastroszonych mieszkańców Przasnysza...
Lampy są ładne i efektowne -brawo, ale wielkie betonowe donice na pierzei południowej (tam gdzie cukiernia Magdalenka) są dużo za duże. Po ich ustawieniu dwie osoby mają ciężko się minąć na chodniku, nie mówiąc już o matkach z wózkami. Bezmyślność i zagrożenie dla przechodniów.
To nie donice są problemem, tylko kobylaste schody postawione przy kamienicach. Dlaczego właściciele sklepów postawili tam takie wielkie gluty, skoro schody kiedyś były i wciąż mogą być mniejsze? Poza tym popatrzcie, jak one wyglądają... Obdrapane, z odpadającymi płytkami i farbą, krzywe, każde inne. To jest najgorsza pierzeja na naszym Rynku. Ma najbrzydsze schody i najbrzydsze elewacje. Czy te sklepy i budynki mają gospodarzy, którzy zadbaliby o ich wygląd? To przecież środek miasta... Rośliny w donicach przynajmniej trochę zasłonią te szkarady. A lampy są super! Wreszcie Rynek nabiera szyku i charakteru.
Tylko że schody takie były, są i nie znikną i obowiązkiem planujących było ich uwzględnienie. Znowu się jakiemuś urzędasowi nie chciało pomyśleć, albo zrobił na złość - bo to przecież nie za jego pieniądze. Może jak się jakieś groźby odszkodowania pojawią od potłuczonych mieszkańców to ktoś zmądrzeje.
Tu nie chodzi o marudzenie tylko o fakty: lampy są ładne, donice dużo za duże. I to będzie pewnie opinia 90% mieszkańców. A ta pierzeja jest coraz ładniejsza, zostało już tylko kilka kamienic. Jeśli urzędnikom przeszkadzają odrapane elewacje, niech miasto dołoży właścicielom do remontu, albo chociaż skredytuje remont. A jest odwrotnie, z tego co wiem burmistrz karze sobie słono płacić nawet za postawienie rusztowania na chodniku miejskim. Hipokryzja i obciach.
Lampy i doniczki są ok, ale Wam nic nie dogodzi. Piszcie więc pisma, skargi, protestujcie, sprowadźcie telewizję itd. Tylko pamiętajcie, żeby się w tych protestach nie zagalopować, bo jeszcze się któryś z Was malkontentów w akcie uniesienia zapomni i nieopacznie zdecyduje na protestacyjne samospalenie. A wtedy przestaniecie być śmieszni.
[cytat]Jeśli urzędnikom przeszkadzają odrapane elewacje, niech miasto dołoży właścicielom do remontu, albo chociaż skredytuje remont. [/cytat]
A dlaczego my mieszkańcy mamy płacić za to, żeby prywatni właściciele sobie robili elewacje na prywatnych kamienicach? Mało to potrzeb w mieście? Wielu właścicieli kamienic w Rynku wzięło się do roboty i odnowiło kamienice bez sięgania po nasze wspólne pieniądze. Niech każdy sam za siebie płaci. Miasto nie powinno dokładać prywatnym właścicielom ani złotówki. Nie wystarczy, że ze wspólnej kasy cały Rynek odnowiony?
Elewacje kamienic w rynku i podłączenie rynien do kanalizacji powinno być wykonane przez miasto. To nasze wspólne dobro. Nikt nie oczekuje od miasta remontu mieszkań. No ale tu za małe pole do przekrętów. I ta podla mentalność rodem z PRL, włączająca zawiść za swiezowymalowane ściany, czy jakikolwiek objaw posiadania czegos, czego ja nie mam. Urzędnik nie da kawałka rury i wiadra farby właścicielowi kamienicy, ale pcha miliony do kieszeni zaprzyjaźnionej firmy. Tacy ludzie nami rządzą. Czas na młodsze pokolenie.
To moja elewacja poza Rynkiem to też jest wspólne dobro? Chętnie przyjmę kaskę na remont. Możecie się złożyć. Możesz się sam dorzucić. Możecie też przyjść żeby się zająć rynnami. Nie będę Wam robił problemu.
Miasto nie dołoży do elewacji- to wiadomo. No to niech zachęci do remontu w inny sposób. Jeśli nie- to niech urzędnicy na tym forum nie ględzą że mury obdrapane. Trzeba się pogodzić z tym że nadal takie będą.
Ktoś napisał wcześniej że ludzie tylko marudzą, ale cały myk polega na tym żeby władzę chwalić za dobre pomysły i opieprzać za złe. Lampy - cacy, donice - blee. I nawet urzędnicy przyznają się niedługo do błędu, wystarczy że sobie ktoś krzywdę zrobi.
Jak urzędnik nie zachęci, to właściciel nie wyremontuje. Taka to filozofia, żeby do porządku, schludnej elewacji i ogólnej estetyki musiał namawiać urzędnik.
Lepszą filozofią niż zachęcić ( w jakikolwiek sposób) do remontu jest brać kasę za ustawienie rusztowania i postawić donice o subtelności betonowego szamba tak żeby się o nie ludzie obijali. I stwierdzić że schody duże więc donice muszą być jeszcze większe żeby je zasłonić. I tak można w kółko... Lepiej twierdzić że czarne jest białe, a mieszkańcy niewdzięczni. Głupota, nic więcej.
Ładne lampy, udany dobór kolorów na ratuszu- podobna paleta co na nowych kamienicach Brzostka i Słonika, dach też się ładnie prezentuje. Donice faktycznie za duże, też na to zwróciłem uwagę- będą przeszkadzać przechodniom.
Proponuje test na inteligencje dla urzędników i projektantów:
dla kogo jest ta przebudowa rynku - oczywiście dla mieszkańców czemu ma sluzyc - do rekreacji, zakupów, spacerów czy matka z dzieckiem w wózku to tez mieszkaniec - oczywiście czy jesli na chodniku przed Magdalenka nie zmieszcza sie dwa dzieciece wózki to wszystko zostało zrobione jak nalezy? - raczej nie
No chyba ze postawicie tam sygnalizacje świetlną i będziemy się tam poruszać na tzw mijankę
Nie zapominajmy tez o osobach na wózkach inwalidzkich. Po co te donice wielkosci malego fiata? Przykra sprawa, ale widać ze w Urzędzie Miasta nie płacą za myslenie.
Urzędnik nie dostrzega różnicy między elewacją przypadkowego domu, a reprezentacyjnym miejscem jakim jest rynek. No cóż, głupców nie sieją, sami się rodzą. Szczekaj dalej, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Nie patrzcie w źródło światła co przeszywa wzrok. To jest szkodliwe. Ktoś powie, że skoro ktoś inny to wyprodukował, to wiedział co robi? W biznesie nikt sie nie liczy z człowiekiem, czy środowiskiem, liczy się pieniądz. Nikt Wam nie mówi, że Wasze wifi, telefony, czy nadajniki tuż za Waszymi oknami są szkodliwe, a takimi w istocie są. Może kiedyś ktoś się opamięta, ale ostatni będą przasnyscy urzędnicy.
Każdy kto odróżnia dobro od zła, prawdę od kłamstwa, machinacje od przyzwoitości, bandytę, złodzieja, spekulanta, donosiciela, przestępcę czy zwykłego brakoroba od uczciwego człowieka - ma zawsze rację. Prawda zawsze zwycięża.
Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie.
[quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote]
[quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote]
[quote=][quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote] [/quote]
Ja tez lubie Przasnysz, ale jak musze na nowym Rynku lawirowac wozkiem miedzy donicami i lampami i czekac az przejda ludzie z naprzeciwka to jakby mniej lubie... Wiele rzeczy Miasto zrobilo dobrze, kilka zrobilo zle - i mam prawo narzekac na te zle zrobione jesli uprzykrzaja zycie. Mam wrazenie ze urzednicy z UM wymagaja od nas zebysmy ich tylko chwalili i po plecach klepali jacy to sa wspaniali. Ludzie, praca dla miasta to Wasz obowiazek - za to Wam placa! za wypelnianie obowiazkow nikt Wam pomnikow stawiac nie bedzie.
Lampy są mało stylowe,zbyt niskie, klosze okrągłe,w epoce takich latarni większość kloszy zbudowana była na bazie sześciokąta.Poza tym część nie trzyma pionu.Kto to odebrał?Syf jak zawsze.
[cytat]Ja tez lubie Przasnysz, ale jak musze na nowym Rynku lawirowac wozkiem miedzy donicami i lampami i czekac az przejda ludzie z naprzeciwka to jakby mniej lubie... Wiele rzeczy Miasto zrobilo dobrze, kilka zrobilo zle - i mam prawo narzekac na te zle zrobione jesli uprzykrzaja zycie. [/cytat] Pewnie - masz prawo, wszyscy mamy prawo. Tylko czytając to forum ma się wrażenie, że w tym mieście wszystko jest źle, żyją nieszczęśliwi ludzie, nikt nie ma pracy bo mu burmistrz nie dał, a ci co pracują to znajomi i rodzina królika, a cokolwiek się zmienia to tylko na gorsze. Jeśli nawet ktoś coś pochwali, to zaraz jest mnóstwo argumentów na to, że to jednak wcale nie jest fajne. Nie śledzę tego forum zbyt dokładnie, ale nie widzę tu wątku optymistycznego. Za to cały czas biją po oczach te cierpiętnicze. Mam wrażenie, że żyję w mieście nieszczęśników. Całe szczęście, że w realu znam paru szczęśliwych ludzi i chyba nie są to znajomi królika :D
[cytat]Lampy są mało stylowe,zbyt niskie, klosze okrągłe,w epoce takich latarni większość kloszy zbudowana była na bazie sześciokąta.Poza tym część nie trzyma pionu.Kto to odebrał?Syf jak zawsze.[/cytat]
[cytat]Od zachwytów lampy się nie wyprostuja. Nie słyszeli o poziomicy?[/cytat]
Sprawdzałeś poziomicą czy stoją w pionie ? Bo jeśli patrzysz i porównujesz względem chodnika lub elewacji budynków, to nie tędy droga, chodniki mają spadek, a ściany kamienic nie zawsze są idealnie pionowe.
Myślę ze właściciele kamienic których schody zabierają połowę chodnika powinni płacić jak za zajęcie pasa drogowego. Wtedy szybko zrobiliby porządek i wózki dziecięce mijały by się swobodnie.
Wyglądają zarąbiście
są super-mirson
Powiedz to kierowcom samochodów dostawczych.
A czy monterzy słyszeli kiedyś o pojęciu pionu? To coś, czego nie mogą złapać w łikendy. A te dziury wokół podstaw lamp to juz tak zostaną?
No tak - przecież nie można pochwalić niczego co w mieście się dzieje - zaraz odezwie się chór niezadowolonych malkontentów, uciśnionych, prześladowanych i zastroszonych mieszkańców Przasnysza...
Lampy są ładne i efektowne -brawo, ale wielkie betonowe donice na pierzei południowej (tam gdzie cukiernia Magdalenka) są dużo za duże. Po ich ustawieniu dwie osoby mają ciężko się minąć na chodniku, nie mówiąc już o matkach z wózkami. Bezmyślność i zagrożenie dla przechodniów.
To nie donice są problemem, tylko kobylaste schody postawione przy kamienicach. Dlaczego właściciele sklepów postawili tam takie wielkie gluty, skoro schody kiedyś były i wciąż mogą być mniejsze? Poza tym popatrzcie, jak one wyglądają... Obdrapane, z odpadającymi płytkami i farbą, krzywe, każde inne. To jest najgorsza pierzeja na naszym Rynku. Ma najbrzydsze schody i najbrzydsze elewacje. Czy te sklepy i budynki mają gospodarzy, którzy zadbaliby o ich wygląd? To przecież środek miasta... Rośliny w donicach przynajmniej trochę zasłonią te szkarady. A lampy są super! Wreszcie Rynek nabiera szyku i charakteru.
Tylko że schody takie były, są i nie znikną i obowiązkiem planujących było ich uwzględnienie. Znowu się jakiemuś urzędasowi nie chciało pomyśleć, albo zrobił na złość - bo to przecież nie za jego pieniądze. Może jak się jakieś groźby odszkodowania pojawią od potłuczonych mieszkańców to ktoś zmądrzeje.
Tu nie chodzi o marudzenie tylko o fakty: lampy są ładne, donice dużo za duże. I to będzie pewnie opinia 90% mieszkańców. A ta pierzeja jest coraz ładniejsza, zostało już tylko kilka kamienic. Jeśli urzędnikom przeszkadzają odrapane elewacje, niech miasto dołoży właścicielom do remontu, albo chociaż skredytuje remont. A jest odwrotnie, z tego co wiem burmistrz karze sobie słono płacić nawet za postawienie rusztowania na chodniku miejskim. Hipokryzja i obciach.
Lampy i doniczki są ok, ale Wam nic nie dogodzi. Piszcie więc pisma, skargi, protestujcie, sprowadźcie telewizję itd. Tylko pamiętajcie, żeby się w tych protestach nie zagalopować, bo jeszcze się któryś z Was malkontentów w akcie uniesienia zapomni i nieopacznie zdecyduje na protestacyjne samospalenie. A wtedy przestaniecie być śmieszni.
Lampy super ktoś wie ile wat ma ten LED 70? Czemu podłączyli je takim grubym aluminium na oko 4x20mm 2.
[cytat]Jeśli urzędnikom przeszkadzają odrapane elewacje, niech miasto dołoży właścicielom do remontu, albo chociaż skredytuje remont. [/cytat]
A dlaczego my mieszkańcy mamy płacić za to, żeby prywatni właściciele sobie robili elewacje na prywatnych kamienicach? Mało to potrzeb w mieście? Wielu właścicieli kamienic w Rynku wzięło się do roboty i odnowiło kamienice bez sięgania po nasze wspólne pieniądze. Niech każdy sam za siebie płaci. Miasto nie powinno dokładać prywatnym właścicielom ani złotówki. Nie wystarczy, że ze wspólnej kasy cały Rynek odnowiony?
Elewacje kamienic w rynku i podłączenie rynien do kanalizacji powinno być wykonane przez miasto. To nasze wspólne dobro. Nikt nie oczekuje od miasta remontu mieszkań. No ale tu za małe pole do przekrętów. I ta podla mentalność rodem z PRL, włączająca zawiść za swiezowymalowane ściany, czy jakikolwiek objaw posiadania czegos, czego ja nie mam. Urzędnik nie da kawałka rury i wiadra farby właścicielowi kamienicy, ale pcha miliony do kieszeni zaprzyjaźnionej firmy. Tacy ludzie nami rządzą. Czas na młodsze pokolenie.
To moja elewacja poza Rynkiem to też jest wspólne dobro? Chętnie przyjmę kaskę na remont. Możecie się złożyć. Możesz się sam dorzucić. Możecie też przyjść żeby się zająć rynnami. Nie będę Wam robił problemu.
Miasto nie dołoży do elewacji- to wiadomo. No to niech zachęci do remontu w inny sposób. Jeśli nie- to niech urzędnicy na tym forum nie ględzą że mury obdrapane. Trzeba się pogodzić z tym że nadal takie będą.
Ktoś napisał wcześniej że ludzie tylko marudzą, ale cały myk polega na tym żeby władzę chwalić za dobre pomysły i opieprzać za złe. Lampy - cacy, donice - blee. I nawet urzędnicy przyznają się niedługo do błędu, wystarczy że sobie ktoś krzywdę zrobi.
Jak urzędnik nie zachęci, to właściciel nie wyremontuje. Taka to filozofia, żeby do porządku, schludnej elewacji i ogólnej estetyki musiał namawiać urzędnik.
kto nie odnowi elewacji tego z kamienicy wywłaszczyć. wtedy miasto zrobi za swoje i wynajmie, proste co?
Lepszą filozofią niż zachęcić ( w jakikolwiek sposób) do remontu jest brać kasę za ustawienie rusztowania i postawić donice o subtelności betonowego szamba tak żeby się o nie ludzie obijali. I stwierdzić że schody duże więc donice muszą być jeszcze większe żeby je zasłonić. I tak można w kółko...
Lepiej twierdzić że czarne jest białe, a mieszkańcy niewdzięczni.
Głupota, nic więcej.
Adam ma zawsze rację.
Ładne lampy, udany dobór kolorów na ratuszu- podobna paleta co na nowych kamienicach Brzostka i Słonika, dach też się ładnie prezentuje.
Donice faktycznie za duże, też na to zwróciłem uwagę- będą przeszkadzać przechodniom.
Fajne te gazowe lampy. Gaz będzie z butli czy podciągnęli gaz z jakiegoś centralnego zbiornika?
Ja się nie mogę nadziwić!!! Ludzie, Wy chyba roboty nie macie!!!
Często jeżdżę/chodzę po nowym rynku ale żadnych lamp nie widziałam!
Lampy są LED-owe. To się chyba nazywa naświetlacz Led - sporo światła, mało prądu.
LED-owe na gaz? Pierwsze słyszę!
Proponuje test na inteligencje dla urzędników i projektantów:
dla kogo jest ta przebudowa rynku - oczywiście dla mieszkańców
czemu ma sluzyc - do rekreacji, zakupów, spacerów
czy matka z dzieckiem w wózku to tez mieszkaniec - oczywiście
czy jesli na chodniku przed Magdalenka nie zmieszcza sie dwa dzieciece wózki to wszystko zostało zrobione jak nalezy? - raczej nie
No chyba ze postawicie tam sygnalizacje świetlną i będziemy się tam poruszać na tzw mijankę
Nie zapominajmy tez o osobach na wózkach inwalidzkich.
Po co te donice wielkosci malego fiata?
Przykra sprawa, ale widać ze w Urzędzie Miasta nie płacą za myslenie.
Zauważmy co za swołocz wypowiada się tu w sposób najbardziej zajadły i perfidny. Urzędnik. Szeregowy? Raczej nie.
Na jaką inteligencję? Daj spokój, nie przeceniaj tych geszefciarzy. Zrób test na "co ja będę z tego miała".
ostatni gasi światło
O nie, nie, nie gaśmy światła, włączmy jupitery! Urząd miasta wymaga oczyszczenia.
Urzędnik nie dostrzega różnicy między elewacją przypadkowego domu, a reprezentacyjnym miejscem jakim jest rynek. No cóż, głupców nie sieją, sami się rodzą. Szczekaj dalej, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Nie patrzcie w źródło światła co przeszywa wzrok. To jest szkodliwe. Ktoś powie, że skoro ktoś inny to wyprodukował, to wiedział co robi? W biznesie nikt sie nie liczy z człowiekiem, czy środowiskiem, liczy się pieniądz. Nikt Wam nie mówi, że Wasze wifi, telefony, czy nadajniki tuż za Waszymi oknami są szkodliwe, a takimi w istocie są. Może kiedyś ktoś się opamięta, ale ostatni będą przasnyscy urzędnicy.
Każdy kto odróżnia dobro od zła, prawdę od kłamstwa, machinacje od przyzwoitości, bandytę, złodzieja, spekulanta, donosiciela, przestępcę czy zwykłego brakoroba od uczciwego człowieka - ma zawsze rację. Prawda zawsze zwycięża.
70W ale takie prawdziwe czyli tyle co żarówka tradycyjna 600 W z nieosłoniętego kwadracika 5x5 cm to sporo. Lepiej się nie przyglądać co tam świeci.
Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie.
[quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote]
[quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote]
[quote=][quote=]Lubie to miasteczko. Zaraz będę posądzona o jakieś straszne rzeczy. Tu nie można przyznać się do tego, że się jest szczęśliwym. Tu trzeba narzekać na wszystko, opluwać wszystkich, wszędzie węszyć teorie spiskowe. Najlepiej być uciśnionym przez Straszny Ratusz. A wszystko co ten Straszny Ratusz zrobi jest beeee. Z tego forum to wiem, bo jak wychodze na ulice miasteczka, to widzę jak pięknieje. A znajmi z daleka mówią, że się w moim miasteczku dużo zmieniło (na lepsze). Tylko swoi tego nie widzą. No to teraz krzyczcie. [/quote] [/quote]
Ja tez lubie Przasnysz, ale jak musze na nowym Rynku lawirowac wozkiem miedzy donicami i lampami i czekac az przejda ludzie z naprzeciwka to jakby mniej lubie...
Wiele rzeczy Miasto zrobilo dobrze, kilka zrobilo zle - i mam prawo narzekac na te zle zrobione jesli uprzykrzaja zycie.
Mam wrazenie ze urzednicy z UM wymagaja od nas zebysmy ich tylko chwalili i po plecach klepali jacy to sa wspaniali. Ludzie, praca dla miasta to Wasz obowiazek - za to Wam placa! za wypelnianie obowiazkow nikt Wam pomnikow stawiac nie bedzie.
Lampy są mało stylowe,zbyt niskie, klosze okrągłe,w epoce takich latarni większość kloszy zbudowana była na bazie sześciokąta.Poza tym część nie trzyma pionu.Kto to odebrał?Syf jak zawsze.
[cytat]Ja tez lubie Przasnysz, ale jak musze na nowym Rynku lawirowac wozkiem miedzy donicami i lampami i czekac az przejda ludzie z naprzeciwka to jakby mniej lubie...
Wiele rzeczy Miasto zrobilo dobrze, kilka zrobilo zle - i mam prawo narzekac na te zle zrobione jesli uprzykrzaja zycie.
[/cytat]
Pewnie - masz prawo, wszyscy mamy prawo. Tylko czytając to forum ma się wrażenie, że w tym mieście wszystko jest źle, żyją nieszczęśliwi ludzie, nikt nie ma pracy bo mu burmistrz nie dał, a ci co pracują to znajomi i rodzina królika, a cokolwiek się zmienia to tylko na gorsze. Jeśli nawet ktoś coś pochwali, to zaraz jest mnóstwo argumentów na to, że to jednak wcale nie jest fajne. Nie śledzę tego forum zbyt dokładnie, ale nie widzę tu wątku optymistycznego. Za to cały czas biją po oczach te cierpiętnicze. Mam wrażenie, że żyję w mieście nieszczęśników. Całe szczęście, że w realu znam paru szczęśliwych ludzi i chyba nie są to znajomi królika :D
Od zachwytów lampy się nie wyprostuja. Nie słyszeli o poziomicy?
[cytat]Lampy są mało stylowe,zbyt niskie, klosze okrągłe,w epoce takich latarni większość kloszy zbudowana była na bazie sześciokąta.Poza tym część nie trzyma pionu.Kto to odebrał?Syf jak zawsze.[/cytat]
[cytat]Od zachwytów lampy się nie wyprostuja. Nie słyszeli o poziomicy?[/cytat]
Sprawdzałeś poziomicą czy stoją w pionie ?
Bo jeśli patrzysz i porównujesz względem chodnika lub elewacji budynków, to nie tędy droga, chodniki mają spadek, a ściany kamienic nie zawsze są idealnie pionowe.
[cytat]Lampy są LED-owe. To się chyba nazywa naświetlacz Led - sporo światła, mało prądu.[/cytat]
LED-owe lub naświetlacz LED to zupełnie co innego
w rynku skrót jest LED od LED-wo stojące
umyć by się je przydało bo przez to ze są brudne słabszy efekt dają
Wystarczy stanąć w linii lamp,wszystkie powinny trzymać jedną linię, linię pionu.No niestety, wygląda to jak sterta siana.
gdzie są stare lampy na złom oddali ?
Nie róbcie sobie jaj, lampy naprawdę są krzywe? Toż chyba aż takiej lipy w samym centrum by nie odwalili. Głupio mi latać z poziomicą. Sprawdzał ktoś?
Myślę ze właściciele kamienic których schody zabierają połowę chodnika powinni płacić jak za zajęcie pasa drogowego. Wtedy szybko zrobiliby porządek i wózki dziecięce mijały by się swobodnie.