panie kuratorki to podczas pracy przewaznie zalatwiajo swoje sprawy prywatne a nie zwiozane z praco.no ale widocznie ktos im na to pozwala i przymyko oko :-) mysle ze zarobki są nieadekwatne do wykonywanej przez nich pracy
Zależy o jakich kuratorach mówicie o społecznych czy zawodowych ?? Bo jest olbrzymia różnica co do płacy i obowiązków.
Bo jeśli chodzi o społecznych to odwalają większość, żeby nie powiedzieć całą robotę jeśli chodzi o kuratelę w Polsce, (system jest po prostu śmieszny) a dostają grosze jakiś ryczałt chodź ja bym to nazwał daninę.
znam jedną ,bez pojęcia,młoda i głupia,ale może ma chody,za to kiedyś w zastępstwie ,była całkiem niegłupia,znająca życie z jakimś doświadczeniem większym niz ta piegowata.
Tak się składa, że pochodzę z Przasnysza i jestem kuratorem zawodowym w innym mieście. Te opinie są krzywdzące. Jeśli ktoś widuje jakiegoś kuratora na zakupach, to nie znaczy, że robią to wszyscy. Nieprawdą jest również, że społeczni odwalają za nas robotę. Społeczni wykonują tylko część obowiązków, natomiast my mamy jeszcze szereg innych. Zapewniam. Ktoś, kto nie zna realiów naszej pracy, nie powinien wypowiadać się na ten temat, ponieważ tworzy herezję. Podczas gdy typowy urzędnik pracuje w biurze od do, a potem wraca do domu i ma wolne, kuratorzy często jadą w teren, a tam spotkania z psami, zamknięta furtka, pijani lub nieżyczliwi ludzie, smród, brud itp. Okrągłym rokiem. Niekiedy trzeba jechać powtórnie lub błądzić po słabo oznakowanej wsi, kolonii. Do terenu należy dołożyć masę dokumentacji do opracowania. Nie ma czego zazdrościć.
Zawodowe kuratorki w Sądzie Rejonowym jak najbardziej wywiązują się ze swoich obowiązków. Mało kto jest na tyle odporny psychicznie aby jeździć do domu skazanego, często nie zbyt miłego. Po co pisać takie głupoty, że nikt nic nie robi. Każdy ma swoją pracę i ją wykonuje. Tak jak kuratorka nie ma pojęcia o budowie, tak budowlaniec nic nie wie o służbie kuratorskiej.
Z racji swego zawodu kurator raczej nie jest osobą lubianą, chyba nikt nie lubi kontroli i nadzoru, a w dobie netu można wszystko i wszystkich oczernić, nawet bezpodstawnie, niestety.
co sądzicie o kuratorkach z przasnysza??
panie kuratorki to podczas pracy przewaznie zalatwiajo swoje sprawy prywatne a nie zwiozane z praco.no ale widocznie ktos im na to pozwala i przymyko oko :-) mysle ze zarobki są nieadekwatne do wykonywanej przez nich pracy
Panie kuratorki to majo lajcik.tylko prywata i prywata..ale im to wolno przeciez :-)
Zależy o jakich kuratorach mówicie o społecznych czy zawodowych ?? Bo jest olbrzymia różnica co do płacy i obowiązków.
Bo jeśli chodzi o społecznych to odwalają większość, żeby nie powiedzieć całą robotę jeśli chodzi o kuratelę w Polsce, (system jest po prostu śmieszny) a dostają grosze jakiś ryczałt chodź ja bym to nazwał daninę.
Właśnie społeczni robią robotę zawodowych.a zawodowi tylko zakupy i zakupy :-)
znam jedną ,bez pojęcia,młoda i głupia,ale może ma chody,za to kiedyś w zastępstwie ,była całkiem niegłupia,znająca życie z jakimś doświadczeniem większym niz ta piegowata.
budynek sądu przerobić na burdel , chociaż jakiś pożytek będzie . urzędników zwolnić .
masz nasrane w pisuarze
Tak się składa, że pochodzę z Przasnysza i jestem kuratorem zawodowym w innym mieście. Te opinie są krzywdzące. Jeśli ktoś widuje jakiegoś kuratora na zakupach, to nie znaczy, że robią to wszyscy. Nieprawdą jest również, że społeczni odwalają za nas robotę. Społeczni wykonują tylko część obowiązków, natomiast my mamy jeszcze szereg innych. Zapewniam. Ktoś, kto nie zna realiów naszej pracy, nie powinien wypowiadać się na ten temat, ponieważ tworzy herezję. Podczas gdy typowy urzędnik pracuje w biurze od do, a potem wraca do domu i ma wolne, kuratorzy często jadą w teren, a tam spotkania z psami, zamknięta furtka, pijani lub nieżyczliwi ludzie, smród, brud itp. Okrągłym rokiem. Niekiedy trzeba jechać powtórnie lub błądzić po słabo oznakowanej wsi, kolonii. Do terenu należy dołożyć masę dokumentacji do opracowania. Nie ma czego zazdrościć.
Zawodowe kuratorki w Sądzie Rejonowym jak najbardziej wywiązują się ze swoich obowiązków. Mało kto jest na tyle odporny psychicznie aby jeździć do domu skazanego, często nie zbyt miłego.
Po co pisać takie głupoty, że nikt nic nie robi. Każdy ma swoją pracę i ją wykonuje.
Tak jak kuratorka nie ma pojęcia o budowie, tak budowlaniec nic nie wie o służbie kuratorskiej.
To pewnie właśnie ci skazańcy wypisują brednie. Kurator nie ma łatwej i przyjemnej pracy.
Z racji swego zawodu kurator raczej nie jest osobą lubianą, chyba nikt nie lubi kontroli i nadzoru, a w dobie netu można wszystko i wszystkich oczernić, nawet bezpodstawnie, niestety.
jedna jest okropna
przeważnie są po Pułtusku.
A ty po czym jesteś,pewnie po zawodówce.