Czy w przasnyskim LO nauczyciele udzielaj? korepetycji uczniom, z kt?rymi pracuj? w szkole? Jak wynika z raportu pana Juklaniuka ze Starostwa Powiatowego, problem jest marginalny, praktycznie nie istnieje. Jednak to, co pami?tam ze szko?y, przeczy tezom tego raportu.
JAKA JEST PRAWDA ?????
Mam nadziej?, ?e wypowie si? w tej kwestii tak?e pan Bie?kowski, kt?ry zna LO jako ucze? i jako nauczyciel.
Korki w LO im. KEN by?y i s?. Na pewno wp?ywaj? na poziom wiedzy. Na pewno zniekszta?caj? relacje mi?dzy uczniem a nauczycielem. Nie powinno tak by?! Ale zdaniem prokuratury nie mo?na udziela? korepetycji tylko uczniowi zagro?onemu jedynk? bo je?li zda to znaczy ?e by?a to korupcja. Na pewno te? nauczyciele s?abo zarabiaj? i powinni mie? mo?liwo?? dorobienia bo inaczej uciekn? z zawodu.
Czy zniekszta?caj?? Ja ba?bym si? i?? do niekt?rych moich nauczycieli na korki, bo czuje ze wtedy mialbym wcale nie lepsza ocene w szkole. To moze zbyt wysoka ocena dla nauczycieli ktorzy mnie ucza, ale wynikajaca z przyzwoitosci. Zaryzykowa?bym nawet stwierdzeniem, ze pobieranie korepetycji u nauczycieli uczacych z punktu poszerzenia wiedzy jest wyjsciem najlepszym. Ale pojawiaja sie watpliwosci moralne. Z drugiej strony warto byloby postawic tez na zaufanie, bo tak to juz dzis mozemy sie zamknac w ziemiankach i na nikogo nie liczyc.
Panie Bie?kowski !! Poka? mi Pan biednego nauczyciela ! Wszyscy, kt?rych znam op?ywaj? w dostatki. Domy, mieszkania w?asno?ciowe, nowe samochody, wczasy itp. NIE ZNAM BIEDNEGO NAUCZYCIELA. A znami ich wielu. Nauczyciele-emeryci kupuj? dzieciom mieszkania w du?ych miastach po 5 tys. /m2. Ja pracuj? 30 lat , zona r?wnie? i nie sta? mnie nawet na wczasy. Twierdzenie ,?e nauczyciele musz? dorabia? korkami bo odejd? z zawodu jest przyzwoleniem na korupcj?. Mo?e komendant Policji zezwoli na ?ap?wki, bo policjanci te? ma?o zarabiaj?. A mo?e pu?kownik Wr?bel pozwoli swoim ?o?nierzom sprzeda? troch? amunicji bo s? biedni. Wypisujesz Pan brednie takie same jak Pana zwierzchnicy z partii m?wi? w TV.
Ej, ej, nie zagalopowales sie czasem? Rozumiem, ze odbierasz nauczycielom mozliwosc dawania korepetycji w ogole, tak? Ale czy np. jakas nauczycielka jest sama sobie winna, ze jest ?wietn? nauczycielk? dajmy na to niemieckigo i kazdy chce sie do niej zapisac, bo wie, ze od niej sie nauczy,a w szkole nie ma z nia lekcji? Zeby zostac nauczycielem , ktory na korepetycjach dorobi sobie druga pensje (w sumie to nie wiem ile, tak strzelam), to trzeba nawet latami dba? o swoj? mark?. Wiem, bo sam zapisuj? sie na korepetycje i widze gdzie inni sie zapisuja - nie po to by miec lepsze oceny, a po to zeby zdobyc wiedze. To tak jak z samochodami. Nikt nie kupi malucha, jak ma na mercedesa. Poza tym nauczyciel to taki sam zaw?d jak inny. Jestes informatykiem - mozesz dorabiac pisz?c programy, jestes inzynierem - mozesz dodatkowo robic projekty w innych firmach, jestes nauczycielem - mozesz dawac korepetycje. To, ze jakis czlowiek wie gdzie ma glowe i wie gdzie moze dorobic, to nic dziwnego i zlego. Trzeba jedynie do tego dolozyc moralnosc i zasady. I dopiero w tej kwestii mozna dyskutowac nad tym jak tam moralnosc i zasady maja wygladac.
Bartek napisa?:[cytat]Poza tym nauczyciel to taki sam zaw?d jak inny. Jestes informatykiem - mozesz dorabiac pisz?c programy, jestes inzynierem - mozesz dodatkowo robic projekty w innych firmach, jestes nauczycielem - mozesz dawac korepetycje. To, ze jakis czlowiek wie gdzie ma glowe i wie gdzie moze dorobic, to nic dziwnego i zlego. [/cytat]
To nie do ko?ca jest takie proste. Jeste? urz?dnikiem - nie mo?esz prowadzi? w?asnej dzia?alno?ci gospodarczej, jeste? s?dzi? - nie mo?esz zajmowa? si? doradztwem prawnym itd. W mojej opinii powinno by? r?wnie? tak, ?e jeste? politykiem - nie mo?esz prowadzi? dzia?alno?ci gospodarczej, jeste? nauczycielem pracuj?cym w szkole - nie mo?esz udziela? korepetycji.
Korki udzielane swoim uczniom s? z?e z przynajmniej 2 powod?w:
1) mog? wp?ywa? na kryteria oceniania ucznia (jako pracodawcy, lub dok?adniej, dziecka pracodawc?w)
2) nauczyciele deprawuj? uczni?w stwarzaj?c sytuacj? maj?c? znamiona korupcjogennej. do korupcji nie musi dochodzi? - wystarczy, ?e wychowawca stwarz idealne dla niej warunki. do tego dochodzi fakt, ?e jest to njcz??ciej dzia??lno?? pozaprawna, nie podlegaj?ca opodatkowaniu...
Nie mam nic przeciwko udzielaniu korepetycji osobom, z kt?rymi nauczyciele nie maj? zj??. Natomiast sytuacje, o kt?rych tu dyskutujemy, powinny by? zakazane i surowo karane, poniewa? jest to nieuczciwo??, kt?ra ma miejsce na styku nauczyciel - ucze?, w kt?rej udzia? bior? obie strony. Konsekwencje takiej dzia?alno?ci powinni ponosic solidarnie i uczniowie i nauczyciele.
I nie oszukujmy si? - w por?wnaniu z odpowiedzialno?ci?, kt?ra na nich spoczywa, nauczyciele nie zarabiaj? du?o, cho? w por?wnaniu z 90 % polskich pracownik?w, kt?rzy otrzymuj? mniej ni? 1000 z? miesi?cznie, s? to p??ce wysokie. Inn? spraw? jest czy z owej odpowiedzialno?ci dobrze si? wywi?zuj?...
Kukol, ale to juz jest oczywiscie nie fair, tak samo jak nie p?acenie podatk?w jest przest?pstwem. Ja ostatnia wypowiedzia odnioslem sie przede wszystkim do argumentu ze nauczyciele w ogole nie powinni udzielac korepetycji, co wg mnie jest absurdem totalnym.
jajko napisa?:[cytat]Czy w przasnyskim LO nauczyciele udzielaj? korepetycji uczniom, z kt?rymi pracuj? w szkole? [/cytat]
Oczywiscie, a myslales ze jest inaczej? To powszechne zjawisko w przasnyskim LO, jak i innych szkolach. Pan J. niestety nie zna otaczajacej go rzeczywistosci, albo udaje, ze jest inaczej. Nauczyciel tez czlowiek i tez musi z czegos zyc, bo pensja pedagoga do najwyzszych nie nalezy.
Pan Juklaniuk by? bardzo kompetentn? osob? do przygotowamnia tego raportu. Syn Maciu? od kiedy rozpocz?l edukacj? ucz?szcza? na zajecia dodatkowe zreszta jak wi?kszo?? dzieci "Przasnyskiej elYty". Lata liceum pokaza?y mi jak mo?na robi? niez?? kas? na g?upocie i strachu innych. Niemiecki, angielski, fizyka, to by? standard. Matematyka i historia by?y w porz?dku bo nie wa?ne czy na kory chodzi?e? czy nie - nie umia?e? pa?a z miejsca bez cackania. No i oczywi?cie ta idiotyczna geografia bardzo bardzo idiotyczna:). Cenniki jeszcze pami?tam - za niemiecki jest chyba 75z? za 45 minut, fizyka to 5 dych za godzine. Dla sta?ych klient?w lub dzieci znajomych zni?ki:). Pamietam jak dzi? klasa - maturalna a tu 27 os?b na 33 w klasie kory bierze nawet z polskiego - chyba kurcze pakiety kupywali. Ja nie chodzi?em na korki nigdy i nie mszcze si? na tych kt?rzy chodzili i kt?rzy udzielali. ?miej? sie tylko g?o?no z tych kt?rzy uczestniczylu sk?d in?d w tym zbrodniczym procederze. Korki to tajemnica Poliszynela - kazdy wie nikt nie m?wi.A Pan Juklaniuk nieh nie k?amie bo mu nos jak przewodnicz?cemu rady miejskiej uro?nie.
Nauczyciel tez czlowiek i tez musi z czegos zyc, bo pensja pedagoga do najwyzszych nie nalezy.
Nauczyciel ma by? przewodnikiem m?odego cz?owieka w zyciu, szko?a ma wychowywa? jako druga po rodzinie. Czy Arystoteles lub Platon udziela? kork?w? Przecie? korki by?y kiedy? dla nieuk?w. Kto zostawa? w kozie? Imbecyle, czy? nie tak? Nauczyciel moze mie? wyzsz? wyp?at? - niech si? postara - robi k??ka naukowe dla lepszych - zajecia wyrownawszcze dla s?abszych uczni?w. To zostanie docenione nie od razu ale zostanie. A tak wog?le nauczyciel to powo?anie podobnierz - czyz nie ? Uk?ad jest taki najpierw osi?gni?cia p??niej kasa.
hahaha:D dobry temat:D ka?dy kto pobiera? nauki w naszym elitarnYm LO (bo jedynym) doskonale orientuje si? w tym, ?e nauczycieli kt?rzy nie udzielali korepetycji mo?na na palcach u r?k policzy?. Z drugiej strony nauczyciel mo?e ich udziela? gdy zg?osi to do urz?du pracy i bedzi? odprowadza? podatek od dodatkowych zaj??.
na marginesie to jest patologiczna sytuacja gdy nauczyciel ucz?cy udziele korepetycji swojemu uczniowi. Jak to m?wi? klient p?aci klient wymaga.
hahaha:D dobry temat:D ka?dy kto pobiera? nauki w naszym elitarnYm LO (bo jedynym) doskonale orientuje si? w tym, ?e nauczycieli kt?rzy nie udzielali korepetycji mo?na na palcach u r?k policzy?. Z drugiej strony nauczyciel mo?e ich udziela? gdy zg?osi to do urz?du pracy i bedzi? odprowadza? podatek od dodatkowych zaj??.
na marginesie to jest patologiczna sytuacja gdy nauczyciel ucz?cy udziele korepetycji swojemu uczniowi. Jak to m?wi? klient p?aci klient wymaga.
WuTe napisa?:[cytat]Nauczyciel ma by? przewodnikiem m?odego cz?owieka w zyciu, szko?a ma wychowywa? jako druga po rodzinie. Czy Arystoteles lub Platon udziela? kork?w? Przecie? korki by?y kiedy? dla nieuk?w. Kto zostawa? w kozie? Imbecyle, czy? nie tak? Nauczyciel moze mie? wyzsz? wyp?at? - niech si? postara - robi k??ka naukowe dla lepszych - zajecia wyrownawszcze dla s?abszych uczni?w. To zostanie docenione nie od razu ale zostanie. A tak wog?le nauczyciel to powo?anie podobnierz - czyz nie ? Uk?ad jest taki najpierw osi?gni?cia p??niej kasa.[/cytat]
Tyle, ze z powolanie ciezko jest wlozyc do gara i wyzywic dzieci. Gdyby pensja nauczyciela starczala na w miare normalne zycie, to nauczyciel po godzinach by kopal ogrodek i mial w nosie prowadzenie korkow.
Czy w przasnyskim LO nauczyciele udzielaj? korepetycji uczniom, z kt?rymi pracuj? w szkole? Jak wynika z raportu pana Juklaniuka ze Starostwa Powiatowego, problem jest marginalny, praktycznie nie istnieje. Jednak to, co pami?tam ze szko?y, przeczy tezom tego raportu.
JAKA JEST PRAWDA ?????
Mam nadziej?, ?e wypowie si? w tej kwestii tak?e pan Bie?kowski, kt?ry zna LO jako ucze? i jako nauczyciel.
Korki w LO im. KEN by?y i s?. Na pewno wp?ywaj? na poziom wiedzy. Na pewno zniekszta?caj? relacje mi?dzy uczniem a nauczycielem.
Nie powinno tak by?! Ale zdaniem prokuratury nie mo?na udziela? korepetycji tylko uczniowi zagro?onemu jedynk? bo je?li zda to znaczy ?e by?a to korupcja.
Na pewno te? nauczyciele s?abo zarabiaj? i powinni mie? mo?liwo?? dorobienia bo inaczej uciekn? z zawodu.
Czy zniekszta?caj?? Ja ba?bym si? i?? do niekt?rych moich nauczycieli na korki, bo czuje ze wtedy mialbym wcale nie lepsza ocene w szkole. To moze zbyt wysoka ocena dla nauczycieli ktorzy mnie ucza, ale wynikajaca z przyzwoitosci. Zaryzykowa?bym nawet stwierdzeniem, ze pobieranie korepetycji u nauczycieli uczacych z punktu poszerzenia wiedzy jest wyjsciem najlepszym. Ale pojawiaja sie watpliwosci moralne. Z drugiej strony warto byloby postawic tez na zaufanie, bo tak to juz dzis mozemy sie zamknac w ziemiankach i na nikogo nie liczyc.
Tam gdzie pojawia si? niebezpiecze?stwo korupcji czy nieuczciwo?ci nie ma miejsca na zaufanie.
kukol, a jest jakakolwiek dziedzina ?ycia nienarazona na korupcje?
Panie Bie?kowski !! Poka? mi Pan biednego nauczyciela ! Wszyscy, kt?rych znam op?ywaj? w dostatki. Domy, mieszkania w?asno?ciowe, nowe samochody, wczasy itp. NIE ZNAM BIEDNEGO NAUCZYCIELA. A znami ich wielu. Nauczyciele-emeryci kupuj? dzieciom mieszkania w du?ych miastach po 5 tys. /m2. Ja pracuj? 30 lat , zona r?wnie? i nie sta? mnie nawet na wczasy.
Twierdzenie ,?e nauczyciele musz? dorabia? korkami bo odejd? z zawodu jest przyzwoleniem na korupcj?. Mo?e komendant Policji zezwoli na ?ap?wki, bo policjanci te? ma?o zarabiaj?. A mo?e pu?kownik Wr?bel pozwoli swoim ?o?nierzom sprzeda? troch? amunicji bo s? biedni. Wypisujesz Pan brednie takie same jak Pana zwierzchnicy z partii m?wi? w TV.
Ej, ej, nie zagalopowales sie czasem? Rozumiem, ze odbierasz nauczycielom mozliwosc dawania korepetycji w ogole, tak? Ale czy np. jakas nauczycielka jest sama sobie winna, ze jest ?wietn? nauczycielk? dajmy na to niemieckigo i kazdy chce sie do niej zapisac, bo wie, ze od niej sie nauczy,a w szkole nie ma z nia lekcji? Zeby zostac nauczycielem , ktory na korepetycjach dorobi sobie druga pensje (w sumie to nie wiem ile, tak strzelam), to trzeba nawet latami dba? o swoj? mark?. Wiem, bo sam zapisuj? sie na korepetycje i widze gdzie inni sie zapisuja - nie po to by miec lepsze oceny, a po to zeby zdobyc wiedze. To tak jak z samochodami. Nikt nie kupi malucha, jak ma na mercedesa. Poza tym nauczyciel to taki sam zaw?d jak inny. Jestes informatykiem - mozesz dorabiac pisz?c programy, jestes inzynierem - mozesz dodatkowo robic projekty w innych firmach, jestes nauczycielem - mozesz dawac korepetycje. To, ze jakis czlowiek wie gdzie ma glowe i wie gdzie moze dorobic, to nic dziwnego i zlego. Trzeba jedynie do tego dolozyc moralnosc i zasady. I dopiero w tej kwestii mozna dyskutowac nad tym jak tam moralnosc i zasady maja wygladac.
Bartek napisa?:[cytat]Poza tym nauczyciel to taki sam zaw?d jak inny. Jestes informatykiem - mozesz dorabiac pisz?c programy, jestes inzynierem - mozesz dodatkowo robic projekty w innych firmach, jestes nauczycielem - mozesz dawac korepetycje. To, ze jakis czlowiek wie gdzie ma glowe i wie gdzie moze dorobic, to nic dziwnego i zlego. [/cytat]
To nie do ko?ca jest takie proste. Jeste? urz?dnikiem - nie mo?esz prowadzi? w?asnej dzia?alno?ci gospodarczej, jeste? s?dzi? - nie mo?esz zajmowa? si? doradztwem prawnym itd. W mojej opinii powinno by? r?wnie? tak, ?e jeste? politykiem - nie mo?esz prowadzi? dzia?alno?ci gospodarczej, jeste? nauczycielem pracuj?cym w szkole - nie mo?esz udziela? korepetycji.
Korki udzielane swoim uczniom s? z?e z przynajmniej 2 powod?w:
1) mog? wp?ywa? na kryteria oceniania ucznia (jako pracodawcy, lub dok?adniej, dziecka pracodawc?w)
2) nauczyciele deprawuj? uczni?w stwarzaj?c sytuacj? maj?c? znamiona korupcjogennej. do korupcji nie musi dochodzi? - wystarczy, ?e wychowawca stwarz idealne dla niej warunki. do tego dochodzi fakt, ?e jest to njcz??ciej dzia??lno?? pozaprawna, nie podlegaj?ca opodatkowaniu...
Nie mam nic przeciwko udzielaniu korepetycji osobom, z kt?rymi nauczyciele nie maj? zj??. Natomiast sytuacje, o kt?rych tu dyskutujemy, powinny by? zakazane i surowo karane, poniewa? jest to nieuczciwo??, kt?ra ma miejsce na styku nauczyciel - ucze?, w kt?rej udzia? bior? obie strony. Konsekwencje takiej dzia?alno?ci powinni ponosic solidarnie i uczniowie i nauczyciele.
I nie oszukujmy si? - w por?wnaniu z odpowiedzialno?ci?, kt?ra na nich spoczywa, nauczyciele nie zarabiaj? du?o, cho? w por?wnaniu z 90 % polskich pracownik?w, kt?rzy otrzymuj? mniej ni? 1000 z? miesi?cznie, s? to p??ce wysokie. Inn? spraw? jest czy z owej odpowiedzialno?ci dobrze si? wywi?zuj?...
Poza wszystkim, istnieje tak?e mo?liwo?? wymuszania przez nauczycieli korepetycji na uczniach...
Kukol, ale to juz jest oczywiscie nie fair, tak samo jak nie p?acenie podatk?w jest przest?pstwem. Ja ostatnia wypowiedzia odnioslem sie przede wszystkim do argumentu ze nauczyciele w ogole nie powinni udzielac korepetycji, co wg mnie jest absurdem totalnym.
Masz racj?. To jest totalny absurd.
jajko napisa?:[cytat]Czy w przasnyskim LO nauczyciele udzielaj? korepetycji uczniom, z kt?rymi pracuj? w szkole? [/cytat]
Oczywiscie, a myslales ze jest inaczej? To powszechne zjawisko w przasnyskim LO, jak i innych szkolach. Pan J. niestety nie zna otaczajacej go rzeczywistosci, albo udaje, ze jest inaczej. Nauczyciel tez czlowiek i tez musi z czegos zyc, bo pensja pedagoga do najwyzszych nie nalezy.
Pan Juklaniuk by? bardzo kompetentn? osob? do przygotowamnia tego raportu. Syn Maciu? od kiedy rozpocz?l edukacj? ucz?szcza? na zajecia dodatkowe zreszta jak wi?kszo?? dzieci "Przasnyskiej elYty". Lata liceum pokaza?y mi jak mo?na robi? niez?? kas? na g?upocie i strachu innych. Niemiecki, angielski, fizyka, to by? standard. Matematyka i historia by?y w porz?dku bo nie wa?ne czy na kory chodzi?e? czy nie - nie umia?e? pa?a z miejsca bez cackania. No i oczywi?cie ta idiotyczna geografia bardzo bardzo idiotyczna:). Cenniki jeszcze pami?tam - za niemiecki jest chyba 75z? za 45 minut, fizyka to 5 dych za godzine. Dla sta?ych klient?w lub dzieci znajomych zni?ki:). Pamietam jak dzi? klasa - maturalna a tu 27 os?b na 33 w klasie kory bierze nawet z polskiego - chyba kurcze pakiety kupywali. Ja nie chodzi?em na korki nigdy i nie mszcze si? na tych kt?rzy chodzili i kt?rzy udzielali. ?miej? sie tylko g?o?no z tych kt?rzy uczestniczylu sk?d in?d w tym zbrodniczym procederze. Korki to tajemnica Poliszynela - kazdy wie nikt nie m?wi.A Pan Juklaniuk nieh nie k?amie bo mu nos jak przewodnicz?cemu rady miejskiej uro?nie.
Nauczyciel tez czlowiek i tez musi z czegos zyc, bo pensja pedagoga do najwyzszych nie nalezy.
Nauczyciel ma by? przewodnikiem m?odego cz?owieka w zyciu, szko?a ma wychowywa? jako druga po rodzinie. Czy Arystoteles lub Platon udziela? kork?w? Przecie? korki by?y kiedy? dla nieuk?w. Kto zostawa? w kozie? Imbecyle, czy? nie tak?
Nauczyciel moze mie? wyzsz? wyp?at? - niech si? postara - robi k??ka naukowe dla lepszych - zajecia wyrownawszcze dla s?abszych uczni?w. To zostanie docenione nie od razu ale zostanie. A tak wog?le nauczyciel to powo?anie podobnierz - czyz nie ? Uk?ad jest taki najpierw osi?gni?cia p??niej kasa.
hahaha:D dobry temat:D ka?dy kto pobiera? nauki w naszym elitarnYm LO (bo jedynym) doskonale orientuje si? w tym, ?e nauczycieli kt?rzy nie udzielali korepetycji mo?na na palcach u r?k policzy?. Z drugiej strony nauczyciel mo?e ich udziela? gdy zg?osi to do urz?du pracy i bedzi? odprowadza? podatek od dodatkowych zaj??.
na marginesie to jest patologiczna sytuacja gdy nauczyciel ucz?cy udziele korepetycji swojemu uczniowi. Jak to m?wi? klient p?aci klient wymaga.
hahaha:D dobry temat:D ka?dy kto pobiera? nauki w naszym elitarnYm LO (bo jedynym) doskonale orientuje si? w tym, ?e nauczycieli kt?rzy nie udzielali korepetycji mo?na na palcach u r?k policzy?. Z drugiej strony nauczyciel mo?e ich udziela? gdy zg?osi to do urz?du pracy i bedzi? odprowadza? podatek od dodatkowych zaj??.
na marginesie to jest patologiczna sytuacja gdy nauczyciel ucz?cy udziele korepetycji swojemu uczniowi. Jak to m?wi? klient p?aci klient wymaga.
WuTe napisa?:[cytat]Nauczyciel ma by? przewodnikiem m?odego cz?owieka w zyciu, szko?a ma wychowywa? jako druga po rodzinie. Czy Arystoteles lub Platon udziela? kork?w? Przecie? korki by?y kiedy? dla nieuk?w. Kto zostawa? w kozie? Imbecyle, czy? nie tak?
Nauczyciel moze mie? wyzsz? wyp?at? - niech si? postara - robi k??ka naukowe dla lepszych - zajecia wyrownawszcze dla s?abszych uczni?w. To zostanie docenione nie od razu ale zostanie. A tak wog?le nauczyciel to powo?anie podobnierz - czyz nie ? Uk?ad jest taki najpierw osi?gni?cia p??niej kasa.[/cytat]
Tyle, ze z powolanie ciezko jest wlozyc do gara i wyzywic dzieci. Gdyby pensja nauczyciela starczala na w miare normalne zycie, to nauczyciel po godzinach by kopal ogrodek i mial w nosie prowadzenie korkow.