[cytat]Jest ktos warty polecenia oprocz pana Wojdy odnosnie korepetycji z fizyki, mam na mysli przygotowanie do matury.[/cytat]
Trzeba było iść do KRASINIAKA, tam by nie ciągnęli Cię na korepetycje, ani nie robiliby w ten sposób, że musisz na nie chodzić, bo nic nie umiesz po 2 latach i budzisz sie w klasie maturalnej. HEH śmieszy mnie ten Wasz KENik, ojj kiepścizna, kiepścizna, słyszałem, że w tym roku nawet na żadne rankingi perspektyw się nie załapaliście bo taki żenujący poziom ;)
Słyszałem, że jest jakaś w zsp dobra, ale nie moge tego potwierdzić. W Kenie nie ma dobrych fizyków, a ten co gada, że ciągną na korki to nie zna realiów, gość chce się czegoś więcej nauczyć z fizy do matury niż na 30%, które u Andrzeja można wycisnąć na rozszerzeniu. A Wojda wcale aż taki bardzo dobry nie jest....
Tyburski z ZSP z matmy jest dobry, ale z tego co wiem fizyki tez uczyl, moze zechcialby udzielic korepetycji. Od uczniow swoich bierze po 60zl, nie wiem jak od reszty.
Ja zdawałam rozszerzoną maturę z fizyki. Orientuję się w zagadnieniach/pojęciach/prawach/zadaniac
h, które pojawiają się na maturze. Chętnie udzielę korepetycji. W razie pytań, proszę o kontakt telefoniczny: 510052368
Tak czytam ten temat i przypominam sobie czasy gdy ja zdawałem egzaminy na studia m.in. z fizyki. Podpowiem Wam coś czego nie miał mi kto podpowiedzieć, a co z perspektywy czasu wydaje się takie oczywiste. Zacznijmy od tego, że ogólnie poziom w liceum przasnyskim jest żenujący i taki pozostanie ze względu na rozmiar i położenie miasta, nieliczni tylko nauczyciele będą dążyć do doskonałości, co zresztą starsi koledzy z nich szybko wybiją, ale cóż mówi się trudno. Podstawową zasadą jest doścignąć poziom ludzi z warszawskich liceów, żeby zdać super maturę i dostać się na wymarzone studia (no chyba, że te studia to chemia lub fizyka wtedy masz miejsce z góry przydzielone). Żeby ten poziom dogonić polecam weekendowe kursy przygotowawcze do matury w Warszawie, a żeby znaleźć dobry kurs trzeba poczytać kto na nim wykłada i samemu zdecydować. Korepetycje w Przasnyszu i Ciechanowie odradzam, nauczyciele nie są jeszcze ukierunkowani na ścisłe przygotowanie do matury i długo nie będą więc nauczysz się tylko wielu nieprzydatnych rzeczy zamiast po prostu rozwiązywania zadań maturalnych. Najwięcej ludzi dostaje się na studia z liceów warszawskich i fenomenalnych liceów radomskich, aby osiągnąc ich poziom trzeba być uczonym przez ich nauczycieli i tyle. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Jezdzilem na kurs sikory i uwazam, ze to strata czasu. Zajecia w weekendy, w sumie taki pozeracz czasu z dojazdami, a niczego sie nie dowiedzialem na nich, czego bym nie mial na korepetycjach. Dlatego zrezygnowalem z niego po polowie roku, zas mature zdalem bardzo dobrze.
Jeśli jesteś fajną blondynką, to ja chętnie udzielę Ci korepetycji :) Z fizyki miałem 2, ale myślę, że wspólnymi siłami jakoś damy radę Cię trochę podszkolić z tego i owego ;)
Na korepetycje chodzilem do: Pani Bugaj- chemia rozszerzona 97% (2,5 roku) Pana Nalecza- fizyka podstawowa 86% (2 lata niecale) Pana Sztuca- biologia rozszerzona 80% (rok czasu) Dostalem sie na stacjonarny lekarski na WUM na pierwszej liscie, pierwszy prog wynosil wtedy 259 pkt, ja mialem 263. Dzis prog jest kolo 270, ale to tylko przez to, ze matematyka podstawowa weszla alternatywnie do fizyki. Nie ma co sie oszukiwac, matematyke jednak latwiej jest zdac na 100% niz fizyke. Wszystkich tych korepetytorow moge polecic z czystym sumieniem, swietni nauczyciele. Oczywiscie, trzeba uwaznie notowac na zajeciach i przychodzic przygotowanym na nie. Ale to raptem wystarczy z 4h tygodniowo poswiecic na wszystko plus robic arkusiki maturalne z poprzednich lat. Caly klucz do sukcesu na maturze.
Wszystko pieknie,tylko ze moje dziecko nie ma takiego wyboru,zeby samemu wybrac korepetytora z matematyki.Jest w nowej szkole,i z tego co mnie doszly sluchy od innnych matek,to w gre wchodzi tylko nauczycielka,ktora uczy tego przedmiotu. Ponoc jest to mile u niej widziane.
Jest ktos warty polecenia oprocz pana Wojdy odnosnie korepetycji z fizyki, mam na mysli przygotowanie do matury.
Andrzej.
chyba Urban, trener Legii Warszawa, hehe :D
[cytat]Jest ktos warty polecenia oprocz pana Wojdy odnosnie korepetycji z fizyki, mam na mysli przygotowanie do matury.[/cytat]
Trzeba było iść do KRASINIAKA, tam by nie ciągnęli Cię na korepetycje, ani nie robiliby w ten sposób, że musisz na nie chodzić, bo nic nie umiesz po 2 latach i budzisz sie w klasie maturalnej. HEH śmieszy mnie ten Wasz KENik, ojj kiepścizna, kiepścizna, słyszałem, że w tym roku nawet na żadne rankingi perspektyw się nie załapaliście bo taki żenujący poziom ;)
Napisz, może ci pomogę
[email protected]
Słyszałem, że jest jakaś w zsp dobra, ale nie moge tego potwierdzić.
W Kenie nie ma dobrych fizyków, a ten co gada, że ciągną na korki to nie zna realiów, gość chce się czegoś więcej nauczyć z fizy do matury niż na 30%, które u Andrzeja można wycisnąć na rozszerzeniu.
A Wojda wcale aż taki bardzo dobry nie jest....
Tutaj w 90% są ludzie którzy wyznają zasadą taką, że byle zdać :)
Tyburski z ZSP z matmy jest dobry, ale z tego co wiem fizyki tez uczyl, moze zechcialby udzielic korepetycji. Od uczniow swoich bierze po 60zl, nie wiem jak od reszty.
kup se ksiazki einsteina i dasz rade na 150%
Ja zdawałam rozszerzoną maturę z fizyki. Orientuję się w zagadnieniach/pojęciach/prawach/zadaniac h, które pojawiają się na maturze. Chętnie udzielę korepetycji. W razie pytań, proszę o kontakt telefoniczny: 510052368
Pan Jan Nalecz z Ciechanowa. Zdecydowanie... Bywa niemily, szyderczy dla uczniow, ale mnie nauczyl fizyki.
Tak czytam ten temat i przypominam sobie czasy gdy ja zdawałem egzaminy na studia m.in. z fizyki. Podpowiem Wam coś czego nie miał mi kto podpowiedzieć, a co z perspektywy czasu wydaje się takie oczywiste. Zacznijmy od tego, że ogólnie poziom w liceum przasnyskim jest żenujący i taki pozostanie ze względu na rozmiar i położenie miasta, nieliczni tylko nauczyciele będą dążyć do doskonałości, co zresztą starsi koledzy z nich szybko wybiją, ale cóż mówi się trudno. Podstawową zasadą jest doścignąć poziom ludzi z warszawskich liceów, żeby zdać super maturę i dostać się na wymarzone studia (no chyba, że te studia to chemia lub fizyka wtedy masz miejsce z góry przydzielone). Żeby ten poziom dogonić polecam weekendowe kursy przygotowawcze do matury w Warszawie, a żeby znaleźć dobry kurs trzeba poczytać kto na nim wykłada i samemu zdecydować. Korepetycje w Przasnyszu i Ciechanowie odradzam, nauczyciele nie są jeszcze ukierunkowani na ścisłe przygotowanie do matury i długo nie będą więc nauczysz się tylko wielu nieprzydatnych rzeczy zamiast po prostu rozwiązywania zadań maturalnych. Najwięcej ludzi dostaje się na studia z liceów warszawskich i fenomenalnych liceów radomskich, aby osiągnąc ich poziom trzeba być uczonym przez ich nauczycieli i tyle. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
jedź na kurs sikory do warszawy, wybierz przedmioty, które Cię interesują i przy dołożeniu samozaparcia i chęci do nauki osiągniesz sukces.
Jezdzilem na kurs sikory i uwazam, ze to strata czasu. Zajecia w weekendy, w sumie taki pozeracz czasu z dojazdami, a niczego sie nie dowiedzialem na nich, czego bym nie mial na korepetycjach. Dlatego zrezygnowalem z niego po polowie roku, zas mature zdalem bardzo dobrze.
to podpowiedz w takim razie u kogo miałeś te korepetycje jak dobrze zdałeś i z czego. Myślę, że taka informacja wszystkim się przyda.
Jeśli jesteś fajną blondynką, to ja chętnie udzielę Ci korepetycji :) Z fizyki miałem 2, ale myślę, że wspólnymi siłami jakoś damy radę Cię trochę podszkolić z tego i owego ;)
Na korepetycje chodzilem do:
Pani Bugaj- chemia rozszerzona 97% (2,5 roku)
Pana Nalecza- fizyka podstawowa 86% (2 lata niecale)
Pana Sztuca- biologia rozszerzona 80% (rok czasu)
Dostalem sie na stacjonarny lekarski na WUM na pierwszej liscie, pierwszy prog wynosil wtedy 259 pkt, ja mialem 263. Dzis prog jest kolo 270, ale to tylko przez to, ze matematyka podstawowa weszla alternatywnie do fizyki. Nie ma co sie oszukiwac, matematyke jednak latwiej jest zdac na 100% niz fizyke. Wszystkich tych korepetytorow moge polecic z czystym sumieniem, swietni nauczyciele. Oczywiscie, trzeba uwaznie notowac na zajeciach i przychodzic przygotowanym na nie. Ale to raptem wystarczy z 4h tygodniowo poswiecic na wszystko plus robic arkusiki maturalne z poprzednich lat. Caly klucz do sukcesu na maturze.
Wszystko pieknie,tylko ze moje dziecko nie ma takiego wyboru,zeby samemu wybrac korepetytora z matematyki.Jest w nowej szkole,i z tego co mnie doszly sluchy od innnych matek,to w gre wchodzi tylko nauczycielka,ktora uczy tego przedmiotu. Ponoc jest to mile u niej widziane.
I to powinno byc zabronione!!!
https://www.matematikon.edu.pl - przygotują do matury z fizyki i z podstawy i z rozszerzenia!<br>