Nie polecam pani Bugajowej strasznie droga i podnosi cene i nic nie naucza nie polecam.....................................................
............................................................
.................
To, że Ty uważasz, że jej lekcje są drogie nie musi oznaczać, że dla innych również takimi będą. Pamiętaj także, że z pustego nawet Salomon nie naleje, bez chęci nie będzie efektów. Nie oszukujmy się, żaden nauczyciel w godzinę nie nauczy materiału, lepiej ten czas potraktować na wyjaśnienie niejasności, a materiał przyswajać w domu. Nie obwiniajmy nauczycieli za własne błędy w wychowaniu dzieci. Być może to mocne słowa, ale widzę ich uzasadnienie, bo w końcu ktoś oczernia kogoś na forum publicznym. Nie wiem też kim jesteś anonimowy krytyku, ale czy masz wiedzę z zakresu chemii, raczej nie (w końcu wysłałeś dziecko na korepetycję). Skąd zatem wiesz, że nie pani nie umie materiału, czy też nie umie go przekazać?
Ciekawe,skąd ten temat na forum,nikt nie pytał o korepetycje z chemii,czy odezwała się konkurencja,właśnie z wpisu dowiedziałam się, że podnoszę cenę,ciekawe skąd pisząca osoba ma takie informacje,pozdrawiam wszystkich chemików,B.Bugaj
Nie polecam pani Bugajowej strasznie droga i podnosi cene i nic nie naucza nie polecam.....................................................
..........................................................
.. ................. Chyba cię główka boli dziecko. Jedyna chemiczka w Przasnyszu która coś uczy, kolejki do korepetycji o czymś świadczą. Jeżeli Cię nie nauczyła to znaczy że albo Ci się nie chciało, albo jesteś zbyt ciemna. Przykro mi.
Jesli samemu nie bedziesz powtarzac materialu lub jestes zbyt tepy by go pojac to nawet najlepszy nauczyciel Cie nie nauczy. A prawda jest taka, ze Pani Bugaj to zdecydowanie najlepszy chemik w naszej okolicy. Sam chodzilem do niej i 97% z rozszerzonej matury z chemii otrzymalem, takze polecam. Pozdrawiam.
Zajęcia u pani Bugaj to przepracowanie nowego zagadnienia i utrwalenie go w domu - w myśl zasady 1 zadanie przykładowe na lekcji - 100 podobnych w domu. Zajęcia u pani Bugaj to wyjaśnianie tego co niezrozumiałe, rozwiązywanie zadań, z którymi samodzielnie trudno sobie poradzić ale też nie na zasadzie pokazania jak, tylko wspólnego dochodzenia do rozwiązania. Nie pamiętam z tych lekcji głaskania, pobłażania, zbędnego chwalenia. Pamiętam za to zajęcia wykorzystane od pierwszej do ostatniej minuty. Pamiętam wjazd na ambicję, że można się bardziej przyłożyć, można więcej ćwiczyć, więcej czytać. Dzięki Jej zaangażowaniu w budzenie we mnie tego co najlepsze, nauce samodzielnego, logicznego myślenia, dostanie się na studia z wysoką lokatą nie było najmniejszym problemem. lekarz PS. Ktokolwiek założył ten wątek na forum - niech spojrzy ile dziecko wkłada w zdobycie wiedzy własnej pracy. Wszystko co zdobędzie się w szkole trzeba jeszcze utrwalić, albowiem jak mawiali starożytni radzieccy uczeni - wiedza nieużywana zanika :)
Zadziwiające jest to że w szkole nauczyciele nie potrafią nauczyć,za to na korepetycjach okazują się być doskonali! Najwidoczniej praca w szkole się nie opłaca i lepiej beznadziejnie i bezsensownie wykładać materiał by potem nakłonić uczniów do odpłatnych korepetycji w swoim domku. Uczniowie traktujcie nauczycieli jako pomoc w nauce. Całej reszty uczcie się sami. Książki nie gryzą, internet też się przydaje a dobrze zdane egzaminy cieszą o 1000% bardziej jeśli sami się do nich przygotowaliście. No i gotówka pozostaje w kieszeni ;)
Pani Bożena to i w szkole świetnie uczyła, co do tego nie mam wątpliwości :) Miło wspominam i kółko chemiczne, dzięki któremu w liceum nie musiałem się wiele trudzić ;)
są nauczyciele, którzy w szkole nie chcą nauczyć, opowiadają na lekcjach różne bajeczki i odsyłają do domu na prywatne koreczki ale są też i tacy, którzy pracują w szkole, trudzą się i tych ocenia się przez pryzmat cwaniaczków. a później mówi się, że to dobrzy nauczyciele. Tylko dlaczego dobrzy> To tak jak z PIS-em, gdy jest u władzy nie potrafi rządzić, gdy jest poza władzą nagle dostaje olśnienia i ju z potrafi.
Nie polecam pani Bugajowej strasznie droga i podnosi cene i nic nie naucza nie polecam..................................................... ............................................................ .................
Tak to szczera prawda nie polecam
To, że Ty uważasz, że jej lekcje są drogie nie musi oznaczać, że dla innych również takimi będą. Pamiętaj także, że z pustego nawet Salomon nie naleje, bez chęci nie będzie efektów. Nie oszukujmy się, żaden nauczyciel w godzinę nie nauczy materiału, lepiej ten czas potraktować na wyjaśnienie niejasności, a materiał przyswajać w domu. Nie obwiniajmy nauczycieli za własne błędy w wychowaniu dzieci. Być może to mocne słowa, ale widzę ich uzasadnienie, bo w końcu ktoś oczernia kogoś na forum publicznym. Nie wiem też kim jesteś anonimowy krytyku, ale czy masz wiedzę z zakresu chemii, raczej nie (w końcu wysłałeś dziecko na korepetycję). Skąd zatem wiesz, że nie pani nie umie materiału, czy też nie umie go przekazać?
Jestem byłym uczniem pani Bugaj, polecam.
Ciekawe,skąd ten temat na forum,nikt nie pytał o korepetycje z chemii,czy odezwała się konkurencja,właśnie z wpisu dowiedziałam się, że podnoszę cenę,ciekawe skąd pisząca osoba ma takie informacje,pozdrawiam wszystkich chemików,B.Bugaj
Nie polecam pani Bugajowej strasznie droga i podnosi cene i nic nie naucza nie polecam.....................................................
.......................................................... ..
.................
Chyba cię główka boli dziecko. Jedyna chemiczka w Przasnyszu która coś uczy, kolejki do korepetycji o czymś świadczą. Jeżeli Cię nie nauczyła to znaczy że albo Ci się nie chciało, albo jesteś zbyt ciemna. Przykro mi.
poszukaj chemików w obrębie Przasnysz!
Główka to cie zaraz zaboli..................
Czy ci co prowadza korepetycje i pobieraja za to pieniądze rozliczaja sie z Urzedem Skarbowym?
a z w-fu korki są już? parodia .
Proponuje do urzedu skarbowego -przecież jest to dochód ukryty trzeba o tym powiadomic urząd skarbowy .
czy wam już odbilo??? jakie korki..... samemu sie wziasc za robote... sa ksiazki i jest ambicja
Najlepsza jest p. Florysiak z Bogatego nie droga a uczy świetnie do tego to mila i praktyczna osoba, gorąco polecam!
Jesli samemu nie bedziesz powtarzac materialu lub jestes zbyt tepy by go pojac to nawet najlepszy nauczyciel Cie nie nauczy. A prawda jest taka, ze Pani Bugaj to zdecydowanie najlepszy chemik w naszej okolicy. Sam chodzilem do niej i 97% z rozszerzonej matury z chemii otrzymalem, takze polecam.
Pozdrawiam.
Zajęcia u pani Bugaj to przepracowanie nowego zagadnienia i utrwalenie go w domu - w myśl zasady 1 zadanie przykładowe na lekcji - 100 podobnych w domu. Zajęcia u pani Bugaj to wyjaśnianie tego co niezrozumiałe, rozwiązywanie zadań, z którymi samodzielnie trudno sobie poradzić ale też nie na zasadzie pokazania jak, tylko wspólnego dochodzenia do rozwiązania. Nie pamiętam z tych lekcji głaskania, pobłażania, zbędnego chwalenia. Pamiętam za to zajęcia wykorzystane od pierwszej do ostatniej minuty. Pamiętam wjazd na ambicję, że można się bardziej przyłożyć, można więcej ćwiczyć, więcej czytać. Dzięki Jej zaangażowaniu w budzenie we mnie tego co najlepsze, nauce samodzielnego, logicznego myślenia, dostanie się na studia z wysoką lokatą nie było najmniejszym problemem.
lekarz
PS. Ktokolwiek założył ten wątek na forum - niech spojrzy ile dziecko wkłada w zdobycie wiedzy własnej pracy. Wszystko co zdobędzie się w szkole trzeba jeszcze utrwalić, albowiem jak mawiali starożytni radzieccy uczeni - wiedza nieużywana zanika :)
Zadziwiające jest to że w szkole nauczyciele nie potrafią nauczyć,za to na korepetycjach okazują się być doskonali! Najwidoczniej praca w szkole się nie opłaca i lepiej beznadziejnie i bezsensownie wykładać materiał by potem nakłonić uczniów do odpłatnych korepetycji w swoim domku.
Uczniowie traktujcie nauczycieli jako pomoc w nauce. Całej reszty uczcie się sami. Książki nie gryzą, internet też się przydaje a dobrze zdane egzaminy cieszą o 1000% bardziej jeśli sami się do nich przygotowaliście. No i gotówka pozostaje w kieszeni ;)
Czy moze ktos podac nr. tel do P. Florysiak ?
Pani Bożena to i w szkole świetnie uczyła, co do tego nie mam wątpliwości :) Miło wspominam i kółko chemiczne, dzięki któremu w liceum nie musiałem się wiele trudzić ;)
Pzdr, BR
są nauczyciele, którzy w szkole nie chcą nauczyć, opowiadają na lekcjach różne bajeczki i odsyłają do domu na prywatne koreczki ale są też i tacy, którzy pracują w szkole, trudzą się i tych ocenia się przez pryzmat cwaniaczków. a później mówi się, że to dobrzy nauczyciele. Tylko dlaczego dobrzy> To tak jak z PIS-em, gdy jest u władzy nie potrafi rządzić, gdy jest poza władzą nagle dostaje olśnienia i ju z potrafi.