dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
Polskie prawo nie zabrania wprowadzania korekty licznika, jednak przy sprzedaży należy o tym poinformować kupującego. Zatajenie faktu to oczywiście wykroczenie.
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
Dokładnie, dlaczego jesteśmy oszukiwani ? Bo sami tego chcemy, jakby każdy oszusta wytykał palcami to nikt by nie oszukiwał. Nauczcie się, że samochody 15 letnie mają od 300 d0 600 tys km. A takie co mają po 150 tys km to są bardzo bardzo rzadkie, ale jeśli myślicie że trafiliście na taką perełkę to się mylicie.... Konstrukcje z lat 90 były w wiekszości przygotowane na conajmniej 600 a nawet milion. I pewnie większość aut tyle ma. A opowieści że niemiec płakał jak sprzedawał - ze szcześcia, a potem gonił do granicy - dorzucić zimówki.
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań
Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?
Idiota jesteś!!!
[cytat]Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?[/cytat]
O S Z U S T
P R O S T A K
łeb sobie skorektuj
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
cena i przebieg do uzgodnienia :D
[cytat]Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?[/cytat]
Co potem wytłumaczysz gliniarzom wezwanym przez diagnostę podczas przeglądu?
u prokuratora na swierkowej
Polskie prawo nie zabrania wprowadzania korekty licznika, jednak przy sprzedaży należy o tym poinformować kupującego. Zatajenie faktu to oczywiście wykroczenie.
korekta, czyli świadome oszustwo. Czekaj na telefon od prokuratora!
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
Dokładnie, dlaczego jesteśmy oszukiwani ? Bo sami tego chcemy, jakby każdy oszusta wytykał palcami to nikt by nie oszukiwał.
Nauczcie się, że samochody 15 letnie mają od 300 d0 600 tys km. A takie co mają po 150 tys km to są bardzo bardzo rzadkie, ale jeśli myślicie że trafiliście na taką perełkę to się mylicie.... Konstrukcje z lat 90 były w wiekszości przygotowane na conajmniej 600 a nawet milion. I pewnie większość aut tyle ma.
A opowieści że niemiec płakał jak sprzedawał - ze szcześcia, a potem gonił do granicy - dorzucić zimówki.
Takie są realia.....
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań
dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.
też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań