Reklama
  • Gość2014-10-15 17:12:53

  • Gość 2014-10-15 17:12:53

    Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?

  • Gość 2014-10-16 08:47:42

    Idiota jesteś!!!

  • Gość 2014-10-16 12:40:47

    [cytat]Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?[/cytat]

    O S Z U S T
    P R O S T A K

  • Reklama
  • Gość 2014-10-16 12:55:42

    łeb sobie skorektuj

  • Gość 2014-10-16 12:58:12

    dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.

  • Gość 2014-10-16 15:39:28

    cena i przebieg do uzgodnienia :D

  • Gość 2014-10-17 08:36:47

    [cytat]Korekta stanu linika Astra G - za ile i u kogo w Przasnyszu?[/cytat]

    Co potem wytłumaczysz gliniarzom wezwanym przez diagnostę podczas przeglądu?

  • Reklama
  • Gość 2014-10-17 14:44:41

    u prokuratora na swierkowej

  • Gość 2014-10-17 19:43:33

    Polskie prawo nie zabrania wprowadzania korekty licznika, jednak przy sprzedaży należy o tym poinformować kupującego. Zatajenie faktu to oczywiście wykroczenie.

  • Gość 2014-10-17 19:43:39

    korekta, czyli świadome oszustwo. Czekaj na telefon od prokuratora!

  • Gość 2014-10-17 22:01:26

    dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.

    Dokładnie, dlaczego jesteśmy oszukiwani ? Bo sami tego chcemy, jakby każdy oszusta wytykał palcami to nikt by nie oszukiwał.
    Nauczcie się, że samochody 15 letnie mają od 300 d0 600 tys km. A takie co mają po 150 tys km to są bardzo bardzo rzadkie, ale jeśli myślicie że trafiliście na taką perełkę to się mylicie.... Konstrukcje z lat 90 były w wiekszości przygotowane na conajmniej 600 a nawet milion. I pewnie większość aut tyle ma.
    A opowieści że niemiec płakał jak sprzedawał - ze szcześcia, a potem gonił do granicy - dorzucić zimówki.

    Takie są realia.....

  • Reklama
  • Gość 2014-12-04 09:50:09

    dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.

    też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań

  • Gość 2015-01-03 23:57:00

    dlaczego nazywasz go idiotą? nie wiesz, że większość liczników jest kręconych bo mentalność Polaków jest taka, że jak auto ma powyżej 200 000km to nie są zainteresowani? wtedy handlarze cofają o 15 000 - 30 000km i wtedy auto jest godne uwagi, nie zjechane wystarczy poczytać, poszukać i się dowiesz, że cofają liczniki u nas na ciechanowskiej...stan jaki tylko dusza zapragnie, ale pod pseudo pouczeniem, że robisz to na własną odpowiedzialność i musisz o tym poinformować kupującego przy sprzedaży prawda jest taka, że auta z Niemiec stając na granicy mają cofane liczniki i podrabiane książki serwisowe. Pooglądaj na Youtubie cofanie liczników na granicy jak wygląda. Ja ostatnio znalazłem ciekawe ogłoszenie na komisie...auto miało u nich tylko 174 000km, przebieg autentyczny, a poszukałem w necie i znalazłem to same auto ogłaszane przez właściciela poprzedniego i tam stan licznika wynosił 240 000km, na naklejce od oleju pisało natomiast, że był wymieniony przy 220 000km, a kolejna zmiana za 15 tysia. Wzbudziło to moje zainteresowanie i wiele pytań o to auto. Warto więc sprawdzać wcześniej co się działo z autem. Każde auto może zostać zwrócone, jeżeli po zakupie odkryjemy oszustwo licznika, a właściciel beka za to. To tak na marginesie. Jak kupujecie auto to dobrze sprawdzać. Możecie nawet pisać gdzie takie sreberka stoją, żeby inni się nie nacieli.

    też racja, ale co z legalnością.. nie mówiąc już o moralności takich działań



Reklama
Reklama