Rozpoczynam watek, ponieważ jest to ważny moment dla kultury przasnyskiej. Uważam, że forum publiczne jest w tej chwili najlepszym cenzorem dla ewentualnych kandydatów, dlatego proszę wszystkich zainteresowanych o wypowiedzi, kto Waszym zdaniem powinien zostać dyrektorem MDK? A może obecny powinien nadal sprawować tę funkcję?
[cytat]Rozpoczynam watek, ponieważ jest to ważny moment dla kultury przasnyskiej. Uważam, że forum publiczne jest w tej chwili najlepszym cenzorem dla ewentualnych kandydatów, dlatego proszę wszystkich zainteresowanych o wypowiedzi, kto Waszym zdaniem powinien zostać dyrektorem MDK? A może obecny powinien nadal sprawować tę funkcję?[/cytat]
"Psy szczekają... a karawana jedzie dalej" My się tu nagadamy a będzie, jak ma być. Życzę owocnej dyskusji.
Uważam że obecny Pan Dyrektor powinien zostać. Jest ku temu kilka powodów. 1. Jest wprowadzony w sprawy MDK-ku- nowy będzie się musiał do tego przyuczać. 2. Ma kontakty które wyrabia się często latami - nowy ........ jak wyżej ITD Zmiany na takich stanowiskach powinny odbywać się rzadko.
Czy zasadność zmiany zaistniała? Wydaje się, że ogłoszenie konkursu jest wyjątkiem w obsadach stanowisk przasnyskiego dyrektorstwa podległego burmistrzowi. Czyżby obecny aż tak się "naleciał"?
Osobiście uważam, że zmiany powinny zaistnieć. Obecny Dyrektor MDK nie spełnia wg mnie kilku warunków:
- nie spełnił założeń z jakimi rozpoczynał urząd- patrz artykuł w kurierze zaraz po wyborach, - nie uzyskał "kontaktów" jako menadżer (mamy lokalne firmy, ale nie słychać o ich współpracy czy sponsorowaniu imprez, oprócz Miss Mazowsza) - nie doprowadził do rozwoju placówki (zniknął taniec- jeszcze w 2008 moja córka chodziła na lekcje do MDK, potem już nic od 5 lat, aerobik- chyba też był przez moment) - nie posada odpowiedniej kondycji zdrowotnej, ( z wpisów pod ogłoszeniem w aktualnościach) - nie dba należycie o koła zainteresowań i zespoły muzyczne (drummer) wskazał na braki sprzętowe) - nie posiada charyzmy- postrzegany jako cichy Pan z teczką, Nie wiem jak w strukturach kadrowych, ale widać, że MDK jest zaniedbany, zdarza się, że nawet brudny... - Nie ma stałych imprez - Zlikwidowano wyjazdy do Filharmonii i inne wycieczki dla dzieci, - Na nic nie ma pieniędzy... (dzieci i młodzież w kołach zainteresowań narzekają na zimno, cieknące ściany itp.) Więc nie wiem, czy to świadczy na korzyść Pana Dyrektora, który w mieście postrzegany jest jako dobry człowiek, ale czy sprawdza się jako Dyrektor? Najlepiej oceniliby to pracownicy podlegający Jego zwierzchnictwu, ale niestety jeśli ktoś posyła dziecko na granie czy inne zajęcia- ma szansę się przyjrzeć z bliska warunkom. Mnie one nie zachwycają, a to co przeczytałem i zaobserwowałem przytaczam powyżej:) Ciekaw jestem jak widzą to inni i czy widać jakiegoś konkretnego kandydata na to stanowisko, który podołałby zadaniu. Osobiście nie mam nic do Dyrektora, ale MDK powinien się rozwijać, bo to jedna z wizytówek miasta, ale chyba ostatnio coś nie bardzo się wiedzie MDK-owi.
Widzę, że konkurenci zaczęli kampanię. Może wymieńmy ich z nazwiska a najlepiej niech się dyskredytując głupio dotychczasowego dyrektora podpiszą. Dla tych niedoinformowanych - jest konkurs bo założono kadencyjność pracy. Odpowiedzialność za poziom finansowania kultury to chyba zły adres.
Argumentacja przypomina tę, przy pomocy której usunięto Panią Dyrektor biblioteki. Zrobią co będą chcieli. Nie takie rzeczy się robiło. W Przasnyszu to przychodzi bez trudu bo mieszkańcom brak odwagi.
Drodzy Przasnyszanie! Jest wiele prawdy w słowach krytyki, co do obecnego funkcjonowania MDK i zgodziłbym się z takimi opiniami, gdybym nie miał rozeznania w temacie. Będę więc trochę bronić obecnego Dyrektora, ponieważ jestem przekonany,ze dopóki " u góry" KULTURA będzie na ostatnim miejscu w budżecie i traktowana z przymrużeniem oka, to żaden, nawet najlepszy menadżer nie podoła zakresowi spraw, z jakimi przychodzi się zmagać.I chodzi mi o "górę" na szczytach władzy i coraz niżej też. To jest miejski dom kultury, publiczny, finansowany z podatków. To nie Dyrektor, ani miejscy biznesmeni powinni szukać środków na ogrzanie MDK, to nie on decyduje o ilości etatów, o bazie lokalowej. Głową muru nie przebije.Dyrektor powinien myśleć o sprawach merytorycznych.Dużo tu zależy od przychylności władz. Teraz ciągnie tę kulturę garstka wolontariuszy z różnych organizacji.Pracownicy - to stare wygi, którym się już nie bardzo chce. A zresztą - naprawdę maja małe zarobki. Na pracę po godzinach nie ma pieniędzy. Na nowe etaty- nie ma pieniędzy, na nic - praktycznie nie ma pieniędzy.Wszystko trzeba pozyskiwać w ramach konkursów na różne akcje!!! Coś tu stoi na głowie! Dom kultury to nie biznes!!! Wiem,że obecnemu Dyrektorowi i tak udało się wiele pozyskać Być może przydałby się lepszy menadżer z charyzmą... Ale czy takowy będzie wśród nowych kandydatów?Jakimi kryteriami kierować się będzie komisje?
DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM? W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM? W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
[cytat]DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM? W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
O jakiej charyzmie mowa chodzi raczej o przeciwieństwo charyzmy, które jest cechą ludzi, którym brakuje energii społecznej i których psychologowie opisują jako wykazujących "stłumienie emocjonalne", przybierających monochromatyczny i monotonny rodzaj wyrazu twarzy, użycia języka i fizycznej energii. Taki typ wyrażania siebie wynika zwykle z wewnętrznych blokad i z powstrzymywania energii emocjonalnej, związany jest też zazwyczaj z niskim poczuciem własnej wartości.
Rozpoczynam watek, ponieważ jest to ważny moment dla kultury przasnyskiej. Uważam, że forum publiczne jest w tej chwili najlepszym cenzorem dla ewentualnych kandydatów, dlatego proszę wszystkich zainteresowanych o wypowiedzi, kto Waszym zdaniem powinien zostać dyrektorem MDK? A może obecny powinien nadal sprawować tę funkcję?
[cytat]Rozpoczynam watek, ponieważ jest to ważny moment dla kultury przasnyskiej. Uważam, że forum publiczne jest w tej chwili najlepszym cenzorem dla ewentualnych kandydatów, dlatego proszę wszystkich zainteresowanych o wypowiedzi, kto Waszym zdaniem powinien zostać dyrektorem MDK? A może obecny powinien nadal sprawować tę funkcję?[/cytat]
"Psy szczekają... a karawana jedzie dalej"
My się tu nagadamy a będzie, jak ma być.
Życzę owocnej dyskusji.
Uważam że obecny Pan Dyrektor powinien zostać. Jest ku temu kilka powodów.
1. Jest wprowadzony w sprawy MDK-ku- nowy będzie się musiał do tego przyuczać.
2. Ma kontakty które wyrabia się często latami - nowy ........ jak wyżej
ITD
Zmiany na takich stanowiskach powinny odbywać się rzadko.
Czy zasadność zmiany zaistniała? Wydaje się, że ogłoszenie konkursu jest wyjątkiem w obsadach stanowisk przasnyskiego dyrektorstwa podległego burmistrzowi. Czyżby obecny aż tak się "naleciał"?
Osobiście uważam, że zmiany powinny zaistnieć. Obecny Dyrektor MDK nie spełnia wg mnie kilku warunków:
- nie spełnił założeń z jakimi rozpoczynał urząd- patrz artykuł w kurierze zaraz po wyborach,
- nie uzyskał "kontaktów" jako menadżer (mamy lokalne firmy, ale nie słychać o ich współpracy czy sponsorowaniu imprez, oprócz Miss Mazowsza)
- nie doprowadził do rozwoju placówki (zniknął taniec- jeszcze w 2008 moja córka chodziła na lekcje do MDK, potem już nic od 5 lat, aerobik- chyba też był przez moment)
- nie posada odpowiedniej kondycji zdrowotnej,
( z wpisów pod ogłoszeniem w aktualnościach)
- nie dba należycie o koła zainteresowań i zespoły muzyczne (drummer) wskazał na braki sprzętowe)
- nie posiada charyzmy- postrzegany jako cichy Pan z teczką,
Nie wiem jak w strukturach kadrowych, ale widać, że MDK jest zaniedbany, zdarza się, że nawet brudny...
- Nie ma stałych imprez
- Zlikwidowano wyjazdy do Filharmonii i inne wycieczki dla dzieci,
- Na nic nie ma pieniędzy... (dzieci i młodzież w kołach zainteresowań narzekają na zimno, cieknące ściany itp.)
Więc nie wiem, czy to świadczy na korzyść Pana Dyrektora, który w mieście postrzegany jest jako dobry człowiek, ale czy sprawdza się jako Dyrektor?
Najlepiej oceniliby to pracownicy podlegający Jego zwierzchnictwu, ale niestety jeśli ktoś posyła dziecko na granie czy inne zajęcia- ma szansę się przyjrzeć z bliska warunkom. Mnie one nie zachwycają, a to co przeczytałem i zaobserwowałem przytaczam powyżej:)
Ciekaw jestem jak widzą to inni i czy widać jakiegoś konkretnego kandydata na to stanowisko, który podołałby zadaniu.
Osobiście nie mam nic do Dyrektora, ale MDK powinien się rozwijać, bo to jedna z wizytówek miasta, ale chyba ostatnio coś nie bardzo się wiedzie MDK-owi.
Pan Dyrektor lansuje tylko swoje i żony zainteresowania. Ostoję-Kotkowskiego. Poza tym jak wyżej: cichy Pan z teczką. Mierny i bierny.
Wszędzie walka o stołeczki, a w MDK-u bez zmian.
Widzę, że konkurenci zaczęli kampanię. Może wymieńmy ich z nazwiska a najlepiej niech się dyskredytując głupio dotychczasowego dyrektora podpiszą.
Dla tych niedoinformowanych - jest konkurs bo założono kadencyjność pracy.
Odpowiedzialność za poziom finansowania kultury to chyba zły adres.
Argumentacja przypomina tę, przy pomocy której usunięto Panią Dyrektor biblioteki. Zrobią co będą chcieli. Nie takie rzeczy się robiło. W Przasnyszu to przychodzi bez trudu bo mieszkańcom brak odwagi.
Może zechciałby ktoś nakreślić subiektywną ocenę tej sytuacji, jej przyczyny i odczucia w sprawie zamierzeń?
Drodzy Przasnyszanie! Jest wiele prawdy w słowach krytyki, co do obecnego funkcjonowania MDK i zgodziłbym się z takimi opiniami, gdybym nie miał rozeznania w temacie. Będę więc trochę bronić obecnego Dyrektora, ponieważ jestem przekonany,ze dopóki " u góry" KULTURA będzie na ostatnim miejscu w budżecie i traktowana z przymrużeniem oka, to żaden, nawet najlepszy menadżer nie podoła zakresowi spraw, z jakimi przychodzi się zmagać.I chodzi mi o "górę" na szczytach władzy i coraz niżej też. To jest miejski dom kultury, publiczny, finansowany z podatków. To nie Dyrektor, ani miejscy biznesmeni powinni szukać środków na ogrzanie MDK, to nie on decyduje o ilości etatów, o bazie lokalowej. Głową muru nie przebije.Dyrektor powinien myśleć o sprawach merytorycznych.Dużo tu zależy od przychylności władz. Teraz ciągnie tę kulturę garstka wolontariuszy z różnych organizacji.Pracownicy - to stare wygi, którym się już nie bardzo chce. A zresztą - naprawdę maja małe zarobki. Na pracę po godzinach nie ma pieniędzy. Na nowe etaty- nie ma pieniędzy, na nic - praktycznie nie ma pieniędzy.Wszystko trzeba pozyskiwać w ramach konkursów na różne akcje!!! Coś tu stoi na głowie! Dom kultury to nie biznes!!! Wiem,że obecnemu Dyrektorowi i tak udało się wiele pozyskać Być może przydałby się lepszy menadżer z charyzmą... Ale czy takowy będzie wśród nowych kandydatów?Jakimi kryteriami kierować się będzie komisje?
DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM?
W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
ech...
DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM?
W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
ech...
[cytat]DYREKTOR MDK- może polepszać sytuację finansową- może szukać sponsorów lokalnych i nie tylko. MOŻE!!! A skoro jak pisze przedmówca na nic nie ma wpływu to czy w ogóle jest potrzebny i do czego? Finansowanie to nie jego sprawa? To kto ma o tym myśleć? Pracownicy? UM?
W konkursie wystartowała kobieta z charyzmą Ale to logiczne, że nie ma żadnych szans, bo Dyrektora wybiorą jego "kompani" ze stowarzyszenia, a więc nic się zmieni i nadal na wszystko będzie brakować.
ech...[/cytat]
Z charyzmą??? ale zart
O jakiej charyzmie mowa chodzi raczej o
przeciwieństwo charyzmy, które jest cechą ludzi, którym brakuje energii społecznej i których psychologowie opisują jako wykazujących "stłumienie emocjonalne", przybierających monochromatyczny i monotonny rodzaj wyrazu twarzy, użycia języka i fizycznej energii. Taki typ wyrażania siebie wynika zwykle z wewnętrznych blokad i z powstrzymywania energii emocjonalnej, związany jest też zazwyczaj z niskim poczuciem własnej wartości.