W maju kończył mi się przegląd techniczny. A w kwietniu 2012 roku legalizacja butli gazowej w samochodzie. Niestety w Przasnyszu w kółkach nie przedłużyli mi przeglądu ponieważ "podbijają na cały rok" I "butla musi mieć legalizację na cały okres obowiązywania przeglądu". Trudno, pojechałem do Krępy, okazało się, że "nie przedłuża się legalizacji butli tylko wymienia na nową". Chcąc nie chcąc wybuliłem 400 zł za wymianę butli i pojechałem zrobiłem przegląd. Razem 562 zł. Drobiazg. Wczoraj rozmawiam z kolegą (z innego miasta) i się dowiaduję, ze miał podobny przypadek ale........ Przegląd techniczny kończył mu się w maju a na butlę w marcu 2012 roku. Na stacji diagnostycznej w jego mieście podbili mu przeglad ale nakazali "przedłużyć legalizację na butlę przed marcem 2012 lub wymienić na nową". Udał sie, do firmy, która zakładała mu gaz i sie okazalo, ze legalizacja aktualnie kosztuje 100 zł i ma przyjechać w marcu przyszłego roku. Reasumując, nasi lokalni monterzy i diagnosci robią nas jak chcą. Proponuję przed przegladem rozejrzeć się i poszukać solidnej stacji diagnostycznej oraz miejsca, gdzie można przeprowadzić legalizację butli. Acha a panom w Krępie już nie dam zarobić. Jak mnie rozbawili ustawianiem gazu w sienie "na słuch". W porzadnych firmach podłącza się do kompa i wtedy się ustawia gaz.
legalizacje butli LPG wykonuje się co 10 lat i do tego uprawniony TDT (Transportowy Dozór Techniczny). z Moich informacji bardziej opłacalne jest wymiana zbiornika LPG niż robienie owej legalizacji.
[cytat] Acha a panom w Krępie już nie dam zarobić. Jak mnie rozbawili ustawianiem gazu w sienie "na słuch". W porzadnych firmach podłącza się do kompa i wtedy się ustawia gaz.
[/cytat]
A ja dodam, że ustawienie gazu (mapy) powinno następować również w czasie jazdy a nie tylko na postoju. Warto się o to upominać, bo nawet najlepsze firmy w naszym rejonie tego nie praktykują.
Powinniscie miec do siebie pretesje jeździcie szukacie aby taniej a później piszecie na forum jakieś bzdety z wyrzutami dobremu mechanikowi trzeba zapłacić a nie jeździć po garażach robić u kogoś kto wzioł dotacje i jest mechanikiem czy lakiernikiem chcesz mieć zrobione dobrze to zapłać umów się na wolny termin (dobry mechanik zawsze ma robotę )a nie czeka w garażu na klijęta moim zdaniem jak do gościa trzeba czekać tydzień i nie widzisz że wali naftę to coś świadczy ale ostateczny wybór należy do ciebie pozro
[quote=]Powinniscie miec do siebie pretesje jeździcie szukacie aby taniej a później piszecie na forum jakieś bzdety z wyrzutami dobremu mechanikowi trzeba zapłacić a nie jeździć po garażach robić u kogoś kto wzioł dotacje i jest mechanikiem czy lakiernikiem chcesz mieć zrobione dobrze to zapłać umów się na wolny termin (dobry mechanik zawsze ma robotę )a nie czeka w garażu na klijęta moim zdaniem jak do gościa trzeba czekać tydzień i nie widzisz że wali naftę to coś świadczy ale ostateczny wybór należy do ciebie
pozro[/quote]
Ty jesteś analfabetą. Naucz się poprawnej pisowni. To czy ktoś dostał dotacje na otwarcie działalności z urzędu pracy czy innej instytucji nie ma wpływu na jego wiedzę w tej dziedzinie. Może ktoś dostał kasę od PUP i zna się na robocie. Pomyślałeś że może ktoś nie ma tyle gotówki. Pewnie nie
W maju kończył mi się przegląd techniczny. A w kwietniu 2012 roku legalizacja butli gazowej w samochodzie. Niestety w Przasnyszu w kółkach nie przedłużyli mi przeglądu ponieważ "podbijają na cały rok" I "butla musi mieć legalizację na cały okres obowiązywania przeglądu".
Trudno, pojechałem do Krępy, okazało się, że "nie przedłuża się legalizacji butli tylko wymienia na nową". Chcąc nie chcąc wybuliłem 400 zł za wymianę butli i pojechałem zrobiłem przegląd. Razem 562 zł. Drobiazg.
Wczoraj rozmawiam z kolegą (z innego miasta) i się dowiaduję, ze miał podobny przypadek ale........
Przegląd techniczny kończył mu się w maju a na butlę w marcu 2012 roku. Na stacji diagnostycznej w jego mieście podbili mu przeglad ale nakazali "przedłużyć legalizację na butlę przed marcem 2012 lub wymienić na nową". Udał sie, do firmy, która zakładała mu gaz i sie okazalo, ze legalizacja aktualnie kosztuje 100 zł i ma przyjechać w marcu przyszłego roku.
Reasumując, nasi lokalni monterzy i diagnosci robią nas jak chcą. Proponuję przed przegladem rozejrzeć się i poszukać solidnej stacji diagnostycznej oraz miejsca, gdzie można przeprowadzić legalizację butli.
Acha a panom w Krępie już nie dam zarobić. Jak mnie rozbawili ustawianiem gazu w sienie "na słuch". W porzadnych firmach podłącza się do kompa i wtedy się ustawia gaz.
Bardzo ciekawe i przydatne rzeczy piszesz.
A na ,,słuch,, to ja sam ustawię.
Ale jeżeli masz starszego typu instalację i dość tanią to jak się orejentuję to niema podłączenia do kompa,ale nie jestem pewien.
legalizacje butli LPG wykonuje się co 10 lat i do tego uprawniony TDT (Transportowy Dozór Techniczny). z Moich informacji bardziej opłacalne jest wymiana zbiornika LPG niż robienie owej legalizacji.
najlepiej robić przeglądy tam gdzie to potrafią robić i znają przepisy,a nie tam gdzie walą stęple...
[cytat]
Acha a panom w Krępie już nie dam zarobić. Jak mnie rozbawili ustawianiem gazu w sienie "na słuch". W porzadnych firmach podłącza się do kompa i wtedy się ustawia gaz.
[/cytat]
A ja dodam, że ustawienie gazu (mapy) powinno następować również w czasie jazdy a nie tylko na postoju. Warto się o to upominać, bo nawet najlepsze firmy w naszym rejonie tego nie praktykują.
Powinniscie miec do siebie pretesje jeździcie szukacie aby taniej a później piszecie na forum jakieś bzdety z wyrzutami dobremu mechanikowi trzeba zapłacić a nie jeździć po garażach robić u kogoś kto wzioł dotacje i jest mechanikiem czy lakiernikiem chcesz mieć zrobione dobrze to zapłać umów się na wolny termin (dobry mechanik zawsze ma robotę )a nie czeka w garażu na klijęta moim zdaniem jak do gościa trzeba czekać tydzień i nie widzisz że wali naftę to coś świadczy ale ostateczny wybór należy do ciebie
pozro
[quote=]Powinniscie miec do siebie pretesje jeździcie szukacie aby taniej a później piszecie na forum jakieś bzdety z wyrzutami dobremu mechanikowi trzeba zapłacić a nie jeździć po garażach robić u kogoś kto wzioł dotacje i jest mechanikiem czy lakiernikiem chcesz mieć zrobione dobrze to zapłać umów się na wolny termin (dobry mechanik zawsze ma robotę )a nie czeka w garażu na klijęta moim zdaniem jak do gościa trzeba czekać tydzień i nie widzisz że wali naftę to coś świadczy ale ostateczny wybór należy do ciebie
pozro[/quote]
Ty jesteś analfabetą. Naucz się poprawnej pisowni. To czy ktoś dostał dotacje na otwarcie działalności z urzędu pracy czy innej instytucji nie ma wpływu na jego wiedzę w tej dziedzinie. Może ktoś dostał kasę od PUP i zna się na robocie. Pomyślałeś że może ktoś nie ma tyle gotówki. Pewnie nie