Witam. Być może wątek się powtórzy, ale powala mnie ograniczony dostęp do rozrywki dla dzieci, młodzieży i dorosłych w Przasnyszu. Napiszcie proszę, co myślicie o kameralnych (i większych) koncertach Waszych ulubionych wykonawców. Kogo chcielibyście zobaczyć, posłuchać? Ile jesteście w stanie zapłacić za bilet? Może ktoś byłby zainteresowany muzyka klasyczną? Gatunek muzyczny nie jest istotny. Wybierajcie w granicach finansowego rozsądku. Wiadomo, że nikt Rihanny ściągać tu nie będzie bo to jest zbyt droga inwestycja. Apeluję o poważniejsze potraktowanie tematu. Teksty w stylu wypchaj się, itd... są tu absolutnie zbędne. Jeśli ktoś nie ma nic mądrego do napisania, niech zrezygnuje z wypowiedzi. Bardzo o to proszę.
ja jestem w stanie zapłacić do 30zł za jakiś dobry koncert rockowy. w takich granicach chodzą bilety np za luxtorpedę, goorala, happysad, transsexdisco w klubach innych miast. nawet pamiętam, jeszcze przed występem zespołu enej w MBTM dawali w styczniu koncert w Ciechanowie razem z transsexdisco, współpracowali troche razem podczas tras koncertowych jako, że razem pochodzą z tego samego miasta- Olsztyna. ja jestem młody, posłuchałbym takich kawałków, ale ciekawą sprawą mogłaby być też jakaś muzyka alternatywna, bluesowa, coś spokojnego. nie każdy w sobote ma ochote szaleć, czasami też potrzebne jest jakieś odprężenie, ale zacznijmy od tego, gdzie mieliby występować...? na miłość boską w Przasnyszu nie ma żadnego pub"u a gdzie mowa jakiś klub. mi w Przasnyszu się marzy nie jakaś tam dyskoteka, ale takie miejsce, taka POSIADÓWA, żeby można było się w spokoju napić piwka i posłuchać dobrej muzyki, coś zjeść niebanalnego. w tygodniu jakieś karaoke, a od czasu do czasu jakaś potańcówka. coś oryginalnego, stworzone z pasją, takie klimatyczne miejsce. w tygodniu wolne dla wszystkich a w soboty np +18 i nie w stroju sportowym :)
zapewniam, że nawet w takim Przsnyszu biłyby tłumy na koncerty, chociażby na taką luxtorpedę czy transsex disco tylko potrzebna jest dobra organizacja, reklama i kasa niestety. czegoś takiego nie da się zorganizować z tygodnia na tydzień zapewne, ale sądzę, że jest to realne w Przasnyszu. pamiętajcie, miasto tworzą LUDZIE :)
watpie. Komu by się chciało to organizować. Za bilet mogłabym zapłacić do 40 zł. Oczywiście zależy od zespołu, ale Luxtorpeda czy Hunter jak najbardziej ok ;) do nich za bilet płaci się ok. 30-40 zł
Tylu ludzi narzeka, że nic tu nie ma, że nic się nie robi, że miasto jest ciche i nudne. Zaczęłam wątek bo mam chęci do pracy, chcę coś zrobić, ale odzew jest znikomy. Mieszkam w Przasnyszu od 3 lat. Zaczynam się zastanawiać czy wogóle warto cokolwiek czynić dla tutejszej społeczności. Niby jest źle. Pada propozycja małej zmiany, ale nie widać zainteresowania ze strony mieszkańców. Z tego miejsca, serdecznie dziękuję tym nielicznym osobom, które postanowiły zostawić swoje sugestie.
[cytat]Tylu ludzi narzeka, że nic tu nie ma, że nic się nie robi, że miasto jest ciche i nudne. Zaczęłam wątek bo mam chęci do pracy, chcę coś zrobić, ale odzew jest znikomy. Mieszkam w Przasnyszu od 3 lat. Zaczynam się zastanawiać czy wogóle warto cokolwiek czynić dla tutejszej społeczności. Niby jest źle. Pada propozycja małej zmiany, ale nie widać zainteresowania ze strony mieszkańców. Z tego miejsca, serdecznie dziękuję tym nielicznym osobom, które postanowiły zostawić swoje sugestie.[/cytat]
Nie martw się, ale tak jest nie tylko w Przasnyszu. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo młodzi wyjeżdżają, uciekaja stad. Zostaja tylko "stare zgredy" bez pomyslu, bez motywacji, bez checi dzialania, Przasnysz to miasto emerytów. Niby powstalo jakies tam MLODZI W REGIONIE, ale co to jest i z czym to sie je, to chyba nikt do konca nie wie. Narzekanie to nie tylko przypadlosc mieszkancow Przasnysza. To siega kazdych rodowitych mieszkancow miast. Potrafia tylko narzekac, bluzgac na swoje miasto az w koncu ida na latwizne i wyjezdzaja stad :) ja mimo, ze jestem dosyc mlody jeszcze to mam juz mase pomyslow na zycie, mase energii, tylko brak na razie kasy na coś powaznego :) Ci co juz sie podorabiali, nawet w takim Przasnyszu, to im juz sie nic nie chce. Naprawde super by bylo jakby powstal jakis godny klub/pub w Przasnyszu. Od czasu do czasu jakies ciekawe koncerty. Mnie np zawsze fascynowala Galeria Sowa w Olsztynie. Byl ktos tam? Niby zwykly pub/klub, czasami jakies dobre koncerty, a na scianach podwieszone obrazy sztuki alternatywnej, ciekawe miejsce i godne polecenia, naprawde.
Rozumiem, że dzieci dorastają. Wyjeżdżają na studia, za pracą. Też tak zrobilam. Ale wielu z nich wraca, i ja też wróciłam. I nie zgadzam się z Tobą. Emeryt też potrzebuje rozrywki, styczności z kulturą, niekoniecznie tańców w MDK. Nigdy nie byłam w tym pubie, ale z chęcią zajrzę. Może wpadnie mi nowy pomysł do głowy. :) Młodzi w regionie organizują teraz ferie w MDK i bal przebierańców dla najmłodszych.
Ciekawa inicjatywa olstyńskich artystów niezależnych w ramach projektu "OLSZTYN ŻYJE", niestety miasto spacyfikowało inicjatywę, a szkoda. W tych młodych ludziach jest masa potencjału, brakuje tylko osób, które by ich dobrze nakierowały, żeby nie musieli działać na granicy prawa............ Szkoda, naprawde szkoda
Witam. Być może wątek się powtórzy, ale powala mnie ograniczony dostęp do rozrywki dla dzieci, młodzieży i dorosłych w Przasnyszu. Napiszcie proszę, co myślicie o kameralnych (i większych) koncertach Waszych ulubionych wykonawców. Kogo chcielibyście zobaczyć, posłuchać? Ile jesteście w stanie zapłacić za bilet? Może ktoś byłby zainteresowany muzyka klasyczną? Gatunek muzyczny nie jest istotny. Wybierajcie w granicach finansowego rozsądku. Wiadomo, że nikt Rihanny ściągać tu nie będzie bo to jest zbyt droga inwestycja. Apeluję o poważniejsze potraktowanie tematu. Teksty w stylu wypchaj się, itd... są tu absolutnie zbędne. Jeśli ktoś nie ma nic mądrego do napisania, niech zrezygnuje z wypowiedzi. Bardzo o to proszę.
ja jestem w stanie zapłacić do 30zł za jakiś dobry koncert rockowy. w takich granicach chodzą bilety np za luxtorpedę, goorala, happysad, transsexdisco w klubach innych miast. nawet pamiętam, jeszcze przed występem zespołu enej w MBTM dawali w styczniu koncert w Ciechanowie razem z transsexdisco, współpracowali troche razem podczas tras koncertowych jako, że razem pochodzą z tego samego miasta- Olsztyna. ja jestem młody, posłuchałbym takich kawałków, ale ciekawą sprawą mogłaby być też jakaś muzyka alternatywna, bluesowa, coś spokojnego. nie każdy w sobote ma ochote szaleć, czasami też potrzebne jest jakieś odprężenie, ale zacznijmy od tego, gdzie mieliby występować...? na miłość boską w Przasnyszu nie ma żadnego pub"u a gdzie mowa jakiś klub. mi w Przasnyszu się marzy nie jakaś tam dyskoteka, ale takie miejsce, taka POSIADÓWA, żeby można było się w spokoju napić piwka i posłuchać dobrej muzyki, coś zjeść niebanalnego. w tygodniu jakieś karaoke, a od czasu do czasu jakaś potańcówka. coś oryginalnego, stworzone z pasją, takie klimatyczne miejsce. w tygodniu wolne dla wszystkich a w soboty np +18 i nie w stroju sportowym :)
zapewniam, że nawet w takim Przsnyszu biłyby tłumy na koncerty, chociażby na taką luxtorpedę czy transsex disco tylko potrzebna jest dobra organizacja, reklama i kasa niestety. czegoś takiego nie da się zorganizować z tygodnia na tydzień zapewne, ale sądzę, że jest to realne w Przasnyszu. pamiętajcie, miasto tworzą LUDZIE :)
JAK BY DISCO POLO GRALI TO JO
watpie. Komu by się chciało to organizować. Za bilet mogłabym zapłacić do 40 zł. Oczywiście zależy od zespołu, ale Luxtorpeda czy Hunter jak najbardziej ok ;) do nich za bilet płaci się ok. 30-40 zł
[cytat]JAK BY DISCO POLO GRALI TO JO[/cytat] disco polo wszędzie jest
??
no właśnie
Kto wstawia puste posty? Bez sensu.
Tylu ludzi narzeka, że nic tu nie ma, że nic się nie robi, że miasto jest ciche i nudne. Zaczęłam wątek bo mam chęci do pracy, chcę coś zrobić, ale odzew jest znikomy. Mieszkam w Przasnyszu od 3 lat. Zaczynam się zastanawiać czy wogóle warto cokolwiek czynić dla tutejszej społeczności. Niby jest źle. Pada propozycja małej zmiany, ale nie widać zainteresowania ze strony mieszkańców. Z tego miejsca, serdecznie dziękuję tym nielicznym osobom, które postanowiły zostawić swoje sugestie.
http://www.facebook.com/nextlvl?ref=ts&fref=ts
[cytat]Tylu ludzi narzeka, że nic tu nie ma, że nic się nie robi, że miasto jest ciche i nudne. Zaczęłam wątek bo mam chęci do pracy, chcę coś zrobić, ale odzew jest znikomy. Mieszkam w Przasnyszu od 3 lat. Zaczynam się zastanawiać czy wogóle warto cokolwiek czynić dla tutejszej społeczności. Niby jest źle. Pada propozycja małej zmiany, ale nie widać zainteresowania ze strony mieszkańców. Z tego miejsca, serdecznie dziękuję tym nielicznym osobom, które postanowiły zostawić swoje sugestie.[/cytat]
Nie martw się, ale tak jest nie tylko w Przasnyszu. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo młodzi wyjeżdżają, uciekaja stad. Zostaja tylko "stare zgredy" bez pomyslu, bez motywacji, bez checi dzialania, Przasnysz to miasto emerytów. Niby powstalo jakies tam MLODZI W REGIONIE, ale co to jest i z czym to sie je, to chyba nikt do konca nie wie. Narzekanie to nie tylko przypadlosc mieszkancow Przasnysza. To siega kazdych rodowitych mieszkancow miast. Potrafia tylko narzekac, bluzgac na swoje miasto az w koncu ida na latwizne i wyjezdzaja stad :) ja mimo, ze jestem dosyc mlody jeszcze to mam juz mase pomyslow na zycie, mase energii, tylko brak na razie kasy na coś powaznego :) Ci co juz sie podorabiali, nawet w takim Przasnyszu, to im juz sie nic nie chce. Naprawde super by bylo jakby powstal jakis godny klub/pub w Przasnyszu. Od czasu do czasu jakies ciekawe koncerty. Mnie np zawsze fascynowala Galeria Sowa w Olsztynie. Byl ktos tam? Niby zwykly pub/klub, czasami jakies dobre koncerty, a na scianach podwieszone obrazy sztuki alternatywnej, ciekawe miejsce i godne polecenia, naprawde.
Rozumiem, że dzieci dorastają. Wyjeżdżają na studia, za pracą. Też tak zrobilam. Ale wielu z nich wraca, i ja też wróciłam. I nie zgadzam się z Tobą. Emeryt też potrzebuje rozrywki, styczności z kulturą, niekoniecznie tańców w MDK. Nigdy nie byłam w tym pubie, ale z chęcią zajrzę. Może wpadnie mi nowy pomysł do głowy. :) Młodzi w regionie organizują teraz ferie w MDK i bal przebierańców dla najmłodszych.
http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=3cOcYf 10L0o
Ciekawa inicjatywa olstyńskich artystów niezależnych w ramach projektu "OLSZTYN ŻYJE", niestety miasto spacyfikowało inicjatywę, a szkoda. W tych młodych ludziach jest masa potencjału, brakuje tylko osób, które by ich dobrze nakierowały, żeby nie musieli działać na granicy prawa............ Szkoda, naprawde szkoda