W nawi?zaniu do poprzedniego tematu pt."Dyrektor MDK zrobi? z siebie wa?a" chcia?abym zaznaczy? ?e nie tylko ta przasnyska "persona" skompromitowa?a si? ostatnio. W Tygodniku Ostro??ckim z 11 grudnia 2007 ukaza? si? artyku? pt."Pami?tnik znaleziony po latach" na temat jednego z mieszka?c?w Przasnysza - weterana wojny domowej w Hiszpanii i II wojny ?wiatowej". Autor, niejaki Stanis?aw Drw?cki pisze mniej wi?cej: 1. "W tym okresie niewskazane by?o podawanie uczestnictwa walk w si?ach zbrojnych na zachodzie" - niezbyt po polsku. 2. "Genera? Stanis?aw Sosabowski organizowa? Samodzieln? Brygad? Strzelc?w Karpackich" - Autor pomyli? fakty po pierwsze gen. Sosabowski nie mia? nic wsp?lnego z SBSK, z reszt? by? w tym czasie jeszcze pu?kownikiem. Brygad? stworzy? gen. Kopa?ski. Sosabowski to genera? od spadochroniarzy panie Drw?cki. Pisz? najpro?ciej to mo?e to trafi do autora je?li czyta to forum. 3. " gen. Erwin Rommel - dow?dca Africa Korpus" - to mnie rozbawi?o, albo piszemy terminologi? niemieck? "korps" co jest najcz??ciej spotykane, albo tworzymy polski termin "korpus afryka?ski" lub podobnie. 4. "Po kampanii libijskiej znaczna grupa tobrukczyk?w rozpierzch?a si? po wielu oddzia?ach WP." - ocen? tej wypowiedzi pozostawiam czytaj?cym. 5. "Uczestniczyli w walkach pod Monte Cassino, pod Ankon? orazpod Boliwi?" - Absolutne novum warte Nobla. Polacy walczyli w Ameryce Po?udniowej!!! zapewne chodzi?o o Boloni?. Mia?abym jeszcze kilka punkt?w ale za d?ugi by?by ten post. Autorowi gratuluj?, nie wszystko da si? wyt?umaczy? b??dami w druku. Artyku? nades?a? mi znajomy z Przasnysza, zaiste daje on do my?lenia jak? amatorszczyzn? serwuj? mieszka?com miejscowi "zas?u?eni". Dochodz? mnie r?wnie? wie?ci, cho? z op??nieniem, ?e w Przasnyszu ju? co? zbudowano na cm. ewangelickim. Gratulujemy burmistrzowi, ?e liczy si? z opini? mieszka?c?w.
z tym cmentarzem ciemni ludzie niez?ego zamieszania narobili. nic tam nie zbudowano. obok, na zupe?nie innej dzia?ce powstaje proszkownia mleka. na terenie dawnogo cmentarza, kt?ry od dziesi?tek lat nie pe?ni ju? tej funkcji i nie jest miejscem, w kt?rym obecnie czci si? zmar?ych, wyci?to cz??? krzak?w, przez co wida? prowadzone na s?siedniej posesji du?e roboty. to mo?e tworzy? wra?enie, jakby na cmentarzu prowadzona by?? inwestycja.
w ubieg?ych latach, przed rozpocz?ciem kadencji obecnego burmistrza, na terenie cmentarza postawiono stacj? transformatorow? i zakopano wzd?u? ci?gu, w kt?rym chowano ludzi, rur? kanalizacyjn?. w?wczas ani ?wiat?e TPZP, ani ?wiat?y dyrektor Muzeum, ani ?wiatli mieszka?cy - wszyscy od lat tak niezwykle zaanga?owani w ratowanie i ochron? tego dziedzictwa - siedzieli cicho i nie protestowali. nie krzyczeli, ?e to profanacja, ?e zakopuwanie rury w miejscu grob?w to bezczeszczenie zw?ok itd. nikomu nie przeszkadza?o to, co dzia?o si? w rosn?cych na tym terenie krzakach. czy burmistrz mia?by si? liczy? z tak? opini? mieszka?c?w?
teraz, kiedy nikt tam nic nie buduje, towarzystwo nagle si? obudzi?o i narobi?o wielkiego szumu.
inwestor buduj?cy po s?siedztwie proszkowni?, w kt?rego zak?adzie prac? znajdzie 40 os?b, sk?aduje na terenie dawnego cmentarza przez okres budowy cz??? materia??w. po jej zako?czeniu teren ma by? uporz?dkowany, ogrodzony, a miejsce upami?tnione specjaln? tablic? informuj?c? o spo?eczno?ci ewangelickiej, kt?ra ?y?a kiedy? w Przasnyszu i tu chowa?a swoich zmar?ych.
nied?ugo cmentarz zostanie po raz pierwszy od kilkudziesi?ciu lat (!!!!!!!!!!) w pe?ni uporz?dkowany i upami?tniony. czy w?adze miasta robi? w tej sprawie co? z?ego?
Mam jednak nadziej?, ?e owa tablica pami?tkowa na cmentarzu ewangelickim b?dzie dzie?em znacznie lepszym ni? nasz byczek w parku. A i jedna tablica upami?tniaj?ca wiosny nie czyni. Troszk? pracy w ten kawa?ek ziemi w?o?y? trzeba. To bardzo fajny i strasznie zaniedbany teren.
cotton ja bym na Twoim miejscu tak beztrosko nie atakowa? w swoich opniach Pan?w Kruszewskiego i Krzy?ewskiego oraz TPZP. Nie bardzo to pasuje do Twoich uzewn?trznianych tu pogl?d?w oraz do bliskich zwi?zk?w (bardzo bliskich...) z obecnym burmistrzem. Przecie? jakby nie Oni nie by?o by Trochimiuka na foltelu burmistrza, no i Ciebie...
Nie jestem owocem zwi?zku pan?w Krzy?ewskiego i Kruszewskiego i nic im nie zawdzi?czam, a ju? w szczeg?lno?ci faktu, ?e istniej?. Nie pe?ni? tak?e ?adnej funkcji publicznej, nie pracuj? w samorz?dzie ani w jednostkach organizacyjnych miasta. Dzia?alno?? tych pan?w nie zaz?bia si? z moj? dzia?alno?ci?.
Wiem jednak co robi? i nie mam najlepszej opinii o tej dzia?alno?ci, w szczeg?lno?ci o pracy i kompetencjach pana Kruszewskiego, kt?rego dyrektorowanie w MDK oceniam bardzo nisko.
Co do cmentarza - prawda jest taka, jak napisa?em. I nie wa?ne jaka jest moja opinia o konkretnych osobach. Zrobiono niepotrzebny ha?as tam, gdzie problem nie istnia?. To nie poprawia mojej opinii na temat os?b, kt?re najg?o?niej krzycza?y.
Czy nie mam prawa do wyra?enia opinii o galerii sztuki wsp??czesnej stworzonej przez tych pan?w? T? galeri? w dniu jej otwarcia publicznie wy?mia? (zaproszony przez samych organizator?w) artysta Andrzej Kalina. Mia? swoj? osob? uwiarygodni? ca?e to przedsi?wzi?cie, a sko?czy?o si? na niez?ej krytyce.
Z wypowiedzi Janka wnioskuj?, ?e w mie?cie decyduj?cy g?os w sprawie obsady stanowisk w samorz?dzie ma duet MDK + TPZP. B?d?my powa?ni, MDK jest organem samorz?du odpowiedzialnym za sprawy kultury a TPZP to, jak sama nazwa wskazuje towarzystwo mi?o?nik?w i nic wi?cej. A ?e kieruj? nimi ludzie o "pewnych" ambicjach, mo?na odnie?? wra?enie ?e nadaj? ton miastu. A w kwestii "rze?by" to rzeczywi?cie wywo?uje ona pewne politowanie nie dla artysty i tw?rc?w owej galerii, tylko z powodu miejsca gdzie j? ustawiono. Ptaki dobitnie wyrazi?y na niej sw?j zachwyt dla sztuki. A czy wiecie Pa?stwo, ?e podczas kopania fundamentu pod jej cok?? wykopano szcz?tki ludzkie? W tym miejscu istnia? ?redniowieczny cmentarz wok?? ko?cio?a ?w. Ducha i cz??ciowo s?u?y? tak?e parafii farnej do ko?ca XV wieku.
sam byk mi nie przeszkadza ale nazywanie jednej rze?bki galeri? i organizowanie jej w?a?nie w takim miejscu - wybaczcie, ale to trudno pozostawi? bez negatywnego komentarza
A ja ukrywa? nie b?d?. Pierwsz? i jedyn? moj? reakcj? na byczka by? ?miech Bardzo ?adne to zwierz?, bardzo ?adna te? rze?ba Okre?li? bym j? nawet s?owem - nijaka. Prosz? wi?c o wi?cej takich
[quote=cotton]T? galeri? w dniu jej otwarcia publicznie wy?mia? (zaproszony przez samych organizator?w) artysta Andrzej Kalina. Mia? swoj? osob? uwiarygodni? ca?e to przedsi?wzi?cie, a sko?czy?o si? na niez?ej krytyce. [/quote]
Hmm, widz?, ?e nawet prawdziwego artyst? przasnyska sztuka potrafi rozbawi?. Z tego wnioskuj?, ?e by?e? cotton na tej szumnej uroczysto?ci. M?g?by? poda? wi?cej szczeg???w?
Dok?adnie tak, ja te? pragn??bym zg??bi? t? skrywan? prawd?. Je?li wi?c kto? by? na tej zapewne wspania?ej uroczysto?ci, na kt?rej zaprezentowano dumnego byczka, niech podzieli si? wiadomo?ciami. Niech opisze reakcj? i ludzi i artysty pana zaproszonego. Je?li byczek to kicz nazwijmy go s?owem tym.
A czy ja z ch?opakami swoimi, te? mog? co? wyrze?bi? ??
Jakiego? ko?lawca stworzymy i galeri? sztuki wzbogacimy ?
A ja mam plan. Pomys? genialny. Mog? pisa? co chc?, gdy? i tak nikt nie wie kim jestem :)
Ale plan idealny jest. Zapomnijmy o rze?bach, zapomnijmy. Je?li chcemy wdra?a? w miasto sztuk?, wyczula? ludzi na piekno sztuki. Zr?bmy inaczej. Mamy w mie?cie malarzy, czy domoros?ych, czy te? po szko?ach. dajmy im szans? zaistnie? w naszych umys?ach. Dajmy im szans? publicznego istnienia. S? du?e oszklone tablice reklamowe, a gdyby tak kilka takich tablic ustawic w wa?nych i widocznych, ucz?szczanych miejscach naszego miasta, w srodku zamie?ci? obrazy, rysunki naszych artyst?w. Zrobi? sta?? galeri?, na zawsze ju?. niech stoj?. Obrazy du?ego formatu, ?eby by?o na czym oko powiesi?. Kilka- kilkana?cie na ca?e miasto rozrzuconych. Jedna tablica, jeden obraz. Og?osi? mo?na konkurs na najlepsze prace i niech s? widoczne. To mo?na wykona? i ma?ym kosztem i ?adnie. Cmentarz Ewangelicki- ma by? tablica pami?tkowa, ale mo?na by do tego stworzy? taki w?a?nie obraz upamietniaj?cy. Du?y, owszem widoczny i tchn?cy w pamie? . Ma?y koszt, efekt chyba do?? widoczny. Ma?y park, gdzie? jeszcze - miasto jako galeria.
Jak wyczuwam, yeti jest raczej tym domoros?ym artyst?, kt?ry na dodatek odkry? zasady korzystania z forum. Pomys? jak pomys?, pozostawiam bez komentarza. Po pierwsze w?adze nie zgodzi?yby si? na umieszczenie wielkich tablic w wa?nych punktach miasta, po drugie gdzie by? je chcia? umie?ci?? Musz? to zaopiniowa? okoliczni mieszka?cy zanim przes?oni im si? widok tablic?. Po trzecie, gdyby nawet umieszczono co? takiego, to my?l?, ?e ju? pierwszej nocy pos?u?y?yby za tablice do grafitti. A przede wszystkim, je?li chcesz malowa? cmentarz ewangelicki to ?ycz? powodzenia. Konia z rz?dem temu, kto posiada jakiekolwiek zdj?cia i materia?y dotycz?ce tego cmentarza. W Przasnyszu kilka zdj?? z okresu mi?dzywojennego przedstawiaj?ce cmentarz i dokumenty go opisuj?ce ma tylko jedna osoba, kt?ra bynajmniej nie jest lokalnym "zas?u?onym". Dzi?ki jej uprzejmo?ci odbitki mam r?wnie? ja. Owszem, mo?na zebra? relacje ludzi go pami?taj?cych, ale nie odtworzy to rzeczywistego uk?adu przestrzennego jakiegokolwiek obiektu, czy to cmentarz, kamienica itp. Dlatego pomys? yeti nale?y raczej potraktowa? jako "sen pijanego artysty", jak to ?piewa? niegdy? Dauszkiewicz.
Zooooonk panie nasdac i to razy 2 :-) Nie jestem ani domoros?ym artyst? pragn?cym upi?ksza? miasto, ani te? nie jest to moje pierwsze spotkanie z forum. Zasady korzystania z forum, cho? wydawa? si? mog? trudne, zapewniam wcale takie nie s? :-) P?dzel w r?ku to ja trzyma?em na plastyce, lat wstecz wiele temu. Post ten napisa?em ot tak zwyczajnie. Mia?em pomys?, wielki plan. Genialna wizja miasta. Podzieli? si? z wami zapragn??em my?lami swemi. Szuka? sposobu na promocj?, upi?kszanie miasta mo?na wsz?dzie gdzie jest szansa, m?odzi-gniewni arty?ci malarze, niech wyjd? na ulic? miasta. a tu tylko " Budujecie dyskotek? w samym centrum miasta"
Mo?ci pan dyrektorek i jego za?oga to niez?a mena?eria nieudacznik?w zyciowych.kto chcoc raz mia? do czynienia z "dzia?alno?ci?" przasnyskiego MDK-u ten wie, ?e to jedna wielka ?enaaaada i wyrzucanie publicznych pieni?dzy w b?oto. A te ich pomys?y to po?al si? Bo?e. wstyd, ze miasto z takimi tradycjami i potencjalem, nie ma po?zdnego Domu Kultury, zarz?dzanego przez sprawnego menad?era, a nie leniwego fajt?ap
Mi?a dyskusja,ale mo?emy porozmawia? oko w oko.Zapraszam ch?tnych do klubu po Parkowej w MDK 16 luty(sobota) godz.17. na Slajdowisko "Z biegiem Gangesu".Waldemar Krzy?ewski
No mi?a. A Klub po parkowej je?li mozna to miejsce wog?le jako? nazwa?, bo tam sie nic nie dzieje trzeba wykorzysta? dla lokalnej spo?eczno?ci, dla dzieci i m?odzie?y. Tam sie musi fizycznie co? dzie? dla tych ludzi. Nie wiem jakis tenis, jakie? gry, k??ka zainteresowa?, ale nie p?atne, ?eby mogli si? na nich dorabia? "przyjaciele" z Towarzystawa. Taki kawa? miejsca. Wstyd panie dyrektorze. A tak jak sie nie ma ?adnych w?asnych pomys??w i inicjatywy to sa w?a?nie tego rodzaju propozycje koleg?w. Ech jedna wielka lipa
Do chciwo?c: Nie przychod?. Nikt po Tobie p?akac nie b?dzie. Ja przyjd?. Mo?e byc interesuj?co.
Do Janka: To prawda, ten lokal nale?a?oby zagospodarowac. To przede wszystkim zadanie dyrektora Kruszewskiego, ale tak?e nas wszystkich. Co do Towarzystwa: ono si? na niczym do tej pory "nie ob?owi?o" i nie ma takiej mo?liwo?ci. Bez przesady.
Do Per?y- a sk?d wiesz, kto p?aka? bedzie, a kto nie ? A ja zap?acz? ?e?my si? nie spotkali. Tragedia ma ?yciowa to. Ach - gdybym tylko wcze?niej wiedzia?, ?e b?dziesz. No tak ptak se lata? prosto, w g?r?, w prawo i na lewo.
Moim zdaniem,slajdowisko by?o bardzo ciekawym wydarzeniem.Zdaje sobie sprawe,?e jest to ocena subiektywna,bo jedn? z os?b opowiadaj?cych, by?a moja c?rka.S?dze,?e takich spotka? na kt?rych m?odzi ludzie prezentowali by swoje wra?enia z podr?zy czy pracy i to niekoniecznie w dalekich krainach mo?e by? wi?cej.W polsce te? mamy wiele ciekawych region?w o kt?rych niewiele wiemy.Jakby kto? chcia? zrobi? i zaprezentowa? taki reporta? ch?tnie zasponsoruj? sotkanie z w?asnej kieszeni i pomog? przy jego organizacji.Waldemar Krzy?ewski.
W?a?nie dotar?am do Waszego forum, wypowiedzi s? nasycone emocjami- to dobrze, po to s? fora dyskusyjne:) Jednakowo? (wzorem jednego z moich for?w) pragn? zwr?ci? uwag? na u?ywanie przez Was pe?nych danych osobowych os?b, o kt?rych piszecie. Niestety, jest to zabronione ustaw? i karalne w dodatku. Nie liczy?abym zbytnio na to, ?e osoby krytykowane nie czyta?y Waszych wypowiedzi- my?l?, ?e zaniecha?y pr?b odwetu. By?am kiedy? w Przasnyszu, pami?tam, ?e podoba?a mi si? kameralna uroda miasta. Pami?tam, ?e pomy?la?am, ?e mog?abym tu zamieszka?, uciec z wielkiego miasta, gdzie ?yj? Mo?na wykorzysta? Wasz entuzjazm na zrobienie czego? dobrego dla Miasta, dla Was wszystkich- mo?e jaka? rze?ba do galerii... chocia? mi akurat St?pkowski si? podoba, a jestem plastykiem:) A po wylaniu za?ale?- wykasowa? nazwiska, przecie? to ma?e miasto, i tak ka?dy wie, o kim m?wicie. Pami?tajcie te? o prawie do obrony atakowanego cz?owieka- nie ka?dy jest ca?kiem z?y, kto jest bez winy... Hmmm- rozpisa?am si? do ludzi, kt?rych nie znam, na temat, kt?ry mnie nie dotyczy. Przepraszam, ale tak?e nale?? do "elit", z kt?rych si? wy?miewacie niekt?rzy. I musz? przyzna?, ?e po kilkunastu latach walk ze skorup? w zawodzie nauczyciela, opinie generalizuj?ce s? dla mnie bolesne- st?d......lekcja:) Art. 49. 1. Kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, cho? ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do kt?rych przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do lat 2.
Art. 51. 1. Kto administruj?c zbiorem danych lub b?d?c obowi?zany do ochrony danych osobowych udost?pnia je lub umo?liwia dost?p do nich osobom nieupowa?nionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do lat 2. 2. Je?eli sprawca dzia?a nieumy?lnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do roku.
Pozdrawiam Forumowicz?w- tych przeciw i tych za:)))
My r?wnie? Ciebie serdecznie pozdrawiamy. Zagl?daj na nasze forum. My si? troch? k??cimy, ale "kto si? czubi, ten si? lubi". Nasze forum to dow?d na to, ?e ?ycie w ma?ych miasteczkach ma sw?j urok, acz nie wszyscy go doceniaj?. Osobi?cie uwielbiam ma?e miasteczka. Co do nazwisk, masz racj?. Ja staram si? unika? ich u?ywania. Dzi? zapomnia?am si? i z?ama?am t? zasad? , zaraz si? poprawi?. Dzi?kuj? za przypomnienie .
Id?c tym tropem ka?da gazeta musia?aby ka?dorazowo pozyskiwa? zgod? na wydrukowanie nazwiska od osoby, o kt?rej pisze na swoich ?amach.?A przecie? nie tak to si? dzieje...
W tym konkretnym przypadku zacytowane przepisy nie maj? zastosowania.
Post na forum nie jest zbiorem danych osobowych. Osoby opisywane w postach powy?ej s? osobami publicznymi, kt?rych nazwiska i funkcje s? publicznie znane, dost?pne w internecie na stronach organizacji i instytucji, z kt?rymi s? zwi?zane - upublicznione przez samych zainteresowanych. Dane Dyrektora MDK sa dost?pne na stronie MDK i Urz?du Miasta, dane Prezesa TPZP na stronie TPZP, stronie jego prywatnego Muzeum Weterynarii oraz w Krajowym Rejestrze S?dowym (tu imi? i nazwisko wraz z numerem PESEL), do kt?rego zasob?w r?wnie? jest dost?p przez Internet. Ponadto jeden z pan?w, kt?rych dzia?alno?c by?a komentowana, pe?ni funkcj? urz?dnika pa?stwowego wybranego z konkursu, kt?rego dzia?alno?? mo?e by? poddawana ocenie.
No tak, cotton! Ale je?eli podpisuj? si? nickami, mo?na by na tym poprzesta?. Cho? oni sami pos?uguj? si? czasem prawdziwymi nazwiskami, wi?c tak naprawd? nie zawsze dbaj? o anonimowo??. By? mo?e, ?e przepis prawny nie ma tu zastosowania, nie bada?am, ja jednak wol? nicki.
Pozdrawiam ponownie- ciesz? si?, ?e forum ?yje Odpowiadam cottonowi: wiesz, rzeczywi?cie s? to dane osobowe os?b publicznych, jednak?e bez dodatkowych ozdobnik?w typu: "le?", czy innych, jeszcze bardziej obra?liwych... jest znany w psychologii "Efekt Polyanny"- trzeba doszukiwa? si? w ka?dym zdarzeniu nie tylko negatyw?w, ale pozytywnych cech... Nie dajmy si? zwariowa? naszej narodowej przywarze- ?d?b?o w oku bli?niego, ale belki w swoim..." Czy rzeczywi?cie nic pozytywnego nie da si? o dyrektorze MDKu powiedzie?? Nie wierz?, ?e belfer, cz?owiek kultury nie zrobi? nic dla swojego rodzinnego miasta. O politykach sie nie wypowiadam- tu ci??ko o pozytyw, a lepiej wcale...:) Mam nadziej?, ?e odwiedz? Wasze pi?kne (a nie zapyzia?e- jak gdzie? na forum wyczyta?am) miasto- mo?ecie by? z niego dumni- wiele Was ??czy, mo?ecie co? zdzia?a?- ja niestety w moim molochu niewiele mog?, cho? zapale?c?w i tu nie brakuje. Pozdrawiam, do nast?pnego wej?cia
W nawi?zaniu do poprzedniego tematu pt."Dyrektor MDK zrobi? z siebie wa?a" chcia?abym zaznaczy? ?e nie tylko ta przasnyska "persona" skompromitowa?a si? ostatnio. W Tygodniku Ostro??ckim z 11 grudnia 2007 ukaza? si? artyku? pt."Pami?tnik znaleziony po latach" na temat jednego z mieszka?c?w Przasnysza - weterana wojny domowej w Hiszpanii i II wojny ?wiatowej". Autor, niejaki Stanis?aw Drw?cki pisze mniej wi?cej:
1. "W tym okresie niewskazane by?o podawanie uczestnictwa walk w si?ach zbrojnych na zachodzie" - niezbyt po polsku.
2. "Genera? Stanis?aw Sosabowski organizowa? Samodzieln? Brygad? Strzelc?w Karpackich" - Autor pomyli? fakty po pierwsze gen. Sosabowski nie mia? nic wsp?lnego z SBSK, z reszt? by? w tym czasie jeszcze pu?kownikiem. Brygad? stworzy? gen. Kopa?ski. Sosabowski to genera? od spadochroniarzy panie Drw?cki. Pisz? najpro?ciej to mo?e to trafi do autora je?li czyta to forum.
3. " gen. Erwin Rommel - dow?dca Africa Korpus" - to mnie rozbawi?o, albo piszemy terminologi? niemieck? "korps" co jest najcz??ciej spotykane, albo tworzymy polski termin "korpus afryka?ski" lub podobnie.
4. "Po kampanii libijskiej znaczna grupa tobrukczyk?w rozpierzch?a si? po wielu oddzia?ach WP." - ocen? tej wypowiedzi pozostawiam czytaj?cym.
5. "Uczestniczyli w walkach pod Monte Cassino, pod Ankon? orazpod Boliwi?" - Absolutne novum warte Nobla. Polacy walczyli w Ameryce Po?udniowej!!! zapewne chodzi?o o Boloni?.
Mia?abym jeszcze kilka punkt?w ale za d?ugi by?by ten post. Autorowi gratuluj?, nie wszystko da si? wyt?umaczy? b??dami w druku. Artyku? nades?a? mi znajomy z Przasnysza, zaiste daje on do my?lenia jak? amatorszczyzn? serwuj? mieszka?com miejscowi "zas?u?eni".
Dochodz? mnie r?wnie? wie?ci, cho? z op??nieniem, ?e w Przasnyszu ju? co? zbudowano na cm. ewangelickim. Gratulujemy burmistrzowi, ?e liczy si? z opini? mieszka?c?w.
z tym cmentarzem ciemni ludzie niez?ego zamieszania narobili. nic tam nie zbudowano. obok, na zupe?nie innej dzia?ce powstaje proszkownia mleka. na terenie dawnogo cmentarza, kt?ry od dziesi?tek lat nie pe?ni ju? tej funkcji i nie jest miejscem, w kt?rym obecnie czci si? zmar?ych, wyci?to cz??? krzak?w, przez co wida? prowadzone na s?siedniej posesji du?e roboty. to mo?e tworzy? wra?enie, jakby na cmentarzu prowadzona by?? inwestycja.
w ubieg?ych latach, przed rozpocz?ciem kadencji obecnego burmistrza, na terenie cmentarza postawiono stacj? transformatorow? i zakopano wzd?u? ci?gu, w kt?rym chowano ludzi, rur? kanalizacyjn?. w?wczas ani ?wiat?e TPZP, ani ?wiat?y dyrektor Muzeum, ani ?wiatli mieszka?cy - wszyscy od lat tak niezwykle zaanga?owani w ratowanie i ochron? tego dziedzictwa - siedzieli cicho i nie protestowali. nie krzyczeli, ?e to profanacja, ?e zakopuwanie rury w miejscu grob?w to bezczeszczenie zw?ok itd. nikomu nie przeszkadza?o to, co dzia?o si? w rosn?cych na tym terenie krzakach. czy burmistrz mia?by si? liczy? z tak? opini? mieszka?c?w?
teraz, kiedy nikt tam nic nie buduje, towarzystwo nagle si? obudzi?o i narobi?o wielkiego szumu.
inwestor buduj?cy po s?siedztwie proszkowni?, w kt?rego zak?adzie prac? znajdzie 40 os?b, sk?aduje na terenie dawnego cmentarza przez okres budowy cz??? materia??w. po jej zako?czeniu teren ma by? uporz?dkowany, ogrodzony, a miejsce upami?tnione specjaln? tablic? informuj?c? o spo?eczno?ci ewangelickiej, kt?ra ?y?a kiedy? w Przasnyszu i tu chowa?a swoich zmar?ych.
nied?ugo cmentarz zostanie po raz pierwszy od kilkudziesi?ciu lat (!!!!!!!!!!) w pe?ni uporz?dkowany i upami?tniony. czy w?adze miasta robi? w tej sprawie co? z?ego?
Mam jednak nadziej?, ?e owa tablica pami?tkowa na cmentarzu ewangelickim b?dzie dzie?em znacznie lepszym ni? nasz byczek w parku.
A i jedna tablica upami?tniaj?ca wiosny nie czyni.
Troszk? pracy w ten kawa?ek ziemi w?o?y? trzeba.
To bardzo fajny i strasznie zaniedbany teren.
byk w parku powoduje skr?t kiszek ale to jest dzie?ko duetu cwaniak?w: Kruszewski i Krzy?ewski, a samorz?d nie ma z tym nic wsp?lnego.
cotton ja bym na Twoim miejscu tak beztrosko nie atakowa? w swoich opniach Pan?w Kruszewskiego i Krzy?ewskiego oraz TPZP. Nie bardzo to pasuje do Twoich uzewn?trznianych tu pogl?d?w oraz do bliskich zwi?zk?w (bardzo bliskich...) z obecnym burmistrzem. Przecie? jakby nie Oni nie by?o by Trochimiuka na foltelu burmistrza, no i Ciebie...
Nie jestem owocem zwi?zku pan?w Krzy?ewskiego i Kruszewskiego i nic im nie zawdzi?czam, a ju? w szczeg?lno?ci faktu, ?e istniej?. Nie pe?ni? tak?e ?adnej funkcji publicznej, nie pracuj? w samorz?dzie ani w jednostkach organizacyjnych miasta. Dzia?alno?? tych pan?w nie zaz?bia si? z moj? dzia?alno?ci?.
Wiem jednak co robi? i nie mam najlepszej opinii o tej dzia?alno?ci, w szczeg?lno?ci o pracy i kompetencjach pana Kruszewskiego, kt?rego dyrektorowanie w MDK oceniam bardzo nisko.
Co do cmentarza - prawda jest taka, jak napisa?em. I nie wa?ne jaka jest moja opinia o konkretnych osobach. Zrobiono niepotrzebny ha?as tam, gdzie problem nie istnia?. To nie poprawia mojej opinii na temat os?b, kt?re najg?o?niej krzycza?y.
Czy nie mam prawa do wyra?enia opinii o galerii sztuki wsp??czesnej stworzonej przez tych pan?w? T? galeri? w dniu jej otwarcia publicznie wy?mia? (zaproszony przez samych organizator?w) artysta Andrzej Kalina. Mia? swoj? osob? uwiarygodni? ca?e to przedsi?wzi?cie, a sko?czy?o si? na niez?ej krytyce.
Z wypowiedzi Janka wnioskuj?, ?e w mie?cie decyduj?cy g?os w sprawie obsady stanowisk w samorz?dzie ma duet MDK + TPZP. B?d?my powa?ni, MDK jest organem samorz?du odpowiedzialnym za sprawy kultury a TPZP to, jak sama nazwa wskazuje towarzystwo mi?o?nik?w i nic wi?cej. A ?e kieruj? nimi ludzie o "pewnych" ambicjach, mo?na odnie?? wra?enie ?e nadaj? ton miastu. A w kwestii "rze?by" to rzeczywi?cie wywo?uje ona pewne politowanie nie dla artysty i tw?rc?w owej galerii, tylko z powodu miejsca gdzie j? ustawiono. Ptaki dobitnie wyrazi?y na niej sw?j zachwyt dla sztuki. A czy wiecie Pa?stwo, ?e podczas kopania fundamentu pod jej cok?? wykopano szcz?tki ludzkie? W tym miejscu istnia? ?redniowieczny cmentarz wok?? ko?cio?a ?w. Ducha i cz??ciowo s?u?y? tak?e parafii farnej do ko?ca XV wieku.
sam byk mi nie przeszkadza ale nazywanie jednej rze?bki galeri? i organizowanie jej w?a?nie w takim miejscu - wybaczcie, ale to trudno pozostawi? bez negatywnego komentarza
A ja ukrywa? nie b?d?. Pierwsz? i jedyn? moj? reakcj? na byczka by? ?miech
Bardzo ?adne to zwierz?, bardzo ?adna te? rze?ba
Okre?li? bym j? nawet s?owem - nijaka.
Prosz? wi?c o wi?cej takich
[quote=cotton]T? galeri? w dniu jej otwarcia publicznie wy?mia? (zaproszony przez samych organizator?w) artysta Andrzej Kalina. Mia? swoj? osob? uwiarygodni? ca?e to przedsi?wzi?cie, a sko?czy?o si? na niez?ej krytyce.
[/quote]
Hmm, widz?, ?e nawet prawdziwego artyst? przasnyska sztuka potrafi rozbawi?. Z tego wnioskuj?, ?e by?e? cotton na tej szumnej uroczysto?ci. M?g?by? poda? wi?cej szczeg???w?
Dok?adnie tak, ja te? pragn??bym zg??bi? t? skrywan? prawd?.
Je?li wi?c kto? by? na tej zapewne wspania?ej uroczysto?ci, na kt?rej zaprezentowano dumnego byczka, niech podzieli si? wiadomo?ciami.
Niech opisze reakcj? i ludzi i artysty pana zaproszonego.
Je?li byczek to kicz nazwijmy go s?owem tym.
A czy ja z ch?opakami swoimi, te? mog? co? wyrze?bi? ??
Jakiego? ko?lawca stworzymy i galeri? sztuki wzbogacimy ?
A ja mam plan.
Pomys? genialny.
Mog? pisa? co chc?, gdy? i tak nikt nie wie kim jestem :)
Ale plan idealny jest.
Zapomnijmy o rze?bach, zapomnijmy.
Je?li chcemy wdra?a? w miasto sztuk?, wyczula? ludzi na piekno sztuki. Zr?bmy inaczej.
Mamy w mie?cie malarzy, czy domoros?ych, czy te? po szko?ach.
dajmy im szans? zaistnie? w naszych umys?ach. Dajmy im szans? publicznego istnienia.
S? du?e oszklone tablice reklamowe, a gdyby tak kilka takich tablic ustawic w wa?nych i widocznych, ucz?szczanych miejscach naszego miasta, w srodku zamie?ci? obrazy, rysunki naszych artyst?w.
Zrobi? sta?? galeri?, na zawsze ju?. niech stoj?.
Obrazy du?ego formatu, ?eby by?o na czym oko powiesi?.
Kilka- kilkana?cie na ca?e miasto rozrzuconych.
Jedna tablica, jeden obraz.
Og?osi? mo?na konkurs na najlepsze prace i niech s? widoczne.
To mo?na wykona? i ma?ym kosztem i ?adnie.
Cmentarz Ewangelicki- ma by? tablica pami?tkowa, ale mo?na by do tego stworzy? taki w?a?nie obraz upamietniaj?cy.
Du?y, owszem widoczny i tchn?cy w pamie? .
Ma?y koszt, efekt chyba do?? widoczny.
Ma?y park, gdzie? jeszcze - miasto jako galeria.
Jak wyczuwam, yeti jest raczej tym domoros?ym artyst?, kt?ry na dodatek odkry? zasady korzystania z forum. Pomys? jak pomys?, pozostawiam bez komentarza. Po pierwsze w?adze nie zgodzi?yby si? na umieszczenie wielkich tablic w wa?nych punktach miasta, po drugie gdzie by? je chcia? umie?ci?? Musz? to zaopiniowa? okoliczni mieszka?cy zanim przes?oni im si? widok tablic?. Po trzecie, gdyby nawet umieszczono co? takiego, to my?l?, ?e ju? pierwszej nocy pos?u?y?yby za tablice do grafitti. A przede wszystkim, je?li chcesz malowa? cmentarz ewangelicki to ?ycz? powodzenia. Konia z rz?dem temu, kto posiada jakiekolwiek zdj?cia i materia?y dotycz?ce tego cmentarza. W Przasnyszu kilka zdj?? z okresu mi?dzywojennego przedstawiaj?ce cmentarz i dokumenty go opisuj?ce ma tylko jedna osoba, kt?ra bynajmniej nie jest lokalnym "zas?u?onym". Dzi?ki jej uprzejmo?ci odbitki mam r?wnie? ja. Owszem, mo?na zebra? relacje ludzi go pami?taj?cych, ale nie odtworzy to rzeczywistego uk?adu przestrzennego jakiegokolwiek obiektu, czy to cmentarz, kamienica itp. Dlatego pomys? yeti nale?y raczej potraktowa? jako "sen pijanego artysty", jak to ?piewa? niegdy? Dauszkiewicz.
Zooooonk panie nasdac i to razy 2 :-)
Nie jestem ani domoros?ym artyst? pragn?cym upi?ksza? miasto, ani te? nie jest to moje pierwsze spotkanie z forum.
Zasady korzystania z forum, cho? wydawa? si? mog? trudne, zapewniam wcale takie nie s? :-)
P?dzel w r?ku to ja trzyma?em na plastyce, lat wstecz wiele temu.
Post ten napisa?em ot tak zwyczajnie.
Mia?em pomys?, wielki plan.
Genialna wizja miasta.
Podzieli? si? z wami zapragn??em my?lami swemi.
Szuka? sposobu na promocj?,
upi?kszanie miasta mo?na wsz?dzie gdzie jest szansa,
m?odzi-gniewni arty?ci malarze,
niech wyjd? na ulic? miasta.
a tu tylko " Budujecie dyskotek? w samym centrum miasta"
Pochwalam Kruszewskiego, bo pr?buje cos robi?, a nie narzeka tak jak wy i reszta wymagaj?cych !!!
eeeeeeeeeeeeeheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh eheheheheheheheheheh
Se pochwalaj.
No skoro Ty to i Ja si? do??cz? do pochwa?
I moich trzech koleg?w.
Mo?ci pan dyrektorek i jego za?oga to niez?a mena?eria nieudacznik?w zyciowych.kto chcoc raz mia? do czynienia z "dzia?alno?ci?" przasnyskiego MDK-u ten wie, ?e to jedna wielka ?enaaaada i wyrzucanie publicznych pieni?dzy w b?oto. A te ich pomys?y to po?al si? Bo?e. wstyd, ze miasto z takimi tradycjami i potencjalem, nie ma po?zdnego Domu Kultury, zarz?dzanego przez sprawnego menad?era, a nie leniwego fajt?ap
Mi?a dyskusja,ale mo?emy porozmawia? oko w oko.Zapraszam ch?tnych do klubu po Parkowej w MDK 16 luty(sobota) godz.17. na Slajdowisko "Z biegiem Gangesu".Waldemar Krzy?ewski
Ja nie przyjde :)
No mi?a. A Klub po parkowej je?li mozna to miejsce wog?le jako? nazwa?, bo tam sie nic nie dzieje trzeba wykorzysta? dla lokalnej spo?eczno?ci, dla dzieci i m?odzie?y. Tam sie musi fizycznie co? dzie? dla tych ludzi. Nie wiem jakis tenis, jakie? gry, k??ka zainteresowa?, ale nie p?atne, ?eby mogli si? na nich dorabia? "przyjaciele" z Towarzystawa.
Taki kawa? miejsca. Wstyd panie dyrektorze.
A tak jak sie nie ma ?adnych w?asnych pomys??w i inicjatywy to sa w?a?nie tego rodzaju propozycje koleg?w.
Ech jedna wielka lipa
Do chciwo?c: Nie przychod?. Nikt po Tobie p?akac nie b?dzie. Ja przyjd?. Mo?e byc interesuj?co.
Do Janka: To prawda, ten lokal nale?a?oby zagospodarowac. To przede wszystkim zadanie dyrektora Kruszewskiego, ale tak?e nas wszystkich. Co do Towarzystwa: ono si? na niczym do tej pory "nie ob?owi?o" i nie ma takiej mo?liwo?ci. Bez przesady.
Do Per?y- a sk?d wiesz, kto p?aka? bedzie, a kto nie ?
A ja zap?acz? ?e?my si? nie spotkali.
Tragedia ma ?yciowa to.
Ach - gdybym tylko wcze?niej wiedzia?, ?e b?dziesz.
No tak ptak se lata? prosto, w g?r?, w prawo i na lewo.
Nie p?acz..... ?e?my si? nie spotkali. Mo?e innym razem.
I jak by?o na Slajdowisku ?
Moim zdaniem,slajdowisko by?o bardzo ciekawym wydarzeniem.Zdaje sobie sprawe,?e jest to ocena subiektywna,bo jedn? z os?b opowiadaj?cych, by?a moja c?rka.S?dze,?e takich spotka? na kt?rych m?odzi ludzie prezentowali by swoje wra?enia z podr?zy czy pracy i to niekoniecznie w dalekich krainach mo?e by? wi?cej.W polsce te? mamy wiele ciekawych region?w o kt?rych niewiele wiemy.Jakby kto? chcia? zrobi? i zaprezentowa? taki reporta? ch?tnie zasponsoruj? sotkanie z w?asnej kieszeni i pomog? przy jego organizacji.Waldemar Krzy?ewski.
Naprawd? by?o bardzo sympatycznie!
W?a?nie dotar?am do Waszego forum, wypowiedzi s? nasycone emocjami- to dobrze, po to s? fora dyskusyjne:)
Jednakowo? (wzorem jednego z moich for?w) pragn? zwr?ci? uwag? na u?ywanie przez Was pe?nych danych osobowych os?b, o kt?rych piszecie. Niestety, jest to zabronione ustaw? i karalne w dodatku. Nie liczy?abym zbytnio na to, ?e osoby krytykowane nie czyta?y Waszych wypowiedzi- my?l?, ?e zaniecha?y pr?b odwetu.
By?am kiedy? w Przasnyszu, pami?tam, ?e podoba?a mi si? kameralna uroda miasta. Pami?tam, ?e pomy?la?am, ?e mog?abym tu zamieszka?, uciec z wielkiego miasta, gdzie ?yj?
Mo?na wykorzysta? Wasz entuzjazm na zrobienie czego? dobrego dla Miasta, dla Was wszystkich- mo?e jaka? rze?ba do galerii... chocia? mi akurat St?pkowski si? podoba, a jestem plastykiem:)
A po wylaniu za?ale?- wykasowa? nazwiska, przecie? to ma?e miasto, i tak ka?dy wie, o kim m?wicie. Pami?tajcie te? o prawie do obrony atakowanego cz?owieka- nie ka?dy jest ca?kiem z?y, kto jest bez winy...
Hmmm- rozpisa?am si? do ludzi, kt?rych nie znam, na temat, kt?ry mnie nie dotyczy. Przepraszam, ale tak?e nale?? do "elit", z kt?rych si? wy?miewacie niekt?rzy. I musz? przyzna?, ?e po kilkunastu latach walk ze skorup? w zawodzie nauczyciela, opinie generalizuj?ce s? dla mnie bolesne- st?d......lekcja:)
Art. 49. 1. Kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, cho? ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do kt?rych przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do lat 2.
Art. 51. 1. Kto administruj?c zbiorem danych lub b?d?c obowi?zany do ochrony danych osobowych udost?pnia je lub umo?liwia dost?p do nich osobom nieupowa?nionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do lat 2.
2. Je?eli sprawca dzia?a nieumy?lnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno?ci albo pozbawienia wolno?ci do roku.
Pozdrawiam Forumowicz?w- tych przeciw i tych za:)))
My r?wnie? Ciebie serdecznie pozdrawiamy. Zagl?daj na nasze forum. My si? troch? k??cimy, ale "kto si? czubi, ten si? lubi". Nasze forum to dow?d na to, ?e ?ycie w ma?ych miasteczkach ma sw?j urok, acz nie wszyscy go doceniaj?. Osobi?cie uwielbiam ma?e miasteczka.
Co do nazwisk, masz racj?. Ja staram si? unika? ich u?ywania. Dzi? zapomnia?am si? i z?ama?am t? zasad? , zaraz si? poprawi?. Dzi?kuj? za przypomnienie .
Id?c tym tropem ka?da gazeta musia?aby ka?dorazowo pozyskiwa? zgod? na wydrukowanie nazwiska od osoby, o kt?rej pisze na swoich ?amach.?A przecie? nie tak to si? dzieje...
W tym konkretnym przypadku zacytowane przepisy nie maj? zastosowania.
Post na forum nie jest zbiorem danych osobowych.
Osoby opisywane w postach powy?ej s? osobami publicznymi, kt?rych nazwiska i funkcje s? publicznie znane, dost?pne w internecie na stronach organizacji i instytucji, z kt?rymi s? zwi?zane - upublicznione przez samych zainteresowanych.
Dane Dyrektora MDK sa dost?pne na stronie MDK i Urz?du Miasta, dane Prezesa TPZP na stronie TPZP, stronie jego prywatnego Muzeum Weterynarii oraz w Krajowym Rejestrze S?dowym (tu imi? i nazwisko wraz z numerem PESEL), do kt?rego zasob?w r?wnie? jest dost?p przez Internet. Ponadto jeden z pan?w, kt?rych dzia?alno?c by?a komentowana, pe?ni funkcj? urz?dnika pa?stwowego wybranego z konkursu, kt?rego dzia?alno?? mo?e by? poddawana ocenie.
No tak, cotton! Ale je?eli podpisuj? si? nickami, mo?na by na tym poprzesta?. Cho? oni sami pos?uguj? si? czasem prawdziwymi nazwiskami, wi?c tak naprawd? nie zawsze dbaj? o anonimowo??. By? mo?e, ?e przepis prawny nie ma tu zastosowania, nie bada?am, ja jednak wol? nicki.
Pozdrawiam ponownie- ciesz? si?, ?e forum ?yje
Odpowiadam cottonowi: wiesz, rzeczywi?cie s? to dane osobowe os?b publicznych, jednak?e bez dodatkowych ozdobnik?w typu: "le?", czy innych, jeszcze bardziej obra?liwych...
jest znany w psychologii "Efekt Polyanny"- trzeba doszukiwa? si? w ka?dym zdarzeniu nie tylko negatyw?w, ale pozytywnych cech...
Nie dajmy si? zwariowa? naszej narodowej przywarze- ?d?b?o w oku bli?niego, ale belki w swoim..."
Czy rzeczywi?cie nic pozytywnego nie da si? o dyrektorze MDKu powiedzie?? Nie wierz?, ?e belfer, cz?owiek kultury nie zrobi? nic dla swojego rodzinnego miasta. O politykach sie nie wypowiadam- tu ci??ko o pozytyw, a lepiej wcale...:)
Mam nadziej?, ?e odwiedz? Wasze pi?kne (a nie zapyzia?e- jak gdzie? na forum wyczyta?am) miasto- mo?ecie by? z niego dumni- wiele Was ??czy, mo?ecie co? zdzia?a?- ja niestety w moim molochu niewiele mog?, cho? zapale?c?w i tu nie brakuje. Pozdrawiam, do nast?pnego wej?cia