Reklama
  • Gość2015-02-26 16:01:05

  • Gość 2015-02-26 16:01:05

    Bronek zwiedza świat za pieniądze podatników , ze swoją żoną  zwaną dalej pierwszą damą .
    W końcu się dowie co robił samuraj , kiedy okrył hańbą swoją Ojczyznę i chciał honorowo zejść z tego świata .

  • Gość 2015-02-27 08:15:06

    Uważasz ,że powinien wziąć przykład ze swojego poprzednika?

  • Gość 2015-02-27 08:24:32

    Zwykły kmiot.

  • Reklama
  • Gość 2015-02-28 11:16:20

    z  tym  "szogunem" to  Bronek pojechał po  bandzie

  • Gość 2015-02-28 12:36:19

    Wskoczył w butach na fotel przewodniczącego parlamentu Japonii i krzyczał do gen. Kozieja Szogun rób mi zdjęcia. Japończycy byli skonsternowani. Żenada roku

  • Gość 2015-03-01 08:01:11

    https://www.youtube.com/watch?v=mLOmEmBA DY8

  • Gość 2015-03-01 08:39:40

    Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.

    Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.

    Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.

    Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.

  • Reklama
  • Gość 2015-03-01 21:26:25

    Typowy burak , PGR z pieprznym poczuciem humoru , taki wstyd , gdzie się nie pokaże to się trzeba wstydzić , chodzący obciach ale skąd mają być dobre maniery jak dziadek był czekistą a ci z nocników pili wino do posiłku.

  • Gość 2015-03-02 15:59:47

    To teraz Japończycy wiedzą dzięki  " naszemu prezydentowi "  w której części świata nagrywano film pt: Borat

  • Gość 2015-03-02 17:04:33

    [cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.

    Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.

    Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.

    Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat] czy też

  • Gość 2015-03-02 18:51:08

    [cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.

    Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.

    Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.

    Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat]

  • Reklama
  • Gość 2015-03-02 18:51:48

    Może był pod wpływem zabronionych prawem środków ? Nie wiadomo .Głosowałem na niego , ale teraz po 5 latach oceniłem go negatywnie i nie będę na niego głosował.   Zagłosuję na Dudę , ponieważ wydaje mi się być mądrym człowiekiem , a po 5 latach ocenię i jego .  Stanowisko prezydenta na szczęście nie jest dożywotnie , i taki prezydent powinien starać się , jeśli chce zasłużyć na drugą kadencję . Komorowski  - przepadł .

  • Gość 2015-03-03 13:41:43

    Ja zagłosuję na Ogórek. Komorowski już się skompromitował. Duda? W 12 godzin po zaprzysiężeniu wyśle wojska po wrak... inni to już plankton...

  • Gość 2015-03-04 07:34:44

    Aż trudno w to uwierzyć, ale walczący w opozycji Bronisław Komorowski nasłał milicję na protestujący na dworcu w Katowicach KPN. Prezydent był wówczas dyrektorem gabinetu Aleksandra Halla. – Dzisiaj to budzi wesołość, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Wręcz bolało… Ale państwo to państwo – wspomina w Komorowski w książce „Zwykły polski los”. - Prezydent bronił układu komunistycznego - odpowiada Adam Słomka, jeden z protestujących.

  • Gość 2015-03-04 15:46:40

    Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej,
    ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!!
    w dodatku jest " CHISTORYKEM"  wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie

  • Gość 2015-03-06 07:58:20

    Bronisław Komorowski w przemówieniu z okazji dnia pamięci o "żołnierzach wyklętych" podkreślił konieczność uczczenia... ich ofiar. Wybuchła burza - wiele osób odebrało to jako atak na członków niepodległościowego podziemia. Inni bronią prezydenta i inaczej rozumieją jego słowa.

    długo nie trzeba było było czekać , kolejne przemówienie i znowu śmiech na sali ....

  • Reklama
  • Gość 2015-03-08 18:29:06

    [cytat]Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej,
    ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!!
    w dodatku jest " CHISTORYKEM"  wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie[/cytat]

    Ciekawe kto przyjdzie słuchać tego b.....wa

  • Gość 2015-03-08 21:12:49

    poraża mnie ciemność przasnyska



Reklama
Reklama