Bronek zwiedza świat za pieniądze podatników , ze swoją żoną zwaną dalej pierwszą damą . W końcu się dowie co robił samuraj , kiedy okrył hańbą swoją Ojczyznę i chciał honorowo zejść z tego świata .
Wskoczył w butach na fotel przewodniczącego parlamentu Japonii i krzyczał do gen. Kozieja Szogun rób mi zdjęcia. Japończycy byli skonsternowani. Żenada roku
Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.
Typowy burak , PGR z pieprznym poczuciem humoru , taki wstyd , gdzie się nie pokaże to się trzeba wstydzić , chodzący obciach ale skąd mają być dobre maniery jak dziadek był czekistą a ci z nocników pili wino do posiłku.
[cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat] czy też
[cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat]
Może był pod wpływem zabronionych prawem środków ? Nie wiadomo .Głosowałem na niego , ale teraz po 5 latach oceniłem go negatywnie i nie będę na niego głosował. Zagłosuję na Dudę , ponieważ wydaje mi się być mądrym człowiekiem , a po 5 latach ocenię i jego . Stanowisko prezydenta na szczęście nie jest dożywotnie , i taki prezydent powinien starać się , jeśli chce zasłużyć na drugą kadencję . Komorowski - przepadł .
Aż trudno w to uwierzyć, ale walczący w opozycji Bronisław Komorowski nasłał milicję na protestujący na dworcu w Katowicach KPN. Prezydent był wówczas dyrektorem gabinetu Aleksandra Halla. – Dzisiaj to budzi wesołość, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Wręcz bolało… Ale państwo to państwo – wspomina w Komorowski w książce „Zwykły polski los”. - Prezydent bronił układu komunistycznego - odpowiada Adam Słomka, jeden z protestujących.
Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej, ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!! w dodatku jest " CHISTORYKEM" wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie
Bronisław Komorowski w przemówieniu z okazji dnia pamięci o "żołnierzach wyklętych" podkreślił konieczność uczczenia... ich ofiar. Wybuchła burza - wiele osób odebrało to jako atak na członków niepodległościowego podziemia. Inni bronią prezydenta i inaczej rozumieją jego słowa.
długo nie trzeba było było czekać , kolejne przemówienie i znowu śmiech na sali ....
[cytat]Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej, ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!! w dodatku jest " CHISTORYKEM" wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie[/cytat]
Bronek zwiedza świat za pieniądze podatników , ze swoją żoną zwaną dalej pierwszą damą .
W końcu się dowie co robił samuraj , kiedy okrył hańbą swoją Ojczyznę i chciał honorowo zejść z tego świata .
Uważasz ,że powinien wziąć przykład ze swojego poprzednika?
Zwykły kmiot.
z tym "szogunem" to Bronek pojechał po bandzie
Wskoczył w butach na fotel przewodniczącego parlamentu Japonii i krzyczał do gen. Kozieja Szogun rób mi zdjęcia. Japończycy byli skonsternowani. Żenada roku
https://www.youtube.com/watch?v=mLOmEmBA DY8
Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.
Typowy burak , PGR z pieprznym poczuciem humoru , taki wstyd , gdzie się nie pokaże to się trzeba wstydzić , chodzący obciach ale skąd mają być dobre maniery jak dziadek był czekistą a ci z nocników pili wino do posiłku.
To teraz Japończycy wiedzą dzięki " naszemu prezydentowi " w której części świata nagrywano film pt: Borat
[cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat] czy też
[cytat]Prezydent Bronisław Komorowski jest z wizytą w Japonii. W czasie robienia wspólnych zdjęć, zwrócił się do generała Kozieja dosyć osobliwym zwrotem – „Chodź Szogunie”. Nie przeszkadzało mu to, że obok stoją japońscy dyplomaci.
Na sali plenarnej japońskiego parlamentu odbywała się mała sesja zdjęciowa. Pierwsze zdjęcia robił szef BBN – generał Koziej. Po chwili prezydent zaprosił do zdjęcia swojego współpracownika. Zrobił to jednak w dość osobliwy sposób, zwracając się rubasznie do Stanisława Kozieja słowami „Chodź Szogunie”.
Oprócz tego, widać jak nasz „mąż stanu” wchodzi w butach na fotel japońskiego spikera. Oprowadzający po parlamencie gospodarze natychmiast reagują i pokazują polskiemu prezydentowi gdzie powinien stanąć.
Rodzi się pytanie, czy z prezydentem Komorowskim jeździ w delegacje ktoś kto ma w sobie elementarną kulturę i zna podstawy obowiązującej w dyplomacji etykiety? Jeśli tak, to prosiłbym o wytłumaczenie temu człowiekowi że nie jest błaznem w cyrku a prezydentem europejskiego państwa. To zobowiązuje do zachowania zgodnego z pewnymi normami.[/cytat]
Może był pod wpływem zabronionych prawem środków ? Nie wiadomo .Głosowałem na niego , ale teraz po 5 latach oceniłem go negatywnie i nie będę na niego głosował. Zagłosuję na Dudę , ponieważ wydaje mi się być mądrym człowiekiem , a po 5 latach ocenię i jego . Stanowisko prezydenta na szczęście nie jest dożywotnie , i taki prezydent powinien starać się , jeśli chce zasłużyć na drugą kadencję . Komorowski - przepadł .
Ja zagłosuję na Ogórek. Komorowski już się skompromitował. Duda? W 12 godzin po zaprzysiężeniu wyśle wojska po wrak... inni to już plankton...
Aż trudno w to uwierzyć, ale walczący w opozycji Bronisław Komorowski nasłał milicję na protestujący na dworcu w Katowicach KPN. Prezydent był wówczas dyrektorem gabinetu Aleksandra Halla. – Dzisiaj to budzi wesołość, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Wręcz bolało… Ale państwo to państwo – wspomina w Komorowski w książce „Zwykły polski los”. - Prezydent bronił układu komunistycznego - odpowiada Adam Słomka, jeden z protestujących.
Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej,
ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!!
w dodatku jest " CHISTORYKEM" wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie
Bronisław Komorowski w przemówieniu z okazji dnia pamięci o "żołnierzach wyklętych" podkreślił konieczność uczczenia... ich ofiar. Wybuchła burza - wiele osób odebrało to jako atak na członków niepodległościowego podziemia. Inni bronią prezydenta i inaczej rozumieją jego słowa.
długo nie trzeba było było czekać , kolejne przemówienie i znowu śmiech na sali ....
[cytat]Po PIERWSZE NIE WSZEDŁ NA ŻADEN FOTEL !!! tylko na podest który służy aby podawać lub kontaktować się z osobami które zajmują stanowiska wyżej,
ALE TEN PAJAC STRACIŁ POPARCIE GDY PRZEMAWIAŁ 1 MARCA o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH !!!!
w dodatku jest " CHISTORYKEM" wstyd za jego słowa, a czyny to już kompletnie[/cytat]
Ciekawe kto przyjdzie słuchać tego b.....wa
poraża mnie ciemność przasnyska