Reklama
  • Gość2012-07-11 22:08:33

  • Gość 2012-07-11 22:08:33

    Czemu wyłączacie możliwość polemiki z autorem w postaci komentarzy pod tekstem? Czy uważacie autora za nieomylnego? za niezdolnego do przyjęcia krytyki? za nieradzącego sobie w potyczkach słownych z oponentami? Autor tymczasem popełnia wiele merytorycznych błędów .. pisze to co Mu się wydaje nie korygując swoich sądów, nie weryfikując opinii z zastaną polską rzeczywistością. Jakich błędów? Od najmniejszych, niewiele znaczących jak choćby: L-4 (druk nie istnieje od wielu lat - istnieje ZUS-ZLA) po spore przekłamania:
    1. "Pan doktor, przy podpisywaniu kontraktu z NFZ-tem na początku każdego roku, z góry otrzymuje z niej też wcale niemały połeć" - stawka kapitacyjna na pacjenta wynosi ok. 10 złotych miesięcznie i jest niezmienna od 3 lat - co roku lekarze protestują i co roku przegrywają. Za taką stawkę miesięcznie Pańskie lekarz rodzinny musi nie tylko wygospodarować pieniądze na badania swoich chorych - nie tylko laboratoryjne, ale rentgenowskie i ultrasonograficzne ale też: opłacić rachunki podstawowe typu prąd, woda, internet, musi zapłacić pracującej z nim pielęgniarce, pani sprzątaczce, która gabinet po pracy ogarnie i do tego zakupić jej wszystkie środki czystości - na to nie ma oddzielnych pieniędzy. Wśród pacjentów znajdują się tacy, którzy swojego rodzinnego widzą raz na 20 lat, ale i tacy, którzy przychodzą do niego kilka razy w miesiącu i obrazowo rzecz ujmując "przejadają" Pańskie pieniądze, ponieważ Pan nie ma swojego osobistego konta w NFZ - NFZ bowiem to jest wielka skarbonka, z której korzystają wszyscy.
    2. "dlaczego ja, oddając z góry na leczenie grube tysiące złotych rocznie, muszę gdy przychodzi co do czego wysłuchiwać od „urzędnika w białym kitlu”, że ON nie będzie ZA MNIE płacił (!) i w rezultacie mam potem chodzić od drzwi do drzwi, szukając swoich własnych pieniędzy?"
    a) dlatego, że ten system zrobił z lekarzy urzędników, którzy muszą wybrać między wydaniem pieniędzy na leczenie chorego a wydaniem ich np. na własne dzieci,
    b) dlatego, że oddając te pieniądze na leczenie sponsoruje Pan tych, którzy składek nie płacą (księża, mundurówka) albo płacą procent tego co powinni (vide KRUS, vide rolnicy)
    c) dlatego, że system nie działa jak powinien i póki co nie ma Pan swojego konta w ZUS, swojego konta w NFZ, swoich pieniędzy w tym systemie etc. jest to zbiorcza skarbonka, do której dorzuca się niewielu a korzysta rzesza
    3. "Zastanawiam się, czy naprawdę zrobiłbym sobie krzywdę własnymi pieniędzmi, gdybym – ZAMIAST potrącania obecnych tzw. składek zdrowotnych – sam płacił bezpośrednio do łapy „rzemieślnikom od zdrowia” - myślę, że a i owszem, gdyby w grę nie wchodziła rozrośnięta prostata a wieloletnie leczenie onkologiczne z wieloma cyklami chemioterapii lub chociażby wypadek samochodowy z wielomiesięcznym leczeniem w warunkach OIT lub oddziałów urazowych
    4. "sami (i to jeszcze z okładem) finansujemy wszystko, co się na wspomniane „koszty świadczeń zdrowotnych” składa – m.in. całe lecznictwo szpitalne, opiekę podstawową i ambulatoryjną, transport i ratownictwo medyczne (pogotowie). Ba – nawet opiekę paliatywną i hospicja" no tu już Pan autor mocno przesadził i w ramach pokuty za niedbalstwo i nierzetelność polecam obejrzeć stronę NFZ i sprawdzić jakie to stawki za pobyt jednodniowy wymyślił NFZ:) po Pańskich słowach można by wnioskować, że wszystkie stowarzyszenia i fundacje proszące o 1% czy organizujące akcje charytatywne powinno się zlikwidować. Na zachętę podpowiem Panu, że stawka za jeden dzień pobytu pacjenta w hospicjum domowym wynosi UWAGA! 65 złotych polskich
    5. "Dobry przykład może stanowić, sprywatyzowany całkowicie na początku lat 90-tych, podobny rynek usług weterynaryjnych" to jest akurat zły przykład. W przypadku kiedy rolnika nie stać na leczenie może krowę odstrzelić, psa uśpić, kota utopić. W leczeniu człowieka zaprzęga się cały system ludzi, badań, środków, by uratować komuś zdrowie lub życie. Czy szanowny Pan słyszał o podłączaniu Burka do respiratora na 2 miesiące? o karetce pędzącej na sygnałach do Mruczka, którego rozjechał samochód? o transporcie lotniczym Krasuli, która z racji niewydolności krążenia leciałaby na przeszczep serca? no ja też nie ..
    6. "Podstawową wadą „państwa opiekuńczego” jest nadprodukcja ludzi żyjących chwilą – pozbawionych wyobraźni" artykuł pański dobitnie to ukazuje .. ot dochtór nie dał skierowania na badanie prostaty i tadaaam! artykuł na kilka stron bez sprawdzenia faktów, bez zapoznania się z literaturą fachową, bez pobieżnego choćby przejrzenia kilku stron w tym NFZ, jęki i narzekania, że gdzie indziej jest ten lepszy świat, gdzie indziej umieją, gdzie indziej by zrobili tylko tu w tym parszywym kraju trzeciego świata się nie da
    7. "ja – jak wynika z opisu na początku – nie mam prawie nic" i wnioskuje Pan o tym na podstawie JEDNEJ wizyty u lekarza rodzinnego??!! obiektywizm powalający ...

  • Gość 2012-07-12 01:10:28

    Pseudodziennikarz i ot tyle. Nie zna realiow i faktow, a do wypowiadania sie jest pierwszy. Wlasnie ze wzgledu na takich "felietonistow" czasem mysle, ze przydalaby sie jakies odpowiedzialnosc za slowa w swiecie dziennikarskim. Faktem jest, ze system ochrony zdrowia w Polsce jest mocno niedofinansowany- przeznaczamy okolo 4% pkb na niego, podczas gdy kraje Europy Zachodniej przeznaczaja ok. 6-10%. Czyli skoro w Niemczech przeznacza sie ok. 8% pkb na leczenie, a pkb per capita jest tam jakies 3 razy wyzsze, to przecietny Niemiec ma 6 razy wiecej srodkow na swoja ochrone zdrowia, a dostepnosc do swiadczen wbrew pozorom jest taka bardzo podobna.

  • Gość 2012-07-12 01:57:28

    Przeczytałem artykuł Tomasza i zgadzam się z nim w całej rozciągłości. Sam należę do tych którzy płacą podwójną składkę zdrowotną. Nie chcę się rozwodzić nad motywacją, ale sam musiałem się wykłócać z moją byłą lekarką o podstawowe badania. Znane są ludziom z Przasnysza przypadki pacjentów, którzy zmarli na nowotwór i nigdy się nie widzieli z onkologiem, bo nie dostali skierowania. Temat założył pewnie jeden z tych "pokrzywdzonych", którzy wykształcili się za nasze pieniądze a teraz muszą przyjmować aż kilku pacjentów dziennie za te marne kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

  • Reklama
  • Gość 2012-07-12 07:49:28

  • Gość 2012-07-12 08:12:16

    [quote=] dlatego, że oddając te pieniądze na leczenie sponsoruje Pan tych, którzy składek nie płacą (księża, mundurówka) [/quote]

    mundurowy 3955 zł w 2011 r

  • Gość 2012-07-12 08:34:15

    No właśnie, czemu wyłączacie możliwość polemiki? A w ogóle po co te felietony? Komu one są potrzebne? Chyba promocji osoby?

  • Gość 2012-07-12 10:08:50

    "I tak idzie, ale po linii prostej i buch wpada na coś, buch, buch i nie może na to nic poradzić. " Mechaniczna Pomarańcza

  • Reklama
  • Gość 2012-07-12 10:47:50

    Słowa bez emocji wyrazu, bez wyrazu twarzy,
    Zaczynają parzyć, drażnić, ważyć,
    Więcej niż mogą znaczyć.


        Źródło: utwór W Cyfrach Systemu

  • Gość 2012-07-12 11:26:57

    Na końcu felietonu w e-przasnysz znajduje się zaproszenie do dyskusji z autorem na jego blogu. Tam macie możliwość komentowania. Podany jest nawet link:
    http://www.e-ulatowski.pl/index.php?wsk=2&nr=24

  • Gość 2012-07-12 11:45:00

    Napiszę tylko tyle, p. Ulatowski był moim nauczycielem, ale NIGDY GO NIE LUBIŁEM. A wiecie dlaczego? Bo zawsze gdy zaczęliśmy debatować z nim, niekoniecznie na tematy związane z lekcją ekonomii, to p. Ulatowski ZAWSZE musiał mieć rację i był nie do przegadania. Nie piszę tego w żadnej złośliwości bo generalnie jest wspaniałym pedagogiem, ale wkurzało nas, że nigdy nikomu nie potrafił przyznać racji. Fajnie, że znalazła się jakaś osoba na e-przasnysz.pl, która zwróciła na podobny fakt uwagę...

  • Gość 2012-07-12 12:28:24

    P. Ulatowski ma swoje zdanie i tyle! i hej!

  • Reklama
  • Gość 2012-07-12 14:10:18

    Czemu wyłączacie możliwość polemiki z autorem w postaci komentarzy pod tekstem? Czy uważacie autora za nieomylnego? za niezdolnego do przyjęcia krytyki? za nieradzącego sobie w potyczkach słownych z oponentami? Autor tymczasem popełnia wiele merytorycznych błędów .. pisze to co Mu się wydaje nie korygując swoich sądów, nie weryfikując opinii z zastaną polską rzeczywistością.

  • Gość 2012-07-12 15:50:58

    ale fe...lieton

  • Gość 2012-07-17 13:49:16

  • Gość 2012-07-17 13:57:49

    "przypadki pacjentów, którzy zmarli na nowotwór i nigdy się nie widzieli z onkologiem, bo nie dostali skierowania". Do onkologa skierowanie nie jest potrzebne, warto sprawdzić coś zanim się napisze...

  • Gość 2012-07-17 15:38:59

  • Reklama
  • Gość 2012-07-21 20:00:07

    kto sie leczy wie jakie sa kolejki dostalam skierowanie do laryngloga czas oczekiwania pol roku. A P.Ulatowski pisze co mysli,a czasem w taki tez sposob by budzic kontrowersje, i budzi a o to w pisaniu chodzi... :)

  • Gość 2012-07-24 13:47:42

  • Gość 2012-07-24 14:34:46

  • Gość 2012-07-25 09:02:10



Reklama
Reklama