Tym razem ogołocono teren przed ośrodkiem zdrowia przy Joselewicza. Budują coś, a może w miejsce żywej roślinności planują postawić atrapy? Przasnyski Magistrat powinien zmienić nazwę na Zakład Utylizacji Zieleni Miejskiej. To główny obszar zainteresowania naszych władz.
Przecież budują tam parking miejski a jak wiadomo , na parkingach drzewa nie rosną .Trzeba było usunąć , to usunęli . W zamian posadzą nowe , w innym miejscu. Miasto musi się rozbudowywać . Nareszcie będzie gdzie postawić samochód jak interesanci będą przyjeżdżać do Urzędu Pracy , Poradni Pedagogicznej , Biblioteki lub pacjenci do przychodni . Zrobili dużo parkingów w rynku , ale to jednak ciągle za mało .
Z powodu budowy parkingu wycięto już drzewa za ośrodkiem. I co? Zamiast przepięknej zieleni nad Węgierką straszy pustka zdegradowanego terenu. Nie przybyło od tego ani jedno miejsce parkingowe, a na tę "inwestycję" wydano 100 tys. zł. Czy projektowanie nieistniejących parkingów, to jakiś nowy sposób na uzasadnienie dewastacji zieleni w mieście? Teraz będą ciąć pod budowę parkingów które nigdy nie powstaną?
Coś mi się wydaje że przedwcześnie się nakręcasz . Jest zima , więc powoli przygotowują teren do budowy .Paplać co ślina przyniesie na język nie ma sensu.
Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[cytat]Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[/cytat]To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam
[cytat][quote=]Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[/cytat]To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam[/quote]
Nic dodać nić ująć!Tylko czy taki młotek coś tego zrozumie.Zobaczył słowo Baca,no to musiał i on się trochę wypocić.
Mniej drzew w mieście oznacza mniej korzyści w postaci czystszego powietrza, retencji wody, poprawy mikroklimatu, lepszego samopoczucia i efektywności pracy, ochrony przed hałasem i zapyleniem itd. Ale kogo to w Przasnyszu obchodzi? Nasze władze nie widzą związku pomiędzy obecnością roślinności w mieście, a zdrowiem i warunkami życia przasnyszan. Owa bezmyślność powoduje, że nie mają umiaru w ogałacaniu miasta z drzew i krzewów. A bajeczki o nowych nasadzeniach proszę opowiadać dzieciom w przedszkolu przed leżakowaniem, bo nikt starszy od sześciolatka w nie nie uwierzy. Nie trzeba dokonywać skomplikowanych obliczeń, aby uświadomić sobie, że wraz z redukowaniem ilości i jakości zieleni w mieście dosłownie podcinamy gałąź, na której siedzimy.
[cytat]Mniej drzew w mieście oznacza mniej korzyści w postaci czystszego powietrza, retencji wody, poprawy mikroklimatu, lepszego samopoczucia i efektywności pracy, ochrony przed hałasem i zapyleniem itd. Ale kogo to w Przasnyszu obchodzi? Nasze władze nie widzą związku pomiędzy obecnością roślinności w mieście, a zdrowiem i warunkami życia przasnyszan. Owa bezmyślność powoduje, że nie mają umiaru w ogałacaniu miasta z drzew i krzewów. A bajeczki o nowych nasadzeniach proszę opowiadać dzieciom w przedszkolu przed leżakowaniem, bo nikt starszy od sześciolatka w nie nie uwierzy. Nie trzeba dokonywać skomplikowanych obliczeń, aby uświadomić sobie, że wraz z redukowaniem ilości i jakości zieleni w mieście dosłownie podcinamy gałąź, na której siedzimy. [/cytat]Człowieku!!! największym problemem naszego miasta jest bezrobocie i to ze ludzie nie mogą zasnąć martwiąc się o to czy będą mieli co jutro zjeść. Nie przeczę Twojej ideologi, ale to powinniśmy na razie pozostawić na drugi plan. Pozdrawiam.
[cytat]Największym problemem tego miasta są głupi i nieuczciwi ludzie sprawujący władzę. Drugi w kolejności jest kurpiowski konformizm[/cytat]Zgadzam się, ale myślałem ze o tym, to każdy już wie.
[quote=][quote=]C
hodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam[/quote]
Nic dodać nić ująć!Tylko czy taki młotek coś tego zrozumie.Zobaczył słowo Baca,no to musiał i on się trochę wypocić.[/quote] Calym naszym urokiem naszego ziemskiego bytowania jest to,ze mamy ludzi ktorym podoba sie grzebyk i rowniez takich ktorym podoba sie to co pozostaje na tym grzebyku. Dobry Stworca w trosce o nasz rozwoj intelektualny wyznaczyl granice ludzkiej madrosci. Nie zakreslil jednak granic glupocie - a to nie wydaje mnie sie tak calkiem uczciwe. Pozdrawiam. Amigo.
[cytat]Człowieku!!! największym problemem naszego miasta jest bezrobocie i to ze ludzie nie mogą zasnąć martwiąc się o to czy będą mieli co jutro zjeść. Nie przeczę Twojej ideologi, ale to powinniśmy na razie pozostawić na drugi plan. Pozdrawiam.[/cytat] Zgadzam się z Tobą całkowicie. Pan burmistrz zamiast swą energię kierować na unicestwianie zieleni, powinien przeznaczyć ją na walkę z bezrobociem i innymi plagami trapiącymi Przasnysz. Jeśli tak się stanie, wszyscy będziemy zdrowsi i szczęśliwsi.
Ekologów martwiącym się o zieleń miasta odsyłam aby zorganizowali zbiórkę zalegających śmieci po kilka lat w rowach poza miastem. Węgierka też prosi o oczyszczenie ze śmieci i powalonych starych drzew.
Burmistrza odeślij, a nie ekologów. Burmistrz nie chce oczyścić rzeki z nienawiści do mieszkańców. W tej sprawie RZGW przeprowadziło kontrolę gospodarowania wodami. Ale bezskuteczną, bo burmistrz mówi stanowcze NIE dbałości o koryto rzeczne, zasypuje je sam i dopuszcza do zasypywania przez mieszkańców. Przy mostowej ostatnio zasypano dolinę, w innych miejscach mieszkańcy wrzucają do rzeki tony popiołu z pieców. Mają nawet do tego celu pobudowane specjalne schody. Burmistrza to nie obchodzi.
Nie róbcie sobie jaj. Od wycinania drzew nie przybywa miejsc pracy. Zupełnie zrozumiałe jest wycięcie jeśli jest robiona inwestycja ale w parku żeby ścieżki były proste? Ktoś napisał, że ten park wygląda jak ogród w wariatkowie żeby z każdego punktu można było widzieć wszystkich przebywających.
Inwestycji miejskiej tu żadnej nie ma, a drzewa zostały wycięte. Od nielubianych mieszkańców burmistrz żąda 20 tys. zł za wycięcie schorowanego kikuta, a sam poświadcza nieprawdę w dokumentach, w celu wycięcia drzew bez opłat. Dokumenty na potwierdzenie tego faktu są w Internecie.
Tym razem ogołocono teren przed ośrodkiem zdrowia przy Joselewicza. Budują coś, a może w miejsce żywej roślinności planują postawić atrapy? Przasnyski Magistrat powinien zmienić nazwę na Zakład Utylizacji Zieleni Miejskiej. To główny obszar zainteresowania naszych władz.
przasnyskie kmioty
Podobno idą mrozy, opał ludzie gromadzą. Na niewielu rzeczach w tym mieście idzie zarobić, więc pewnie na czymś trzeba.
I znowu w sobotę? Ci gnoje mają coś do ukrycia?
Przecież budują tam parking miejski a jak wiadomo , na parkingach drzewa nie rosną .Trzeba było usunąć , to usunęli . W zamian posadzą nowe , w innym miejscu. Miasto musi się rozbudowywać . Nareszcie będzie gdzie postawić samochód jak interesanci będą przyjeżdżać do Urzędu Pracy , Poradni Pedagogicznej , Biblioteki lub pacjenci do przychodni . Zrobili dużo parkingów w rynku , ale to jednak ciągle za mało .
Z powodu budowy parkingu wycięto już drzewa za ośrodkiem. I co? Zamiast przepięknej zieleni nad Węgierką straszy pustka zdegradowanego terenu. Nie przybyło od tego ani jedno miejsce parkingowe, a na tę "inwestycję" wydano 100 tys. zł. Czy projektowanie nieistniejących parkingów, to jakiś nowy sposób na uzasadnienie dewastacji zieleni w mieście? Teraz będą ciąć pod budowę parkingów które nigdy nie powstaną?
Coś mi się wydaje że przedwcześnie się nakręcasz . Jest zima , więc powoli przygotowują teren do budowy .Paplać co ślina przyniesie na język nie ma sensu.
przestań już pier...ić o tych drzewach
przasnyski poziom dyskusji. Zapewne narzucony przez urzędnika
Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[cytat]Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[/cytat]To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam
[cytat][quote=]Chodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
[/cytat]To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam[/quote]
Nic dodać nić ująć!Tylko czy taki młotek coś tego zrozumie.Zobaczył słowo Baca,no to musiał i on się trochę wypocić.
Mniej drzew w mieście oznacza mniej korzyści w postaci czystszego powietrza, retencji wody, poprawy mikroklimatu, lepszego samopoczucia i efektywności pracy, ochrony przed hałasem i zapyleniem itd. Ale kogo to w Przasnyszu obchodzi? Nasze władze nie widzą związku pomiędzy obecnością roślinności w mieście, a zdrowiem i warunkami życia przasnyszan. Owa bezmyślność powoduje, że nie mają umiaru w ogałacaniu miasta z drzew i krzewów. A bajeczki o nowych nasadzeniach proszę opowiadać dzieciom w przedszkolu przed leżakowaniem, bo nikt starszy od sześciolatka w nie nie uwierzy. Nie trzeba dokonywać skomplikowanych obliczeń, aby uświadomić sobie, że wraz z redukowaniem ilości i jakości zieleni w mieście dosłownie podcinamy gałąź, na której siedzimy.
Podziękować burmistrzowi, wysłać go na emeryturę i ocalić drzewa.
[cytat]Mniej drzew w mieście oznacza mniej korzyści w postaci czystszego powietrza, retencji wody, poprawy mikroklimatu, lepszego samopoczucia i efektywności pracy, ochrony przed hałasem i zapyleniem itd. Ale kogo to w Przasnyszu obchodzi? Nasze władze nie widzą związku pomiędzy obecnością roślinności w mieście, a zdrowiem i warunkami życia przasnyszan. Owa bezmyślność powoduje, że nie mają umiaru w ogałacaniu miasta z drzew i krzewów. A bajeczki o nowych nasadzeniach proszę opowiadać dzieciom w przedszkolu przed leżakowaniem, bo nikt starszy od sześciolatka w nie nie uwierzy. Nie trzeba dokonywać skomplikowanych obliczeń, aby uświadomić sobie, że wraz z redukowaniem ilości i jakości zieleni w mieście dosłownie podcinamy gałąź, na której siedzimy. [/cytat]Człowieku!!! największym problemem naszego miasta jest bezrobocie i to ze ludzie nie mogą zasnąć martwiąc się o to czy będą mieli co jutro zjeść. Nie przeczę Twojej ideologi, ale to powinniśmy na razie pozostawić na drugi plan. Pozdrawiam.
Największym problemem tego miasta są głupi i nieuczciwi ludzie
sprawujący władzę. Drugi w kolejności jest kurpiowski konformizm
[cytat]Największym problemem tego miasta są głupi i nieuczciwi ludzie
sprawujący władzę. Drugi w kolejności jest kurpiowski konformizm[/cytat]Zgadzam się, ale myślałem ze o tym, to każdy już wie.
[quote=][quote=]C hodzę po mieście i zastanawiam się co za chwile zostanie wycięte. Jak sądzę, baca nie może zasnąć zanim nie wymyśli co by tu jeszcze żywego w mieście unicestwić. Każdy dzień bez zgody na wycinkę jest dniem straconym. Spieszy się bardzo, bo po dokładnych obliczeniach uznał, że do końca kadencji nie zdąży wszystkiego wykarczować. Byłaby to wielka osobista tragedia i zawodowa porażka, jeśli nie udałoby mu się uczynić miasta betonową pustynią. Za to podpisanie decyzji o nowych nasadzeniach wywołują u niego drgawki, napady paniki, wysypkę, ślinotok i senne koszmary.
To nie chodź i nie zastanawiaj się (bo to nie jest twój najlepszy atut), tylko weź się za jakąś pożyteczną pracę. Jeśli byś chociaż troszeczkę pomyślał, to byś zrozumiał co jest bardziej potrzebne ludziom i naszemu miastu. Kolejny ekolog który przez jakieś samosiewy nie dałby rozwijać się gospodarce i infrastrukturze a żąda od władz nowych miejsc pracy. Od razu powiedz że ty nie chcesz pracować tylko "chodzić po mieście" a my mamy cię utrzymywać. Pozdrawiam[/quote]
Nic dodać nić ująć!Tylko czy taki młotek coś tego zrozumie.Zobaczył słowo Baca,no to musiał i on się trochę wypocić.[/quote] Calym naszym urokiem naszego ziemskiego bytowania jest to,ze mamy ludzi ktorym podoba sie grzebyk i rowniez takich ktorym podoba sie to co pozostaje na tym grzebyku. Dobry Stworca w trosce o nasz rozwoj intelektualny wyznaczyl granice ludzkiej madrosci. Nie zakreslil jednak granic glupocie - a to nie wydaje mnie sie tak calkiem uczciwe. Pozdrawiam. Amigo.
[cytat]Największym problemem tego miasta są głupi i nieuczciwi ludzie
sprawujący władzę. Drugi w kolejności jest kurpiowski konformizm[/cytat]
pierwszym jest postkolonialna mentalność Polactwa
[cytat]Człowieku!!! największym problemem naszego miasta jest bezrobocie i to ze ludzie nie mogą zasnąć martwiąc się o to czy będą mieli co jutro zjeść. Nie przeczę Twojej ideologi, ale to powinniśmy na razie pozostawić na drugi plan. Pozdrawiam.[/cytat]
Zgadzam się z Tobą całkowicie. Pan burmistrz zamiast swą energię kierować na unicestwianie zieleni, powinien przeznaczyć ją na walkę z bezrobociem i innymi plagami trapiącymi Przasnysz. Jeśli tak się stanie, wszyscy będziemy zdrowsi i szczęśliwsi.
Ekologów martwiącym się o zieleń miasta odsyłam aby zorganizowali zbiórkę zalegających śmieci po kilka lat w rowach poza miastem. Węgierka też prosi o oczyszczenie ze śmieci i powalonych starych drzew.
Burmistrza odeślij, a nie ekologów. Burmistrz nie chce oczyścić rzeki z nienawiści do mieszkańców. W tej sprawie RZGW przeprowadziło kontrolę gospodarowania wodami. Ale bezskuteczną, bo burmistrz mówi stanowcze NIE dbałości o koryto rzeczne, zasypuje je sam i dopuszcza do zasypywania przez mieszkańców. Przy mostowej ostatnio zasypano dolinę, w innych miejscach mieszkańcy wrzucają do rzeki tony popiołu z pieców. Mają nawet do tego celu pobudowane specjalne schody. Burmistrza to nie obchodzi.
burmistrz sam zasypuje i zatruwa rzekę!!! pisali w tygodniku
ktoś bardzo (zapewne opozycja) nienawidzi burmistrza i zatruwa forum dbaniem o drzewa. Ile drzew zasadziłeś i gdzie ekologu?
Jeśli burmistrz przestanie dręczyć miasto nieustannymi wycinkami, to nikt podobnych wątków nie będzie będzie zakładał.
Nie róbcie sobie jaj. Od wycinania drzew nie przybywa miejsc pracy. Zupełnie zrozumiałe jest wycięcie jeśli jest robiona inwestycja ale w parku żeby ścieżki były proste? Ktoś napisał, że ten park wygląda jak ogród w wariatkowie żeby z każdego punktu można było widzieć wszystkich przebywających.
Inwestycji miejskiej tu żadnej nie ma, a drzewa zostały wycięte. Od nielubianych mieszkańców burmistrz żąda 20 tys. zł za wycięcie schorowanego kikuta, a sam poświadcza nieprawdę w dokumentach, w celu wycięcia drzew bez opłat. Dokumenty na potwierdzenie tego faktu są w Internecie.
Przepiszcie ten adres bez spacji, jeśli link niżej się nie otworzy:
www.gra.nazwa.pl/ppd.pdf
http://www.gra.nazwa.pl/ppd.pdf