Byłam, pracowałam. Nie jest tak ciężko ale i pieniądze nie są duże. Tyle że trzeba być dyspozycyjnym, szczególnie przed świętami, wtedy idziesz na np 15 godzin i w domu już nie masz czasu nic zrobić.
Piszecie o pieniądzach, ludzie tydzień pracują i nie dostaną nawet złotowki, tylko biorą następną osobę, której również nie płacą. Dużo ludzi odchodzi, większość jest nie zarejestrowana.
co wy mozecie wiedziec o pracy ja tam pracuje 9 lat i nie narzekam a jezeli ktos sie nie nadaje to poco trzymac takiego pracownika i blokowac miejsce innym
Popieram !!! Ludzie nauczyli się tylko gadać ,robić tak aby się nie narobić a dużo zarobić . Ten czas już dawno minoł a wraz z nim GS, PSS i inne przedsiębiorstwa gdzie tak się robiło.
Kto tam nie pracował to niech sie nie wypowiada.Szefowie są bardzo fajni,wyrozumiali a jeśli chodzi o pieniądze to pracujesz mając od kg.Zrobisz swoje i fju do domku.Im wiecej kg tym lepiej.Kamieni tam nikt nie dzwiga a oprocz lazenia i machania sztuccami to nic wiecej.Tak to prawda ze nie ktorzy maja 6 zl.na godz.Trzeba tez dbac o ciasta ktore sie robi bo im lepsze tym lepiej schodza a wiadomo co za tym idzie...kaassssaaa! :)
hej jakie 9 lat ! tyle to i cukiernia nie istnieje . też tam pracowałam i mówię wam JAK BYm NA CHLEB NIE MIAŁA TO DOPIERO BYM ZNÓW TAM WRÓCIŁA a szefostwo MASAKRA JAK TRAKTUJą PRACOWNIKÓW
tak racja! pewnie że powinni i to natychmiast . Nie szanują pracowników i wykorzystują na maksa a cięcia z wypłaty to co tydzień są. pracowałam tam jakiś czas i sama sobie współczułam a te cukierniczki jedna od drugiej wredniejsza !!!!!!!!!! Żal naprawdę!
[cytat]Byłam, pracowałam. Nie jest tak ciężko ale i pieniądze nie są duże. Tyle że trzeba być dyspozycyjnym, szczególnie przed świętami, wtedy idziesz na np 15 godzin i w domu już nie masz czasu nic zrobić. [/cytat]
Jeżeli tak jest, to faktycznie po 15 h tylko się pada.
Dziwię się wpisom dot.tortów z Klementynki.Spróbowałam tortu na urodzinach ALICJI 6.12.br na rynku naszego miasta i BARDZO mi smakował.Producent -oczywiście Klementynka.Już dawno tak dobrego tortu nie jadłam! Więc to kwestia smaku,a może konkurencja się odzywa? Fuj brzydko.Ciasta też są smaczne,a najlepsze pączki w Przasnyszu oczywiście z KLEMENTYNKI.Ludzie bądżcie obiektywni.
a co tam jest nie tak :) czy to torty czy ciasta robia to ludzie tacy jak my maja takie ciasta i torty jakie ktos zrobi proste. wiec czyja wina pracownika skoro nie smakuja a nie wlasciciela. ja nie znam nie znam ale lubie chleb krojony z tej piekarni
Cukiernia istnieje z tego co wiem ze 2 lata w przasnyszu A piekarnia Klementynka to napewno z 15 lat i są to dwie odrębne firmy więc ne mieszajmy ich ze sobą.
Do tego Barana co pisze ze ludzie sie nauczyli tylko narzekac a nie pracowac itd.Wiec Baranie Przasnyski,ludzie chca pracowac ale za godziwe wynagrodzenie,nie 6zl/h.A przedewszystkim zeby pracodawca szanowal pracownikow,bo to oni dla niego zarabiaja pieniadze.Ale wiekszosc pseudo Przasnyskich bizmesmenow traktuje swoich pracownikow jak szmaciarzy.Pracownik ktory musi pracowac np.15 godz dziennie zeby zarobic 90zl na drugi dzien nie jest juz wydajny.Jest zmeczony i nie mysli o pracy tylko o tym zeby isc do domu i odpoczac.Na codzien pracuje w Wawie i tam jest juz inne podejscie pracodawcy do pracownika.Ale i placa inna.Nikt nie placi w stolicy 6zl/h tylko od 10zl w gore.Tylko takie dziady Przasnyskie zeruja na ludziach,korzystajac z tego ze nie ma pracy i ludzie i tak przyjda pracowac.Np.kasjerki w marketach w Wawce pracujac 8godz zarabiaja roznie od 1600 do 2000tys w zaleznosci od starzu,a nie jak w Przasnyszu najnizsza krajowa.Tam ludzie szanuja sie nawzajem.A tu okoliczne hamstwo/szefostwo tylko czeka zeby zrobic szarego pracownika w balona.Te miasto jest tak skorumpowane jak tylko to mozliwe.Bez kolesiostwa i znajomosci porzadnej pracy nie dostaniecie.Matka schodzi,wchodzi corka lub syn na jej miejsce.Chcecie ludzie znalezc prace ruszcie do wiekszych miast bo ta dziura jaka jest Przasnysz to dno.
Pracownicy z Klementynki nie narzekajcie a zróbcie coś z sobą aby polepszyły się Wam warunki pracy.Podpowiem,załóżcie związki zawodowe a zapewniam,że pracodawca zacznie się z Wami liczyć i będzie się obawiał łamać prawa pracownicze.Trzymam za Was kciuki.
Fatalna obsługa klienta. Narzucanie swojego zdania przy wyborze torti i doliczanie kosztów za przystrojenie marcepanem o których telefonicznie nie wspomniano. Nie polecam
[cytat]Pani kierowniczka pani kasia[/cytat] Dobrze znam klementynkę od podszewki pracowałem tam,żeby nie Pani Kasia to po piekarni by było ona jest od rana do nocy i wszystko ogarnia .
Co sądzicie o pracy w Klementynce (ciasta) w Przasnyszu?
Podobno bardzo ciężko.
Pracuje się przed świętami po 20 godzin za 6zł/godz.
Nie polecam nikomu, szczerze.
Byłam, pracowałam. Nie jest tak ciężko ale i pieniądze nie są duże. Tyle że trzeba być dyspozycyjnym, szczególnie przed świętami, wtedy idziesz na np 15 godzin i w domu już nie masz czasu nic zrobić.
[cytat]Podobno bardzo ciężko.[/cytat]
Z murarz ami idź.
Jaka praca taka płaca.
Są tam kobiety co zarabiają po 500 zł. tygodniowo.
Piszecie o pieniądzach, ludzie tydzień pracują i nie dostaną nawet złotowki, tylko biorą następną osobę, której również nie płacą. Dużo ludzi odchodzi, większość jest nie zarejestrowana.
500 zł tygodniowo, ale pracują od 4 rano do wieczora.
Co taki pracownik jest wart , jak przepracuje od 4 rano do wieczora i rano znowu do pracy.
6 zl na godzine????? tragedia wyzysk
co wy mozecie wiedziec o pracy ja tam pracuje 9 lat i nie narzekam a jezeli ktos sie nie nadaje to poco trzymac takiego pracownika i blokowac miejsce innym
Popieram !!! Ludzie nauczyli się tylko gadać ,robić tak aby się nie narobić a dużo zarobić .
Ten czas już dawno minoł a wraz z nim GS, PSS i inne przedsiębiorstwa gdzie tak się robiło.
Kto tam nie pracował to niech sie nie wypowiada.Szefowie są bardzo fajni,wyrozumiali a jeśli chodzi o pieniądze to pracujesz mając od kg.Zrobisz swoje i fju do domku.Im wiecej kg tym lepiej.Kamieni tam nikt nie dzwiga a oprocz lazenia i machania sztuccami to nic wiecej.Tak to prawda ze nie ktorzy maja 6 zl.na godz.Trzeba tez dbac o ciasta ktore sie robi bo im lepsze tym lepiej schodza a wiadomo co za tym idzie...kaassssaaa! :)
hej jakie 9 lat ! tyle to i cukiernia nie istnieje . też tam pracowałam i mówię wam JAK BYm NA CHLEB NIE MIAŁA TO DOPIERO BYM ZNÓW TAM WRÓCIŁA a szefostwo MASAKRA JAK TRAKTUJą PRACOWNIKÓW
Dlaczego nikt się tym nie zajmie? Tak wykorzystywać ludzi.....
tak racja! pewnie że powinni i to natychmiast . Nie szanują pracowników i wykorzystują na maksa a cięcia z wypłaty to co tydzień są. pracowałam tam jakiś czas i sama sobie współczułam a te cukierniczki jedna od drugiej wredniejsza !!!!!!!!!! Żal naprawdę!
Ja też tam pracowałam, ale największemu wrogowi nie życzę tam pracować.
To prawda,cukierniczki są bardzo niemiłe
[quote=]Co sądzicie o pracy w Klementynce (ciasta) w Przasnyszu?[/quote]
Bdb produkty
[cytat]Byłam, pracowałam. Nie jest tak ciężko ale i pieniądze nie są duże. Tyle że trzeba być dyspozycyjnym, szczególnie przed świętami, wtedy idziesz na np 15 godzin i w domu już nie masz czasu nic zrobić. [/cytat]
Jeżeli tak jest, to faktycznie po 15 h tylko się pada.
Witam .Też tam pracowałam i muszę powiedzieć że JAK KIEDYś się ccchwaliłam że pracuję w tej cukierni to TERAZ SIe BARDZO TEGO WSTYDZę
oj `tak tak" i to jaki wstyd? a te ciasta jeszcze jakoś przejdą ALE TORTY TO JUż boże wielka nedza
Dziwię się wpisom dot.tortów z Klementynki.Spróbowałam tortu na urodzinach ALICJI 6.12.br na rynku naszego miasta i BARDZO mi smakował.Producent -oczywiście Klementynka.Już dawno tak dobrego tortu nie jadłam! Więc to kwestia smaku,a może konkurencja się odzywa? Fuj brzydko.Ciasta też są smaczne,a najlepsze pączki w Przasnyszu oczywiście z KLEMENTYNKI.Ludzie bądżcie obiektywni.
a co tam jest nie tak :) czy to torty czy ciasta robia to ludzie tacy jak my maja takie ciasta i torty jakie ktos zrobi proste. wiec czyja wina pracownika skoro nie smakuja a nie wlasciciela. ja nie znam nie znam ale lubie chleb krojony z tej piekarni
Cukiernia istnieje z tego co wiem ze 2 lata w przasnyszu A piekarnia Klementynka to napewno z 15 lat i są to dwie odrębne firmy więc ne mieszajmy ich ze sobą.
Lubię pieczywo stamtąd
Pieczywo naprawdę dobre mają i dużo fajnych ciemnych chlebków .
Do tego Barana co pisze ze ludzie sie nauczyli tylko narzekac a nie pracowac itd.Wiec Baranie Przasnyski,ludzie chca pracowac ale za godziwe wynagrodzenie,nie 6zl/h.A przedewszystkim zeby pracodawca szanowal pracownikow,bo to oni dla niego zarabiaja pieniadze.Ale wiekszosc pseudo Przasnyskich bizmesmenow traktuje swoich pracownikow jak szmaciarzy.Pracownik ktory musi pracowac np.15 godz dziennie zeby zarobic 90zl na drugi dzien nie jest juz wydajny.Jest zmeczony i nie mysli o pracy tylko o tym zeby isc do domu i odpoczac.Na codzien pracuje w Wawie i tam jest juz inne podejscie pracodawcy do pracownika.Ale i placa inna.Nikt nie placi w stolicy 6zl/h tylko od 10zl w gore.Tylko takie dziady Przasnyskie zeruja na ludziach,korzystajac z tego ze nie ma pracy i ludzie i tak przyjda pracowac.Np.kasjerki w marketach w Wawce pracujac 8godz zarabiaja roznie od 1600 do 2000tys w zaleznosci od starzu,a nie jak w Przasnyszu najnizsza krajowa.Tam ludzie szanuja sie nawzajem.A tu okoliczne hamstwo/szefostwo tylko czeka zeby zrobic szarego pracownika w balona.Te miasto jest tak skorumpowane jak tylko to mozliwe.Bez kolesiostwa i znajomosci porzadnej pracy nie dostaniecie.Matka schodzi,wchodzi corka lub syn na jej miejsce.Chcecie ludzie znalezc prace ruszcie do wiekszych miast bo ta dziura jaka jest Przasnysz to dno.
fajnie że otworzyli swój punkt bliżej centrum , teraz będę miała blisko
Chciałabym pracować za 6 zł na godzinę ale niestety nie przyjmują do pracy .
biorą jak leci
Pracownicy z Klementynki nie narzekajcie a zróbcie coś z sobą aby polepszyły się Wam warunki pracy.Podpowiem,załóżcie związki zawodowe a zapewniam,że pracodawca zacznie się z Wami liczyć i będzie się obawiał łamać prawa pracownicze.Trzymam za Was kciuki.
Fatalna obsługa klienta. Narzucanie swojego zdania przy wyborze torti i doliczanie kosztów za przystrojenie marcepanem o których telefonicznie nie wspomniano. Nie polecam
Nie ma opcji założenia czegokolwiek bo to prywaciarz i powie jak się nie podoba to do widzenia. Przydała by się państwowa inspekcja pracy.
Chyba zatrudnili nową Panią w obsłudze. Miły wesoły głos, zamówienie przyjęte szybko i ze znajomością rzeczy. Tak trzymać!
Czy to prawda, że większość osob jest nie zarejestrowana?
Wlascicjel ma kilka domow,a pracownik dostaje 1500 zl za pod 200 godz.
Wlascicjel ma kilka domow,a pracownik dostaje 1500 zl za pod 200 godz. nie pasuje to się zwolnij
WŁAŚNIE!!!!! "NIE PASUJE TO SIĘ ZWOLNIJ " I KTO TO MÓGŁ NAPISAĆ JAK NIE SAM SZEF S..........
Pani kierowniczka pani kasia
[cytat]Pani kierowniczka pani kasia[/cytat]
Dobrze znam klementynkę od podszewki pracowałem tam,żeby nie Pani Kasia to po piekarni by było ona jest od rana do nocy i wszystko ogarnia .
Jak ja bym chcial tam pracowac,bez kitu,ja z 2 grupą,ale ludzie narzekają-jak babcie kocham
oj kierowniczka ogarnia ogarnia
Czy to prawda, że większość osob jest nie zarejestrowana?
Dobrze znam klementynkę od podszewki pracowałem tam,żeby nie Pani Kasia to po piekarni by było ona jest od rana do nocy i wszystko ogarnia
Swój fotel i fecebook to na pewno
[cytat]Dobrze znam klementynkę od podszewki pracowałem tam,żeby nie Pani Kasia to po piekarni by było ona jest od rana do nocy i wszystko ogarnia
Swój fotel i fecebook to na pewno
[/cytat]