To ciekawe faktycznie tam non stop kogoś poszukują do pracy tylko gdzie się dowiedzieć co jest tam nie tak bo miałam tam podejść za praca a teraz się wachm.
Takich miejsc jest więcej - praca na rampie w pewnej firmie i pewien bar. Przyczyn może być kilka. Albo katorżnicza praca albo gówniana atmosfera albo gówniana płaca. Małe miasto - z czasem smród się rozniesie i nikt się nie nabierze. Jeśli ktoś wie niech ostrzeże.
Niestety w Przasnyszu nie ma pracy. I taka osoba ma do wyboru iść do złej pracy na miejscu. Lub dojechać ( i stracić kase na dojazd do też niezbyt dobrej pracy).
Te miasto wyludni się i zostaną sami emeryci i budżetówka bo stąd trzeba uciekać.
Dlaczego ciągle są ogłoszenia , że przyjmą do Klementynki. Dlaczego ludzie nie chcą tam pracowac?
To ciekawe faktycznie tam non stop kogoś poszukują do pracy tylko gdzie się dowiedzieć co jest tam nie tak bo miałam tam podejść za praca a teraz się wachm.
Brak rejestracji, pieniądze nędzne, zero szacunku do pracownika.
Takich miejsc jest więcej - praca na rampie w pewnej firmie i pewien bar. Przyczyn może być kilka. Albo katorżnicza praca albo gówniana atmosfera albo gówniana płaca. Małe miasto - z czasem smród się rozniesie i nikt się nie nabierze. Jeśli ktoś wie niech ostrzeże.
To dlaczego nikt tego nie zgłosi do warszawy niech przyjedzie kontrola i dowali nieuczciwym pracodawcom z grubej rury to się naucza.
Chetnie ocenie twoja firme . Przyczyna to nietylko pracodawca ale rownierz pracownicy jezeli nieznasz sprawy to powinnes zamilknac
córki przejęły biznes i woda sodowa uderzyła do głowy. brak szacunku do ludzi.
DNO
Dno ,to za malo powiedziane.
Niestety w Przasnyszu nie ma pracy.
I taka osoba ma do wyboru iść do złej pracy na miejscu.
Lub dojechać ( i stracić kase na dojazd do też niezbyt dobrej pracy).
Te miasto wyludni się i zostaną sami emeryci i budżetówka bo stąd trzeba uciekać.
Tylko wina pracodawcy.jaki pan taki Kramer. I wszystko na ten temat.
Syf
Praca tam to tragedia