[cytat]Listopad... i chociaż każdy liść opadł chociaż chmury... a dzień każdy jest ponury nie poddawaj się, unieś głowę myśl, idź, uśmiechaj się pokaż światu swą lepszą połowę bo nie smutek i zwątpienie w życiu niesie ukojenie... radość bliskich, uśmiech twarzy, o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat] ŚNIEG
[cytat]Listopad... i chociaż każdy liść opadł chociaż chmury... a dzień każdy jest ponury nie poddawaj się, unieś głowę myśl, idź, uśmiechaj się pokaż światu swą lepszą połowę bo nie smutek i zwątpienie w życiu niesie ukojenie... radość bliskich, uśmiech twarzy, o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima... jak przelotna miłość przychodzi patrzysz z zachwytem na nią a ona ciało Twe mrozi... czekasz i czekasz aż się pojawi, aż zadygoczesz i Cię rozbawi a gdy już czujesz smak jej na sobie gdy ręce sztywne i czujesz powiew rozpływa się szybko i czar znika cały jakby sny..., które za krótko trwały.
[cytat]Listopad... i chociaż każdy liść opadł chociaż chmury... a dzień każdy jest ponury nie poddawaj się, unieś głowę myśl, idź, uśmiechaj się pokaż światu swą lepszą połowę bo nie smutek i zwątpienie w życiu niesie ukojenie... radość bliskich, uśmiech twarzy, o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima... jak przelotna miłość przychodzi patrzysz z zachwytem na nią a ona ciało Twe mrozi... czekasz i czekasz aż się pojawi, aż zadygoczesz i Cię rozbawi a gdy już czujesz smak jej na sobie gdy ręce sztywne i czujesz powiew rozpływa się szybko i czar znika cały jakby sny..., które za krótko trwały. ja dziękuję
[cytat]Listopad... i chociaż każdy liść opadł chociaż chmury... a dzień każdy jest ponury nie poddawaj się, unieś głowę myśl, idź, uśmiechaj się pokaż światu swą lepszą połowę bo nie smutek i zwątpienie w życiu niesie ukojenie... radość bliskich, uśmiech twarzy, o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima... jak przelotna miłość przychodzi patrzysz z zachwytem na nią a ona ciało Twe mrozi... czekasz i czekasz aż się pojawi, aż zadygoczesz i Cię rozbawi a gdy już czujesz smak jej na sobie gdy ręce sztywne i czujesz powiew rozpływa się szybko i czar znika cały jakby sny..., które za krótko trwały.
Chociaż Ciebie już nie ma chociaż słów Twoich brak nadal w głowie mej krążysz ust Twych do dziś czuję smak widzę pierwsze spotkanie a w nim oczu Twych blask widzę usmiech Twej twarzy którego ciągle mi brak dotyk delikatnej dłoni który muskał mą twarz oddech Twój na mojej skroni gdy byłaś blisko tak... wieczorne spotkania, śmiechy, spojrzenia tyle czasu już minęło, a to nie do zapomnienia...
zaczął się październik, upiekliśmy piernik, dzieci wzięły wziernik, podziabały sernik. auto drapnął ciernik, załata lakiernik potem w listopadzie dzień się wcześnie kładzie a ten cały wierszyk to jest wielki badziew :)
już listopad nastał mąż mój się pochlastał w depresji dorastał szkoda miii... dom bluszczem poobrastał a wiatr liśćmi poszastał ogród pozarastał chwastamiii...
jeśli kto chce klaskać to teraz jest odpowiednia pora:))
[cytat]Listopad...
i chociaż każdy liść opadł
chociaż chmury...
a dzień każdy jest ponury
nie poddawaj się, unieś głowę
myśl, idź, uśmiechaj się
pokaż światu swą lepszą połowę
bo nie smutek i zwątpienie
w życiu niesie ukojenie...
radość bliskich, uśmiech twarzy,
o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat] ŚNIEG
[cytat]Listopad...
i chociaż każdy liść opadł
chociaż chmury...
a dzień każdy jest ponury
nie poddawaj się, unieś głowę
myśl, idź, uśmiechaj się
pokaż światu swą lepszą połowę
bo nie smutek i zwątpienie
w życiu niesie ukojenie...
radość bliskich, uśmiech twarzy,
o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima...
jak przelotna miłość przychodzi
patrzysz z zachwytem na nią
a ona ciało Twe mrozi...
czekasz i czekasz aż się pojawi,
aż zadygoczesz i Cię rozbawi
a gdy już czujesz smak jej na sobie
gdy ręce sztywne i czujesz powiew
rozpływa się szybko i czar znika cały
jakby sny...,
które za krótko trwały.
[cytat]Listopad...
i chociaż każdy liść opadł
chociaż chmury...
a dzień każdy jest ponury
nie poddawaj się, unieś głowę
myśl, idź, uśmiechaj się
pokaż światu swą lepszą połowę
bo nie smutek i zwątpienie
w życiu niesie ukojenie...
radość bliskich, uśmiech twarzy,
o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima...
jak przelotna miłość przychodzi
patrzysz z zachwytem na nią
a ona ciało Twe mrozi...
czekasz i czekasz aż się pojawi,
aż zadygoczesz i Cię rozbawi
a gdy już czujesz smak jej na sobie
gdy ręce sztywne i czujesz powiew
rozpływa się szybko i czar znika cały
jakby sny...,
które za krótko trwały. ja dziękuję
[cytat]Listopad...
i chociaż każdy liść opadł
chociaż chmury...
a dzień każdy jest ponury
nie poddawaj się, unieś głowę
myśl, idź, uśmiechaj się
pokaż światu swą lepszą połowę
bo nie smutek i zwątpienie
w życiu niesie ukojenie...
radość bliskich, uśmiech twarzy,
o tym dzisiaj każdy marzy... Czy Ty jesteś autorem tego wiersza? Proszę coś o zimie. [/cytat]
Proszę
Zima...
jak przelotna miłość przychodzi
patrzysz z zachwytem na nią
a ona ciało Twe mrozi...
czekasz i czekasz aż się pojawi,
aż zadygoczesz i Cię rozbawi
a gdy już czujesz smak jej na sobie
gdy ręce sztywne i czujesz powiew
rozpływa się szybko i czar znika cały
jakby sny...,
które za krótko trwały.
i przyszła zima...
[cytat]i przyszła zima...[/cytat] -17
[cytat]i przyszła zima... -17[/cytat]- 20
wiosna idzie
Chociaż Ciebie już nie ma
chociaż słów Twoich brak
nadal w głowie mej krążysz
ust Twych do dziś czuję smak
widzę pierwsze spotkanie
a w nim oczu Twych blask
widzę usmiech Twej twarzy
którego ciągle mi brak
dotyk delikatnej dłoni
który muskał mą twarz
oddech Twój na mojej skroni
gdy byłaś blisko tak...
wieczorne spotkania, śmiechy, spojrzenia
tyle czasu już minęło,
a to nie do zapomnienia...
zaczął się październik,
upiekliśmy piernik,
dzieci wzięły wziernik,
podziabały sernik.
auto drapnął ciernik,
załata lakiernik
potem w listopadzie
dzień się wcześnie kładzie
a ten cały wierszyk
to jest wielki badziew
:)
już listopad nastał
mąż mój się pochlastał
w depresji dorastał
szkoda miii...
dom bluszczem poobrastał
a wiatr liśćmi poszastał
ogród pozarastał
chwastamiii...
jeśli kto chce klaskać to teraz jest odpowiednia pora:))