polecam francuzy z silnikiem 2.0 hDi , niektórzy mogą psioczyć , że części drogie , psują się itd , ale mówią to osoby , które takiego auta nie posiadały , bądź kupiły zaniedbvanego i się zraziły.
Passat to padło? chyba się na głowy z kimś pozamieniałeś...pewnie trafiłeś na taki model, który kupiłeś w naszych polskich komisach i był składany z trzech innych angoli, człowieku ja passatem z silnikiem 1.8T jeżdżę już 6 lat i oprócz zawieszenia i klocków jak i oleju nic mnie nie zawiodło. Samochód sprowadzony z DE - silnik nie do zajeżdżenia.
Ja bym polecał jednak japończyka mazda, toyota, honda albo nissan. Pod względem awaryjności to wypadają chyba najlepiej. Silniki są raczej mocne, dobrze poczytać np. autocentum.pl o wadach. W trzeba znaleźć coś nie zardzewiałego (uwaga tu szczególnie przy mazdzie). Fakt, że za dobry stan z ok. 2000r. trzeba dać ok. 4-5 tys. Jeśli chodzi o naprawy to samemu można się bawić, a części jest trochę na złomowisku. VW dla mnie są przereklamowane. Dobre VW skończyły się na passacie b4 i golfie II. Może jakaś Audi? Francuskie nie są mocno drogie, względnie awaryjne i trudne w naprawach (skomplikowane, wyszukane klucze potrzebne).
Jak wspomniałeś o BMW to pewnie stereotyp zaważył na nie, ale możesz się rozerzeć za czymś z serii 5, są fajne i bezawaryjne (e34 za ok. 3tys i e39 ok. 10tys.) i nie jeżdzi tego tyle co opli. :D
[quote=]Ja bym polecał jednak japończyka mazda, toyota, honda albo nissan. Pod względem awaryjności to wypadają chyba najlepiej. Silniki są raczej mocne, dobrze poczytać np. autocentum.pl o wadach. W trzeba znaleźć coś nie zardzewiałego (uwaga tu szczególnie przy mazdzie). Fakt, że za dobry stan z ok. 2000r. trzeba dać ok. 4-5 tys. Jeśli chodzi o naprawy to samemu można się bawić, a części jest trochę na złomowisku. VW dla mnie są przereklamowane. Dobre VW skończyły się na passacie b4 i golfie II. Może jakaś Audi? Francuskie nie są mocno drogie, względnie awaryjne i trudne w naprawach (skomplikowane, wyszukane klucze potrzebne).
Jak wspomniałeś o BMW to pewnie stereotyp zaważył na nie, ale możesz się rozerzeć za czymś z serii 5, są fajne i bezawaryjne (e34 za ok. 3tys i e39 ok. 10tys.) i nie jeżdzi tego tyle co opli. :D[/quote] widocznie ople są dobre, jak ich tyle jeździ
Myślę,że Astra II
mam seata ibize poj.1400
sorry!zapomiałem powiedzieć golfy i bmw mnie nie interesują.choć mieszkam na wsi....
Fabia
Sylwester Bober{usmiech}
[cytat]Fabia[/cytat]
[quote=] mazde 323 bj td 20 metalik ,abs, airbag ,el szyby c zamek 2000 r bezawaryjna polecam tel 513691301
polecam francuzy z silnikiem 2.0 hDi , niektórzy mogą psioczyć , że części drogie , psują się itd , ale mówią to osoby , które takiego auta nie posiadały , bądź kupiły zaniedbvanego i się zraziły.
mazda 323???może? mało tego na ulicy i japońska szkoła.
toyota, a z rynku europejskiego fabia, polo, astra II,logan
taki za 7000 a może być fajny i za 3000
[cytat]sorry!zapomiałem powiedzieć golfy i bmw mnie nie interesują.choć mieszkam na wsi....[/cytat]
syrenka
[cytat]syrenka[/cytat]
WV bora
[cytat]WV bora[/cytat]
A chcesz kupić nowy czy lekko używany?
Chyba już kupiony.
[cytat]syrenka[/cytat] piękne auto, i modne ostatnio
VW passat 2000.r ale padlina kombi.nad wyglądem tez się nje wysili -ogólnje auto awaryjne ,rdza i bez duszy .
Passat to padło? chyba się na głowy z kimś pozamieniałeś...pewnie trafiłeś na taki model, który kupiłeś w naszych polskich komisach i był składany z trzech innych angoli, człowieku ja passatem z silnikiem 1.8T jeżdżę już 6 lat i oprócz zawieszenia i klocków jak i oleju nic mnie nie zawiodło. Samochód sprowadzony z DE - silnik nie do zajeżdżenia.
Silnik nie zajechania! wszędzie to słyszę, nawet ostatni megan się tym szczyci a o japońcach to 1ml km bez remontu mówią.nie powielaj tych głupot o vw
Passat to takie niezłe auto ale faktycznie brakuje mu tego czegoś zwykłe wozidło bez polotu
Ja bym polecał jednak japończyka mazda, toyota, honda albo nissan.
Pod względem awaryjności to wypadają chyba najlepiej. Silniki są raczej mocne, dobrze poczytać np. autocentum.pl o wadach. W trzeba znaleźć coś nie zardzewiałego (uwaga tu szczególnie przy mazdzie).
Fakt, że za dobry stan z ok. 2000r. trzeba dać ok. 4-5 tys. Jeśli chodzi o naprawy to samemu można się bawić, a części jest trochę na złomowisku.
VW dla mnie są przereklamowane. Dobre VW skończyły się na passacie b4 i golfie II.
Może jakaś Audi?
Francuskie nie są mocno drogie, względnie awaryjne i trudne w naprawach (skomplikowane, wyszukane klucze potrzebne).
Jak wspomniałeś o BMW to pewnie stereotyp zaważył na nie, ale możesz się rozerzeć za czymś z serii 5, są fajne i bezawaryjne (e34 za ok. 3tys i e39 ok. 10tys.) i nie jeżdzi tego tyle co opli. :D
[quote=]Ja bym polecał jednak japończyka mazda, toyota, honda albo nissan.
Pod względem awaryjności to wypadają chyba najlepiej. Silniki są raczej mocne, dobrze poczytać np. autocentum.pl o wadach. W trzeba znaleźć coś nie zardzewiałego (uwaga tu szczególnie przy mazdzie).
Fakt, że za dobry stan z ok. 2000r. trzeba dać ok. 4-5 tys. Jeśli chodzi o naprawy to samemu można się bawić, a części jest trochę na złomowisku.
VW dla mnie są przereklamowane. Dobre VW skończyły się na passacie b4 i golfie II.
Może jakaś Audi?
Francuskie nie są mocno drogie, względnie awaryjne i trudne w naprawach (skomplikowane, wyszukane klucze potrzebne).
Jak wspomniałeś o BMW to pewnie stereotyp zaważył na nie, ale możesz się rozerzeć za czymś z serii 5, są fajne i bezawaryjne (e34 za ok. 3tys i e39 ok. 10tys.) i nie jeżdzi tego tyle co opli. :D[/quote] widocznie ople są dobre, jak ich tyle jeździ
Chcesz być królem polskiej wsi kup VV tdi.
Ople są najlepsze
vectra w wersji poliftowej :) ople najlepsze sa