Za ile tak naprawdę można kupić działkę budowlaną w mieście - bo ceny w ogłoszeniach to czasem są Warszawskie? Szukam działki w promieniu do 1 km od UM / centrum/, ale to co dotychczas znalazłem to jakaś porażka i cenowa i jakościowa.
działki w Przasnyszu ze strony naszego miasta http://www.biuletyn.net/nt-bin/start.a
sp?podmiot=przasnysz/&strona=submenu_akt
ualnosci.asp&typ=menu&menu=128&podmenu=0
&id=0&str=1
obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Ceny w tej chwili oscylują koło 7 tys za ar. Myślę że przez najbliższe kilka lat nie wzrosną, a może troszkę stanieją. Budujących domy systematycznie ubywa, w tym roku kończy się też odliczanie różnicy Vat, co też inwestorów zniechęci.
[cytat]Ceny w tej chwili oscylują koło 7 tys za ar. Myślę że przez najbliższe kilka lat nie wzrosną, a może troszkę stanieją. Budujących domy systematycznie ubywa, w tym roku kończy się też odliczanie różnicy Vat, co też inwestorów zniechęci.[/cytat] Tego ubywania to raczej nie widać, bo z tego co się patrzy to domów coraz więcej, z roku na rok bardzo dużo nowych powstaje.
Tego ubywania to raczej nie widać, bo z tego co się patrzy to domów coraz więcej, z roku na rok bardzo dużo nowych powstaje.[/quote]
jeśli nie widać to jedź i policz ile domów w Przasnyszu zaczęto budować w tym roku, a jak nie to jedź na składy budowlane i się spytaj jak jest z sprzedażą
Ubywa nowo budowanych domów, a kilka(naście) w surowym stanie jest do kupienia. Ci co mają działki na sprzedaż udają że jest inaczej ale to zrozumiałe...
niektórzy na Królewieckiej chcą 12 tys za ar - chyba uważają, że to obecnie super atrakcyjna okolica. Nawet za praktycznie bezwartościowe chcą krocie - niedaleko Lidla za chyba materiał na drogę do rzeki -"działkę usługowo-budowlaną"szer 6m i dł 125m gość chce po 5,5 tys za ar. a pewnie w ramach promocji /albo potrzebował na mamrota/ rozebrał ogrodzenie działki. Te oferty to są chyba tylko dla dobrego samopoczucia sprzedających. Jak u Arabów - nie ważne czy się sprzeda - ważne że się targuje. Pełen odlot
bez większego problemu można w tej chwili kupić w Przachu fajną działkę za 7-8 tys/ar. Nie wierzę, że sprzedają się te po 12 tys. To jakaś ściema. Pod Przachem cena to 4-4,5 tys/ar.
[cytat]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?[/cytat]
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59 Obszar w ha: 0,0981 cena wywoławcza w zł: 48 442 Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[cytat]bez większego problemu można w tej chwili kupić w Przachu fajną działkę za 7-8 tys/ar. Nie wierzę, że sprzedają się te po 12 tys. To jakaś ściema. Pod Przachem cena to 4-4,5 tys/ar.[/cytat]
Zgadza się. Za szpitalem ceny wynoszą 7-8 tys/ar, jak się jedzie na Leszno 4 tys/ar. Ja wolę jednak poczekać jeszcze z rok jak ceny spadną do 5 tys/ar.
"[cytat][quote=]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?[/cytat]
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow
ni ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155
44 697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro
ku -moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl
an ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59 Obszar w ha: 0,0981 cena wywoławcza w zł: 48 442 Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
Pewnie ceny spadną za jakiś czas, ale szczerze powiem, że jak mam kupić 10 arów w Przasnyszu , to wolę już kupić dużo taniej co najmniej te 30 arów, gdzieś za Przasnyszem (tak powiedzmy do 15 km od Przasnysza). Przecież dojechanie do Przasnysza samochodem z takiej odległości, to góra 15 minut, a za to jaki będzie komfort mieszkania i wypoczynku na takiej dużej działce :)
Bo słuchajcie, wielu ludzi, którzy wybudowali sobie dom na działkach 8-10 arów, teraz płacze, że mieszkanie w domu na takiej działce nie wiele różni się od mieszkania w bloku. Zresztą, jak macie jakiegoś znajomego co mieszka na osiedlu z takimi działkami, to przejdźcie się do niego, a wtedy zrozumiecie o czym mówię. Po prostu, domek na domku stoi.
Ktoś kiedyś płacił za działki w Przasnyszu 12 tys za ar? Aż mi się wierzyć nie chce. To chyba była cena wyjściowa do negocjacji, nawet w złotych czasach 5-7 lat temu...
"[quote=][quote=
]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow
ni ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155
44 697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro
ku -moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl
an ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59 Obszar w ha: 0,0981 cena wywoławcza w zł: 48 442 Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
A widziałeś te działki? Myślisz że dlaczego są tanie? Te działki są w dołku i do tego z dwóch stron jest ulica czyli wiejska i ruda, wątpie aby ktoś sobie postawił dom na 5 arach po bokach ulice i byłby z tego zadowolony. Jedynie te działki są dobre na jakiś sklep, na nic innego się nie nadają
[quote=]"[quote=][quote=
]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow
ni ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155
44 697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro
ku -moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl
an ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
http://www.powiat-prza
snysz.pl/pl/wp-content/uploads/2012/04
/p rzetarg_01.pdf
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59 Obszar w ha: 0,0981 cena wywoławcza w zł: 48 442 Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
A widziałeś te działki? Myślisz że dlaczego są tanie? Te działki są w dołku i do tego z dwóch stron jest ulica czyli wiejska i ruda, wątpie aby ktoś sobie postawił dom na 5 arach po bokach ulice i byłby z tego zadowolony. Jedynie te działki są dobre na jakiś sklep, na nic innego się nie nadają
Na 5 arach to byś nawet kurnika nie postawił ;)
Tyle, że w tym przetargu były działki 10 arów:
"Numer działki 584/59 Obszar w ha: 0,0981 cena wywoławcza w zł: 48 442 Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar"
Są bardzo tanie 2 działki przy Makowskiej nad Węgierką zaraz za mleczarnią. Są ciągle w ogłoszeniach. Niestety teren zalewowy, smród z proszkowni /strefa uciążliwa/, linia nad działką, a sprzedający jakiś niezrównoważony chyba.
Za ile tak naprawdę można kupić działkę budowlaną w mieście - bo ceny w ogłoszeniach to czasem są Warszawskie? Szukam działki w promieniu do 1 km od UM / centrum/, ale to co dotychczas znalazłem to jakaś porażka i cenowa i jakościowa.
w karwaczu po 1"500za ar.
My 7 lat temu kupiliśmy działkę budowlaną 7 arów za 35tyś, okolice Wjejskiej
działki w Przasnyszu ze strony naszego miasta
http://www.biuletyn.net/nt-bin/start.a sp?podmiot=przasnysz/&strona=submenu_akt ualnosci.asp&typ=menu&menu=128&podmenu=0 &id=0&str=1
obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Ceny w tej chwili oscylują koło 7 tys za ar. Myślę że przez najbliższe kilka lat nie wzrosną, a może troszkę stanieją. Budujących domy systematycznie ubywa, w tym roku kończy się też odliczanie różnicy Vat, co też inwestorów zniechęci.
[cytat]Ceny w tej chwili oscylują koło 7 tys za ar. Myślę że przez najbliższe kilka lat nie wzrosną, a może troszkę stanieją. Budujących domy systematycznie ubywa, w tym roku kończy się też odliczanie różnicy Vat, co też inwestorów zniechęci.[/cytat]
Tego ubywania to raczej nie widać, bo z tego co się patrzy to domów coraz więcej, z roku na rok bardzo dużo nowych powstaje.
Tego ubywania to raczej nie widać, bo z tego co się patrzy to domów coraz więcej, z roku na rok bardzo dużo nowych powstaje.[/quote]
jeśli nie widać to jedź i policz ile domów w Przasnyszu zaczęto budować w tym roku, a jak nie to jedź na składy budowlane i się spytaj jak jest z sprzedażą
Ubywa nowo budowanych domów, a kilka(naście) w surowym stanie jest do kupienia. Ci co mają działki na sprzedaż udają że jest inaczej ale to zrozumiałe...
niektórzy na Królewieckiej chcą 12 tys za ar - chyba uważają, że to obecnie super atrakcyjna okolica. Nawet za praktycznie bezwartościowe chcą krocie - niedaleko Lidla za chyba materiał na drogę do rzeki -"działkę usługowo-budowlaną"szer 6m i dł 125m gość chce po 5,5 tys za ar. a pewnie w ramach promocji /albo potrzebował na mamrota/ rozebrał ogrodzenie działki. Te oferty to są chyba tylko dla dobrego samopoczucia sprzedających. Jak u Arabów - nie ważne czy się sprzeda - ważne że się targuje. Pełen odlot
bez większego problemu można w tej chwili kupić w Przachu fajną działkę za 7-8 tys/ar. Nie wierzę, że sprzedają się te po 12 tys. To jakaś ściema. Pod Przachem cena to 4-4,5 tys/ar.
[cytat]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?[/cytat]
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budowni ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,15544 697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-roku -moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowlan ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
http://www.powiat-prza snysz.pl/pl/wp-content/uploads/2012/04/p rzetarg_01.pdf
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59
Obszar w ha: 0,0981
cena wywoławcza w zł: 48 442
Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[cytat]bez większego problemu można w tej chwili kupić w Przachu fajną działkę za 7-8 tys/ar. Nie wierzę, że sprzedają się te po 12 tys. To jakaś ściema. Pod Przachem cena to 4-4,5 tys/ar.[/cytat]
Zgadza się. Za szpitalem ceny wynoszą 7-8 tys/ar, jak się jedzie na Leszno 4 tys/ar. Ja wolę jednak poczekać jeszcze z rok jak ceny spadną do 5 tys/ar.
"[cytat][quote=]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?[/cytat]
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow ni
ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155 44
697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro ku
-moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl an
ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
http://www.powiat-prza
snysz.pl/pl/wp-content/uploads/2012/04 /p
rzetarg_01.pdf
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59
Obszar w ha: 0,0981
cena wywoławcza w zł: 48 442
Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
Pewnie ceny spadną za jakiś czas, ale szczerze powiem, że jak mam kupić 10 arów w Przasnyszu , to wolę już kupić dużo taniej co najmniej te 30 arów, gdzieś za Przasnyszem (tak powiedzmy do 15 km od Przasnysza). Przecież dojechanie do Przasnysza samochodem z takiej odległości, to góra 15 minut, a za to jaki będzie komfort mieszkania i wypoczynku na takiej dużej działce :)
Bo słuchajcie, wielu ludzi, którzy wybudowali sobie dom na działkach 8-10 arów, teraz płacze, że mieszkanie w domu na takiej działce nie wiele różni się od mieszkania w bloku. Zresztą, jak macie jakiegoś znajomego co mieszka na osiedlu z takimi działkami, to przejdźcie się do niego, a wtedy zrozumiecie o czym mówię. Po prostu, domek na domku stoi.
Ktoś kiedyś płacił za działki w Przasnyszu 12 tys za ar? Aż mi się wierzyć nie chce. To chyba była cena wyjściowa do negocjacji, nawet w złotych czasach 5-7 lat temu...
No w złotych czasach chodziły działki max po 11 tys za ar. Z 12 tys też się nie spotkałem.
"[quote=][quote= ]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow
ni
ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155
44
697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro
ku
-moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl
an
ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
http://www.powiat-prza
snysz.pl/pl/wp-content/uploads/2012/04
/p
rzetarg_01.pdf
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59
Obszar w ha: 0,0981
cena wywoławcza w zł: 48 442
Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
A widziałeś te działki? Myślisz że dlaczego są tanie? Te działki są w dołku i do tego z dwóch stron jest ulica czyli wiejska i ruda, wątpie aby ktoś sobie postawił dom na 5 arach po bokach ulice i byłby z tego zadowolony. Jedynie te działki są dobre na jakiś sklep, na nic innego się nie nadają
fajne działki są w klewkach.Tanie i blisko.
[quote=]"[quote=][quote=
]obecnie jest raczej dołek na rynku nieruchomości i nie zapowiada sie aby było lepiej. W najbliższym czasie w wielu miasteczkach będzie wysyp ofert domów z lat 60-80 ub. wieku - Młodych nie ma, a ich rodzice wymierają. Na razie cyny takich domów są zbyt wysokie w stosunku do ich wartości. Nadają się do rozbiórki, co najwyżej można z nich wykorzystać część murów. Działki niezabudowane blisko centrum są nieliczne - często nie dokupienia ze względu na wady prawne lub bezużyteczne / kształt, położenie/. Ceny działek to inna bajka. Wielu sprzedających nie zauważyło , że hossa minęła, budujących domy mało, a i wymagania wzrosły. Kilka działek jest wystawianych w ogłoszeniach na tym portalu już od kilku lat - polowanie na jelenia?, hobby?
Oczywiście, że domów buduje się co raz mniej, więc i ceny działek już spadły:
"Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Ceny-gruntow-pod-budow
ni
ctwo-mieszkaniowe-coraz-nizsze,wid,155
44
697,wiadomosc.html?ticaid=11089a
i będą spadać dalej.
Po pierwsze, program Rodzina na swoim kończy się, a jeżeli rząd zaproponuje jakieś nowe rozwiązania, to będą one związane z zakupem mieszkania, a nie domu:
"Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) Jacek Bielecki stwierdził, że wygaśnięcie od przyszłego roku programu ws. zwrotu części VAT za materiały budowlane to skutek zmiany priorytetów rządu. Rząd odchodzi od pomocy tym, którzy remontują lub budują domy na rzecz tych, którzy kupują mieszkania.
Jego zdaniem nie wypłynie to na wzrost cen materiałów budowlanych. - Wzrost ten mógłby nastąpić, gdyby zwiększył się popyt na wyroby. Nie spodziewam się tego, bo wyraźnie trwa wygaszanie rozpoczynanych inwestycji. Coraz mniej się buduje. Dlatego nie ma pola dla podwyżek materiałów budowlanych w momencie, gdy zapotrzebowanie na nie maleje - ocenił."
http://finanse.wp.pl/k
at,104118,title,Eksperci-pod-koniec-ro
ku
-moze-wzrosnac-sprzedaz-wyrobow-budowl
an
ych,wid,15656320,wiadomosc.html
Po drugie, rok temu ogłoszony był przetarg na działki na ulicach Ruda i Wiejskiej:
http://www.powiat-prza
snysz.pl/pl/wp-content/uploads/2012/04
/p
rzetarg_01.pdf
i sporo osób właśnie tam kupiło działki (a więc zapotrzebowanie na nie się w tym momencie zmniejszyło), bo ceny były dobre (około 4950 zł za ar). Przykładowa działka wystawiona do tego przetargu:
Numer działki 584/59
Obszar w ha: 0,0981
cena wywoławcza w zł: 48 442
Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar
Po trzecie, wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę, dzieci też rodzi się co raz mniej. Kto ma więc teraz i w przyszłości te działki i domy kupować?
[/quote]"
A widziałeś te działki? Myślisz że dlaczego są tanie? Te działki są w dołku i do tego z dwóch stron jest ulica czyli wiejska i ruda, wątpie aby ktoś sobie postawił dom na 5 arach po bokach ulice i byłby z tego zadowolony. Jedynie te działki są dobre na jakiś sklep, na nic innego się nie nadają
Na 5 arach to byś nawet kurnika nie postawił ;)
Tyle, że w tym przetargu były działki 10 arów:
"Numer działki 584/59
Obszar w ha: 0,0981
cena wywoławcza w zł: 48 442
Za 1 ar wychodzi więc 48 442 zł / 9,8 arów = 4943 zł z ar"
[cytat]fajne działki są w klewkach.Tanie i blisko.[/cytat]
Tanio, to znaczy w jakim zakresie cenowym?
Około 4 tys/ar. W Bartnikach podobnie.
Są bardzo tanie 2 działki przy Makowskiej nad Węgierką zaraz za mleczarnią. Są ciągle w ogłoszeniach. Niestety teren zalewowy, smród z proszkowni /strefa uciążliwa/, linia nad działką, a sprzedający jakiś niezrównoważony chyba.