Co proponujecie w tej sprawie? Jakie są największe bolączki polskiej szkoły w ogóle i tych konkretnych w powiecie? Czy tylko ilość godzin i zbyt mało pieniędzy, czy coś jeszcze? Mnie razi obłudna "bogobojność" polskiej szkoły. A z tej obłudy biorą się postawy i uczniów, i nauczycieli.
Co proponujecie w tej sprawie? Jakie są największe bolączki polskiej szkoły w ogóle i tych konkretnych w powiecie? Czy tylko ilość godzin i zbyt mało pieniędzy, czy coś jeszcze? Mnie razi obłudna "bogobojność" polskiej szkoły. A z tej obłudy biorą się postawy i uczniów, i nauczycieli.