proste podatki rosną - ceny hurtowe rosną - rosną ceny detaliczne - ceny najmu wysokie - pieniądze z portfeli obywateli maleją - obywatele ograniczają zakupy - sklepy upadają, pomagają im w tym duże galerie gdzie głównie teraz robi się zakupy i ceny są konkurencyjne, a wybór dość duży
upadają, bo się często zachować nie potrafią. To w jaki sposób traktuje się klientów w Przasnyszu pozostawia wiele do życzenia, a płace też skandalicznie niskie. A wiadomo, że źle zarabiający pracownik dobrze pracować nie będzie. Inna sprawa to ceny, w marketach taniej potrafią sprzedawać to i niezbyt bogaci ludzie tam pójdą. Trza było na księdza iść, tam pieniądz. Edmund
Markety Portugalska biedronka czy niemiecki lidl sojusznicy zarabiaja na nas w tym zniewolonym kraju. Coraz wiecej bedzie pustych lokali ,kto ma swój jako tako cos tam uhandluje ale gdy trzeba zaplacic za wynajem 3-4 tys to szkoda zachodu.
[cytat]upadają, bo się często zachować nie potrafią. To w jaki sposób traktuje się klientów w Przasnyszu pozostawia wiele do życzenia, a płace też skandalicznie niskie. A wiadomo, że źle zarabiający pracownik dobrze pracować nie będzie. Inna sprawa to ceny, w marketach taniej potrafią sprzedawać to i niezbyt bogaci ludzie tam pójdą. Trza było na księdza iść, tam pieniądz. Edmund[/cytat] OTWÓRZ biznes i daj zarobic pokarz jak to się robi.p***lic ozorem każdy potrafi.
dokladnie otwórz swój sklep najlepiej spozywczy i pokaz jak to sie robi ,jak bedziesz miły i uprzejmy to napewno zbijesz fortune tym berdziej że ceny jakie Ty bedziesz miał w hurcie biedronka bedzie miała niższe w detalu.(marki włąsne niższej jaości ale to szczegól i tak nie masz szans z ich siła zakupową) to walka z wiatrakami i owszem ludzie chodzą do marketów bo jest taniej zwłąsza w kryzysie
[quote=]dokladnie otwórz swój sklep najlepiej spozywczy i pokaz jak to sie robi ,jak bedziesz miły i uprzejmy to napewno zbijesz fortune tym berdziej że ceny jakie Ty bedziesz miał w hurcie biedronka bedzie miała niższe w detalu.(marki włąsne niższej jaości ale to szczegól i tak nie masz szans z ich siła zakupową) to walka z wiatrakami i owszem ludzie chodzą do marketów bo jest taniej zwłąsza w kryzysie[/quote] Otworzysz,bedziesz mial ladny lokal,dobry towar,przyzwoita marze,czyli rozsadne ceny,mila obsluge i co dalej?Ano zaczniesz krecic- jak klieci sie oswoja - co drugi bedzie chcial na kredyt.Potem raz ,drugi a jak nie dasz pojda gdzie indziej. Potem zwleka sie pod sklep amatorzy" owocow lasu ". Pogonisz-zrobia zniszczenia,nie pogonisz odejdzie czesc klienteli by nie byc nagabywana non stop o pare groszy. Inni "zyczliwi"zrobia ci darmowa reklame na forum- znowu czesc uwierzy i odejdzie. Miesiac przeleci w kolejce ustawia sie wszystkie sepy po swoje naleznosci . Powyplacasz,pooplacasz i dobrze bedzie gdy wyjdziesz na zero. Zaspokoisz ich przyjda nastepni -tym razem sanepid,inspekcja pracy,skarbowka i cala reszta . Majac nadzieje,ze drugi miesiac bedzie lepszy - bedziesz to pchal dalej,potem dalej,dalej i w koncu dolaczysz do tych likwidujacych jako kolejny bankrut. Nikogo nie zniechecam,nie twierdze,ze za kazdym razem kazdy tak konczy. Nie,absolutnie,ale trzeba miec pieronska silna wole i sile przebicia , wszedzie uklady, znajomosci i ukladziki.No - jeszcze masz pamietac,ze sam wszystkiego nie zjesz i nalezy sie podzielic. Ja spotkalem sie z taka wykladnia: ....... wiesz - w komunizmie mielismy po rowno. Teraz czasy sie zmienily ,i ty masz a ja nie . Pozdrawiam. Amigo.
Potwierdzam to co pisze powyzszy jesli chcesz komus zle zyczyc, to powiedz do niego bodajbys prowadzil wlasna dzialalnosc gospodarcza w tym naszym kraju pod takimi rzadami.
w Przasnyszu już po prostu nie warto inwestować w cokolwiek... i czy sprzedawca obgaduje czy nie to i tak długo nie pociągnie ... taki jest u nas handel na ludzi nie ma co zwalać
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać .[/cytat] Problem tkwi nie w ilosci i rodzaju sklepow w danym miescie,ale w braku pracy- a wiec sily nabywczej pieniedza . Wszedzie tam,gdzie jest praca,sa pieniadze - jest sklep na sklepie. Wszyscy kupuja co chca i u kogo chca. Nie jest istotne czy taniej czy drozej. U nas od Nowego Roku bedzie taniala kielbasa i bedzie jej coraz wiecej - oczywiscie tej wyborczej. Pozdrawiam.Amigo.
Pochodziłem przed świętami po sklepach z elektroniką i dochodzę do wniosku, że to są największe zbiorowiska rzeczy których nikt nie chce kupić w cenach internet + 20% :). Jeśli jest coś zachęcającego w gazetce to w sklepie tego nie zobaczysz ... za to będzie zaraz potem kiedy cena przestanie być atrakcyjna :D. Te sklepy nie nadają się nawet do tego żeby iść "oblukać" coś, co chcemy kupić w necie bo nie ma popularnych modeli. Najbardziej rozśmieszył mnie punkt operatora GSM gdzie przy telefonach które wszędzie można kupić po 200-250 złotych pisze "cena poza umową" 760 złotych :D. Takie rzeczy tylko w Erze :D.
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać .[/cytat] jezcze niech z 5 mol0chow powstanie to wtedy bedzie super
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać . jezcze niech z 5 mol0chow powstanie to wtedy bedzie super [/cytat]
Polski rząd wykończy powoli całą polską przedsiębiorczość . Dla obcego kapitału dają przeróżne ulgi i zwolnienia w podatkach na wiele lat , a polski przedsiebiorca musi płacić tak wysokie podatki , aby zapłacić za obcy kapitał i za rolników . Dlatego UPADA .
pracy nie ma , wiec ludzie kupują tylko to co jest potrzebne ,np ;żywność , i dzieciom ubranie jak wyrośnie , opłacić rachunki ,a na resztę już nie starcza
Proponuję zlikwidować wszystkie sklepy w rynku i pobudować duży supermarket a władzy będzie łatwiej ściągnąć z jednego miejsca podatki. A z nich podniosą sobie pensje. Cały rynek przykryć dachem i będzie super.
muszą powstać w Przasnyszu jakieś duże zaklady pracy wtedy będzie praca i pieniądze na wydawanie , ludzie kupują tam gdzie taniej przewaznie biedronka a małe sklepy padają , niech władza coś myśli a nie tylko sobie podwyzki dają taki to ma kase to go stać :)
a najedzony to zrozumie głodnego , grunt że jemu jest dobrze , tak jest właśnie z naszymi włodarzami w tym mieście, ludzi to oni widzą jak wybory się zbliżają , a wtedy jest festiwal obietnic
Juz 3 albo 3 sklepy zwijają interes, co to sie dzieje niedlugo to nic tu nie kupimy , a wladza nic z tym nie robi aby jakos wspomoc ludzi.
To jest tzw. "zielone światło" rządu dla przedsiębiorczości.
Przecież władza zrobiła ...STREFĘ GOSPODARCZĄ ! ...I o co chodzi ?
za wysokie ceny
proste
podatki rosną - ceny hurtowe rosną - rosną ceny detaliczne - ceny najmu wysokie - pieniądze z portfeli obywateli maleją - obywatele ograniczają zakupy - sklepy upadają, pomagają im w tym duże galerie gdzie głównie teraz robi się zakupy i ceny są konkurencyjne, a wybór dość duży
WIECEJ SUPER MARKIETOW TAM ROBIMY ZAKUPY INASI UPADAJA
upadają, bo się często zachować nie potrafią. To w jaki sposób traktuje się klientów w Przasnyszu pozostawia wiele do życzenia, a płace też skandalicznie niskie. A wiadomo, że źle zarabiający pracownik dobrze pracować nie będzie.
Inna sprawa to ceny, w marketach taniej potrafią sprzedawać to i niezbyt bogaci ludzie tam pójdą. Trza było na księdza iść, tam pieniądz. Edmund
Markety Portugalska biedronka czy niemiecki lidl sojusznicy zarabiaja na nas w tym zniewolonym kraju. Coraz wiecej bedzie pustych lokali ,kto ma swój jako tako cos tam uhandluje ale gdy trzeba zaplacic za wynajem 3-4 tys to szkoda zachodu.
jak cię wzrokiem przeleci to się odechciewa kupowania w oknach siedzą i obgadują paniusie
[cytat]upadają, bo się często zachować nie potrafią. To w jaki sposób traktuje się klientów w Przasnyszu pozostawia wiele do życzenia, a płace też skandalicznie niskie. A wiadomo, że źle zarabiający pracownik dobrze pracować nie będzie.
Inna sprawa to ceny, w marketach taniej potrafią sprzedawać to i niezbyt bogaci ludzie tam pójdą. Trza było na księdza iść, tam pieniądz. Edmund[/cytat]
OTWÓRZ biznes i daj zarobic pokarz jak to się robi.p***lic ozorem każdy potrafi.
dokladnie otwórz swój sklep najlepiej spozywczy i pokaz jak to sie robi ,jak bedziesz miły i uprzejmy to napewno zbijesz fortune tym berdziej że ceny jakie Ty bedziesz miał w hurcie biedronka bedzie miała niższe w detalu.(marki włąsne niższej jaości ale to szczegól i tak nie masz szans z ich siła zakupową) to walka z wiatrakami i owszem ludzie chodzą do marketów bo jest taniej zwłąsza w kryzysie
[quote=]dokladnie otwórz swój sklep najlepiej spozywczy i pokaz jak to sie robi ,jak bedziesz miły i uprzejmy to napewno zbijesz fortune tym berdziej że ceny jakie Ty bedziesz miał w hurcie biedronka bedzie miała niższe w detalu.(marki włąsne niższej jaości ale to szczegól i tak nie masz szans z ich siła zakupową) to walka z wiatrakami i owszem ludzie chodzą do marketów bo jest taniej zwłąsza w kryzysie[/quote] Otworzysz,bedziesz mial ladny lokal,dobry towar,przyzwoita marze,czyli rozsadne ceny,mila obsluge i co dalej?Ano zaczniesz krecic- jak klieci sie oswoja - co drugi bedzie chcial na kredyt.Potem raz ,drugi a jak nie dasz pojda gdzie indziej. Potem zwleka sie pod sklep amatorzy" owocow lasu ". Pogonisz-zrobia zniszczenia,nie pogonisz odejdzie czesc klienteli by nie byc nagabywana non stop o pare groszy. Inni "zyczliwi"zrobia ci darmowa reklame na forum- znowu czesc uwierzy i odejdzie. Miesiac przeleci w kolejce ustawia sie wszystkie sepy po swoje naleznosci . Powyplacasz,pooplacasz i dobrze bedzie gdy wyjdziesz na zero. Zaspokoisz ich przyjda nastepni -tym razem sanepid,inspekcja pracy,skarbowka i cala reszta . Majac nadzieje,ze drugi miesiac bedzie lepszy - bedziesz to pchal dalej,potem dalej,dalej i w koncu dolaczysz do tych likwidujacych jako kolejny bankrut. Nikogo nie zniechecam,nie twierdze,ze za kazdym razem kazdy tak konczy. Nie,absolutnie,ale trzeba miec pieronska silna wole i sile przebicia , wszedzie uklady, znajomosci i ukladziki.No - jeszcze masz pamietac,ze sam wszystkiego nie zjesz i nalezy sie podzielic. Ja spotkalem sie z taka wykladnia: ....... wiesz - w komunizmie mielismy po rowno. Teraz czasy sie zmienily ,i ty masz a ja nie . Pozdrawiam. Amigo.
Potwierdzam to co pisze powyzszy jesli chcesz komus zle zyczyc, to powiedz do niego bodajbys prowadzil wlasna dzialalnosc gospodarcza w tym naszym kraju pod takimi rzadami.
w Przasnyszu już po prostu nie warto inwestować w cokolwiek... i czy sprzedawca obgaduje czy nie to i tak długo nie pociągnie ... taki jest u nas handel na ludzi nie ma co zwalać
W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać .
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać .[/cytat] Problem tkwi nie w ilosci i rodzaju sklepow w danym miescie,ale w braku pracy- a wiec sily nabywczej pieniedza . Wszedzie tam,gdzie jest praca,sa pieniadze - jest sklep na sklepie. Wszyscy kupuja co chca i u kogo chca. Nie jest istotne czy taniej czy drozej. U nas od Nowego Roku bedzie taniala kielbasa i bedzie jej coraz wiecej - oczywiscie tej wyborczej. Pozdrawiam.Amigo.
Pochodziłem przed świętami po sklepach z elektroniką i dochodzę do wniosku, że to są największe zbiorowiska rzeczy których nikt nie chce kupić w cenach internet + 20% :). Jeśli jest coś zachęcającego w gazetce to w sklepie tego nie zobaczysz ... za to będzie zaraz potem kiedy cena przestanie być atrakcyjna :D. Te sklepy nie nadają się nawet do tego żeby iść "oblukać" coś, co chcemy kupić w necie bo nie ma popularnych modeli. Najbardziej rozśmieszył mnie punkt operatora GSM gdzie przy telefonach które wszędzie można kupić po 200-250 złotych pisze "cena poza umową" 760 złotych :D. Takie rzeczy tylko w Erze :D.
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać .[/cytat] jezcze niech z 5 mol0chow powstanie to wtedy bedzie super
[cytat]W Przasnyszu jest za dużo sklepów spożywczych i dlatego padają te słabsze .Robi się też za dużo ciucholandow i niedługo te słabsze zaczną padać . jezcze niech z 5 mol0chow powstanie to wtedy bedzie super [/cytat]
To jest tzw. "zielone światło" rządu dla przedsiębiorczości.
Polski rząd wykończy powoli całą polską przedsiębiorczość . Dla obcego kapitału dają przeróżne ulgi i zwolnienia w podatkach na wiele lat , a polski przedsiebiorca musi płacić tak wysokie podatki , aby zapłacić za obcy kapitał i za rolników . Dlatego UPADA .
pracy nie ma , wiec ludzie kupują tylko to co jest potrzebne ,np ;żywność , i dzieciom ubranie jak wyrośnie , opłacić rachunki ,a na resztę już nie starcza
Proponuję zlikwidować wszystkie sklepy w rynku i pobudować duży supermarket a władzy będzie łatwiej ściągnąć z jednego miejsca podatki. A z nich podniosą sobie pensje. Cały rynek przykryć dachem i będzie super.
bardzo mądra wypowiedź Amiga:) realia!!!!! tak właśnie u nas jest
Nawet dwie firmy reklamowe padły. To o czymś świadczy.
muszą powstać w Przasnyszu jakieś duże zaklady pracy wtedy będzie praca i pieniądze na wydawanie , ludzie kupują tam gdzie taniej przewaznie biedronka a małe sklepy padają , niech władza coś myśli a nie tylko sobie podwyzki dają taki to ma kase to go stać :)
a najedzony to zrozumie głodnego , grunt że jemu jest dobrze , tak jest właśnie z naszymi włodarzami w tym mieście, ludzi to oni widzą jak wybory się zbliżają , a wtedy jest festiwal obietnic
dlatego nie chodze na wybory bo nie dam sie oszukiwac tymi obiecankami .