0.3% wody w polskich wodociągach to woda pitna - nadająca się do bezpośredniego picia bez uszczerbku dla zdrowia. Jaka jest nasza woda? technologiczna? gospodarcza? za jaką wodę płacimy? Kupowanie wody mineralnej czy źródlanej nie jest wyjściem bo normy są znacznie mniej restrykcyjne niż dla wody pitnej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie każda woda mineralna nie spełnia warunków stawianych wodzie pitnej. Wiele razy okazywało się, że woda butelkowana była brana prosto z kranu. Jak radzicie sobie w sytuacji kiedy wypłukanie zębów po umyciu może być szkodliwe dla zdrowia? {!} Proszę nie pisać, że pijecie tą wodę i nadal żyjecie. {!} Proszę nie pisać, że tzeba mieć filtr z odwrócona osmozą firmy x za 5 000 żeby mieć dobra wodę. {?} Proszę o informację jak radzicie sobie z kiepską wodą, jak sprawdzają się tanie filtry węglowe i filtry dzbankowe? Czy tak przefiltrowana woda pozwala zrobić smaczną (nie śmierdząca chlorem) herbatę? {?}Ktoś zna szczegółowe wyniki badania "naszej" "wody"? Proszę o poważne odpowiedzi bez epatowania durnotą , ofert i reklam.
Mineralna a źródlana to dwie różne wody. Teoretycznie, bo czasem jedna i druga to kranówka tyle, że bez chloru. Bezpieczniej jest jednak zaopatrywać się w mineralkę i przegotowywać ją. Sposobu na syf z kranu nie znam. Mieszkając nieopodal Przasnysza mam wodę znośną w smaku, bez gotowania nie czuć "dodatków".
Nareszcie ktoś poruszył tę sprawę. Odpowiedzi nie znam, ale jakością naszej wody jestem zaniepokojony. Kiedyś przasnyską wodę woziło się do dużych miast. Dziś działania władz miejskich zdają się skupiać na rzeczach niegodnych uwagi.
filtr odwróconej osmozy można kupić za mniej niż 200 zł. Tylko nie kupujcie u kenik 24 i membran "Vontron". o najlepsze rozwiązanie, bo wodę mamy twardą a wapńz i magnez w tej wodzie nie jest przyswajalny.
A co powiecie o zwykłych filtrach bez osmozy? Chcę wyłapać chociaż część cząstek stałych polecicie coś? Najlepiej żeby można było podłączyć miedzy zawór pod umywalkowy a wężyk do baterii.
Ja mam dzbankowy z aktywnym węglem Brita. Wkład na 3 m-ce koszt, ok. 7 zł. nieznaczne ślady kamienia w czajniku, nieporównywalnie mniejsze niż wtedy, gdy go nie stosowałem. Pół litra filtruje się kilka minut. Przyzwyczajony do picia przez całe życie wody wiejskiej doskonałej jakości, nie mogę się przyzwyczaić do picia wody bez filtrowania.
0.3% wody w polskich wodociągach to woda pitna - nadająca się do bezpośredniego picia bez uszczerbku dla zdrowia. Jaka jest nasza woda? technologiczna? gospodarcza? za jaką wodę płacimy?
Kupowanie wody mineralnej czy źródlanej nie jest wyjściem bo normy są znacznie mniej restrykcyjne niż dla wody pitnej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie każda woda mineralna nie spełnia warunków stawianych wodzie pitnej. Wiele razy okazywało się, że woda butelkowana była brana prosto z kranu.
Jak radzicie sobie w sytuacji kiedy wypłukanie zębów po umyciu może być szkodliwe dla zdrowia?
{!} Proszę nie pisać, że pijecie tą wodę i nadal żyjecie.
{!} Proszę nie pisać, że tzeba mieć filtr z odwrócona osmozą firmy x za 5 000 żeby mieć dobra wodę.
{?} Proszę o informację jak radzicie sobie z kiepską wodą, jak sprawdzają się tanie filtry węglowe i filtry dzbankowe? Czy tak przefiltrowana woda pozwala zrobić smaczną (nie śmierdząca chlorem) herbatę?
{?}Ktoś zna szczegółowe wyniki badania "naszej" "wody"?
Proszę o poważne odpowiedzi bez epatowania durnotą , ofert i reklam.
No to nic nie mogę napisać....
Mineralna a źródlana to dwie różne wody. Teoretycznie, bo czasem jedna i druga to kranówka tyle, że bez chloru. Bezpieczniej jest jednak zaopatrywać się w mineralkę i przegotowywać ją.
Sposobu na syf z kranu nie znam. Mieszkając nieopodal Przasnysza mam wodę znośną w smaku, bez gotowania nie czuć "dodatków".
Nareszcie ktoś poruszył tę sprawę. Odpowiedzi nie znam, ale jakością naszej wody jestem zaniepokojony. Kiedyś przasnyską wodę woziło się do dużych miast. Dziś działania władz miejskich zdają się skupiać na rzeczach niegodnych uwagi.
mokra
ja ostatnio założyłem filtry to znaczy 6 sztuk i jestem bardzo zadowolony wodę można pić prosto z kranu a w czajniku zero kamienia
mocny fuj
[cytat]mokra[/cytat]
filtr odwróconej osmozy można kupić za mniej niż 200 zł. Tylko nie kupujcie u kenik 24 i membran "Vontron". o najlepsze rozwiązanie, bo wodę mamy twardą a wapńz i magnez w tej wodzie nie jest przyswajalny.
A co powiecie o zwykłych filtrach bez osmozy? Chcę wyłapać chociaż część cząstek stałych polecicie coś? Najlepiej żeby można było podłączyć miedzy zawór pod umywalkowy a wężyk do baterii.
Grzesiek wie...
Ja mam dzbankowy z aktywnym węglem Brita.
Wkład na 3 m-ce koszt, ok. 7 zł.
nieznaczne ślady kamienia w czajniku, nieporównywalnie mniejsze niż wtedy, gdy go nie stosowałem.
Pół litra filtruje się kilka minut.
Przyzwyczajony do picia przez całe życie wody wiejskiej doskonałej jakości, nie mogę się przyzwyczaić do picia wody bez filtrowania.
u mnie dobra