Poradzcie, jak poradzić sobie z sąsiadką, która podrzuca swoje śmieci innym. Na dodatek przerzuca stłuczone stłuczone słoiki na moje podwórko, na którym bawią się małe dzieci (1,5 roku). Nie mogę ch....ry upilnować, musiałabym całą noc stać przy płocie :( Ktoś przerabiał już taki problem?
Na szczęście nie przerabiałem takiej sytuacji. Proponowałbym zainwestować w najtańszy monitoring zewnętrzny, bo zdrowie dziecka jest najważniejsze i nie ma co ryzykować pokaleczenia przez słoiki tej pani (mała litera przemyślana-brak szacunku za takie postępowanie). Wtedy można podejrzeć noc przed odnalezieniem "prezentu" i zgłosić taką osobę u dzielnicowego. Wiem, kosztowna zabawa, ale jeśli rozmowa nie przynosi rezultatu...
musisz jakoś tą dewote złapać i najlepiej to udokumentować tzn."zdjęcia" "film na kam" będziesz mniał twarde dowody,dzwoń na policję,jak kilka razy zapuka do niej Policja to może się przestraszy i coś jej do tego dekelka zaświta,że źle robi,reaguj dopóki się jeszcze coś złego nie stało,chodzi mi o te szkła i dzieci.
musisz jakoś tą dewote złapać i najlepiej to udokumentować tzn."zdjęcia" "film na kam" będziesz mniał twarde dowody,dzwoń na policję,jak kilka razy zapuka do niej Policja to może się przestraszy i coś jej do tego dekelka zaświta,że źle robi,reaguj dopóki się jeszcze coś złego nie stało,chodzi mi o te szkła i dzieci.
Tak jak wczeesnej ktos napisal, dobrze udokumentowac cos takiego, zlapac na goracym uczynku i miec nadzieje ze po wizycie policjii zrobi jej sie glupio, wstyd i sie ogarnie, bo na policje po za tym ze przyjada nie ma co liczyc niestety.... przyjada i powiedza ze mala szkodliwosc, i skonczy sie na 50zl mandatu :) ale probowac warto :)
Idż do głupiej baby i powiedz prosto w oczy, że wiesz, że to ona i nie pozwolisz na takie zachowanie i narażanie zdrowia (a może i życia) Twojego Dziecka!!! Powiedz też, że dzisiaj kupiłaś kamerę i będzie ona włączona cały czas i jak tylko zarejestruje to podrzucanie śmieci to od razu pójdziesz z tym na policję. Może się przestraszy....
Zbierz tę kupę śmieci i przerzuć przez płot na jej podwórko, albo zbierz to do wora, udaj się do sąsiadki, zapukaj w drzwi, a gdy otworzy wypierdol to do jej mieszkania.
Poradzcie, jak poradzić sobie z sąsiadką, która podrzuca swoje śmieci innym. Na dodatek przerzuca stłuczone stłuczone słoiki na moje podwórko, na którym bawią się małe dzieci (1,5 roku).
Nie mogę ch....ry upilnować, musiałabym całą noc stać przy płocie :( Ktoś przerabiał już taki problem?
Na szczęście nie przerabiałem takiej sytuacji.
Proponowałbym zainwestować w najtańszy monitoring zewnętrzny, bo zdrowie dziecka jest najważniejsze i nie ma co ryzykować pokaleczenia przez słoiki tej pani (mała litera przemyślana-brak szacunku za takie postępowanie).
Wtedy można podejrzeć noc przed odnalezieniem "prezentu" i zgłosić taką osobę u dzielnicowego.
Wiem, kosztowna zabawa, ale jeśli rozmowa nie przynosi rezultatu...
Kamerka z czujnikiem ruchu i dowód wykroczenia jak znalazł potem udać się wiadomo gdzie z tym :)
ciężka sprawa
musisz jakoś tą dewote złapać i najlepiej to udokumentować tzn."zdjęcia" "film na kam" będziesz mniał twarde dowody,dzwoń na policję,jak kilka razy zapuka do niej Policja to może się przestraszy i coś jej do tego dekelka zaświta,że źle robi,reaguj dopóki się jeszcze coś złego nie stało,chodzi mi o te szkła i dzieci.
musisz jakoś tą dewote złapać i najlepiej to udokumentować tzn."zdjęcia" "film na kam" będziesz mniał twarde dowody,dzwoń na policję,jak kilka razy zapuka do niej Policja to może się przestraszy i coś jej do tego dekelka zaświta,że źle robi,reaguj dopóki się jeszcze coś złego nie stało,chodzi mi o te szkła i dzieci.
Najlepiej udokumentować coś takiego na np. filmie, albo zdjęciu - bądź zgłosić sprawę do odpowiednich organów, albo toczyć wojnę ;)
Tak jak wczeesnej ktos napisal, dobrze udokumentowac cos takiego, zlapac na goracym uczynku i miec nadzieje ze po wizycie policjii zrobi jej sie glupio, wstyd i sie ogarnie, bo na policje po za tym ze przyjada nie ma co liczyc niestety.... przyjada i powiedza ze mala szkodliwosc, i skonczy sie na 50zl mandatu :) ale probowac warto :)
Współczuję! Życzę szybkiego złapania na gorącym uczynku wrednej sąsiadki.
Idż do głupiej baby i powiedz prosto w oczy, że wiesz, że to ona i nie pozwolisz na takie zachowanie i narażanie zdrowia (a może i życia) Twojego Dziecka!!!
Powiedz też, że dzisiaj kupiłaś kamerę i będzie ona włączona cały czas i jak tylko zarejestruje to podrzucanie śmieci to od razu pójdziesz z tym na policję.
Może się przestraszy....
Zbierz tę kupę śmieci i przerzuć przez płot na jej podwórko, albo zbierz to do wora, udaj się do sąsiadki, zapukaj w drzwi, a gdy otworzy wypierdol to do jej mieszkania.
Lepiej wyślij paczką za pobraniem :D.