Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote] Zadałeś sobie nie mało trudu z tą wyliczanką,kogo nie wybierać.To teraz przedstaw wykaz tych na kogo głosować.Nie zapomnij też o sobie!
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Proszę podać alternatywę dla tych wyborów. Normalną rzeczą jest, że wybierasz z tego czego możesz wybrać.
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo: - ktoś pokazuje się często w kurierze, - ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz", - dużo robi w zakresie akcji charytatywnych, - jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.), - uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności, - wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku, - myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy), - proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo: - ktoś pokazuje się często w kurierze, - ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz", - dużo robi w zakresie akcji charytatywnych, - jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.), - uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności, - wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku, - myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy), - proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA. [/quote]
Zgadzam sie z Twoim zdaniem zarówno w tym pośćie jak i poprzednim, tylko trzeba dodać że po wyborach ci wszyscy uśmiechnięci ludzie zmienią sie nie do poznania. Z uśmiechniętych staną sie nerwowi, nie mili, i ciągle nie mający czasu dla wyborców. Wszystkie obiecanki nagle pójdą w zapomnienie, dopadnie ich amnezja i inne schorzenia...Nagle dzieci przestaną być ważne bo po co na nich dawać pieniądze? Dzieci są po to aby na nich zarabiać wyciągać na nie kasę z Unii, a wydawać ją na starych koni dla których np sport to sposób na dorobienie do pensji.Brak kwalifikacji i wysokich zarobków nadrabia sie żerują na dotacjach na dzieci . takich przykładów jest setki w tym mieście, a najbardziej wku...a mnie te kolesiostwo i te podłe fałszywe uśmieszki i klepanie po ramieniu... dziękuję
Mam pytanie do autora tego topicu co miał na myśli uzywając słowa extrep. Domyślam się że chodzi mu o byłego żołnierza zawodowego. Pewnie nie był we wojsku a zawsze o tym marzył, bo na komisji go odrzucili lub nie zdał egzaminu do szkoły wojskowej albo miał na egzaminie z WF 10 minut na 1000 m, lub pół raza na drążku się podciągnął. Jeśli ma coś do byłych lub czynnych żołnierzy to niech napisze o co chodzi a nie używa obraźliwych słów nie mając pojęcia co one znaczą. Gdy ktoś w mojej obecności używa słowa trep spotyka się z adekwatną reakcją, gdyż nie lubię gdy ktoś mnie obraża.
DOBRZE ŻE NAZYWA EXTREP, A NIE EX ZUPAK, CZY TO TAKA CHLUBA BYĆ W WOJSKU I MIEĆ 3 Z WFU, BO SIĘ MA 30 KILO NADWAGI, BRONIĆ OJCZYZNY TO OK, ALE SAMO BYCIE W WOJSKU? A CO PO WYJŚCIU Z KOSZARÓW PO 16-EJ, A JAK CZUJE SIĘ EXTREP KTÓRY PRZECHODZI NA EMERYTURĘ I TRACI HONOR? TREP TO POTOCZNA, OGÓLNIE PRZYJĘTA WŚRÓD CYWILÓW NAZWA ŻOŁNIERZA ZAWODOWEGO.
[cytat]święta prawda,nic dodać,nic ująć.[/cytat] My gorole som lepsiejsi jako Wy, momy nic dodac ,nic ujonc trzy prowdy - prowda, swiento prowda i gowno prowda. Hej.
[cytat]Mam pytanie do autora tego topicu co miał na myśli uzywając słowa extrep. Domyślam się że chodzi mu o byłego żołnierza zawodowego. Pewnie nie był we wojsku a zawsze o tym marzył, bo na komisji go odrzucili lub nie zdał egzaminu do szkoły wojskowej albo miał na egzaminie z WF 10 minut na 1000 m, lub pół raza na drążku się podciągnął. Jeśli ma coś do byłych lub czynnych żołnierzy to niech napisze o co chodzi a nie używa obraźliwych słów nie mając pojęcia co one znaczą. Gdy ktoś w mojej obecności używa słowa trep spotyka się z adekwatną reakcją, gdyż nie lubię gdy ktoś mnie obraża.
Czynny "trep" [/cytat]
Musisz wszystko siłą mięśni mierzyć? Och! Przecież teraz w wojsku mają nadwagę, tyle roboty macie. Utwierdzaj mnie dalej, że warto kultywować tradycję użycia słowa trep
[cytat]Nich założyciel tego postu wystartuje w wyborach, zaprezentuje swój program.Zobaczymy,może go wybierzemy. [/cytat]
Właściciel postu woli pracować w dużym mieście, zarabiać w biznesie. Może w wieku dojrzałym przyjdzie mi do głowy osiąść w Przasnyszu na stare lata i w tedy? O ile będzie do do czego wracać.
p.s. byłbym lepszym włodarzem miasta niż obecnie, na 100%, jednak za mało płacą
Ja mam szczerą nadzieję, że będą zmiany. Tym bardziej, że ludzie w ostatnim czasie sporo przeszli i doświadczyli wiele nie sprawiedliwości. A ładna fontanna w Rynku nie zamydli im oczu. To przez decyzję obecnych rządzących doszło tylko do prywatyzacji i przetargów w naszym mieście. A przecież "wspaniale" rozdysponowujemy środkami unijnymi w rankingach wypadamy dość ładnie. Ja zagłosuję na osobę, która jest przeciwna przetargom mającym na celu tylko dorobienie firm i przedsiębiorstw poza regionem. Pieniądze mają zostawać tutaj w naszym mieście i tu powinno się poszukiwać potencjału ludzi i tworzenie nowych miejsc pracy. Rozwijajmy instytucje i przedsiębiorstwa bo pójdą na zatracenie. Bo z tych fundamentalnych, załatwiających pierwsze potrzeby człowieka jak np. szpital zrobiono cyrk. Za parę lat Przasnyszem będą kierować i dawać usługi prywatne firmy i przedsiębiorstwa w imię przetargów i pseudo oszczędności. Jedno pokolenie szczególnie tych na górze zabezpieczy się na całe życie. Szary człowiek zostanie szarym człowiekiem. Tylko następne pokolenie składać się będzie tylko z szarych ludzi, bo nie będzie już nic co można sprywatyzować lub puścić w przetarg. Zamartwcie się w końcu o przyszłość i o tych szarych ludzi.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Proszę podać alternatywę dla tych wyborów. Normalną rzeczą jest, że wybierasz z tego czego możesz wybrać. [/quote]
A kogo mają wybrać: sklepową, sprzątaczkę, osobę po podstawówce lub bez niej, by nie potrafiła się wysłowić czy podpisać? Zastanów się na sobą!
ha ha ha .... nikt nie rozumie najprostszych rzeczy: Ludzie którzy się na niczym życiowym kompletnie nie znają to są po pierwsze : 1. nauczyciele ( kompletnie oderwani od rzeczywistości mają wiedzę bardzo ogólną z jednej z wybranych nauk a żadnej praktycznej a w dodatku nauczeni są nieomylności bo wszystkie dzieci się muszą ich słuchać - rozpieszczeni przez rodziców 2 lekarze , też rozpieszczeni przez pacjentów i tak samo oderwani od rzeczywistości jeśli się znają na czymś to jest to wyłącznie leczenie ludzi, a nie administracja, planowanie, ekonomia, planowanie przestrzenne , budownictwo , rolnictwo i pokrewne nauki które mają coś wspólnego z życiem mieszkańców którymi chcą rządzić 3. Wojskowi to chyba potrafią wydawać rozkazy lub je wykonywać no i oczywiście zabijać ludzi ....
Ludzie powodzenia takich właśnie wybieracie żeby wami rządzili !!!!!!!
A kogo mają wybrać: sklepową, sprzątaczkę, osobę po podstawówce lub bez niej, by nie potrafiła się wysłowić czy podpisać? Zastanów się na sobą!
Nie muszę się nad sobą zastanawiać, za to Tobie proponuję pomyśleć czy... potrafisz logicznie myśleć. Już wyjaśniam, żeby nie było.
Jak napisałem wcześniej nie "zakładam" totalne wykluczenia określonych zawodów czy ludzi z wyborów. Wymieniam je w sposób ironiczny - jako przykład złych praktyk. Jeżeli chodzi o to kogo miałbyś wybrać to też już napisałem: ludzi, którzy widzą realne potrzeby miasta, nie silą się tylko na populizm (tego nie da się wykluczyć w ogóle), a przede wszystkim jak coś zaproponują to potrafią udowodnić że znają rozwiązania.
Hasła to nie wszystko.
Tak samo jak napiszę: w Przasnyszu 99% mieszkańców to przygłupy. Jakie to ma pokrycie w jakiś faktach?
no oczywiście że sprzątaczka byłaby mądrzejsza od nie jednej nauczycielki ... a tak naprawdę to wolałbym sprzątacza bo facet byłby dużo mądrzejszy od baby i realnie patrzący ... to jest dziwne że ludzie niewykształceni mogą być mądrzejsi od "wykształconych" ? tych dziś wykształconych ... wykształcenie nie świadczy o człowieku może mu jedynie w czymś pomóc ... tyle tylko że niektórym nic już nie pomoże :) ... ... było takie powiedzenie ( nie pamiętam czyje ) ... " jak ogólnie wiadomo inteligencja głupocie nie przeszkadza " ... i ważniejsze: " nieskończone jest tylko miłosierdzie Boskie i głupota ludzka z podłością połączona " ... PS. Ludzie próbujcie myśleć ... samodzielnie i nie samodzielnie .... bo inaczej was niedługo przerobią na szaszłyki
Być mądrym mądrością innych, jeśli trzeba... A trzeba ludzi mądrych, tych, którym udało się uczciwą pracą, bez kombinowania osiągnąć w naszym mieście status człowieka przedsiębiorczego poprosić o podzielenie się z resztą społeczeństwa swoi doświadczeniem... tak po prostu.
Kurpie to dziwny naród. Najpierw wybiorą swoich kolesi na urzędy, a potem zdziwieni są że kolesie kurpiaki koponęli ich w dupę jak tylko do stoła się dorwały.
To trzeba wybrać inne władze, żeby nie było "po staremu". Ludzie mówią: "radni nic nie robią", itp. A potem wybierają tych samych ludzi. Musi nadejść zmiana.
Najwyższy czas zmobilizoweac się i iśc na wybory.Wybrac ludzi,którzy cokolwiek robią dla naszego miasta.Co niektórzy radni zasiedzieli się na swoich stołkach i działają ale tylko dla swoich.Pora z tym skończyc.Obudzcie się i weżcie udział w wyborach.Ja mam już kandydatów i będę niedługo o nich pisac.Są odważni,nie boją się przeciwstawic tej całej klice.
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo: - ktoś pokazuje się często w kurierze, - ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz", - dużo robi w zakresie akcji charytatywnych, - jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.), - uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności, - wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku, - myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy), - proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
dobrze piszesz,to dlaczego Polacy wybrali na drugą kadencję Tuska? [/quote]
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Po co ta skromność. Proszę od razu podać listę nazwisk.
To prawda, żeby zmienić władze, trzeba iść na wybory. Przy małej frekwencji... nie ma szans. Do urn, z dbałości o swoje miejsce pracy, chodzą, głównie, urzędnicy i ich rodziny a ponieważ wiedzą, że nowe władze, to nowi ludzie, inne charaktery, inne wymagania, inny sposób myślenia, jednym słowem, nowa, nieprzewidywalna sytuacja, więc poco mają wystawiać się na niepewność? Dla swojej wygody, wolą być zachowawczymi. I ja ich rozumie. Chcecie coś zmienić? Idźcie głosować. Ech... może kiedyś obudzi się w nas świadomość i doczekamy się demokracji.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą: - lekarzy, - nauczycieli, - ex-trepów, - emerytów z wyżej wymienionych zawodów - zawodowych lokalnych politykerów, - może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Po co ta skromność. Proszę od razu podać listę nazwisk. [/quote]
Inteligentny człowiek się domyśli i oceni sam kto pasuje do profilu. Bo akurat nie każdy z obecnie panujących.
[cytat]To prawda, żeby zmienić władze, trzeba iść na wybory. Przy małej frekwencji... nie ma szans. Do urn, z dbałości o swoje miejsce pracy, chodzą, głównie, urzędnicy i ich rodziny a ponieważ wiedzą, że nowe władze, to nowi ludzie, inne charaktery, inne wymagania, inny sposób myślenia, jednym słowem, nowa, nieprzewidywalna sytuacja, więc poco mają wystawiać się na niepewność? Dla swojej wygody, wolą być zachowawczymi. I ja ich rozumie. Chcecie coś zmienić? Idźcie głosować. Ech... może kiedyś obudzi się w nas świadomość i doczekamy się demokracji. [/cytat]
Otóż to. Demokracja to OBOWIĄZEK, a nie przywilej. Bez spełniania tego obowiązku mamy władzę grup interesów.
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo: - ktoś pokazuje się często w kurierze, - ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz", - dużo robi w zakresie akcji charytatywnych, - jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.), - uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności, - wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku, - myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy), - proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
dobrze piszesz,to dlaczego Polacy wybrali na drugą kadencję Tuska? [/quote][/quote]
Wybrali Tuska bo kochają politykę ciepłej wody w kranie. Tusk był gładki i miły. Więc lepiej był głosować na niego, a nie na strasznego Kaczora. A tu psikus, bo po wyborach zaczęły wychodzić na górę efekty 1 kadencji.
Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.
Odpowiem po staropolsku; tyż prawda!
święta prawda,nic dodać,nic ująć.
na kogo wiec glosowac?
[quote=]Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Zadałeś sobie nie mało trudu z tą wyliczanką,kogo nie wybierać.To teraz przedstaw wykaz tych na kogo głosować.Nie zapomnij też o sobie!
[quote=]Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Proszę podać alternatywę dla tych wyborów. Normalną rzeczą jest, że wybierasz z tego czego możesz wybrać.
[AUTOR ODPOWIADA]
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo:
- ktoś pokazuje się często w kurierze,
- ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz",
- dużo robi w zakresie akcji charytatywnych,
- jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.),
- uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba
itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności,
- wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku,
- myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy),
- proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
hellfuck
[quote=][AUTOR ODPOWIADA]
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo:
- ktoś pokazuje się często w kurierze,
- ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz",
- dużo robi w zakresie akcji charytatywnych,
- jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.),
- uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba
itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności,
- wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku,
- myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy),
- proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
[/quote]
Zgadzam sie z Twoim zdaniem zarówno w tym pośćie jak i poprzednim, tylko trzeba dodać że po wyborach ci wszyscy uśmiechnięci ludzie zmienią sie nie do poznania. Z uśmiechniętych staną sie nerwowi, nie mili, i ciągle nie mający czasu dla wyborców. Wszystkie obiecanki nagle pójdą w zapomnienie, dopadnie ich amnezja i inne schorzenia...Nagle dzieci przestaną być ważne bo po co na nich dawać pieniądze? Dzieci są po to aby na nich zarabiać wyciągać na nie kasę z Unii, a wydawać ją na starych koni dla których np sport to sposób na dorobienie do pensji.Brak kwalifikacji i wysokich zarobków nadrabia sie żerują na dotacjach na dzieci . takich przykładów jest setki w tym mieście, a najbardziej wku...a mnie te kolesiostwo i te podłe fałszywe uśmieszki i klepanie po ramieniu... dziękuję
ODPOWIDAM AUTOROWI
Jeśli jesteś raz na "ruski rok" w Przasnyszu,to może te porady przedstaw tam gdzie mieszkasz.
[cytat]ODPOWIDAM AUTOROWI
Jeśli jesteś raz na "ruski rok" w Przasnyszu,to może te porady przedstaw tam gdzie mieszkasz.[/cytat]
Nie, nie zostawię. Tu jest akurat dużo rozsądniej. Szkoda, że w małej ojczyźnie taki chlew jest
[cytat]Szkoda, że w małej ojczyźnie taki chlew jest [/cytat]
Chlew to mało powiedziane, my tu mamy HLEWAK!
Mam pytanie do autora tego topicu co miał na myśli uzywając słowa extrep. Domyślam się że chodzi mu o byłego żołnierza zawodowego. Pewnie nie był we wojsku a zawsze o tym marzył, bo na komisji go odrzucili lub nie zdał egzaminu do szkoły wojskowej albo miał na egzaminie z WF 10 minut na 1000 m, lub pół raza na drążku się podciągnął. Jeśli ma coś do byłych lub czynnych żołnierzy to niech napisze o co chodzi a nie używa obraźliwych słów nie mając pojęcia co one znaczą. Gdy ktoś w mojej obecności używa słowa trep spotyka się z adekwatną reakcją, gdyż nie lubię gdy ktoś mnie obraża.
Czynny "trep"
Zaraz ci odpisze, że maraton codziennie biega. :)
DOBRZE ŻE NAZYWA EXTREP, A NIE EX ZUPAK,
CZY TO TAKA CHLUBA BYĆ W WOJSKU I MIEĆ 3 Z WFU, BO SIĘ MA 30 KILO NADWAGI,
BRONIĆ OJCZYZNY TO OK, ALE SAMO BYCIE W WOJSKU?
A CO PO WYJŚCIU Z KOSZARÓW PO 16-EJ,
A JAK CZUJE SIĘ EXTREP KTÓRY PRZECHODZI NA EMERYTURĘ I TRACI HONOR?
TREP TO POTOCZNA, OGÓLNIE PRZYJĘTA WŚRÓD CYWILÓW NAZWA ŻOŁNIERZA ZAWODOWEGO.
Ktoś tu coś miał do tych bez doświadczenia, a ja mam do tych co właśnie z "doświadczeniem".
10 lat doświadczenia w administracji
15 lat doświadczenia w administracji
20 lat doświadczenia w administracji ...
... a potem się dziwimy, że inwestycje prowadzone kiepsko, bez polotu i bez wizji, urzędnik wie lepiej, a obywatele to tylko rejestr wyborców.
[cytat]święta prawda,nic dodać,nic ująć.[/cytat] My gorole som lepsiejsi jako Wy, momy nic dodac ,nic ujonc trzy prowdy - prowda, swiento prowda i gowno prowda. Hej.
GLODNY ZAWSZE POLECI ZA KIELBASA WYBORCZA-SZKODA ZE NIE JEST SWIADOMY,ZE NIE ZAZNA JEJ SMAKU.
Nie każdy może być ""trepem"" nieroby i obiboki wola stać pod kioskiem i żebrać na piwo lub papierosa.
[cytat]Mam pytanie do autora tego topicu co miał na myśli uzywając słowa extrep. Domyślam się że chodzi mu o byłego żołnierza zawodowego. Pewnie nie był we wojsku a zawsze o tym marzył, bo na komisji go odrzucili lub nie zdał egzaminu do szkoły wojskowej albo miał na egzaminie z WF 10 minut na 1000 m, lub pół raza na drążku się podciągnął. Jeśli ma coś do byłych lub czynnych żołnierzy to niech napisze o co chodzi a nie używa obraźliwych słów nie mając pojęcia co one znaczą. Gdy ktoś w mojej obecności używa słowa trep spotyka się z adekwatną reakcją, gdyż nie lubię gdy ktoś mnie obraża.
Czynny "trep" [/cytat]
Musisz wszystko siłą mięśni mierzyć? Och! Przecież teraz w wojsku mają nadwagę, tyle roboty macie. Utwierdzaj mnie dalej, że warto kultywować tradycję użycia słowa trep
[cytat]Nie każdy może być ""trepem"" nieroby i obiboki wola stać pod kioskiem i żebrać na piwo lub papierosa.[/cytat]
Każdy, tylko dupę musi ruszyć i być zdrowym. Przasnysz wojskiem kiedyś stał, dlatego ludziom się zakodowało że o wojskowych trzeba dbać.
Nie, nie trzeba. Nie wnoszą nic do miasta poza swoimi pensyjkami. Wolałbym pluton drobnych przedsiębiorców albo kompanie w jakimś porządnym zakładzie.
Co tam Przasnysz? Dalej zatrudniacie rodzinami do budżetówki?
tylko nie nauczyciele oni do nauczania ledwo sie nadają .widac co do tej pory zrobili dla miasta szkoły i ????? nic
Nich założyciel tego postu wystartuje w wyborach, zaprezentuje swój program.Zobaczymy,może go wybierzemy.
[cytat]Nich założyciel tego postu wystartuje w wyborach, zaprezentuje swój program.Zobaczymy,może go wybierzemy.
[/cytat]
Właściciel postu woli pracować w dużym mieście, zarabiać w biznesie. Może w wieku dojrzałym przyjdzie mi do głowy osiąść w Przasnyszu na stare lata i w tedy? O ile będzie do do czego wracać.
p.s. byłbym lepszym włodarzem miasta niż obecnie, na 100%, jednak za mało płacą
Ja mam szczerą nadzieję, że będą zmiany. Tym bardziej, że ludzie w ostatnim czasie sporo przeszli i doświadczyli wiele nie sprawiedliwości. A ładna fontanna w Rynku nie zamydli im oczu. To przez decyzję obecnych rządzących doszło tylko do prywatyzacji i przetargów w naszym mieście. A przecież "wspaniale" rozdysponowujemy środkami unijnymi w rankingach wypadamy dość ładnie.
Ja zagłosuję na osobę, która jest przeciwna przetargom mającym na celu tylko dorobienie firm i przedsiębiorstw poza regionem. Pieniądze mają zostawać tutaj w naszym mieście i tu powinno się poszukiwać potencjału ludzi i tworzenie nowych miejsc pracy.
Rozwijajmy instytucje i przedsiębiorstwa bo pójdą na zatracenie. Bo z tych fundamentalnych, załatwiających pierwsze potrzeby człowieka jak np. szpital zrobiono cyrk.
Za parę lat Przasnyszem będą kierować i dawać usługi prywatne firmy i przedsiębiorstwa w imię przetargów i pseudo oszczędności. Jedno pokolenie szczególnie tych na górze zabezpieczy się na całe życie. Szary człowiek zostanie szarym człowiekiem. Tylko następne pokolenie składać się będzie tylko z szarych ludzi, bo nie będzie już nic co można sprywatyzować lub puścić w przetarg.
Zamartwcie się w końcu o przyszłość i o tych szarych ludzi.
[cytat]święta prawda,nic dodać,nic ująć.[/cytat] Wymienoino tu dwie prawdy -tyz prowda ,swiento prowda ,jest trzecia - gowno prowda.
Ależ oni dbają o miejscowe interesy, kombinują nawet jak dobrze zająć się MZGKiM
[quote=][quote=]Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Proszę podać alternatywę dla tych wyborów. Normalną rzeczą jest, że wybierasz z tego czego możesz wybrać. [/quote]
A kogo mają wybrać: sklepową, sprzątaczkę, osobę po podstawówce lub bez niej, by nie potrafiła się wysłowić czy podpisać?
Zastanów się na sobą!
ha ha ha .... nikt nie rozumie najprostszych rzeczy:
Ludzie którzy się na niczym życiowym kompletnie nie znają
to są po pierwsze :
1. nauczyciele ( kompletnie oderwani od rzeczywistości mają wiedzę bardzo ogólną z jednej z wybranych nauk a żadnej praktycznej a w dodatku nauczeni są nieomylności bo wszystkie dzieci się muszą ich słuchać - rozpieszczeni przez rodziców
2 lekarze , też rozpieszczeni przez pacjentów i tak samo oderwani od rzeczywistości jeśli się znają na czymś to jest to wyłącznie leczenie ludzi, a nie administracja, planowanie, ekonomia, planowanie przestrzenne , budownictwo , rolnictwo i pokrewne nauki które mają coś wspólnego z życiem mieszkańców którymi chcą rządzić
3. Wojskowi to chyba potrafią wydawać rozkazy lub je wykonywać no i oczywiście zabijać ludzi ....
Ludzie powodzenia takich właśnie wybieracie żeby wami rządzili !!!!!!!
[cytat]
3. Wojskowi to chyba potrafią zabijać ludzi ....
Ludzie powodzenia takich właśnie wybieracie żeby wami rządzili !!!!!!![/cytat]
trafna uwaga
A kogo mają wybrać: sklepową, sprzątaczkę, osobę po podstawówce lub bez niej, by nie potrafiła się wysłowić czy podpisać?
Zastanów się na sobą!
Nie muszę się nad sobą zastanawiać, za to Tobie proponuję pomyśleć czy... potrafisz logicznie myśleć. Już wyjaśniam, żeby nie było.
Jak napisałem wcześniej nie "zakładam" totalne wykluczenia określonych zawodów czy ludzi z wyborów. Wymieniam je w sposób ironiczny - jako przykład złych praktyk.
Jeżeli chodzi o to kogo miałbyś wybrać to też już napisałem: ludzi, którzy widzą realne potrzeby miasta, nie silą się tylko na populizm (tego nie da się wykluczyć w ogóle), a przede wszystkim jak coś zaproponują to potrafią udowodnić że znają rozwiązania.
Hasła to nie wszystko.
Tak samo jak napiszę: w Przasnyszu 99% mieszkańców to przygłupy. Jakie to ma pokrycie w jakiś faktach?
no oczywiście że sprzątaczka byłaby mądrzejsza od nie jednej nauczycielki ... a tak naprawdę to wolałbym sprzątacza bo facet byłby dużo mądrzejszy od baby i realnie patrzący ... to jest dziwne że ludzie niewykształceni mogą być mądrzejsi od "wykształconych" ? tych dziś wykształconych ... wykształcenie nie świadczy o człowieku może mu jedynie w czymś pomóc ... tyle tylko że niektórym nic już nie pomoże :) ... ... było takie powiedzenie ( nie pamiętam czyje ) ... " jak ogólnie wiadomo inteligencja głupocie nie przeszkadza " ... i ważniejsze: " nieskończone jest tylko miłosierdzie Boskie i głupota ludzka z podłością połączona " ...
PS.
Ludzie próbujcie myśleć ...
samodzielnie i nie samodzielnie ....
bo inaczej was niedługo przerobią na szaszłyki
Być mądrym mądrością innych, jeśli trzeba... A trzeba ludzi mądrych, tych, którym udało się uczciwą pracą, bez kombinowania osiągnąć w naszym mieście status człowieka przedsiębiorczego poprosić o podzielenie się z resztą społeczeństwa swoi doświadczeniem... tak po prostu.
Plemienny instynkt samozachowawczy w zaniku
a z nimi... a raczej za nimi wszystko po staremu... oby tylko nie gorzej
[cytat]Odpowiem po staropolsku; tyż prawda![/cytat]
prawda, święta prawda i gó...o prawda
idą i będzie niestety po staremu
Kurpie to dziwny naród. Najpierw wybiorą swoich kolesi na urzędy, a potem zdziwieni są że kolesie kurpiaki koponęli ich w dupę jak tylko do stoła się dorwały.
[cytat]Odpowiem po staropolsku; tyż prawda!
prawda, święta prawda i gó...o prawda
idą i będzie niestety po staremu[/cytat]
To trzeba wybrać inne władze, żeby nie było "po staremu". Ludzie mówią: "radni nic nie robią", itp. A potem wybierają tych samych ludzi. Musi nadejść zmiana.
Najwyższy czas zmobilizoweac się i iśc na wybory.Wybrac ludzi,którzy cokolwiek robią dla naszego miasta.Co niektórzy radni zasiedzieli się na swoich stołkach i działają ale tylko dla swoich.Pora z tym skończyc.Obudzcie się i weżcie udział w wyborach.Ja mam już kandydatów i będę niedługo o nich pisac.Są odważni,nie boją się przeciwstawic tej całej klice.
Więc wybierzmy tych co naprawdę działają dla dobra naszego miasta.
Ha,
patrzcie jaką macie Radę Miasta. Oportunistów, którzy robią wszystko by nie podpaść swojemu dowódcy.
Żałość.
ŚLUSARZ, KOWAL, ELEKTRYK, FRYZJER, ITD MOŻE ZOSTAĆ PREZYDENTEM A BURMISTRZEM CZY RADNY TO JUŻ NIE?
....
a z nimi obiecanki cacanki,
potem wszystko jak przed nimi
.....
[quote=][AUTOR ODPOWIADA]
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo:
- ktoś pokazuje się często w kurierze,
- ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz",
- dużo robi w zakresie akcji charytatywnych,
- jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.),
- uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba
itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności,
- wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku,
- myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy),
- proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
dobrze piszesz,to dlaczego Polacy wybrali na drugą kadencję Tuska?
[/quote]
[quote=]Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Po co ta skromność. Proszę od razu podać listę nazwisk.
To prawda, żeby zmienić władze, trzeba iść na wybory. Przy małej frekwencji... nie ma szans.
Do urn, z dbałości o swoje miejsce pracy, chodzą, głównie, urzędnicy i ich rodziny a ponieważ wiedzą, że nowe władze, to nowi ludzie, inne charaktery, inne wymagania, inny sposób myślenia, jednym słowem, nowa, nieprzewidywalna sytuacja, więc poco mają wystawiać się na niepewność? Dla swojej wygody, wolą być zachowawczymi. I ja ich rozumie. Chcecie coś zmienić? Idźcie głosować. Ech... może kiedyś obudzi się w nas świadomość i doczekamy się demokracji.
[quote=][quote=]Już za rok wybory samorządowe.
Piewcy postkomunistów, socjalistyczne pijawki już wypełzły na ulice Przasnysza zbierać podpisy nad absurdalnym postulatem o uruchomienie KM w tym miasteczku.
Kto będzie następny?
Tylko czekać, aż aktywni zrobią się Młodzi w Regionie(oczywiście mowa o wybranych lansiarzach), którzy akcjami charytatywnymi chcą kupić sobie głosy wyborców.
Zaraz potem ruszy machina politycznego folkloru.
I znów Przasnyszanie wybiorą:
- lekarzy,
- nauczycieli,
- ex-trepów,
- emerytów z wyżej wymienionych zawodów
- zawodowych lokalnych politykerów,
- może jakiegoś młodego-gniewnego, który studiował zaocznie w Warszawie szkołę tego-i-owego.
Potem dziwicie się, że wszystko jest robione na odpier&*# w tym mieście. Z daleka ładne i nowe, z bliska fuszerka. Inwestycji co nie miara, a długów jeszcze więcej. Pracy kupa, ale tylko w urzędach dla kolegów królika. Młodzi spierniczaja, starzy zrzędzą. Rączka rączkę myje.
Powodzenia życzę. Kto ma głęboką kieszeń da sobie radę, kto bidok będzie miał w tej mieścinie przerąbane... i jeszcze te kurpiowskie charakterki przekichane. Ech.[/quote]
Po co ta skromność. Proszę od razu podać listę nazwisk.
[/quote]
Inteligentny człowiek się domyśli i oceni sam kto pasuje do profilu. Bo akurat nie każdy z obecnie panujących.
[cytat]To prawda, żeby zmienić władze, trzeba iść na wybory. Przy małej frekwencji... nie ma szans.
Do urn, z dbałości o swoje miejsce pracy, chodzą, głównie, urzędnicy i ich rodziny a ponieważ wiedzą, że nowe władze, to nowi ludzie, inne charaktery, inne wymagania, inny sposób myślenia, jednym słowem, nowa, nieprzewidywalna sytuacja, więc poco mają wystawiać się na niepewność? Dla swojej wygody, wolą być zachowawczymi. I ja ich rozumie. Chcecie coś zmienić? Idźcie głosować. Ech... może kiedyś obudzi się w nas świadomość i doczekamy się demokracji.
[/cytat]
Otóż to. Demokracja to OBOWIĄZEK, a nie przywilej. Bez spełniania tego obowiązku mamy władzę grup interesów.
[quote=][quote=][AUTOR ODPOWIADA]
Liczyłem na Waszą inteligencję drodzy internauci. Ale jako, że musicie strzelać tak sztampowym pytaniem przy takiej dyskusji, to postaram się Wam naświetlić co nie co.
Zastanówcie się jak wyżej przeze mnie wymienionych ludzi wybieracie lub wybierają Wasi sąsiedzi?
Wybierają bo:
- ktoś pokazuje się często w kurierze,
- ładnie pięknie wygląda na festynach w otoczeniu dzieci, uśmiechnięty "gospodarz",
- dużo robi w zakresie akcji charytatywnych,
- jest znaną postacią lokalnie z racji wykonywanego zawodu (uczył Twoje dziecko, leczył Cię itp.),
- uderza w populistycznych dzwon obiecując to co nierealne albo to co gawiedzi się podoba
itp. itd.
Należy zadać pytanie: jeżeli wykreśliłem większość, to na kogo głosować i jak?
Nie proponuję Wam tu Przasnyszanie wprowadzenia ostracyzmu dla jakiś grup ludzi w wyborach. Chcę Wam tylko podpowiedzieć, że POWINNIŚCIE głosować na ludzi którzy:
- proponują racjonalne postulaty i potrafią zdiagnozować co jest miasto potrzebne w pierwsze kolejności,
- wykazują się znajomością sytuacji lokalnej o 5 stopni wyżej niż tylko to co wyczytali w gazecie lub usłyszeli na targowisku,
- myślą strategicznie i systemowo (patrzą w przód długoterminowo, a nie na zasadzie zrobimy coś a potem się zobaczy),
- proponują KONKRETNE ROZWIĄZANIA, a nie PUSTE HASŁA,
Marzenie ściętej głowy? Pewnie tak. Ale chcieliście odp. to macie.
Tak w ogóle, to nie hejtuję jakiegokolwiek kandydata czy środowiska politycznego, ale jak przybywam raz na ruski rok do Przasnysza i słyszę jakie BŁAZNY bez doświadczenia i konkretnej wiedzy umożliwiającej takie aktywności garną się do stołków to szkoda gadać.
Miastem nie mogą kierować ludzie, którzy idą do władz samorządowych w pierwszej kolejności po PENSJĘ, a potem po DZIAŁANIA.
dobrze piszesz,to dlaczego Polacy wybrali na drugą kadencję Tuska?
[/quote][/quote]
Wybrali Tuska bo kochają politykę ciepłej wody w kranie. Tusk był gładki i miły. Więc lepiej był głosować na niego, a nie na strasznego Kaczora. A tu psikus, bo po wyborach zaczęły wychodzić na górę efekty 1 kadencji.